Helena Garcia i ks. infułat Stanisław Olszówka Honorowymi Obywatelami Zakopanego. Uroczystość nadania tytułów odbyła się 11 września w zakopiańskiej \"Księżówce\".
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16516"}
Rada Miasta Zakopanego przyznała tytuł Helenie Garcia za działalność charytatywną i wieloletnią pomoc materialną dla osób niepełnosprawnych, a dla księdza Stanisława Olszówki za ofiarną pracę na rzecz społeczności lokalnej, dbałość o podtrzymywanie narodowych i regionalnych tradycji, pomoc ludziom potrzebującym, działalność duszpasterską, a także za osobistą skromność.
Uchwały o nadaniu honorowego obywatelstwa Rada Miasta Zakopanego przyjęła jednogłośnie. Tytuły honorowych obywateli wręczono podczas uroczystej sesji, która odbyła się w Centrum Formacyjno-Szkoleniowym \"Księżówka\". Helena Garcia i ks. Stanisław Olszówka otrzymali też statuetki, wykonane przez zakopiańskich rzeźbiarzy Ewę Ross-Baczyńską i Tomasza Rossa.
Helena Garcia pochodzi z Buska Zdroju. W czasie wojny, jako nastoletnia dziewczyna, została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec. W obozie w Lipsku poznała Holendra Manuela Garcia, za którego po okupacji wyszła za mąż i zamieszkała w Holandii. Polskę odwiedzała wielokrotnie. Kiedy wprowadzono stan wojenny, pani Helena wraz z rodziną i przyjaciółmi zorganizowała pomoc materialną dla polskich rodzin. W 1982 roku pojawiła się z transportem darów w parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem. - W tym ładunku znajdowały się również specjalne zabawki i sprzęt rehabilitacyjny dla dzieci z upośledzeniem umysłowym, który pozwolił na uruchomienie pierwszego przedszkolnego oddziału Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego - wyjaśniał w laudacji Jerzy Zacharko, przewodniczący zakopiańskiej rady miasta. Później pod Giewont przyjeżdżały kolejne transporty z pomocą materialną. Manuel i Helena Garcia założyli społeczny komitet w swojej gminie, zarejestrowany w agendach ONZ, aby móc organizować pomoc socjalną. Z czasem celem głównym komitetu stała się budowa ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego, a następnie Warsztatów Terapii Zajęciowej dla osób z upośledzeniem umysłowym. Chociaż po 20 latach komitet został rozwiązany, pani Helena wraz z rodziną nadal pomaga Polskiemu Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Zakopanem. Przed śmiercią męża, małżonkowie sporządzili testament, w którym ujęli zakopiański ośrodek. W minionym roku Helena Garcia założyła w Holandii prywatną fundację, której celem jest budowa domu mieszkalnego dla osób niepełnosprawnych w Zakopanem.
Ks. infułat Stanisław Olszówka, do czerwca ubiegłego roku proboszcz w parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem. Nie ma w Zakopanem osoby, która by go nie znała. Wielu pamięta go z czasów, gdy w latach 60. ubiegłego wieku był w parafii przy Krupówkach wikariuszem. Przez kilka miesięcy pełnił obowiązki proboszcza na Harendzie.
Ks. Stanisław Olszówka pochodzi z Juszczyna k. Makowa Podhalańskiego. Studiował w krakowskim seminarium duchownym. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1964 roku w Katedrze Wawelskiej z rąk ks. arcybiskupa Karola Wojtyły. Potem przyjechał pod Tatry. W latach 1969-1979 pracował w Kętach, Wieliczce i Jaworznie, a następnie przez 10 lat był wicedyrektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej. W 1989 roku wrócił pod Giewont i ponad 22 lata był proboszczem. W latach 1992-2012 pełnił funkcję dziekana dekanatu Zakopane. W ubiegłym roku przeszedł na emeryturę. - W okresie duszpasterzowania parafia Najświętszej Rodziny rozwinęła szeroką i prężną działalność humanitarną - przekonywał w laudacji Jerzy Zacharko. - Jako skromny kapłan i prawdziwy \"ojciec parafii\" dostrzegał i doceniał potrzeby różnych grup społecznych, czego dowodzi imponująca liczba czynnie działających przy parafii stowarzyszeń i organizacji parafialnych - dodał. Ks. Stanisław organizował wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II w Zakopanem, obchody 150-lecia parafii Najświętszej Rodziny. Jego dziełem jest renowacja Starego Kościółka przy ul. Kościeliskiej i kościoła Najświętszej Rodziny. Był przy powoływaniu Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Organizował pielgrzymki do Rzymu, ale również do polskich sanktuariów. - Staraniem księdza proboszcza powstała i nieustannie się rozwija Stacja Opieki \"Caritas\". Wymienić należy też budowę nowego budynku Kuchni Św. Brata Alberta - mówił Jerzy Zacharko.
Ks. dziekan Bogusław Filipiak, obecny proboszcz parafii Najświętszej Rodziny, tak wspominał podczas uroczystości swoje początki pracy w Zakopanem i ks. Stanisława Olszówkę: - Ponad rok temu, gdy objąłem probostwo, poszedłem do sióstr karmelitanek, aby odprawić Mszę św. Wtedy siostry zapytały, czy ksiądz infułat nadal będzie mógł przychodzić odprawiać Msze św. Nazwały go współczesnym bratem Albertem. A gdy zachodził do kuchni Brata Alberta, osoby z niej korzystające, chciały jeść co drugi dzień krupnik, a w pozostałe dni grochową, bo były w nich wkładki. Wtedy ksiądz proboszcz Stanisław Olszówka mówił do nich, że ogórkowa i pomidorowa jest tak samo dobra, siadał i jadł z nimi.
Jolanta Flach
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz