Zarzuty kolesiostwa, insynuacji i kłamliwych oświadczeń padały gęsto podczas dyskusji o dzierżawie gminnych działek.
W trakcie minionej sesji zakopiański radny Wawrzyniec Bystrzycki wielokrotnie zarzucił kłamstwo przewodniczącemu rady miasta. A przewodniczący Jerzy Zacharko nie pozostał dłużny. Stwierdził, że radny Wawrzyniec Bystrzycki broni swoich prywatnych interesów.
Obu radnym poszło o wydzierżawienie gminnej działki na Ustupie. Ma przez nią przebiegać dojazd do planowanej inwestycji. Tygodnik, jako pierwszy, jeszcze w kwietniu ustalił, że nieopodal stacji benzynowej stanie centrum handlowo-biurowe z kolejną sieciową "Biedronką". Już wtedy radny Wawrzyniec Bystrzycki przyznał, że występuje w roli pełnomocnika właścicieli terenów, którzy przebywają za granicą. Do budowy centrum potrzeba jednak dojazdu. Droga ma być wytyczona przez gminną działkę. Jej ogrodzenie, postawione na wniosek wiceburmistrza Wojciecha Solika, kosztowało 30 tys. zł.
Inwestor wystąpił o dzierżawę działki i w sierpniu podpisano z nim umowę. Radny Wojciech Tatar domagał się wyjaśnień, ile za przejazd będzie płacić inwestor. - Roczna kwota wynosi 1 tys. zł, to jest teren zielony, z którego 100 m kw. stanowić będzie wjazd - wyjaśnia Halina Dyka, naczelnik geodezji zakopiańskiego urzędu miasta. Radny Tatar skwitował, że w tej sytuacji sama budowa płotu zwróci się gminie po 30 latach. - Ja jestem przeciw tej dzierżawie dojazdu, bo inwestor położy tam kostkę brukową, potem postawi 10 latarni i wystąpi o zakup działki za pół ceny - przekonuje Wojciech Tatar. Dodaje, że wolałby, aby powstał w tym miejscu "Lewiatan", bo jego dzieci "lubią żelki z Lewiatana". Przypomniał burmistrzowi, jak nierówno traktuje mieszkańców. W czerwcu 26-letni Tomasz z Pardałówki poprosił o dzierżawę gminnej działki wielkości 25 m kw. przy ul. Podhalańskiej, bo chciał tam postawić wypożyczalnię rowerów i nart. - Dwa dni po piśmie trawa w tym miejscu była wykoszona, a urząd odmówił chłopakowi, argumentując, że inwestycja jest za blisko pasa drogowego - podkreśla radny. Wiceburmistrz Wojciech Solik apelował, by nie łączyć dwóch różnych spraw. Przy ul. Podhalańskiej obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego, który określa, co można tam postawić, a czego nie. - Jeśli pozwolę jednemu pobudować wypożyczalnię, to będę miał kolejnych chętnych do stawiania się przy drodze - tłumaczy wiceburmistrz.
Przewodniczący Zacharko odczytał stanowisko rady miasta, w którym radni wyrażają stanowczy sprzeciw wobec wydania warunków zabudowy dla działki stanowiącej własność miasta. Rada domaga się od burmistrza natychmiastowego zawieszenia postępowania w sprawie inwestycji przy zakopiance. Oburzenia tak sformułowanym wnioskiem nie krył Wawrzyniec Bystrzycki. Kilkakrotnie pytał przewodniczącego, co wie o planowanej zabudowie miejskiej działki. Nie uzyskał jednak odpowiedzi. Burmistrz Janusz Majcher tłumaczył, że nie wydaje żadnych warunków zabudowy, a jedynie zgodę na przejazd przez miejską działkę, która jest dzierżawiona. - Zawsze idę na rękę inwestorom i mieszkańcom przede wszystkim - podkreśla burmistrz. Jerzy Zacharko stwierdził, że nie chce, by powtórzył się "casus stacji benzynowej zbudowanej w terenie zielonym", po której to inwestycji dopiero uchwalono plan zagospodarowania. Gdy radny Bystrzycki wielokrotnie stwierdził podniesionym głosem, że przewodniczący rady miasta kłamie, Jerzy Zacharko poprosił go, by wyjaśnił, jaki ma "żywotny interes, aby ta działka została wydzierżawiona". - Ale ja przynajmniej nie kłamię, a pan kłamie - odciął się Wawrzyniec Bystrzycki. - Kategorycznie protestuję, proszę zmienić treść stanowiska, a nie pisać o zabudowie.
Mimo długiej i burzliwej dyskusji, radni większością głosów uchwalili swe stanowisko. Jak wyjaśniła prawnik miasta Małgorzata Musiał-Fecko, stanowisko takie nie będzie miało skutków prawnych.
rav
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz