Zakopane tonie pod dywanem reklam. Płachty zakrywają całe budynki, zasłaniają widoki na Tatry.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"4146"}
Bannerowe eldorado gęstnieje już praktycznie od Nowego Targu. Po obu stronach zakopianki reklamują się hotele, restauracje i pensjonaty. Im bliżej Zakopanego, tym więcej kolorowych tablic. Mieszkańcom najwyraźniej nie przeszkadza, że wzdłuż drogi dojazdowej i w samym sercu stolicy polskich Tatr panoszą się wielkogabarytowe bannery.
Reklamowy obózAle coraz częściej na fatalny stan publicznej przestrzeni naszego miasta zwracają uwagę turyści. Plon ich obserwacji zagościł niedawno na stronie internetowej MiastoMojeAwNim. Pod hasłem „Obóz reklamowo-rekreacyjny Zakopane” obejrzeć można blisko 50 fotek. Są to obrazki z zakopianki i głównych zakopiańskich ulic: Krupówek, Kościuszki, Alei 3. Maja. Miasto z tej perspektywy wygląda jak tandetna, jarmarczna dziura, która nie ma za wiele do zaoferowania odwiedzającym ją turystom, a swą brzydotę zakrywa potężnymi reklamami.
Działania dokumentacyjne grupa warszawiaków przeprowadziła w ramach akcji „W trosce o przestrzeń”. To inicjatywa działającego od kilku lat stowarzyszenia MiastoMojeAwNim. Celem stołecznej inicjatywy jest obrona polskich miast przed inwazją reklam. – Chcemy doprowadzić do uchwalenie przez sejm RP ustawy o estetyce przestrzeni publicznej, na podobieństwo rozwiązań prawnych, funkcjonujących w krajach Unii Europejskiej. Aby doprowadzić do przyjęcia pod głosowanie sejmu RP takiej ustawy w drodze społecznej inicjatywy ustawodawczej, konieczne jest fizyczne zebranie 100 tys. podpisów – zaznacza Elżbieta Dymna, prezes stowarzyszenia. Autorzy zdjęć, jakie zaprezentowano w Internecie, swój fotoreportaż z Zakopanego zadedykowali tym wszystkim, którzy twierdzą, że działania walczących o wolną od reklam przestrzeń są przesadzone.
Rzeczywiście: gdy jako mieszkaniec Zakopanego zobaczyłem swoje miasto oczami obserwatorów z zewnątrz, ujrzałem wszystko to, na co staram się nie patrzeć każdego dnia. Miasto wygląda koszmarnie pod reklamowym śmieciem.
Hulaj duszaArtysta Jerzy Juras Gruszczyński ze Związku Polskich Artystów Plastyków od lat zajmuje się znakami graficznymi, apeluje do władz o podjęcie działań w kwestii uporządkowania niszczejącej i coraz bardziej zaniedbywanej przestrzeni publicznej. Bo przecież góry i ich krajobraz to nasze bogactwo naturalne, które ściąga turystów do Zakopanego. – Z początkiem lat 90. czyniliśmy próby unaocznienia władzom regionu, że w nowej rzeczywistości konieczne jest zadbanie na terenie Zakopanego o zagadnienia informacyjno-reklamowe. Przypomnieliśmy, iż ostatni plastyk miejski opuścił Zakopane w 1980 roku i że spraw tych nie można pozostawić własnemu biegowi.
W 1995 roku wręczyliśmy program działań, które wypadałoby podjąć, i to wręcz natychmiast. Podziękowano nam za inicjatywę, nasze wytyczne wylądowały w szufladzie i na tym się skończyło – przypomina Jerzy Juras Gruszczyński.
Dziś każdy, kto tylko chce, może w dowolnym punkcie miasta postawić lub wywiesić taką czy inną reklamę w sposób zupełnie przypadkowy i nieskoordynowany, kierując się jedynie prywatnym interesem.
– Bałagan zaczyna się w drogowym oznakowaniu, w brakach podstawowych informacji – dodaje Jerzy Juras Gruszczyński. Jego zdaniem zalew bylejakością i tandetną reklamą dotyczy już praktycznie każdej ulicy, a dowolnej treści i formy bannery pojawiają się tak na obiektach współczesnych, jak i zabytkowych czy regionalnych.
Martwy zapisW Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Zakopane pojawił się zapis, dający nadzieję. W punkcie „Poprawa systemu informacyjnego w ramach komunikacji wewnątrz miasta” są wymienione działania do wykonania. Wśród nich jest mowa o systemie komunikacji wizualnej miasta, Podtatrza, Euroregionu Tatry, do którego należy baza informacyjna, system informacji turystycznej i publicznej, program promocji regionu oraz ochrona krajobrazu przyrodniczego, zurbanizowanego i kulturowego.
– Zapis, choć powstał i obejmuje istotę rzeczy, to na dziś jest martwy. Nie wskóraliśmy nic. Ani rozlicznymi wykładami, ani wystawami, jak przykładowo: „Żeby znak był znakiem” (Stara Polana – Zakopane oraz Miejski Ośrodek Kultury – Nowy Targ 2002) czy „Znaczenie znaku” (Miejska Galeria Sztuki – Zakopane 2004). Nie udało się nam nikogo przekonać w sprawach konieczności uporządkowania informacji w Zakopanem, w powiecie tatrzańskim i dalej na całym Podtatrzu, w Euroregionie, jako jeden wzorcowy system, służący turyście, przyjeżdżającemu w krainę otoczoną czterema parkami narodowymi, w krainę będącą perłą polskiej turystyki oraz kultury – podsumowuje Jerzy Juras Gruszczyński. Jego zdaniem kilkunastu lat „swawoli” prędko się nie odrobi. Pomimo wielu rozmów z władzami tej i poprzednich kadencji, miasto nie ma swego plastyka i nie panuje nad tym, za co jest odpowiedzialne.
Światełko w tuneluSkoro sami nie chcemy czy nie potrafimy zadbać o nasze miasto, nawet nie próbowaliśmy stworzyć lokalnego prawa dotyczącego przestrzeni, w której na co dzień żyjemy, to niewykluczone, że przepisy zostaną nam narzucone.
Stowarzyszenie MiastoMojeAwNim w Warszawie już kilkakrotnie przeprowadzało akcje „Czyste miasto”, zrywając wszystkie nielegalnie wiszące reklamy. „Przestrzeń Publiczna – Przestrzeń Wspólna” to kolejna akcja skierowana do dzieci i młodzieży. Ma edukować i uczyć odpowiedzialności za wygląd otoczenia. Temu służy wdrażanie multimedialnego programu. Współpracuje też z warszawską komisją ds. miejskiej plastyki, przeprowadziło akcję stop graffiti w trakcie rewitalizacji Nowego Świata.
– Bierzemy aktywny udział w wielomiesięcznych obradach Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego. Jest to inicjatywa Rady Warszawy po naszej debacie w Zamku Ujazdowskim, której zadaniem jest wypracowanie zasad współpracy miasta z firmami outdoorowymi – dodaje Elżbieta Dymna, prezes Stowarzyszenia
Dokument końcowy obrad tego gremium ma zostać przekazany Ministerstwu Infrastruktury jako propozycja konkretnych rozwiązań, przydatnych w tworzeniu aktu prawnego, porządkującego zasady umieszczania reklam w przestrzeni publicznej. A skoro ministerstwo zarządzi, to może w końcu także miasto takie jak Zakopane weźmie sobie do serca problem nadmiaru reklam? Tylko czy do tego czasu nie utoniemy pod ich nawałem?
Rafał Gratkowski
0 0
Komercja na szeroką skalę i paskudne \"opakowanie\" stolicy polskich Tatr.
0 0
P.S.Czekam na czas gdy uroku Zakopanego doda sama jego architektura ,a nie banery reklamowe.Obawiam się ,że nie dożyję tego...
0 0
myślę że tutaj nie są problemem nawet przepisy ani ich egzekucja. Myślę że problemem są ludzie, którym po prostu nie wstyd, że mają tak zapaskudzony budynek.
Byleby kasy było więcej.
Wstyd.
0 0
pazera.....goralska......na to nie ma rady.......
0 0
to nie jest miejsce do tworzenia wrazeń estetycznych w tym budynku , jak i wszedzei trzaska sie mamone:-))
0 0
Juraj, czy to twój krewny Juras sie wypowiada?
0 0
ja wiem czy góralska ta pazera? ogólnopolska raczej. Wszędzie to samo. A że naród bezguścia to powszechnie wiadomo..
0 0
Małe oświadczenie ;)....Nie jest mi nic wiadome z tego,żeby Pan Jerzy Juras Gruszczyński był ze mną skoligacony.Ale przyznam,że z poglądami tego Pana w sprawie uporządkowania niszczejącej i coraz bardziej zaniedbywanej przestrzeni publicznej zgadzam się jak najbardziej.Być może ,że zachodzi tutaj również podobna wrażliwość artystyczno-estetyczna,że tak ją nazwę.Pozdrawiam Pana Jerzego :)
0 0
góral z nizin jak by tobie pare tysięcy zł.dali za miejsce na reklame to wtedy by ci to nie przeszkadzało,Teraz do puki można, każdy wiesza co się da i gdzie się da ,bo jest na tym dobry zarobek . Pretensje można miec tylko do ustawodawcy ,a nie do właścicieli budynków.
0 0
Ferdek oby jeszcze pieniądze z tych reklam szły na remonty,a reklamy wisiały jedynie do momentu gdy budynkom zostaje przywrócony ich dawny blask to pół biedy.Ale to co dzieje się w Zakopanym i Podhalu to dosłownie wolna amerykanka reklamowa.
0 0
do Juraja:
acha, powiedziaa kacha
0 0
Do Kasiasta:
Oh yeah!-powiedział Jurajczyk ;) ;) ;)
0 0
równie dobrze mogliby mi dawać parę tysięcy za noszenie reklamy narysowanej na gołym tyłku. no i co? i niby pieniądze dają, a bym nie wziął bo wstyd nosić. To nie jest kwestia kasy, tylko braku dbałości o wygląd tego co swoje (i mówię teraz o budynku, nie o tyłku :)
Panom, których budynki są wskazane na zdjęciach pieniędzy nie brak. A że brak gustu to i wiadomo..
Ja jak bym sobie miał budyneczek na krupówkach to by był najpiękniej odstawiony. i to z samych może i czynszów, a nie obrzydliwych reklam..
0 0
Ale Oni nie chcom chcieć.
Miałem kiedyś zaszczyt pracować razem z jednym z najwybitniejszych cywilistów Polski. Zresztą, zakopiańczykiem (skończył liceum im. O. Balzera). I On wymyślił sposób na \"ucywilizowanie\" reklam w mieście. W skrócie nazwał to \"Słup powietrza\". Ktoś wiesza reklamę. reklame przybija do swojej chałupy. Wolno mu. Ale reklama znajduje się nad chodnikiem. A grunt chodnika czyj jest? Ano - gminny. A czyje jest powietrze nad chodnikiem. Profesor mówił, że również gminne. To, wg Niego \"słup powietrza\". I żeby w tym gminnym słupie powietrza coś umieścić, trzeba spytać właściciela, czyli Burmistrza Majchra na przykład. A Pan Burmistrz da zgodę albo nie da, może postawić warunki : jak ma wyglądać ta reklama itp. Oczywiście, sam Pan Burmistrz Majcher nie bedzie tego ustalał. Zrobi to za Niego etatowy plastyk miejski. Np. Pan Juras (pozdrowienia). A skąd pieniadze na zatrudnienie Pana Jurasa (na przykład)? Ano, jeśli ktoś dostanie zezwolenie na umieszczenie reklamy w przestrzeni gminnej, to może zapłacić za to użytkowanie niewielką opłate. Multum tych opłat stworzy fundusz na opłacenie i Pana Jurasa (na przykład) i podległych Mu w Biurze Plastyka Miejskiego urzędników.
I to by było na tyle. Ciekaw jestem co Wy na to?
0 0
wszystko fajnie i prawie do rzeczy, tylko dotyczy to bannerów rozwieszanych nad np chodnikiem czy drogą. a co z maszkarami na ścianach budynków?
a koncepcja słupa powietrza to podstawa prawa cywilnego, nie wymyślona z pewnością przez absolwenta balzera a znana już w prawie rzymskim :)
0 0
Do górala z nizin.
W dziedzinie prawa cywilnego trudno jest coś nowego wymyśleć.
Absolwent Balzera tylko twórczo zastosował do ochrony mienia gminnego, \"od zawsze\" istniejące pojęcia dotyczące stosowania prawa własności. I że o te prawa, prawa przysługujące nie osobie fizycznej a gminie, gmina może się upomnieć.
Co zaś do radykalnego uporzadkowania np. ul. Krupówki, to na razie rzuce hasło: \"park kulturowy\". Szczegóły kiedy indziej. Na dzisiaj wyczerpałem limit.
0 0
mi tylko o to chodziło że już na ten moment nie można sobie samowolnie powiesić reklamy nad gruntem gminnym i nie jest to żadne odkrycie kogokolwiek - takie są przepisy :)
a jakiekolwiek inne pomysły są ciężkie do wprowadzenia w życie póki ludziom nie wstyd że ich budynki tak wyglądają.
0 0
to problem wiekszosci miast. o ile nie wszystkich..... nie dosc ze nie widac architektory to i nawet znakow drogowych nie zauwazysz.... ja najchetniej pozbylabym sie wszystkich tych banerow i reklam.
0 0
Zdjęcia bardzo aktualne
0 0
żorżyk, to tak wykombinowali w grodzie Kraka, ze gmina daje zgode etc...
0 0
w końcu mam wisieć, czy nie? o gustach nie bede dyskutować...
0 0
Nareszcie ktoś zwrócił uwagę na ten \"jarmark\" uznający się za ekskluzywny kurort górski. Drodzy Państwo, jeśli w Zakopanem osiągniemy efekt właśnie takiego zjawiska jak Jarmark (wszechobecne billboardy, banery,neony, rzeżbione reklamy) często wiszące na rozpadających się budynkach a do tego brudne. A dodatkowo idąc na spacer w atrakcyjne okolice będziemy natykać się na rozwalone \"wesołe miasteczka\" z kupą stalowego złomu rozłożonego w linii widokowych miejsc na góry, a wracając po spacerze wejdziemy w osiedle nowych osiedli apartamentowych w otoczeniu stylowych domów góralskich, to możemy zapomnieć o istnieniu tego miasta jako kurortu górskiego. Już teraz nawet dla Zakopiańczyka, który kocha ten region, to nieład, syf, brud i malaria poparta brakiem smaku, wyczucia, zdrowego rozsądku w robieniu biznesu i jego dopasowania do regionu. Panowie i Panie pojedźcie gdzieś w Świat i zobaczcie jak wygląda kurort. Fakt stojącego centralnie Giewontu nie spowoduje, że zawsze będą przyjeżdżać turyści. Smutne to ale prawdziwe.
0 0
koko -kolejny raz wcinasz sie ze swoim głupim i tępym komentarzem. Mam pytanie, tylko tak z ręką na sercu odpowiedz,, jesteś Zakopańczykiem ?,, bo goralem to wątpie....
0 0
a co dla ciebie jest Swiatem?
0 0
te 69..................a tyś pewnie górol od reklam.......co se na chałpie pozwolą okna zasłonić zeby ino kase brać...............no to co to jak nie pazera...........lepiej cały dzień światło świecić i kase brać siedzieć jak w piwnicy niż patrzeć na giewont...........za darmo...
0 0
te 69 tyo on za rok bedzie praktykował? dlatego juz teraz myśli i odpowiedniej zasłonce:-))
0 0
Banderowcy no ;)
0 0
no tak jak praktykuje 69 to mu okna niepotrzebne ani tatrzanskie widoki
0 0
na powyższych 2 zdjęciach, reklamy chyba lepiej wyglądają niż obrypane budynki czy brzydkie morskie oko.
0 0
wirnik i opalona,, te komentarze ,,69,, to do mnie? bo już nie wiem...
0 0
ale zakopane to kurort.........podobno piekny kielo cud i sakramencko drogi.......
0 0
no a do kogo 68 teroz a potem 69 no nie
0 0
Smutna jest prawda o czystości wyglądzie tego miasta.Przykre jest to ,że każda kolejna władza obiecuje ,ze zrobi porządek i co,i nic.Dalej musimy egzystować w tym jakże swojskim klimacie.To się nazywa podobno folklor.Ale jaki gazda takie obejście...
0 0
no to widać wirnik i opalona,że wam nie tylko okna ale i oczy z mózgami (jeśli je w ogóle macie) przesłoniły,,
0 0
a gdzie by nom sie te mózgi podziały..........przecie sie nom nie przesuneły bo my 69 nie uprawiomy.....
0 0
Pozasłaniali sobie te Windows`y i teraz w necie komentarze na siebie piszą.
Hej górale, nie bijta się mo góralka dwa warkocze podzielita się...;)
0 0
cepry precz od goroli......co my wom tam w zady zazieromy,,,,co robis na nasym forum podglądaczu
0 0
i to najbardziej smutne wirnik,,że w swoje gniazdo s...sz.. bo jak jestes miejscowy,, do dobrze wiesz w czyich rekach wladza,, i w ogóle miasto dzisiaj jest, ilu prawdziwych , z dziada -pradziada górali tu mieszka, i ile mają do powiedzenia, w przeciwieństwie do wielu wypowiadających sie na forum TP na temat naszego,, nie ich , miasta,,
0 0
Wirnik Ty się całkiem uwsteczniasz bo te \"ręce precz od...\" to jakoś mi się z Gomułką kojarzą ;)
0 0
Lepiej późno ,niż wcale.Jeśli idzie o reklamy,to Zakopane i dojazd do Zakopanego już od dawna wyglądają jak trzeci świat.Tandetne tablice reklamowe,bilbordy bez smaku i artystycznego polotu...Bardzo dobrze,że znalazła się grupa ludzi która dostrzegła ten \"bajzel\" i umiała go publicznie pokazać.
0 0
no, zaraz,przecie juz tu sie kiedys ustaliło, ze górale najprawdziwszy to z Gubałowki , tak blizej Gładkiego i Byrcynów siedzą...a reszta to tylko ziemie w doniczce przywiezła i siedzi po blokach- czyli miastowi;-)
wiec pon awiam słynne hasło: miastowi do miasta, górale na gubałówke...a burmistrzowie do roboty:-))
0 0
a w tramach uzupełnienioa: redaktory do piór , a Modzio to juz niech machnie ręką na nasze ...podśmie..ujki ;-))
0 0
Bo wygodnie jest przykryć kolorową szmatą chałupę, niż ją otynkować i pomalować. Viva Las Vegas :)
0 0
na pewno taniej:=))
0 0
termit, no jakby u nas zrobili tak jak w las Vegas to by było dopiero kiczowato...
0 0
Las Vegas ma klase ,a tu to slamsy z reklamami
0 0
Plan zagospodarowania miasta i będzie jakiś ład,inne miasta Polski mają,a tu robi się brzydota i zgryzota,niby centrum turystyczne...ha ha..
0 0
Las Vegas ma hazard...to pewniejsze...
0 0
a gdie ten LAS VEgas jest............
0 0
co mo klase i szulernie.................
0 0
tu na razie jest ściernisko...o Ameryce to se ino pomarzcie
0 0
to może jakis pokerek? albo anty-pokkerek, czyli p. ubierany???
se zrobim NOSE WeGas...hę?
0 0
Gazeta Wyborcza z 17 kwietnia opisała zastój Zakopanego i brak planu zagospodarowania miasta,po prostu miasto się cofa w rozwoju...
0 0
Przed wjazdem powinien być wielki napis TANDETNE ZAKOPANE WITA.Ochydne są te wszystkie reklamy i dziwię się że władze nie chcą nic zrobić w tym kierunku a i sami mieszkańcy,totalne bezguście.Ludzie(z Zakopanego) wyjeżdźają na narty do Austri,Włoch i podziwiają piękne górskie miasteczka ,po powrocie do Zakopanego nie razi was w oczy ten jarmark,syf,totalne bezguście???Pytam o to zwłaszcza rządzących tego miasta którzy zdaje się starają się nie widzieć problemu,kostka brukowa,stylowe lamiony i parę regionalnych knajp nie przysłoni tego ogólnego bałaganu i tandety Krupówek.
0 0
czytelniku, my o tym od dawna a TP co? wywiadzik z JM popelnia: taki picus cycus; a w sumie komu jak komu najłatwiej namierzyć bolączki miasta? no ale skoro głowny czyli JJ albo kręgle , nurkowanie albo u Gierkowej bywa i zafiksowany, tropi komusze spiski, to i nie dziwne ze TP w temacie dokąd zmierzamy-do nikąd jest ...za-cofniety? trzeba bee chyba zejsc do podziemia i sitem ulotki drukować...ramki jeszcze mom, farbe tyż, tylko jakies artykuły by sie zdały...a moze se forum jakie otworzymy, he?
0 0
prawda ,wszak to jego kandydaci i wszystko musi być cacy,toteż TP staje się nieobiektywny,a to jego wielka strata,bo gazeta nieobiektywna nie jest poważnie traktowana,kwestia czasu.
0 0
czasu żeby co?
0 0
spoko, nie podoba sie to oczy w druga strone i po problemie!!
zakaz reklam a potem co?? budynki utrzymane w sposob wladzy odpowiadajacy??
w leb sie puknijcie debile.
ja tam wole ogladac reklame fiacika niz ruine jaka za nia jest i tak samo przyjemniej zobaczyc reklame popielucha niz odpadajacy tynk za nia.
0 0
a te dmuchane fiaty, co je przy zakopiance postawili , takie giganty, to by sie przydało z nimi do myjni pojechać...bo brudne okrutnie...;-))
0 0
No w końcu, ktoś zwrócił uwagę na ten problem. Nie mogę się już doczekać, aż zniknął te okropne reklamy porozrzucane po całym mieście i na drodze dojazdowej. Nie mam nic przeciwko reklamom, ale żeby były one przemyślane i jakoś tak zorganizowane, żeby nie było tak strasznego bałaganu. Bo jak to jest, że w jednym miejscu jest gigantyczna kilkudziesięcio metrowa reklama na betonowym postumencie, a zaraz obok maleńka tablica drewniana, zaraz dalej dmuchane auto i tak dalej. Wszystko to powinno być raczej lepiej zharmonizowane, żeby tak po oczach nie biło.
0 0
dosłownie marze o takim dmuchanym autku:-)) ładnie by w ogródku wedle limby stało...a widzieliscie, ze teraz nie tylko krasnale ale i qnia czy żubrra w skali 1;1 mozna do ogródka zakupić...czy ktos juz gdzies widział takie cuś w czyims ogródku?
0 0
istambuł a nie zakopane
ale w istambule nawet na tysiącletnim meczecie wisi reklama majtek,
Tam jednak na znak protestu wysadza się reklamę w powietrze a u nas tylko
gadu-gadu
0 0
to sie nazywa \"wentyl bezpieczenstwa\" ; jak sobie pogadamy to bee mniej wq...;-))
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz