Od wczoraj ratownicy TOPR prowadzili poszukiwania turysty, który nie wrócił z gór. Niestety dziś odnaleziono jego zwłoki.
Na razie nie są znane szczegóły wypadku. Turysta nie powrócił wczoraj z wycieczki na najwyższy polski szczyt - Rysy. Ratowników zawiadomił o tym jego kolega, który zszedł szybciej ze szczytu. Dziś ratownicy TOPR odnaleźli jego zwłoki. Mężczyzna prawdopodobnie zgubił szlak i spadł w przepaść.Przypomnijmy, że wczoraj 14 ratowników poszukiwało 31-letniej wolontariuszki z akcji "Czyste Tatry". Kobieta była widziana na Granatach, a później zamiast zgłosić się do bazy akcji w Zakopanem wróciła do Krakowa.
Dziś, podobnie jak wczoraj w godzinach popołudniowych nad Tatrami mają przejść burze.
p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Znowu nawołuje do obowiązkowego ubezpieczenia idąc w Gory. Gory to nie dalsza część Krupowek ani gra komputerowa w gorach umiera się naprawdę i kij z tym co nie myśli ale sa ratownicy ich zdrowie i życie maja rodziny,dzieci. Pracuja z powołania ale a nie na użytek mało madrych którym to się wydaje "co to ja nie mogę"
0 0
...należy rozumieć, że jak wszyscy będziemy obowiązkowo ubezpieczeni to ratownicy podczas akcji nie będą narażać własnego życia???
...interesujący wywód logiczny...
0 0
No tak kolejna osoba ze strony Ubezpieczycieli, która na siłe chce udowodnić że jest to konieczne... Od poczatku roku do konca czerwca utopiło się 221 osób, oraz kilka tysięcy akcji ratowniczych WOPR. Kto za to zapłaci? uważam, że powinni nakazac obowiązkowe ubezpieczenie jak jedziesz nad wodę z dziecmi to każdy wykupuje ubezpieczenie 2 dorosłych i 3 dzieci i już za jeden dzień 40zł jak chcesz posiedziec nad jeziorem... a i na basen również! No dobra było o wodniakach, a co z resztą? motocyklisci, alkoholicy, osoby palące, osoby które nie poddają się badaniom prewencyjnym? oni również obowiązkowe ubezpiecznie dodatkowe bo ja nie będę płacił za ich głupotę.
0 0
Jak się razem wychodzi to się razem wraca.
0 0
Wiele razy wspominałam na tych forach "Tragedie Tatrzańskie"
Ktoś inny wskazał "Wołanie w Górach"
Te książki, oprócz pięknych i dramatycznych opisów natury, wypraw i akcji ratunkowych uczą podstawowych zasad turystyki górskiej.
Jedna z podstawowych zasad jest NIEROZŁACZANIE SIĘ grupy podczas wyprawy.
Jeśli grupa jest piętnastoosobowa - to nie ma znaczenia (przynajmniej w Tatrach)
Jeśli grupa jest dwu- trzyosobowa, to odłączenie się samotnego turysty naraża go na brak pomocy: fizycznej, mentalnej, komunikacyjnej ( w sensie możliwości powiadomienia, aktywnego wskazania miejsca oczekiwania itp)
Proponuję Redakcji by na łamach TP i forów internetowych TP przypominała zasady bezpiecznej turystyki górskiej.
To pewnie jest robione, ale nigdy nie dość.
Ciekawam, czy np podhalańscy (a może szerzej - polscy) nauczyciele w podstawówkach, gimnazjach i liceach, przy okazji lekcji wychowawczych, albo na bazie jakiegoś opowiadania o górach przekazują młodzieży zasady bazpieczeństwa w górach.
zresztą, czy miałoby to jakiś sens ?
0 0
Nie oceniajcie pochopnie kolegi, który zszedł pierwszy. Z moich doświadczeń - a bardzo dużo chodzę po górach - wiem, że czasem żadne argumenty nie przekonają kolegi, że trzeba schodzić szybko, bo np: idzie burza, wzmaga się wiatr, lub widać front chmur nie wiadomo co niosących.
Wtedy można usłyszeć, że się jest panikarą, tchórzem i histeryczką... co tam... e tam ....
A potem jak nieszczęście - to winą obarcza się tego rozsądnego....
0 0
a co jesli nie mozna isc szybciej bo kondycja /zdrowie tego wolniejszego zaczyna szwankowac? Wtedy on chcac dogonić silniejszego towarzysza moze łatwiej popełnić błąd - potknac sie czy poslizgnąc ...Zreszta czy ostatnie wydarzenia na Broad Peak nie pokazały takiego samego 'zwyczaju" pozostawiania słabszych na pastwe losu ??
0 0
@Annapurna
Wszyscy płacimy podatki, składki itp. które właśnie idą m. in. na działalność TOPR.
Gdyż TOPR jest takim samym pogotowiem jak każde inne (lotnicze, wodne itp.) tyle że działa akurat w Tatrach i ich okolicach.
Piszesz o ubezpieczeniach w "Górach" - a konkretnie ? Tylko w Tatrach, czy np. na Babiej też ? A co z Pieninami czy Beskidem Żywieckim ? Albo Bieszczady ? One gorsze czy jak ?
W tej chwili ratowany jest we wszystkich naszych górach każdy człowiek, który potrzebuje pomocy - podobnie jak ratuje się ofiary wypadków komunikacyjnych, zasłabnięć na zakupach czy podtruć gazem w łazienkach.
I tylko taki system ma tak naprawdę sens.
0 0
Przepatrzyłam menu na górnym pasku. W zakładce "Góry" znalazłam "podzakładki" TOPR i GOPR. Oprócz opisów wypadków, takich jak na głównej nie dostrzegłam nic o zasadach bezpieczeństwa w górach.
Skoro Redakcja nie zamieszcza takich informacji, to może ktoś z Państwa AUTORÓW zasłużyłby się bezpieczeństwu w górach i strzelił o tym tekst.
W bonusie będzie zrzucenie z głównej lanserskiego pijarowego wpisu o Budżecie Obywatelskim.
0 0
Łatwo wydajecie wyroki, a po górach mało chodzicie. To normalne że człowiek który idzie szybciej idzie pierwszy. Sam często niosąc kilka obiektywów zostaję po tyłach ze znajomymi. I wiem że bez sensu jest żeby na mnie wiecznie czekali. Zwłaszcza jak jest zimno....
A wypadki cóż były są i będą póki ludzie będą chodzić po górach.
Chwała ratownikom że są, i niosą pomoc.
0 0
Cytat"a co jesli nie mozna isc szybciej bo kondycja /zdrowie tego wolniejszego zaczyna szwankowac?"
Wtedy oczywiście nie wolno zostawić kolegi, ale ja nie o takich przypadkach piszę.
Chodzi mi o to, że są tacy gieroje którym nie straszne są żadne nadchodzące chmury burzowe, wzmagające się wiatry i deszcze - wybrali się to idą bez względu na okoliczności.
Głos rozsądku towarzysza lub towarzyszki traktują z politowaniem - ją samą zresztą też - i zapewniam, że wiem co piszę.
Ponieważ nie wiadomo dlaczego kolega zszedł wcześniej - należy poczekać z oceną takiego zachowania na wyjaśnienie wypadku.
0 0
Góral z Trójmiasta, mój lewy but mądrzejszy od ciebie. A skakanie na główkę do wody w niedozwolonym miejscu -efekt, dozgonne warzywko-, też podlega owemu ubezpieczeniu,? A może jeszcze odszkodowaniu?
0 0
jak można kolegę zostawić a samemu zejść szybciej,nie rozumiem tego !!!
0 0
Z relacji ratownika TOPR wynika że rozdzielili się na wysokości górnych łańcuchów.Schodzący szybciej zostawił koledze poniżej na łańcuchach raki i czekan.Nie było mowy że schodzi szybciej by wezwać pomoc.
Razem wchodzimy i razem schodzimy taka jest zasada w górach.
Gałązka kosówki;)
0 0
@alecz czad
A tak właściwie o co ci chodzi ?
Jeśli skoczysz na główkę do nieznanej wody to też cię będą ratować i tyle. Bo ratuje się wszystkich. Taka jest póki co ( i na szczęście) zasada w Polsce. A jeśli tak bardzo chciałbyś dzielić ludzi i ich wypadki na lepsze i gorsze to spróbuj określić, jak powinna przebiegać ta granica, gdzie należy się dodatkowo ubezpieczać (i od czego) a gdzie nie.
W swojej wcześniejszej wypowiedzi właśnie takie pytanie postawiłem. Może więc zamiast obrażać spróbuj podyskutować, ale konkretnie, bez ogólników.
0 0
Turysta, który zostawił kolegę pod szczytem Rysów, popełnił wielki błąd. Nie przewidział, że ta rozłąka może skończyć się tragicznie. W kilku miejscach szlak prowadzący na Rysy jest schowany pod śniegiem. W momencie zgubienia szlaku w trudnych warunkach pojawia się lęk i panika ( tym bardziej jeśli turysta pozostawiony) i wówczas łatwo się pośliznąć na śniegu. Nie wolno zostawiać kolegów i gonić do przodu! Ważna zasada w górach: nie gubić wędrowców z zasięgu wzroku!!! Góry tylko dla rozważnych!! Współczuję najbliższym zaginionego i koledze, który go zostawił.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz