Podopieczni fundacji Pro Artis i młodzi górale od czterech lat zbierają się w Zakopanem, by zaśpiewać na koncertach \"Andrzej Brandstatter i przyjaciele\". W namiocie festiwalowym w Zakopanem przez trzy wieczory rozbrzmiewały piosenki góralskie i znane przeboje.
\"Wierchowe spotkania\" to impreza integracyjna, w której biorą udział podopieczni Fundacji \"Pro Artis\", założonej przez Andrzeja Branstattera, i młodzi górale. Dwutygodniowe spotkania pod Giewontem rozpoczynają się warsztatami, które w tym roku odbywały się w zakopiańskim hotelu Belvedere.
– Warsztaty mają na celu zgrać muzykantów z tymi, którzy śpiewają. To nie jest łatwe – tłumaczy Andrzej Brandstatter, która skupia wokół siebie dzieci i młodzież z różnych stron Polski. – Naszym celem jest integracja młodych ludzi. Tutaj nie pada słowo \"niepełnosprawny\". Jedyny podział jest na górali i ceprów. A wszystkich łączy wspólna pasja – śpiewanie – wyjaśnia Andrzej.
Młodzi artyści przez półtora tygodnia ćwiczyli piosenki, które później zaprezentowali na trzech koncertach – 11, 12 i 13 lipca w namiocie festiwalowym na Równi Krupowej. Podopieczni fundacji śpiewali – oprócz polskich i zagranicznych przebojów – również góralskie piosenki. Trudno było odróżnić śpiew dzieci góralskich i podopiecznych fundacji. W trzeci wieczór odbyła się premiera płyty \"Góralskie serce\". Wszystkie koncerty rozpoczynały się piosenką \"Muzyka daje radość\", która stała się hymnem fundacji.
Z dziewczętami z zespołu \"Mali Białcanie\" dzielnie ćwiczył w czasie prób dwunastoletni Tomek Kowalik. Przyjechał z Rudy Śląskiej. W czasie pobytu w Zakopanem towarzyszył mu ojciec, który niegdyś grał w zespołach muzycznych. – Syn ma słuch absolutny – wyjaśnia Marian Kowalik. – Tomek ma dwie pasje – muzykę i komputery. Gra na fortepianie. Próbuje stworzyć własną stronę internetową. Na zakończenie roku szkolnego przyniósł świadectwo z czerwonym paskiem – dodaje.
Ulubienicą uczestników imprezy i publiczności od lat jest 15-letnia Karolina Sawka z Chojny k. Szczecina, laureatka ubiegłorocznego Festiwalu Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty. W Zakopanem zaśpiewała już po raz trzeci. Zaczęła śpiewać, gdy miała 3 lata. W jej domu śpiewały prababcia i mama, która pierwsza odkryła w córce muzyczny talent. Po raz trzeci w koncercie Andrzeja Brandstattera wziął też udział Marcin Tytko z Krakowa. Student III roku Administracji Publicznej twierdzi, że muzyka jest całym jego życiem, a wychowany jest na polskim rocku. Pod Giewontem zaprezentował nie tylko talent wokalny, ale udowodnił, że będąc przykutym do wózka inwalidzkiego, można również tańczyć. Ela Kuzio – kolejna ulubienica zakopiańskiej publiczności - przyjechała spod Wrocławia. Rok temu miała trochę trudności z nauczeniem się gwarowych piosenek. W tym roku zaśpiewała tak, jakby była góralką.
Pierwszy z koncertów poprowadziła Anna Dymna, której towarzyszył Włodzimierz Matuszak, serialowy proboszcz Antoni z \"Plebanii\". – Poznaliśmy się z Andrzejem podczas programu \"Zaczarowane kolędy\", w którym brali udział również górale. To było kilka lat temu. Później przyjeżdżał na Festiwal Zaczarowanej Piosenki. Kiedy postanowił założyć własną fundację, powiedziałam mu, że zawsze z nim będę – wspomina Anna Dymna. – Jędrek to taki facet, że jeśli trzeba przesunąć górę, aby pokazać komuś słońce, to on to zrobi – dodaje.
Gościem specjalnym \"Wierchowych spotkań\" był Janusz Świtaj, który mimo wycieczek po Zakopanem i Podtatrzu, nie opuścił żadnego z koncertów.
Publiczność, licznie zgromadzona w festiwalowym namiocie, nagrodziła młodych artystów gromkimi brawami. Pobyt dzieci pod Tatrami, warsztaty oraz koncerty mogły się odbyć dzięki wsparciu wielu sponsorów, za co Andrzej Brandstatter serdecznie dziękuje.
Jolanta Flach
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz