W poniedziałek – 18 listopada – na budynku „Bazaru Polskiego” przy Krupówkach odsłonięto kopię fresku Zbigniewa Pronaszki przedstawiającego Madonnę oraz tablicę poświęconą Władysławowi Zamoyskiemu, który zbudował „Bazar Polski”. Uroczystość ta zakończyła obchody Roku Władysława Zamoyskiego w Zakopanem oraz trwające ponad trzy lata starania o przywrócenie obrazu Pronaszki Zakopanemu. Ale efekt jest – moim zdaniem – co najmniej dyskusyjny i budzi liczne wątpliwości. I o tym chciałbym napisać.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"20905"}
W zaproszeniu, które otrzymałem na wspomnianą uroczystość napisano: „Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej oraz fresku Zbigniewa Pronaszki na budynku Bazaru Polskiego”. Ale przecież to, co zostało odsłonięte to nie jest ani dzieło Pronaszki, ani fresk. Fresk Pronaszki z roku 1916 uległ niestety zniszczeniu. A odsłonięte malowidło nie jest z całą pewnością freskiem, bo nie jest malowane na tynku.
Cała historia zaczęła się w sierpniu 1916 roku, a jej współczesna odsłona 16 kwietnia 2010 roku. Wtedy to podczas luźnej rozmowy na rozmaite zakopiańskie tematy, mój przyjaciel Piotr Mazik wspomniał, że natrafił gdzieś na informację o „Madonnie” namalowanej przez Zbigniewa Pronaszkę na fasadzie Bazaru Polskiego i zamalowanej ze względu na protesty mieszkańców. Zażartowałem, że trzeba by ją odsłonić. Ta myśl nie dawała mi spokoju i w domu bez problemu znalazłem dwa cytaty potwierdzające informacje Piotrka, pochodzące z innych źródeł.
W krótkiej notce w tekście Stefanii Krzysztofowicz-Kozakowskiej "Dawni dekadenci i nowi szaleńcy, czyli artystyczne przemiany zakopiańskich pokoleń" przeczytałem: "Znaczne ożywienie wprowadzają do środowiska artystycznego bracia Pronaszkowie: nawiązujący współpracę z Teatrem Morskie Oko. Zbigniew maluje na fasadzie Bazaru Polskiego na Krupówkach "skandalizującą" w swym formizmie i bryłowatości Madonnę, zamalowaną ze względu na protesty górali."
Z kolei w tekście profesora Jacka Woźniakowskiego w tekście o życiu artystycznym w Zakopanem do roku 1939, znalazłem cytat z Joanny Pollakówny, która w swojej książce o formizmie pisze: „…formistyczna Madonna wymalowana al fresco przez Z. Pronaszkę na zewnętrznej ścianie domu Spółki Handlowej Zamoyskiego na Krupówkach naprzeciw restauracji Morskie Oko. Madonnę tę, w której pewne elementy kubizujące i ekspresjonistyczne łączyły się z dekoracyjnością bardzo bliską ludowym obrazkom na szkle, zamalowano wapnem, przygotowując Zakopane do wizytacji biskupa w parę lat później.”
Zaczynamy szperać w źródłach i postanawiamy zainteresować sprawą Urząd Miasta, PSS Społem i Muzeum Tatrzańskie. Bazar Polski zbudowano przy Krupówkach w 1911 roku według projektu Franciszka Mączyńskiego, na zamówienie Władysława hrabiego Zamoyskiego. Na parterze były sklepy, a na piętrze w południowej części budynku, Zamoyski wybudował salę wystawową, która zgodnie z jego zamierzeniami miała prezentować rozmaite polskie produkty przemysłowe i rzemieślnicze z trzech zaborów i w ten sposób „budzić ducha narodowego”. Stało się inaczej. Już pierwsza wystawa, zorganizowana latem 1911 roku, poświęcona była sztukom plastycznym. Organizatorem tej wystawy był znany łódzki przedsiębiorca i mecenas sztuki Henryk Grohman. Pierwszą nagrodą uhonorowano wówczas Władysława Skoczylasa za drzeworyt „Stary góral”. Od roku 1912 organizacją wystaw w tym miejscu zajmowało się Towarzystwo Sztuka Podhalańska. Po wojnie galerię prowadził Związek Polskich Artystów Plastyków, później Biuro Wystaw Artystycznych, a dziś jest to Galeria Miejska.
Pomyślałem, że ten fresk powinien wciąż tam być. Zaraz po namalowaniu został zamalowany. Trwała pierwsza wojna światowa. Potem euforia niepodległości, powstaje Rzeczpospolita Zakopiańska, Zakopane odżywa, znowu przyjeżdżają turyści, Zakopane się bawi, uzyskuje prawa miejskie i nikt nie pamięta o Madonnie. Potem wojna, a po wojnie szara komunistyczna rzeczywistość. Żadnych wielkich remontów, od czasu do czasu malowanie fasady, kto by tam zdzierał stare farby, kto by skuwał tynki. Ona powinna tam być!
Konsultuję się ze Światosławem Lenartowiczem z Muzeum Narodowego w Krakowie, który potwierdza, że obraz istniał. Typujemy duży prostokątny panel na środku górnej części fasady. Szukamy reprodukcji. Szefowa Miejskiej Galerii Sztuki Ania Zadziorko słyszała o fresku, ale nie wie nic więcej. Na początku maja odzywa się mailowo Światosław Lenartowicz – w książce Ireny Jakimowicz jest reprodukcja. Piotrek znajduje książkę w bibliotece i przysyła dość niewyraźne zdjęcie fresku. W dodatku czarno-białe. Okazuje się, że zdjęcie – to duża niespodzianka – znajduje się w zbiorach Wisławy Szymborskiej. Kontaktuję się z sekretarzem noblistki Michałem Rusinkiem i proszę o pomoc w znalezieniu zdjęcia.
Agata Nowakowska-Wolak z Muzeum Tatrzańskiego tłumaczy jak sprawdzić czy coś tam jest – robi się dłutem mała „odkrywkę” gdzieś na skraju obrazu. Na zdjęciu widać, że obraz wypełnia całą wnękę. Czas na rozmowę z właścicielem budynku i – jak mam nadzieję – potencjalnym sponsorem restauracji fresku, prezesem PSS Społem Wojciechem Gachem. Prezes wyraża wstępne zainteresowanie, a Jurek Zacharko przekazuje mi szkic Bazaru Polskiego autorstwa jego projektanta Franciszka Mączyńskiego i list Wincentego Szymborskiego do architekta z 2 września 1916, który wyjaśnia wszystko.
Szymborski – zarządca dóbr hrabiego Zamoyskiego – pisze w nim między innymi, że Pronaszko zadrwił z niego: „Obraz ten jest dziwactwem kubistycznym, a nie kopią obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. ( ...) Obraz ten kazałem natychmiast zasłonić i czekam teraz na przyjazd Wielmożnego Pana do Zakopanego i na orzeczenie W. Pana, czy obraz p. Pronaszki ma zostać, czy też należy go zabielić wapnem, aby fresk ten nieszkodliwie przechować potomności..."
Wszystko jasne. To nie protesty górali, ani wizytacja biskupa, lecz kwestia gustu Wincentego Szymborskiego. Tymczasem mija ponad rok. 2 czerwca 2011 roku pisze do mnie Michał Rusinek: „ Szanowny Panie, znalazło się zdjęcie, o którym Pan pisał. Znienacka wychynęło. Nie wiem, czy nie jest za późno, ale załączam skan (zdjęcie jest w kiepskim stanie)”. Ale i tak ten skan jest o niebo lepszy od tego czym dysponowaliśmy do tej pory. Przekazuję go wszystkim zainteresowanym. 1 lipca 2011 roku „Bazar Polski” został wpisany do rejestru zabytków, a 2 lipca odbyły się uroczystości stulecia budynku i mieszczącej się w nim Galerii Sztuki. W galerii zaprezentowano jubileuszową wystawę „Henryk Grohman i grafika Młodej Polski”; odbył się też koncert Tatrzańskiej Orkiestry Klimatycznej „Władysław hrabia Zamoyski in memoriam”. W katalogu wystawy znalazło się wspomniane zdjęcie Madonny.
Wreszcie współwłaściciel budynku – PSS Społem – zdecydowała się na próbę odsłonięcia fresku. Prace trwały na przełomie sierpnia i września 2011 roku, prowadziły je dwie konserwatorki dzieł sztuki – Agata Nowakowska-Wolak i Lucyna Piekacz. Niestety już po kilku pierwszych odkrywkach nadzieje na odsłonięcie fresku okazały się płonne. Tylko u góry, w narożnikach natrafiono na resztki malowidła. Reszta fresku została wypłukana przez padające przez blisko sto lat deszcze. Jak napisały konserwatorki: „Oprócz błękitu i bieli odkryto kilka małych fragmentów w kolorach: różowym, jasnoszarym i … pomarańczowym”. Niszę zabezpieczono, zatynkowano i pomalowano.
Minęły kolejne dwa lata. W międzyczasie dokonano rekonstrukcji fasady budynku do stanu pierwotnego, odtworzono balkon i nazwę budynku w poziomych symetrycznych wnękach na górnej części jego fasady. A teraz, dość nagle, pojawił się Pronaszko, który nie jest Pronaszką. To raczej – używając terminologii komputerowej – Pronaszko. Wersja 2.0.
Nie udało mi się na razie dowiedzieć kwestii zasadniczych. Wydaje się, że malowidło nie jest malowidłem, tylko wydrukiem komputerowym naklejonym na jakiś nośnik i zamocowanym śrubami we wspomnianej niszy. Pozostają pytania na które na razie nie znam odpowiedzi.
– Kto jest autorem dzieła oraz kto i na jakiej podstawie odtworzył kolory malowidła?
– Jaką techniką wykonano malowidło i dlaczego taką właśnie wybrano?
– Czy na taką formę odtworzenia dzieła zgodził się konserwator zabytków?
– Dlaczego wszędzie reklamowano, że jest to odsłonięcie fresku Pronaszki, skoro ani to dzieło Pronaszki, ani fresk?
Znalazłem już w prasie i w internecie relacje o odsłonięciu fresku Pronaszki. Nieprawdziwa informacja poszła w świat i trudno już będzie ją sprostować. Na razie wszystko jest dosyć tajemnicze, nie wiem dlaczego? Spróbuję się dowiedzieć.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
To z jednej strony szkoda, bo rzeczywiście wczoraj usłyszałem o "odsłonięciu Pronaszki"; z drugiej sądzę, że Pronaszko_2.0. wobec braku wersji 1.0, jest lepszy niż wersja 0.0. A dodatkowo, podoba mi się fakt, że 100 lat temu człowiek zamalowujący dzieło kompletnie nieakceptowalne dla siebie,potrafił wznieść się nad swoje widzenie "by fresk ten nieszkodliwie przechować potomności"(co obawiam się w naszym pokoleniu jest niemożliwe). Szkoda, że mu się nie udało...
0 0
Jeśli nie tylko na zdjęciu tak wyglądają kolory, to niestety nie jest dobrze. To rzeczywiście wygląda na wydruk i obawiam się, że (jak zwykle w naszym kraju) jego przygotowaniem nie zajął się profesjonalny artysta. Moim zdaniem lepiej było wykrzystać stare zdjęcie, nawet bez próby odtwarzania kolorów.
0 0
Drogi Macieju
Zadawanie tak trudnych pytań jak powyżej , nie jest dobrze odbierane w zakopiańskich elitach wyższych .
Twoja jak i moja dociekliwość i kwestionowanie ich wizji - nie jest na miejscu .
Jak będziesz się tak dalej zachowywał , z pewnością ci Państwo zadbają, abyś w przyszłości nie otrzymywał żadnych więcej zaproszeń .
No bo jak ty śmiesz twierdzić iż wykonana REPRODUKCJA nie jest oryginałem samym w sobie .
A twoja spostrzegawczość i umiejętność wyłapywania nieścisłości , to już jawna zniewaga .
pozdrawiam
Buntownik z wyboru .
0 0
Nie wiem czy to Twoje pretensjonalne pisanie spodoba się p. Maciejowi?Poza tym wydaje mi się,że Społem powinno ostatecznie skonsultować z p.Maciejem to co chcieli powiesić.Jakby nie było to on był pomysłodawcą i to on im wszystko podał na tacy.Ech,niewdzięcznicy i tyle.
0 0
wsiańskie kolorki ma to nowe arcydzieło .. I porownując z oryginałem, jakies takie inne ??
0 0
Krupa , pieprzysz farmazony. Zupełnie jak Czerskiej nic ci się nie podoba. Lepiej dla ciebie żeby nie było niczego?
Mi się ten fresk podoba. Ożywia tą smutną elewacje
0 0
Ku pamięci, mięci kupa
wspiał tu się Maciej Krupa
0 0
@Szymszel: o ile pomne dzieła Pronaszki, to ta paleta barw niekoniecznie jest w jego stylu ??
0 0
Przypuszczam, że "grafik" komputerowy, który to coś przygotowywał, nie zadał sobie trudu, żeby choćby przejrzeć prace Pronaszki, nie mówiąc o głębszej analizie jego twórczości...
0 0
"o ile pomne dzieła Pronaszki, to ta paleta barw niekoniecznie jest w jego stylu ??"
Popatrzcie no ludziska. Bea-ta nie tylko ucona, ale i leciwa. Bocy syćko!!
"Jego twórczość malarska -Pronaszki, znaczy się- związana jest z formizmem i koloryzmem. W 1953 otrzymał nagrodę państwową II stopnia. W 1954, w 10 rocznicę Polski Ludowej został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski]. W 1949 Prezydent RP Bolesław Bierut nadał mu Order Sztandaru Pracy II klasy"
Czyli hasło "komuno wróć" nadal aktualne!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz