Między jedną a drugą chemią modli się, by nie usłyszeć słów, które brzmią jak wyrok śmierci: nie mamy dla pana dawcy. Walczy o swoje życie i by pomóc innym, namawia do oddawania szpiku.
Tomek ma 55 lat, razem z żoną prowadzi duży pensjonat na Pardałówce. Nigdy nie przypuszczał, że może go dopaść białaczka szpikowa ostrej postaci. Dziś walczy o życie. Właśnie po raz piąty zaaplikowano mu mocną chemioterapię w Krakowie. Żeby zatrzymać rozwój raka. Mężczyzna w sile wieku, kiedyś z bujną czupryną i zawadiackim wąsem. Teraz też się nie rozkleja. Ale mówiąc o bólu, do oczu i tak cisną mu się łzy. - Ja nawet najbliższym o tym nie opowiadam, co to jest za ból, bo nie chcę im robić przykrości - mówi Tomasz Gawlak "Kubik".
Najgorszemu wrogowi
Zawsze był zdrowy jak ryba. I silny jak koń. Choroby się go nie imały. Do stycznia 2013 roku. Zaczęło się od zapalenia stawów. Dolegliwości trwały ponad dwa miesiące. - To nie przechodziło, nie przechodziło, w końcu znajomy lekarz skierował mnie na badania do Kielc. Okazało się, że wszystkie wyniki badań mam dobre - opowiada Tomasz Gawlak. - Do przebadania została jedynie krew. Tam na oddziale hematologicznym wykryli osłabienie płytek krwi. Za pół roku kazali przyjechać do kontroli. Okazało się, że nastąpił znowu spadek plc, czyli że Tomasz ma najprawdopodobniej raka krwi. Ale białaczki nie stwierdzono. Pojechał na badania do Gliwic. Tam światowej klasy onkolog specjalista leczenia białaczek prof. Jerzy Hołowiecki skierował górala na badania do Chorzowa. Okazało się, że przez 4 miesiące rozwinęła się ostra forma białaczki szpikowej. W Chorzowie lekarz stwierdził, że jedynym ratunkiem dla Tomasza będzie przeszczep szpiku. - Najgorszemu wrogowi bym nie życzył takiej diagnozy i tego bólu, bo zanim znajdzie się dla mnie dawca, muszę przechodzić mocne chemioterapie - Tomek wzdraga się na samą myśl o pobycie w Krakowie. Ma tak rozrzedzoną krew, że w każdej chwili może dostać krwotoku, którego nie da się zatrzymać. Po pierwszych chemioterapiach dostał reemisji choroby.
Genetyczny bliźniak
Nie jest łatwo znaleźć genetycznego bliźniaka. Dlatego lekarze podejmują ryzyko przeszczepu nawet, gdy tylko ponad połowa genotypu się zgadza. - Wystarczy ponad 50% wspólnych genów, można próbować, może przeszczep się przyjmie - mówi Tomek. - Ja miałem wytypowanych na razie 4 dawców. Niestety, po przebadaniu okazało się, że byli za słabi, nie było tej wysokiej zgodności genów.
Dlatego postanowił rozpocząć akcję. Nie dla siebie. Z myślą o innych ludziach. Bo w Polsce i na Podhalu jest wciąż niska świadomość, jak bardzo można pomóc poważnie chorym osobom. Wystarczy odwiedzić najbliższe centrum krwiodawstwa. W Zakopanem mieści się ono na Szymonach 14, na parterze w budynku skarbówki. Tu z ust pobierany jest wymaz. Wypełniamy formularz i tyle wszystkiego. Nasze dane trafiają do CRNDSiKP, czyli Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiki i Krwi Pępowinowej. Tu spływają dane od różnych fundacji i stowarzyszeń, które zbierają dane dawców. Tomasza wspiera Fundacja DKMS Polska.
Rak krwi to ogólny termin używany do określenia nowotworu, który atakuje system krwionośny. A także samą krew, szpik kostny i układ limfatyczny. Rozróżnia się wiele rodzajów raka krwi, w tym białaczkę. Na całym świecie co 4 minuty zostaje u kogoś zdiagnozowany rak krwi, a co 10 minut odbiera on komuś życie. Gdy nie pomagają konwencjonalne metody, takie jak chemioterapia czy naświetlanie, jedynym wyjściem pozostaje przeszczepienie komórek macierzystych.
Chory co godzinę
- Rozlepiam plakaty z apelem do górali, ponieważ my mamy silne geny, ale bardzo trudno znaleźć kogoś o zbliżonym typie genów - mówi Tomasz Gawlak. Swój apel przyniósł do naszej redakcji w Zakopanem. Jego syn rozwiózł plakaty do wszystkich zakopiańskich parafii. Dostał też zgodę od wielu przedsiębiorców, przyjaciół, znajomych, by plakat z apelem o rejestrację w banku dawców zawiesić w sklepach i restauracjach na Krupówkach. Pomocną dłoń wyciągnęły do niego także władze miasta i powiatu. - Im więcej nas będzie, im więcej ludzi uda się przekonać do badań, tym większe szanse, że w przyszłości uda się kogoś uratować. Dla dawcy to naprawdę niewielki trud. Jeśli okaże się, że możesz być dawcą szpiku, czeka cię wizyta w szpitalu. Tam siadasz przy specjalnej maszynerii, podpinają cię do niej i przez godzinę leżakujesz. W tym czasie twoja krew jest przepuszczona przez urządzenie, które odseparowuje potrzebną ilość szpiku. I tyle. Bez bólu, bez zagrożenia. Za darmo.
W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, czyli nowotwór krwi. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. Bez względu na wiek - każdy może zachorować. Mało ludzi zdaje sobie sprawę, że każdy może też pomóc. Bo dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych od niespokrewnionego dawcy
Igła w stogu
Zarejestrowanych dawców w Polsce jest już ponad 722 tysiące. To wciąż mało. Dla porównania na całym świecie w banku dawców szpiku zarejestrowało się blisko 4 miliony osób. Jest z czego wybierać. A i tak szukanie genetycznego bliźniaka przypomina poszukiwania igły w stogu siana.
W naszym kraju dopiero od 2008 r. działa oddział światowej fundacji DKMS. Misją Fundacji jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta na świecie potrzebującego przeszczepienia szpiku lub komórek macierzystych. Fundacja działa od 1991 r. Powstała w Niemczech z prywatnej inicjatywy rodziny Mechtild Harf, cierpiącej na białaczkę. Jest organizacją non profit.
W ciągu 23 lat szansę na życie chorym na raka krwi podarowało ponad 40 tysięcy osób z baz DKMS. Dziś każdego dnia komórki macierzyste na całym świecie oddaje co najmniej 15 dawców DKMS. Chętni mogą sami zarejestrować się w jej bazie. Wystarczy wypełnić formularz na stronie fundacji. - Bardzo potrzeba, żeby ludzie z Podhala, górale z Chicago i zza Wielkiej Wody rejestrowali się w bazie dawców - podkreśla Tomasz Gawlak. - Bo bardzo trudno jest znaleźć dla osób stąd genetycznego bliźniaka.
Niepokojące pytania
Wiele osób boi się procesu przeszczepu. Pytają, jak długo trwa okres rekonwalescencji. To zależy od wielu czynników. Niektórzy dawcy wracają do formy już po upływie jednego lub dwóch dni. Ubytek szpiku kostnego całkowicie się regeneruje już po upływie dwóch tygodni. Panują też mity co do kosztów przeszczepu i badań genetycznych. Tymczasem koszty te pokrywa fundacja DKMS ze środków własnych. Dla dawcy rejestracja jest zupełnie bezpłatna. Przebadanie i zarejestrowanie jednego dawcy to koszt 250 PLN. Narodowy Fundusz Zdrowia tego nie refunduje. Dlatego od początku istnienia Fundacja DKMS Polska może rozwijać bazę, rejestrując kolejnych potencjalnych dawców m.in. dzięki darowiznom osób indywidualnych i finansowemu wsparciu firm.
Dawcy przysługuje zwolnienie lekarskie płatne w 100% w czasie przygotowywania do pobrania komórek macierzystych lub szpiku kostnego oraz w trakcie samego pobrania.
Także wszelkie dodatkowe koszty (np. podróż, hotel) pokrywa DKMS Polska.
Z polskiej bazy dawców szpiku już ponad półtora tysiąca osób podzieliło się z potrzebującymi cząstką siebie. Jeśli nie można samemu zostać dawcą, można wspierać działania DKMS Polska darowiznami. Warto pomagać innym. Bo nie wiadomo, kiedy my sami lub nasi najbliżsi będziemy potrzebować wsparcia. - Pytałem lekarzy, skąd się to bierze. To mądre głowy, ale nikt tak naprawdę nie wie, co powoduje białaczkę, a chorują i umierają na białaczkę szpikową nawet małe dzieci - podsumowuje Tomasz Gawlak "Kubik".
Rafał Gratkowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Ewolucja szła drogą przyadkowcych mutacji genów- zatem te wszystkie "nowotwory" to szukanie na oslep nowych rozwiazań przez Matkę Naturę ?
0 0
Ale oczywiscie zdrowia życzę!
0 0
Powiedziała co wiedziała nasza łódzka uczoność
0 0
Farmakologiczne pierdoły
Witamina B 17 , kiszone buraki , witamina C naturalna to lekarstwo + ruch fizyczny ponad przeciętny na powietrzu , zdrowe odżywiania . Co najważniejsze nie wierzyć konowałom podającym się za lekarzy .Elementarna wiedza z chemii + zdrowy rozsadek - to recepta na zdrowie . Jak już zaopiekuje się nami służba zdrowia i opiekuńcze państwo kretynów to niech rodzina szuka miejsca na cmentarzu .
Pozdrawiam
0 0
Bzdury na tych forach wypisujecie
Każdy z was gdyby był w potrzebie błagał by o szpik lub krew to dary życia i należy się nimi dzielić z potrzebującymi , wiem o tym doskonale rok wstecz dostałam krew
i obecnie oddaje ją honorowo bo mam dług i nigdy go nie spłace .....ale żyje
0 0
Fakt , moja znajoma wyleczyla sie kiszonymi burakamii tzn. sok, kis , w czasach gdy jeszcze nie bylo mowy o przeszczepach szpiku.Probowac nie zaszkodzi , na pewno samo zdrowie taki sok , mozna jeszcze czosnek i seler dolozyc.Zycze powrotu do zdrowia i znalezienia dawcy.
0 0
Tak tak , ja oddam krew i szpik honorowo a potrzebującego państwowa służba zdrowie skasuje jak za woły . Piękny zbożny cel - dopóki nie pojawi się następna fundacja ( Jolanty Kwaśniewskiej ) która pod pretekstem budowy za publiczne pieniądze fabryki przetwórstwa osocza krwi , wykradnie całe Polskie zapasy tego surowca wraz z pieniędzmi na budowę fabryki .To się nazywa honorowe dawstwo , problem w tym że dysponenci tymi darami honoru nie mają ,podobnie jak rząd idiotów .
0 0
Chcecie poznać prawdę ?wpiszcie sobie na onecie" Czy oni wiedzieli o przekręcie "
0 0
@Janowski Wiem to na sobie że to są konowaly!
0 0
próbka wysłana. Może komuś uratuje życie właśnie moj szpik . Oby.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz