Miasto Zakopane

Zamknij

Ciotka Bułeckula

Beata Zalot 03:57, 02.04.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Ciotka Bułeckula

- To jest jedyna osoba, jaką znam, która potrafi z jednym dniu oblecieć dwa wesela, chrzciny i pogrzeb - mówi o swojej mamie Zofii Jan Karpiel Bułecka.

- Pogadamy jak wrócę, teraz nie mam czasu, bo lecę do Ameryki. Mam tam do obskoczenia 3 wesela i podwójne chrzciny - słyszę w słuchawce.

Z Zofią Karpiel Bułecką nie tylko trudno się umówić, ale nawet przytrzymać ją przez chwilę przy słuchawce. Cały czas jest w biegu.

Rzeczywiście "obskakuje" wesela po obydwu stronach Oceanu. Jest na kilku w każdym miesiącu.

Bywa też na wszystkich ważniejszych imprezach w Zakopanem - na wernisażach, koncertach, uroczystych mszach, pogrzebach. Co tydzień bywa na basenie, a zimą wyżywa się na nartach.

Mimo swoich 74 lat jest zawsze w ruchu, pierwsza do tańca, zawsze uśmiechnięta i nigdy nie zmęczona.

- Potrafi błyskawicznie zregenerować swój organizm. Wystarczy chwila odpoczynku - prześpi się byle gdzie - na drągu, w pociągu, w przeciągu - i już jest na chodzie - zdradza tajemnicę witalności swojej mamy syn Jasiek.

W Zakopanem trudno sobie wyobrazić wesele bez niej. - Mamy liczną rodzinę, bardzo dużo znajomych. A poza tym zapraszają mamę, bo ona jak nikt potrafi towarzystwo rozruszać - tak syn tłumaczy powody licznych zaproszeń na wesela.

Pani Zofia w końcu daje się namówić na rozmowę. Spotykamy się w "Babcynej jacie", szałasie przy Kościeliskiej, gdzie organizuje huczne imprezy.

- W każdym miesiącu obskakuję co najmniej trzy wesela, do Ameryki też często mnie proszą. Nawet na Hawajach byłam na weselu, ale to nie to, co u nas, bo o godz. 10 wieczór już było po imprezie - opowiada.

- Pani młoda była z Nowego Targu, ślub był na plaży, ale całe wesele trwało pięć godzin. Nie tak jak u nas. Jak ostatnio byłam u Hani Rybki, to wesele trwało trzy dni - mówi.

Hania Chowaniec - Rybka brała ślub pod koniec sierpnia. - To było prawdziwe góralskie wesele, na 400 osób - relacjonuje.

- Ślub był w Poroninie, a wesele w Młyńskach w Zakopanem. Ja pomagałam śpiewać starościnom. A w trzeci dzień zjechali się na wesele bracia Golcowie - zdradza.

- A ostatnio byłam na weselu u Walczaków. Za mąż wychodziła córka Wojtka, brata Jaśka Walczaka. Był piękny orszak złożony z 30 dorożek - zachwala.

Dziś już takich bitek nie ma

Wspomina swoje wesele w 1955. - Wesele było oczywiście w domu i stodole. Meble wynosiło się na strych. To były jeszcze czasy porządnych bitek.

Tydzień przed naszym ślubem, na weselu u Andrzeja Roja, tego słynnego zjazdowca, pobili się krzeptowiany z chramcowianami. U nas się mieli wypraszczać.

Przed naszym domem przygotowana była kupa kamieni do bitki i stare kosy. Na szczęście dzięki interwencji Tośka Marmola udało się jakoś załagodzić sprawę - wspomina ze śmiechem. - Ale na weselu u Józka Guta Czajki na Ustupie, jak bracia Kominki szukały Picułasa, to aż piec rozmontowali.

Jeden gość weselny - Włoch miał kamerę, wsadził ją do szafy. To wtedy było coś. Nikt tu jeszcze nie kręcił wesel na kamerach, bo to była głęboka komuna.

Jak się bili, to kamerę zmielili razem z szafą. Zdemolowali cały dom. A bitka taka była, że milicja bała się wejść do środka - opowiada.

Znajome przysłuchujące się rozmowie namawiają panią Zofię, żeby opowiedziała, jakie miała 50-lecie swojego ślubu.

Bo choć od lat jest rozwódką, dwa lata temu postanowiła uczcić rocznicę. - A co! - śmieje się. - Zrobiłam sobie 50-lecie wzorowego pożycia małżeńskiego.

Za pana młodego wybrałam sobie najprzystojniejszego z panów - ordynatora Papieża, dwa lata młodszego od mojego syna. Nawet welon miałam - opowiada.

O historiach weselnych mogłaby napisać książkę. - W Witowie nie zgłosił się do ślubu pan młody, ale wesele się odbyło, bo goście poprzyjeżdżali z daleka. Młodzi wzięli prezenty i pieniądze, a potem podzieli, każdy wziął to, co dostał od swojej rodziny - opowiada.

- Kiedyś na organizowanym w moim domu weselu młodzi pokłócili się w trakcie imprezy. Prosili mnie, żebym poszła do Urzędu Stanu Cywilnego i załatwiła unieważnienie - wspomina.

Premier i noblista

Pani Zofia przez lata prowadziła pensjonat góralski na Lipkach, jedyny w swoim rodzaju, nic więc dziwnego, że przez ten dom przewinęło się wiele sławnych ludzi i różnych notabli. To była swoista wizytówka Zakopanego.

- Przyjeżdżali do mnie różni dyplomaci, ministrowie, nieraz auta pod dom na sygnale podjeżdżały - opowiada.

- To był wzorcowy góralski dom, takich miejsc nie było wtedy w Zakopanem. Rodzice wynajmowali pokoje, mama prowadziła stołówkę.

Nie używało się wtedy nazwy pensjonat. Dom był otwarty dla wszystkich. Nikt z gości nie musiał zdejmować butów przed progiem ani płacić za wrzątek. W dodatku mama miała osobisty urok, więc u nas zawsze było pełno ludzi - wspomina Jan Karpiel Bułecka, syn pani Zofii.

Stara się przypomnieć znane osoby, które przewinęły się przez dom na Lipkach: Jerzy Passendorfer, ten, który wyreżyserował "Janosika", Jeremi Przybora, Irena Dziedzic, Władysław Kowalski, który w komedii "Sami swoi" grał Pawlaka, Rafał Olbrychski.

Władze Zakopanego wynajmowały pomieszczenia ich domu, by przyjąć tu oficjalne delegacje zagraniczne. - Nawet jeden z byłych premierów Korei Północnej był u nas. Na górze mieszkał noblista Robert Graves - wymienia.

- Dlatego nasza mama dzięki różnym koneksjom potrafi do dziś wszystko załatwić. Jak trzeba komuś pomóc, to łapie za słuchawkę i nawet do ministra zadzwoni. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych - przekonuje Jan Karpiel Bułecka.

Taniec, ciuchy i narty, czyli słabości Bułeckuli

Tamten pensjonat przejęła córka. Pani Zofia swoje nowe królestwo stworzyła bliżej ul. Kościeliskiej.

Składa się z dwóch góralskich budynków zaprojektowanych przez syna Jaśka. W pierwszym, zwanym "Skorusą", pani Zofia mieszka, natomiast w "Babcynej jacie" organizuje różne imprezy - od wesel, chrzcin, imienin, ognisk po stypy.

Prawie w każdym tygodniu coś się tam dzieje. Pani Zofia nie tylko nad całością czuwa, ale uczestniczy w większości.

- Zawsze to ja zaczynam tańce, wybieram se z sali jakiegoś przystojniaka, a potem do tańca porywam innych. Ludzi trzeba rozruszać - śmieje się.

Taniec to wielka miłość pani Zofii. Mówi, że na wesela chodzi głównie po to, by się wytańczyć.

- Za młodu chodziło się po różnych zabawach, bale organizowane były po boiskach. Należałam też do zespołu Klimka Bachledy, potem po ślubie też nie było gorzej. Do tańca przygrywał na skrzypkach mąż, potem syn Jasiek - mówi.

- A wie pani, co mówią w Zakopanem? Że mój chłop się ze mną rozszedł, bo nie mógł nadążyć z robieniem szaf na moje ubrania - mówi, prowadząc mnie do "Skorusy", domu, gdzie mieszka.

Całe piętro wypełnione jest szafami, wnękami na ubrania i drągami, na których wiszą różne chusty i "odziewacki". - Jak się chodzi na wesela, to i trzeba mieć co ubrać - śmieje się, przyznając, że ubrania to jej wielka słabość.

Szafa z "pańskimi" ubraniami jest tylko jedna, za to góralskie stroje - spódnice, gorsety, koszule, chusty, różne katany, zajmują całą resztę.

Jedną z bywalczyń w tym domu jest Alina Janowska, znana aktorka. - Znamy się z Zośką od lat. Poznałyśmy się chyba na Kasprowym, na nartach. To moja przyjaciółka. Zawsze jak jestem w Zakopanem, to do niej wpadam - mówi aktorka.

- Jeździmy razem na nartach. To kobieta z temperamentem, dowcipna, a do tego bardzo rzetelna i słowna - podkreśla.

Pani Zofia przytakuje, że narty to rzeczywiście jej kolejna pasja. - Uwielbiam ten sport, jeżdżę systematycznie, niedawno w Dolomitach zjechałam z 3250 metrów - chwali się.

Beata Zalot | Foto | Zofią Karpiel Bułecka

(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%