"Cepelia" w Zakopanem padła, "Społem" właśnie zmienia się w spółkę, tylko inwalidzi bronią dziś spółdzielczych ideałów.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"20548"}
Niedawna decyzja burmistrza Zakopanego poparta uchwałą Rady Miasta pozwoliła odetchnąć członkom Spółdzielni Inwalidów "Zawrat". - Wielu myślało, że nas już nie ma - uśmiecha się Stanisława Fatla, prezes inwalidzkiej spółdzielni - ale dzięki decyzji władz miasta prawo wieczystego użytkowania zajmowanych przez nas działek zamieniono na prawo własności. Możemy je wykupić po niższej cenie. Nie będziemy musieli już zbierać pieniędzy na wysokie podatki, a spłatę wykupu gruntów rozłożono nam na raty.
"Zawrat" swe lata świetności przeżywał z końcem lat 70. ub. wieku. Jeszcze do połowy lat 80. zatrudniał 700-800 ludzi. W wielkim biurowcu przy ul. Chyców Potok tętniło życie, a korytarze i hale produkcyjne, gdzie wytwarzano swetry, pękały od pracowników. Zamówienia szły z całej Polski. Dziś skromny zakład pracy chronionej wyspecjalizował się w szyciu pończoch kikutowych. Są używane pod protezy. Ale i tych zamówień jest coraz mniej. Na rynku pojawiły się nowoczesne protezy i kosmiczne technologie. Do ich stosowania nie potrzeba już ochronnych pończoch.
Stanisława Fatla pracuje w spółdzielni już 35 rok. Przypomina, że zakład powstał po wojnie, w 1949 r, po to, by dać pracę ludziom dotkniętym przez los. Dziś jest to wciąż zakład pracy chronionej, ale dotacje z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych maleją, a i ulgi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych są coraz bardziej symboliczne. Mimo to, w jednej z hal wciąż trwa produkcja. Przy maszynach siedzi 38 osób. Z czego 35 to osoby z orzeczeniem inwalidztwa. A spółdzielnia liczy 20 członków. - Dzięki naszym założycielom mamy majątek, który pozwala nam zachować miejsca pracy - zaznacza prezes "Zawratu". Ludzie czują się potrzebni. A to ważne w procesie rehabilitacji. Dla spółdzielni życiowe być albo nie być to stały dochód z kamienicy przy Krupówkach. Przez lata wynajmowano je na drobne punkty usługowe, biura i sklepy. Teraz działa jedna z wielu restauracji regionalnych.
Również pomieszczenia w biurowcu i hale produkcyjne przy ul. Chyców Potok wynajęte są na gabinety lekarskie, dla sklepów, biur architektonicznych, firm reklamowych, hurtowni i piekarni. - Dzięki temu dziś "Zawrat" istnieje, choć oczywiście nasze panie z ochotą podejmą się prac, możemy szyć odzież z materiałów powierzonych według wszelkich wzorów, tylko żeby były jakieś zamówienia - zaznacza Stanisława Fatla. A tego akurat w Zakopanem i na Podhalu jak na lekarstwo. Spółdzielcy mówią, że miejscową produkcję zabił zalew tanich, niższej jakości wyrobów z Dalekiego Wschodu. Dlatego tak ważnym dla spółdzielców inwalidów była kwestia wykupu prawa wieczystego użytkowania działek. Teraz mogą spać spokojnie. I nie zamierzają - jak "Społem" - przeradzać się w spółkę akcyjną a potem w prywatną firmę. Chcą nadal pozostać spółdzielnią.
Rafał Gratkowski
0 0
A Gminna Spółdzielnia"Samopomoc Chłopska" jeszcze jest w Zakopanem ?????
0 0
jesli tak,to wynajmuje powierchnie hurtowniom ??
0 0
I nie zamierzają - jak "Społem" - przeradzać się w spółkę akcyjną a potem w prywatną firmę. Chcą nadal pozostać spółdzielnią.
i Rafał Gratkowski
nadal nic nie rozumie z kapitalizmu, którego spółki stanowią 99 % a spółdzielnie 1 %. Nie rozumie potrzeb spółdzielni handlowej i nie rozumie, że członkowie mogą być udziałowcami spółki, która jest w kapitalistycznej gospodarce lepszym ubrankiem - niektórzy powiedzą narzędziem prowadzenia działalności gospodarczej
Oj przydałoby się szkolenie z podstaw ekonomii...
0 0
Jeśli Szanownemu Panu Redaktorowi nie podobają się spółki i własność prywatna, to co robi w gazecie wydawanej przez spółkę.Proponuję pisać pod pseudonimem Kali.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz