Chipsy, żelki, gumy rozpuszczalne naszpikowane chemią – tym na przerwach najczęściej opychają się uczniowie na Podhalu. W żadnym z odwiedzonych przez nas szkolnych sklepików owoców, jogurtów czy też kanapek nie było.
Poniedziałek. Kilka minut po godzinie 8. Podstawówka w Niedzicy. Przed kioskiem szkolnym ustawia się spora kolejka uczniów. Dzieci szturmują po chipsy, batony i gumy rozpuszczalne. Sporym powodzeniem podczas przerwy cieszą się „rurki” z kolorowym proszkiem do rozpuszczania w wodzie, który jednak zazwyczaj zjadany jest przez dzieci „na sucho”. Cena wynalazku z Turcji okazyjna: jedyne 40 gr. – My zawsze mamy kolejkę – twierdzą dziewczynki, które sprzedają towar. Co najczęściej kupują uczniowie? Odpowiedź prosta: chipsy. Choć w kiosku stoi skrzynka z drożdżówkami, o wypiek z miejscowej piekarni podczas tej przerwy nikt się nie pyta.
Jedziemy dalej. Zatrzymujemy się przed podstawówką w Szczawnicy. Trafiamy na lekcje. Tym razem po szkolnym sklepiku oprowadza nas dyrektor. – Przeszło 2 lata temu wycofaliśmy z kiosku coca colę i inne gazowane napoje – tłumaczy Paweł Sypek. – W zamian wprowadziliśmy soki i wodę mineralną. Podziękowaliśmy także za współpracę: Chio i Crunchips. Ze słonych przekąsek mamy chrupki kukurydziano-ryżowe, podobnież zdrowe.
Dyrektor zaznacza, że dostawcy bywają „namolni”. W tej szkole zdarza się im odejść z kwitkiem. – Staramy się kontrolować, co trafia na półki. Choć niezdrowa żywność też się nam zdarza. Najgorzej jest ze słodyczami – przyznaje dyrektor. W sklepiku nie ma ani jogurtów, ani owoców, bo jak usłyszeliśmy w szkole, nie ma miejsca ani możliwości na ich przechowywanie. Czasami – zwłaszcza jesienią – w kiosku bywają jabłka. – Zamykać sklepiki szkolne, czy nie? Chyba do tego zaczynamy zmierzać, bo dla samych przyborów szkolnych nie warto ich prowadzić – kwituje Sypek.
Kolejny przystanek – Krośnica. Wchodzimy do kolejnej podstawówki i szybko ją opuszczamy. Powód? W szkole nie ma kiosku, bo w sąsiedztwie znajduje się sklep.
Maniowy. Jest tuż po godz. 10. Choć kiosk szkolny cieszy się tu sporym powodzeniem – jak nas przekonują uczniowie – nie możemy do niego wejść. – Byłem ostatnio na spotkaniu w kuratorium i usłyszałem, że wszelkich informacji udziela prasie rzecznik. Proszę się z nim w tej sprawie kontaktować – usłyszeliśmy od dyrektora. Czy rzecznik wie, co można kupić w szkolnym sklepiku? – dociekamy. Na to pytanie nie otrzymujemy jednak odpowiedzi.
Do kiosku? ListownieW Łopusznej, gdzie zatrzymujemy się po drodze, embarga na udzielanie informacji nie ma. – Uczestniczymy w akcji „Pij mleko, będziesz wielki” (podobnie jest także w innych odwiedzanych przez nas szkołach – przyp. red.), w ramach której darmowo rozprowadzamy wśród uczniów mleko – wyjaśnia Dorota Chowaniec, dyrektor szkoły. – Prowadzimy także akcję sanepidu „Trzymaj formę”. O co w niej chodzi? Podczas lekcji zachęca się dzieci do systematycznych ćwiczeń i zdrowego odżywania. – Wśród najmłodszych w każdej klasie mamy jedno, dwoje dzieci z nadwagą – przyznaje Urszula Wąsowicz, nauczyciel wf–u. – Niestety, z wiekiem ten problem się pogłębia. Dlatego staramy się dzieciom przybliżyć właściwe podejście do zdrowego żywienia. Wyjaśniamy, co powinny jeść, a czego nie.
Zaglądamy do kiosku w Łopusznej. Tu – podobnie jak w innych szkołach – królują chipsy, słodycze i żelki – na szczęście tych ostatnich jest niewiele. Napojów gazowanych brak.
Z kolejnego miejsca, z Waksmundu zostajemy wyproszeni. Dlaczego? Bo sklepik prowadzi ajent, z którym umowę podpisuje gmina. – Proszę na piśmie zwrócić się do nas z prośbą o udzielenie informacji. My w tej sprawie skontaktujemy się dalej. Przecież jest ochrona danych osobowych – nie mogę pani powiedzieć, kto prowadzi kiosk – słyszymy w gabinecie dyrekcji. Co jest w nim dzieciom sprzedawane? Na to pytanie także nie dostajemy odpowiedzi.
W Nowym Targu jesteśmy przed godz. 12. Wybieramy: Szkolę Podstawową nr 2, gdzie sklepik także prowadzi ajent. – Mamy ten sam towar, co w sklepach – bez chińszczyzny i gazowanych napojów – słyszymy od starszej kobiety. Zaglądamy na półki – te uginają się od kolorowych gum, żelek, słodyczy i chipsów.
Sama chemiaPodczas naszego objazdu po szkołach w kioskach kupiliśmy najczęściej sprzedawane towary, by sprawdzić ich skład chemiczny. Co się kryje w popularnych rurkach z proszkiem? Tego nie udało nam się ustalić. Producent zwyczajnie „zapomniał” o składzie na etykietce. W popularnych „7-days” natknęliśmy się na alkohol etylowy. Ten zresztą znajduje się także w czekoladowych batonach. A chipsy? W tych przodują rybonukleotydy diodowe, które mogą powodować zmiany skórne, m.in. wysypkę i swędzenie, a także przyczynić się u dzieci do nadpobudliwości i gwałtownych wahań nastroju. Choć składnik ten jest oficjalnie dopuszczony przez Unię Europejską, w niektórych krajach jest on zakazany.
***
Dzieci uwielbiają słodycze, chipsy i będą kupować je bez umiaru. Stąd problem otyłości. Jak wynika z badań, liczba dzieci z nadwagą wzrosła w Polsce w ostatnich latach prawie dwukrotnie. A następstwem otyłości może być cukrzyca, choroby krążenia i serca, uszkodzenie stawów czy próchnica. Warto więc kontrolować, co nasze pociechy konsumują w szkole.
Aneta Dusik
0 0
Chciałem tylko dodać, że niektóre nie jedzą. Nie dlatego, że nie chcą ...
0 0
Za to po paru latach okaże się że są zdrowsze /mimo że teraz nie miały pieniędzy- a może dzięki temu że nia miały pieniędzy/
0 0
znaczy jedza fastfudy
0 0
Dzieciaczkom wcale sie nie dziwie, ze popadaja w łakomstwo! Ile to razy
nam doroslym sie to zdarza, chociaz wiemy ze tego nie powinniśmy jesc
lub pic. Chociazby ja, pije teraz trzecia kawe.....a gdzie tu do końca dnia?:)
0 0
a jakom kawe pijesz?
0 0
Pierwsze dwie filizaneczki to Nescafe, a nastepne to Inka.... ze wzgledu
na oszczedność:)
0 0
ja to tylko herbę ...
0 0
W torebkach czy liściastą.?...:)
0 0
ty mnie pytasz jak się powinno,czy jakja se to robie?
jak siedze sam w chałupie, to w imbryczkach prędzej jakiego plesniaka wychoduje niż do dna wypiję:) więc teraz jakiesik torebkowe cuda z zieloną herbą:) zamaczam
0 0
No to z Ciebie zdrowy \"kuń\" jak Ty zieloną herbatką się raczysz.
A tak z ciekawosci to jaki Ty masz ten imbryk zeby Ci herbata plesniała?Taki wielki?
Może to bańka na mleko?
0 0
nooo, własnie taki
0 0
Naprawde szkoda bo zaczyna sie od otylosci, pozniej czesto przychodzi cukrzyca, pozniej czasem rak. To nie przypadek ze dzisiaj jest 11 razy wiecej zachorowan na raka !
0 0
na cos w końcu trzeba będzie kipnąć,nie?
0 0
Brawo Pani Aneto! Wreszcie jakiś ciekawy temat dobrze opisany. Wypocin Pełki mam dosyć!
0 0
Ciekawy, nie powiedzialabym.Wart tylko przypomnienia. Przeciez wszyscy
wiemy czym zywoia sie nasze dzieci w szkołach! Niema to jak kradzione
jabłka z ogrodu jak sie wracało ze szkółki.
0 0
Naprawde mnie zaskoczyles Kazek ! Wyobraz sobie ze cos Cie boli, idziesz do lekarza i lekarz Ci mowi : zostaje Panu 3 miesiecy zycia ! Nie ma absolutnie wieku zeby zachorowac na raka ! Znalem 6 miesieczne dziecko chore na bialaczke, 19 letniego chlopca chorego na raka jader (dosyc czesty przypadek), rak ktory przezucil sie na pluca i kosci.
Do Pan : rak piersi jest niestety dosc czesty ! Po kazdym okresie trzeba dokladnie obmacac sobie piersi. Jezeli jest cos twardego, bolesnego lub zgrubienie trzeba zrobic mamografie. Bestia atakuje czasem bardzo wczesnie. Rak zauwazony pozno jest trudny do wyleczenia.
Z doswiadczenia czlonka rodziny.
0 0
nikt nie wie co mu jest pisane;
chcesz to chodź po doktorach,ok byle tylko się postarali postawić własciwą diagnozę
a.. i trochę szczęscia też warto mieć
0 0
Jak to miło, ze ktoś sie o nas troszczy! Moje piersi raczej nie wygladają na to
zeby coś ich atakowało.:)
0 0
ja pamiętam taki sobie wierszyk
idzie rak nieborak,jak uszczypnie będzie znak;
ana, nie masz znaku,hę???
0 0
znak to ja bede miala jutro jak mnie wywala z pracy i do gara nie bedzie co
wstawic!
0 0
A może by tak zajrzeć do koszyków rodziców, gdy wyjeżdżają z marketu, co często oni kupują swoim pociechom ...
0 0
Moje dzieci na Mikołaja oprócz twardych prezentów (lalki, klocki, gry itp.) dostały WYŁĄCZNIE owoce. Różne: rodzime ale i kolorowe, egzotyczne, Od dziadków dostały czekoladę.. Jedzą owocki, a czekolada leży na stole do dziś! Zapchały się owockami.. Polecam..
0 0
Jesli to jest orginalna czekolada gorzka to niech długo nie lezy na tym
stole. W niej znajduje sie ziarno kakaowca, ktore bardzo korzystnie wplywa
na organizm człowieka. Śmiało mozna zjessc 2-3 kawaleczki dziennie.
Polecam:)
0 0
Zapraszam do szkoły podstawowej w Chochołowie. Tam już dawno \"wyrwano wszystkie chwasty\" ze szkolnego sklepiku. Pozdrawiam.
0 0
jak poranna kawa, ano???
0 0
nie wiem dokładnie co jedzą w skleikach szkolnych
ale wiem że w szkole dostają mleko w kartonikach, które nie ma nic wspólnego ze zdrową żywnością !!!
strach tym kota nakarmić a co dopiero własne dziecko !!!!!!
0 0
Kotu tez nie wolno dawac mleka, bo kot bardzo cierpi.
0 0
Jakie macie kwiatki ? Naukowcy z NASA przebadali dziesiatki roslin zeby znalezc te ktore wchlaniaja najwiecej szkodliwych substancji. W kazdym domu jest kilkakrotnie wiecej szkodliwych substancji niz na zewnatrz, czasem az 100 razy wiecej !! Naukowcy nie brali pod uwage domow w ktorych ludzie pala bo to jest jeszcze inny rozdzial, austronauci nie pala w czasie lotow ! Najwiecej szkodliwych substancji rakotworczych wydziela politura, ktora jest w meblach, podlodze… Nastepnie w kuchni amoniak wydziela duzo substancji. Sa tez inne zrodla zanieczyszczen, np. kleje, sklejki !
A wiec N° 1 otrzymaly paprocie Nephrolépis exaltata Bostoniensis, (zwyczajne paprocie), bardzo skuteczne jezeli chodzi o substancje wydzielane prze politure. N° 2 Spathiphyllum, kwiatek z pionowymi lodygami, zielonymi liscmi i bialym kwiatkiem, bardzo latwy do utrzymania. N° 3 Photos, (Scindapsus auréus, lub tez Epipremmum aureus). Chodzi o bardzo czesta rosline, w doniczce, ma duze zielone liscie z zoltymi zylami, tworzy bardzo dlugie odrzuty ktore mozna przyczepic do scian lub mebli. Bardzo latwa do utrzymania.
0 0
dlatego najlepiej wąchać wszystkie kwaitki i resztę \"od spodu\";)
bez trosk i jaka lekkosc bytu;)
0 0
Oj Tomek co tam kwiatki, zobacz najpierw z czego masz odzienie ktore
nosisz.No, chyba ze masz same markowe ciuchy same bawełniaste 150%!
KASKA, długo jeszcze bedziesz KAZKIEM?!
0 0
po wspólnych zakupach z Tobą Ano, ostatecznie zdecyduję się na jakąś konkretną płeć;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz