Miasto Zakopane

Zamknij

Letnicy się skarżą

Paweł Pełka 03:57, 02.04.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Letnicy się skarżą

Błoto, brak sikawki, latarni i trzeźwych policjantów. Wstrętne zdzierstwo tutejszych górali. Ciężkie jest życie w Zakopanem.

Powiedzmy - było - w 1899 roku. Tak je przestawia ówczesna prasa.

Zakopiańska księga skarg i wniosków za rok 1899.

Umieszczenie biura pocztowego w Zakopanem na Podlasiu, to jest w punkcie tak odległym od centrum miejscowości, jest faktem wołającym o pomstę do nieba, tem bardziej, że władze odnośne miały możność dowiedzieć się choćby z wyczerpującego artykułu lekarza Stacyi klimatycznej Dra Janiszewskiego, pomieszczonego we właściwym czasie w Nowej Reformie o całej niepraktyczności tego projektu.

Do sprawy tej mamy nadzieję powrócić w niedalekiej przyszłości i to nie bez pewnych widoków na dodatni skutek naszych usiłowań. Obecnie zwracamy się z uprzejmą prośbą do głównego zarządu poczt i telegrafów we Lwowie, aby zechciał zaradzić następującym brakom.

Pocztę południową, przychodzącą do Zakopanego około godziny 10 rano, otrzymują niektórzy mieszkańcy o godzinie 4 popołudniu.

I nie sądźcie, aby to spotykało mieszkających na odległych krańcach Stacyi klimatycznej. Tą uprzywilejowaną stroną Zakopanego jest n.p. ulica Nowotarska w okolicach szkoły ludowej i nowego kościoła, zatem miejscowość, która dotąd uchodziła za, co najmniej, blizką centrum.

Skutki tego systemu mogą się na niejednym odbić w sposób przykry; na ważny list niepodobna odpowiedzieć tegoż dnia, poczta bowiem odchodzi z Zakopanego o godzinie 5 popołudniu.

Znając tutejszego naczelnika urzędu pocztowego, nie przypisujemy tego stanu rzeczy jego zarządzeniom, a tylko niedostatecznej liczbie urzędników w połączeniu z tak niepraktycznem umieszczeniem biura pocztowego.

"Przegląd Zakopiański", 3 sierpnia

Jeden z turystów zwraca uwagę zarządu Tow. Tatrzańskiego na brak porządku koło schronisk, w miejscach zwykłych spoczynków i na szczytach częściej zwiedzanych.

Piękność miejsc tych psuje niemiłosiernie widok śmieci, jak papierów rozmaitych, odpadków żywności, potłuczonego szkła i t.p. resztek z pobytu gości, co przecież dałoby się bardzo łatwo usunąć.

Koło schronisk należałoby gospodarzy ich zobowiązać, aby nie tylko z podłogi w izbie śmieci zamiatali, ale też z ziemi naokoło budynku je uprzątali, najlepiej do ognia wrzucali.

Na przełęczach zaś, na punktach spoczynkowych, na szczytach, mogliby przewodnicy pamiętać o porządku, co nie nasuwa żadnego kłopotu, bo przepaście otaczające każde miejsce, zdolne pochłonąć wszystko, co gościowi okaże się zbytecznym.

"Przegląd Zakopiański", 3 sierpnia.

Goście zakopiańscy proszą nas o zwrócenie uwagi pp cukierników i restauratorów miejscowych, ażeby przy krajaniu i układaniu na talerzach artykułów spożywczych zechcieli przestrzegać drobiazgowej czystości, używając do tych funkcji widelców i noży, jako jedynie i wyłącznie do tego przeznaczonych instrumentów, z wyłączeniem innych prostszych a mniej ponętnych.

"Przegląd Zakopiański", 17 sierpnia

Potrzeba chodników w Zakopanem. Otrzymujemy ciągle z różnych ulic Zakopanego listy ze skargami i żalami na błoto, które tego lata z powodu częstej słoty staje się tu istotna plagą dla gości, ludzie nudzą się po domach, starają się odwiedzaniem znajomych czas deszczowy skracać.

Ponieważ w Zakopanem są wielkie odległości między ulicami, gdyż brak wszędzie połączeń, więc ludzie krążą naokoło i brną w błocie i wodzie tam gdzie niema chodników.

Niestety pod tym względem przyjezdnych tego lata spotkał wielki zawód. Spodziewali się zastać chodniki na ulicach dotychczas ich nie posiadających, tem bardziej, że czytali po dziennikach rozpuszczone na wiosnę wiadomości o nowych dwumetrowych chodnikach.

Tylko systematyczne uzupełnianie dróg chodnikami może prowadzić do celu.

Godziłoby się tymczasowo na tych ulicach błoto brzegiem gościńca zgarniać i piaskiem wysypywać, przez co stałby się znośniejszy przystęp do domów, i krążenie w czasie słotnym byłoby ułatwione.

"Przegląd Zakopiański", 31 sierpnia.

Liczne wypadki, spowodowane nieostrożnością powożących, które miały miejsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni, skłaniają nas do zabrania głosu w tej sprawie.

Furki, powożący, hamulce i t.p. jestto jeszcze jedna dziedzina, w której klimatyka, jak w wielu innych, niespełnia swego zadania. Radzilibyśmy tedy p. delegatowi gości, aby zamiast dążyć do wprowadzenia w życie zakazu jeżdżenia na bicyklach w obrębie Stacyi klimatycznej, co zdaniem naszem jest wprost niewykonalne, zajął się raczej wydaniem odpowiednich przepisów dla jeżdżących końmi, zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa życia dla gości korzystających z tak zwanych furek.

Zwracamy się w tej sprawie do delegata gości, sądząc, że jemu więcej niż innym członkom komisyi zależeć powinno na tem, żeby goście, jego mandataryusze, nie mieli połamanych nosów i cieszyli się wogóle całością swych członków.

A oto treściwy projekt, co zdaniem naszem uczynićby należało:

Pozwolenie na wykonywanie procederu furmańskiego wydawać imiennie, tylko ludziom dojrzałym i przestrzegać pilnie, aby posiadający takie pozwolenie nie wyręczali się niedorostkami i dziećmi, co się dziś niestety często praktykuje.

Wydać szereg przepisów o sposobie jeżdżenia, wymijania, hamowania na spadkach, szybkości jazdy itd.

Odbywać co pewien przeciąg czasu rewizyę furek na punkcie wytrzymałości uprzęży, hamulców i t.p.

Aby zaś wszystkie przepisy powyżej wymienione nie pozostały martwą literą, zorganizować służbę policyjną składającą się z dostatecznej liczby odpowiednich, trzeźwych pojmujących swoje obowiązki, zamiejscowych ludzi, niemających z powierzonymi ich pieczy furmanami stosunków familijnych, przyjaźni, niezwiązanych z miejscową ludnością żadnymi interesami.

"Przegląd Zakopiański", 31 sierpnia

Beczkowozy klimatyczne skrapiały w tegorocznym sezonie zaledwie dwa czy trzy razy ulice, jakby tylko dla przewietrzenia i pokazania ich światu.

Następnie zamknięto je, zdaje się na cztery spusty, choć wiatr wznosił tumany kurzu i wciskał go do płuc gości. na klimatyce ciąży za to najcięższa odpowiedzialność, gdyż pobierając taksę winna za nią dać przynajmniej to, co jest najkonieczniejszem; jest to już nietylko niedołęstwem, ale także niesumiennością.

Część winy jednakże musi wziąć na siebie i publiczność nasza. Jest ona dziwnie mdła i potrafi tylko narzekać zamiast wymagać i nalegać stale i stanowczo, a w razie nieskuteczności słać zażalenia do starostwa i wyżej.

Należy zmuszać do wypełniania obowiązków za własne pieniądze.

"Przegląd Zakopiański", 7 września.

O świeceniu latarni w Zakopanem. Zwykle się słyszy użalania gości na ciemności panujące wieczorami po ulicach Zakopanego, co składać zwykli na tak niesłychanie skąpą ilość latarń, że je uważać należy za drogowskazy jedynie.

Tymczasem duże też owego niedostatku przypisać trzeba niedbałemu oświecaniu latarni. Ktokolwiek w pobliżu swego mieszkania ma latarnię, to się przekonywuje, ile razy nie widzi jej zaświeconej, że ludzie do tej czynności przeznaczeni nie spełniają porządnie swoich obowiązków.

Za dużo tedy bywa w jednej rzeczy złego, bo latarni za mało, a i te, co są, często światła nie dają. Nim zapowiadane światło elektryczne w Zakopanem zabłyśnie, przebywający tu ludzie dopominają się bardzo o rzetelne oświecanie naftą tego, co jest.

"Przegląd Zakopiański" , 7 września.

Cennik jazdy furmankami w Zakopanem istnieje tylko na papierze. Jesto sprawa tak dokuczliwa i piekąca dla gości, iż Komisya klimatyczna powinna się poczuwać do obowiązku załatwienia jej przedewszystkiem, tem więcej, że nie wymaga ona żadnego wydatku.

Do ujęcia w karby dorożkarstwa trzeba się coprędzej zabrać, gdyż grozi to odstraszeniem ludzi od przyjazdu do Zakopanego.

Dowiadujemy się, iż w ciągu zimy Komisya postara się o uregulowanie furmanek wszelkich w Zakopanem, z oznaczeniem ceny jazdy do poszczególnych wszystkich miejsc, zwłaszcza gdy z otwarciem ruchu na kolei wzmoże się użytek wszelkiego kalibru pojazdów nietylko w obrębie Stacyi klimatycznej, ale na obszarze całej okolicy pod Tatrami, dokąd można na wózku dojechać.

Obecnie, gdy ruch wózków w czasie słoty jest ograniczonym na samą wieś, to furmani zalegający place do czekania przeznaczone z powodu konkurencyi chętnie przewożą gości podług cennika.

Naturalnie nie do wszystkich się to stosuje. Ale skoro zrobi się pogoda i mnóstwa gości pragnie wyruszyć na wycieczki, to wtedy dopiero występuje na jaw wstrętne zdzierstwo tutejszych górali. Zamawia sobie ktoś jazdę w tym lub owym kierunku, ściśle oznaczonym w cenniku jazdy urzędownie zatwierdzonym, a furman zapytuje: "a kieloz docie?" Skoro gość mu powie, iż mu zapłaci tyle, ile się należy według taksy, to otrzymuje odpowiedź, iż nie pojedzie.

Potrzebą przyciśnięty gość wchodzi wtedy umowę, deklaruje się zapłacić dwa razy, a nawet więcej niż się należy, i wtedy jeszcze nie jest pewnym furmanki, gdyż góral widząc korzystniejszy zysk dla siebie w inną stronę, bez żadnego skrupułu zawodzi tego, który go zgodził na swoją stronę.

Pomyśli sobie ktoś, że to wolność zarobkowania, konkurencya dozwolona przemysłem, - takby było, gdyby się to tyczyło górali, jako gospodarzy nie zajmujących się przewozem stałym gości.

Lecz mówimy tu właśnie o góralach uprawiających przemysł furmański, koncessyonowany przez władze, opatrzony taryfą i odznakami odpowiedniemi, numerem, książeczką służbową, podlegających przepisom państwowym!

Gdy tacy łamią ustawy, powinni być pociągani do odpowiedzialności, a władze, należałoby, aby strzegły poszanowania prawa i swojej godności.

Cóżby się działo po miastach, gdyby dorożkarzy nie pilnowała policya, co przecież trudniejszem jest przy wielkiej ich ilości, niż w Zakopanem, gdzie wykonanie jest łatwem, bo każdy furman, jest odpowiedzialnym gospodarzem.

Przedkładamy tę sprawę najgorętszej opiece Komisyi klimatycznej, aby ją uregulowała należycie, gdyż to przybyłym gościom do Zakopanego w obecnych warunkach jest większą dolegliwością, niżby się pozornie wydawać mogło.

"Przegląd Zakopiański", 7 września.

W kwestyi straży ogniowej. Dnia 26 z.m. odbyła się z polecenia Wydziału Krajowego lustracya urządzeń ogniowych w Zakopanem, dokonana przez sekretarza związku straży ogniowych p. Szczerbińskiego.

Lustracya wykazała zupełny brak środków ochronnych na wypadek pożaru: sikawkę w nieporządku i brak wszelkich innych rekwizytów ratunkowych.

Rewizya dokonana w kilkunastu domach mieszkalnych przekonała również, że przepisy ogniowe, wydane przed kilku laty przez gminę, pozostały dotąd martwą literą. Prawie nigdzie nie znaleziono drabin i bosaków na wypadek pożaru, zaś strychy domów niejednokrotnie zawalone były słomą, wiórami i innymi materyałami łatwo palnymi.

Ten opłakany stan rzeczy skłonił p. rewidenta do przesłania Wydziałowi Krajowemu szeregu wniosków dążących do reoorganizacyi ochrony przeciwpożarowej w Zakopanem, z których to wniosków podajemy dwa najważniejsze jako na pewno mające wejść w użycie już w najbliższym czasie, a mianowicie:

Gmina obowiązana zakupić sikawkę z własnych funduszów, tudzież przez sezon letni i podczas wiatrów halnych utrzymywać własnym kosztem pogotowie ratunkowe złożone z 6-ciu ludzi.

Gdy sprawa rozstrzygniętą zostanie, nie omieszkamy podzielić się z czytelnikami naszymi jej ostatecznym wynikiem.

"Przegląd Zakopiański", 7 września

Niepokojące wieści. Niewielka liczba pozostałych jeszcze w Zakopanem letników jest szczerze zaniepokojona wieściami, które się nieledwie codzień rozchodzą, o zuchwałych kradzieżach, spełnionych w obrębie Stacyi.

W wieściach tych jest zapewne nieco przesady, niektóre z wrzekomych napadów mogły mieć inne cele na oku niż kradzież, faktem jednak jest, że przeszłej niedzieli popełniono na Przecznicy zuchwałą kradzież kosztowności, że w kilka dni później usiłowano dostać się do domu na Kasprusiach, że w nocy z piątku na sobotę ubiegłego tygodnia jeden z miejscowych przemysłowców urządzał prawdziwą wyprawę wojenną na rzezimieszków bobrujących na strychu ponad jego głową.

Czyny te spełnione zostały niewątpliwie przez żywioł niemiejscowy, przez ludzi fachowych, posiadających zuchwałość i energię, na jaką ludzie miejscowi by się nie zdobyli.

Fakty te świadczą jednakże, że cicha i spokojna dotąd wieś nasza wciągnięta już została w sfery wpływów cywilizacyi najszerzej pojętej, kiedy fachowi rycerze przemysłu zwrócili już na nas swoją uwagę.

Nic dziwnego, trudno wyobrazić sobie warunki bardziej sprzyjające nocnym kradzieżom nad panujące u nas. Wszakże policyi niema żadnej, o nocnych stróżach nikt nie słyszał, a posterunek żandarmeryi złożony z sześciu ludzi nie wystarczyłby na naszym obszarze, nawet gdyby do obowiązków żandarmeryi należało działanie zapobiegawcze, co o ile wiemy niema miejsca.

Sądzimy, że wobec przytoczonych faktów władze miejscowe czy wyższe powunny obmyśleć środki zmierzające do zapewnienia mieszkańcom Zakopanego bezpieczęństwa mienia na drodze, jaką uznają za właściwą, czyto stwarzając policyą, czy ustanawiając stróżów nocnych.

"Przegląd Zakopiański", 14 września.

Opracował Paweł Szewczyk

Zobacz też:
Więcej fotografii z tamtego okresu.
Czytaj:
Więcej z historii.

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%