Minister Zbigniew Ćwiąkalski zablokował powrót Krzysztofa Knapika na stanowisko szefa Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. Czy jego decyzja ma związek z sylwestrem w hotelu \"Wersal\"? Ministra gościł tam Adam Bachleda Curuś.
W ubiegłym tygodniu podaliśmy informację o powiązaniach Krzysztofa O., byłego wiceburmistrza Zakopanego, z ministrem Sprawiedliwości Zbigniewem Ćwiąkalskim. Minister, będąc adwokatem, bronił wiceburmistrza w sprawie dotyczącej zakopiańskich busiarzy. Krzysztof O. został skazany za nadużycie funkcji przy wydawaniu koncesji busiarskiej korporacji \"R.\", której prezes jest szwagrem naczelnika wydziału transportu w urzędzie miasta. Zakopiański sąd wymierzył Krzysztofowi O. karę więzienia w zawieszeniu. Oskarżony odwołał się od tego wyroku do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. Apelację w tej sprawie składał jeszcze adwokat Ćwiąkalski.
Zdaniem naszych informatorów związki ministra z Zakopanem i ze środowiskiem Krzysztofa O. mogły zaowocować też innymi decyzjami, m.in. niedopuszczeniem do powrotu na stanowisko prokuratora rejonowego Krzysztofa Knapika.
Były wiceburmistrz trafił przed sąd właśnie dzięki decyzji Knapika. Władze miasta, związane z PiS, nie kryły swojej niechęci do osoby prokuratora rejonowego. Z urzędu miasta płynęły donosy, o odwołanie Knapika zabiegano u liderów Prawa i Sprawiedliwości. Ostatecznie minister Zbigniew Ziobro podpisał dymisję Knapika.
Po przegranych przez PiS wyborach pojawiła się możliwość powrotu Krzysztofa Knapika na poprzednie stanowisko, zwłaszcza że wcześniejsze odwołanie pozbawione było uzasadnienia. Dopiero niedawno możliwość tę ostatecznie zablokował minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.
– Rozważano sprawę mojego powrotu na stanowisko – przyznaje prokurator. – Minister po powrocie z Zakopanego uznał jednak, że 18 lat pracy na tym stanowisku to wystarczy.
Jak się okazuje, Zbigniew Ćwiąkalski był podczas minionych świąt Bożego Narodzenia w Zakopanem, mieszkał w Ośrodku Wczasowym Więziennictwa. W sylwestra bawił się w hotelu Wersal, był gościem właściciela hotelu, biznesmena, byłego burmistrza - Adama Bachledy Curusia (związany ze środowiskiem Krzysztofa O., m.in. dzięki przynależności do elitarnego Klubu Zamoyskich).
Czy te prywatne spotkania mogły zaowocować późniejszymi decyzjami ministra? Adam Bachleda Curuś stanowczo zaprzecza. – Nie znam pana Knapika – oburza się. – Z czasów mojego burmistrzowania pamiętam tylko pana Staszla, wiceprokuratora, nawet nie wiem, jak pan Knapik wygląda. Były burmistrz nie chce, żeby łączyć go w jakikolwiek sposób z tą sprawą. Nie wypiera się za to znajomości z ministrem Ćwiąkalskim. – Nie będę jednak komentował jego prywatnych wizyt czy uczestnictwa w imprezach. Bachleda nie chce komentować też innych spraw. – Proszę mi uwierzyć, ja się z tego wyłączyłem. Nawet nie wiem, czy O. z Ćwiąkalskim, jako adwokatem, wygrał, czy przegrał. Nie śledzę tych spraw. Nie mam już kontaktu ani z Krzyśkiem (Krzysztof O., były zastępca ABC), ani z Piotrkiem (Piotr Bąk, były burmistrz, namaszczony przez ABC).
Zakopiański poseł PO - Andrzej Gut Mostowy twierdzi, że nie wiedział o wizycie Ćwiąkalskiego na Podhalu w sylwestra. Odnosząc się jednak do sprawy prokuratora rejonowego Krzysztofa Knapika przyznaje, że 10 grudnia ubiegłego roku rozmawiał z Ćwiąkalskim na ten temat podczas spotkania w Białym Potoku. – Powiedział mi, że nie zna sprawy, że to są kompetencje jego zastępcy. Gut nie widzi nic nagannego w tym, że Ćwiąkalski był na imprezie sylwestrowej u miejscowego biznesmena. Jego zdaniem minister był tu prywatnie i może chodzić na imprezy, gdzie chce. Nie krył tylko zdziwienia, że minister w rządzie Platformy nie poinformował go o pobycie w Zakopanem. – Wiele razy zapraszałem go na Podhale. Skoro nie zadzwonił, pewnie nie chciał, żebym wiedział, że tu jest – skwitował.
Ostrożnie, ale w innym tonie, wypowiada się na ten temat swojego kolegi, ministra z PO, Julia Pitera. – To przestroga dla każdego, kto funkcjonuje w sferze publicznej. Niezależnie od tego, jaka jest prawda, ocenia się człowieka przez pryzmat tego typu widocznych zdarzeń. Byłoby lepiej, gdyby się na takich imprezach pan minister nie pojawiał – uważa.
Mimo prób, nie udało nam się uzyskać wypowiedzi na ten temat, ministra Ćwiąkalskiego.
Jurek Jurecki
0 0
A zdaniem naszych informatorów to Tygodnik Podhalanski zaczyna znowu kreować i urabiać tzw opinie publiczną - ot taki sobie Jureczek Czerepak Jurecki kundelek bylego prokuratora - ciekawe gdzie on balował na sylwestra pewnie z pania Piterą ?
0 0
Pogratulować tygodnikowi szybkości informacji. To z to \"Sylwester\" był dopiero wczoraj a dzisiaj już wiadomość. Czy to aby nie szukanie jakiegoś haka, albo przypinanie łatki, w imię jakiegoś celu ( pognębienie wroga Owczarka)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz