Górale na Gubałówce tracą koncesje na sprzedaż piwa. Jesteśmy ofiarami hipokryzji zakopiańskich radnych – mówią oburzeni. To dopiero początek góry lodowej.
Zamknąć swoje podwoje będzie musiała najstarsza zakopiańska restauracja „U Wnuka”, bo znajduje się zbyt blisko Starego Kościółka. „Gazdowo Kuźnia” przy Krupówkach już nie może handlować piwem. Stracą koncesje restauracje Meksykańska i Prohibicja. Dziesiątki zakopiańskich barów i kawiarni. Słynna restauracja „Sabała”, należąca do posła Andrzeja Guta Mostowego, nie otrzyma kolejnej koncesji na alkohol bo jest zbyt blisko budowlanki. W myśl nowego prawa nie ma mowy o sprzedaży piwa podczas „Tatrzańskich Wici” na placu pod Gubałówką. Zakwalifikowanie dolnej stacji PKL jako dworca wyklucza tam handel alkoholem. Niewykluczone, że zbyt bliska odległość dworca PKP od dwóch luksusowych hoteli Stamara i Marilor, nie wspominając już o „Kolejarzu”, zmusi ich właścicieli do zaprzestania serwowania alkoholu.
– Uderzyli w swoich ludzi. Z premedytacją chcą nas pozbawić źródła utrzymania. Utworzyli przepisy, których ostrze dopada nie tylko nas na Gubałówce, ale całe miasto – Andrzej Słodyczka prowadzi szałas gastronomiczny na Gubałówce od kilkunastu lat. – Ciągle dostajemy tu łupnia. Przez lata walczyliśmy o wodę, teraz chcą dobrać się nam do kieszeni. To bolesne tym bardziej, że robią to ludzie, którym sami powierzyliśmy władzę.
Słodyczka należy do grona kilkunastu osób na Gubałówce, które prędzej czy później dopadną skutki uchwały Rady Miasta, zaostrzającej przepisy dotyczące uzyskiwania koncesji na handel alkoholem. Od kilku dni górale zbierają tu podpisy, aby oficjalnie zaprotestować przeciw krzywdzącym ich przepisom. – Jeszcze nie podpisałem, waham się, bo nie chce mi się wierzyć, że to dzieje się naprawdę – mówi Słodyczka.
Trzeźwość radnego Bomba wybuchła w Zakopanem w ubiegłym roku, kiedy pod wpływem niezwykłej aktywności w tej mierze Piotra Sambora, naczelnego redaktora miejscowego Radia Alex, i nacisków ze strony Józefa Figla, radnego z PiS-u, na co dzień kościelnego z parafii na Chramcówkach, Rada Miasta znowelizowała uchwałę z lat 90. o wychowaniu w trzeźwości. W zaskakujący sposób przepadł wówczas projekt, który zakładał liberalizację prawa lokalnego w tym względzie. – Nie pomogły opinie, wskazujące na absurdalność nieżyciowej, dawnej uchwały. Przegłosowaliśmy uchwałę, która pogorszy sytuację przedsiębiorczych ludzi z naszego miasta – mówi jeden z zakopiańskich radnych – Wygrał głos kościelnego i nieuzasadniony strach większości radnych przed narażeniem się na krytykę ze strony duchownych. To była zresztą fikcja, bo księża to ludzie inteligentni i sami często wskazywali na kuriozalność zakopiańskich przepisów w tej materii. Mam na to dowody. Alkoholizmu nie wyleczy się poprzez zwiększenie o 50 metrów odległości baru od dworca kolejowego. – Radny prosi o nie podawanie jego nazwiska – Co się będę wychylał – dodaje.
Radni ustalili zasadyW listopadzie 2008 roku zakopiańscy radni postanowili ustalić nowe zasady usytuowania na terenie miasta miejsc sprzedaży i podawania piwa. Zdecydowali, że punkty takie mogą być zlokalizowane w odległości co najmniej 100 m od przedszkoli, szkół, internatów, domów dziecka, świetlic środowiskowych, burs, schronisk, noclegowni, dworców kolejowych i autobusowych, kościołów. Zdecydowali ponadto, że odległość owych 100 metrów mierzona będzie najkrótszą drogą dojścia, prowadzącą od wejścia na teren posesji, na której znajduje się obiekt, do wejścia do punktu sprzedaży piwa.
Uwaga, nielegalny parasolNa miasto wyruszyli urzędnicy od mierzenia odległości. Ruszyła urzędnicza machina, a za nią strach przed utratą pracy w wielu zakopiańskich barach i restauracjach. – Wydawało się, że absurdalność tych działań w takim mieście dla turystów, jak Zakopane, jest tak widoczna, że radni pójdą po rozum do głowy – mówi sklepikarz z Krupówek. – I że szybko wycofają się z tego. Przecież widzą, jak rozwijają się inne miasta, żyjące z turystów. Wystarczy popatrzeć na Kraków. Na Kazimierzu, przy takich radnych, jak zakopiańscy, trzeba by zamknąć wszystkie restauracje.
Właściciele zakopiańskich restauracji, z którymi rozmawiam, proszą o anonimowość. Twierdzą, że obawiają się dodatkowych kłopotów. – Wydawało się, że czasy, w których straż miejska kazała nam usuwać popielniczki z logo Okocimia ze stolików kawiarnianych mamy za sobą. Nowa władza zaczyna podobnie działać. Ostatnio sporządzili protokół z tego, co jest napisane na moich kawiarnianych parasolach. Mam logo Lecha – opowiada jeden z restauratorów.
Komu koncesja
Górale z Gubałówki postanowili działać wspólnie. Wiedzą, że z władzą samotnie trudno wygrać. Zwłaszcza gdy ta, ich zdaniem, nie wszystkich równo traktuje. – W Urzędzie Miasta zdecydowano chyba, że górna stacja kolejki PKL to dworzec i w związku z tym zastosowano wobec nas uchwałę o odległościach punktów z piwem od dworców – mówi Andrzej Słodyczka. – Jeśli tak, to jakim cudem przydzielono koncesje dzierżawcom PKL-u? To jeden z kilku absurdów, które wymienia zdenerwowany. Przykładów ma więcej. – Prawdopodobnie w urzędzie wymyślono, że górna stacja to dworzec, a dolna to już nie. Bo, o dziwo, nikt nie mierzy tu odległości od budynku PKL do barów. A przecież funkcjonują. Zofia Martyniak, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych i Ewidencji Urzędu Miasta zaprzecza temu. Twierdzi, że zakwalifikowano górną i dolną stację Gubałówki do kategorii dworców, a bierze się to z wykładni prawnej, jaka trafiła do Gminnej Komisji Przeciwdziałania Alkoholizmowi. – Ministerstwo Transportu odpowiedziało, że stację, na której odbywa się regularny ruch, traktujemy jako dworzec – tłumaczy. Kwalifikacja to sprawa ustawowa, inną sprawą – zdaniem Zofii Martyniak – jest prawo lokalne, czyli wprowadzenie odległości ochronnych. – Ci ludzie powinni wspólnie zadziałać, zebrać podpisy i domagać się od radnych zmiany tych zasad – radzi.
Władza zawsze taka samaW podobny sposób wypowiada się wiele osób. Nie mają wątpliwości, że w Zakopanem prawo tak restrykcyjne szkodzi miastu i jego roli. Trudno by znaleźć na świecie turystyczny kurort, którego rajcowie tak beztrosko szkodziliby swoim przedsiębiorcom. Podhalanie, naród zaradny, i tak poradzi sobie z nieżyciowymi przepisami.
Kilka lat temu pewien góral z Szymoszkowej znalazł sposób, żeby przechytrzyć urzędników. Gdy stracił koncesję na alkohol w barze nieopodal górnej stacji wyciągu na Szymoszkową, postanowił wykorzystać biegnąca niedaleko granicę z Kościeliskiem. W granicach sąsiedniej gminy postawił więc drugi szałas. Tu koncesję dostał. Piwo wędrowało teraz od szałasu do szałasu, przez granicę, bez większych trudności. – Nie boję się o swoje, bo mam długą parcelę. Najwyżej cofnę bar pod las. Młode nogi piwo do ludzi doniosą – śmieje się Słodyczka. Żal mu innych i tego, że z władzą znów musi walczyć, choć wydawało się, że to już inni ludzie. – No i przykro, że świat znowu będzie się z nas śmiał – dodaje.
Jurek Jurecki
0 0
Ciekawe czy jak będa imprezy na Dolnej Równi to będzie serwowane piwo. Przecięż nie ma 50m od waszego \"sanktuarium\" /urząd miasta/ jak wszędzie zakaz to wszedzie. A tam wiecznie piwsko sie leje strumieniami. Chociaż teraz jak był koncert A. Brandstettera to chwała Bogu nie było piwa.
0 0
Jaki alkohol ? Zacznijcie znowu robić skarpety, swetry, wyroby drewniane.
A wsioki z Poronina i inne Dunajczany niech dalej protestują, a krowy niech wzdłuż zakopianki prowadzą.
A żentycy nie łaska, koziego mleka, serwatki innych jogurtów.
Piwo to se w sklepie kupcie i do domu.
0 0
Niestety, kolejna władza traktuje społeczeństwo jak bydło i bandę pijaków. Nie do pomyślenia w normalnych krajach...
0 0
no wlasnie, bo ...?
0 0
Po prostu śmiech na sali....Nic dodać nic ująć!
A i chciałam zauważyć, że Prohibicji już dawno nie ma chyba ze 3 lata. Teraz jest restauracja F.D.N. - Fabryka Dobergo Nastroju....
0 0
Talibowie rzondzom nie ino w Afganistanie, u nos juz pomalu tyz.
Ajatollah Dziwiszollah cy co?
0 0
górale bronią sprzedaży piwa i wódki ,żeby nie mieli daleko do wódopoju, co potem widac i czuć na ulicy jak się toczą w chałupe
0 0
Jesce jedno, te tytuly zacynajom mnie juz pomalu wnerwiac. Kryzys nie grozi goralom, goralsko prohibicja, gorale to, tamto. Zyndzciy z nos wresciy bo nom dusno. Pierse se porachowac kielo goroli w zokopanym siedzi, a pote wypisowac bzdury. Jak juz roz napisolek, jak fto siedzi w garazu, to nie znacy ze jest autem, tak samo nie kozdy w zokopanym to gorol.
Cekom na rzetelne dziennikarstwo z tytulem \"Zakopianczycy...\"
0 0
jak już musi być tak przepisowo w Zakopanem, to niech się wezmą za parkowanie na zakazach w okresie sezonu. staż miejska nic z nimi nie robi, turyści parkują gdzie chcą, tłumaczą że nie ma gdzie stanąć - a tak naprawdę nie chcę płacić za parking i dokładnie wiedzą że im nic za to nie grozi. A jak \"nasz\" stanie na zakazie jeden dzień po sezonie to zaraz KOZACY ze staży się czepiają. KPINA.
Zakopane to miejsce gdzie prawo jest interpretowane dowolnie przez władze.
(ten kto zna pana buczyńskiego i innych podobnych - wie o czym piszę). \"Jak sie da to się da.\"
0 0
zakrecają kurek ze złocistym napojem ( swoja drogą umiarkowanie to samo zdrowie) a dopuszczaja do otwarcia sklepu z prochami i innymi używkami -Brawo. Nie zniżył bym sie do tego aby zamieszkać w tym \"mieście\"
0 0
Może przyrzekali,że pić w miesiącu sierpniu czyli tradycyjnie nie będą,a przez przypadek i na inne miesiące rozciągnięto brak koncesjonowania.Oj coś mi się zdaje,że tygodnikowy ranking na najlepszy lokal po tych wiadomościach mógłby ulec zmianie z pewnych względów ...
0 0
Żeby głupota miała skrzydła...... Jak ktoś będzie chciał to w samym kościele się napije....:):):)
0 0
Ana wreszcie się przyznałaś,no to teraz wiemy kto od czasu do czasu za konfesjonałem pociąga z butelki ;) ;) ;)
0 0
Anuś nie narażaj się tak bo ksiądz proboszcz obłoży Cie jeszcze ekskomuniką licząc brakujące butelki mszalnego.Dobre aby to winko? ... ;) ;) ;)
0 0
o to czy dobre trzeba zapytać klechy który do mszy nie przystepuje \" na czczo\"
0 0
Yż Ty Jurajczyku!!:) Taki tam....\"siuwax\" to mszalne.... A ksiondza to się tak boje jak dziad dychy! Oni piją publicznie na naszych oczach /msza/ a my musimy sie ukrywac...To tak jak Ty byś do mnie przyszedł ja bym się raczyła a Ty byś palec w buzi trzymał i slinke przełykał. Przecież to litość \"trza\" mieć!!!! Masz przykład powyzej do czego to dochodzi!!:):):)
0 0
niech urząd miasta poda się do dymisji ,jak można w turystycznym mieście coś takiego wprowadzić
0 0
Nos pon radny myśli se, ze jak sie nie wydo na gorzołke i piwo, to se weźnie wiencyj na tace. Tyko kogołon bedzie tym busem woził kie nikt tu nie przyjedzie.
0 0
o to czy dobre winko to trzeba zapytać radnego Figla . on w końcu kościelnym jest ;)
0 0
A tam ka nie siengo prohibicyja, trza zrobić, przedszkole, swietlice a nojlepij koścół postawić i bedzie cysto ze hey, jament.
0 0
Sąsiad jeszcze się z tej prohibicji jaki Al \"Scarface\" Capone zrodzi,zwany ze swojska Janosikiem \"Przerwa\" Śliwowicom i co wtedy?Może gorzej łupić niż skarbowy.Ameryka już to przerabiała... ;) ;) ;)
0 0
Bardzo dobrze......knajp jest w Zakopcu dość.....nie muszą żłopać pod kościołem i koło cmentarza....Polska to ponoć katolicki kraj ............chyba nie trzeba nic dodawać....?
0 0
a sycko ozchodzi siy o kulture picio, som kraje, ka karcma na karcmie, bar na barze itd. i jest problem? ni ma! pijom z umiarem, a fto fce doloc do rzyci, tyn dolejy w doma, tam ka go nik nie widzi, cemu? bo to nie honor siy zaciapanym po dziedziniy tulac!
0 0
bardzo prosto obejść ten przepis, wystarczy że kasa fiskalna będzie więcej niż 100 metrów, paragony niech wystawia ktoś oddalony więcej niż 100 metrów na kogo zarejestrowana będzie sprzedaż, w lokalu zaś odbywać się będzie jedynie DEGUSTACJA przechowywanych alkoholi, a to nie spożycie :)
0 0
zwłaszcza Wnuka powinni zamknąć . Katastrofa z tymi obecnymi najemcami....
0 0
Cóż urzednicy na naszych oczach popełniaja harakiri na zakopanem a co mozemy zrobic? .Nie wybrac ich w przyszlych wyborach niech sobie moherowe bereciki szyja tv trwam ogladaja radio maryja slychaja i nasz dzienik czytaja
0 0
Kufel piwa trza w moherowym bereciku przedawać, to nie bedzie prohibicyji;)
0 0
Jestem trzezwym alkoholikiem , prowadzę jedną z restauracji która może zostać zamknięta i jakoś nie przeszkadza mi to być osobą trzezwą, a dodatkowo poprzez te bzdurne przepisy, w moim tylko przypadku straci stałą pracę tylko 5-osób - gdzie sens i logika, szczególnie w dzisiejszej sytuacji gospodarczej
0 0
Co tu komentowac.
Po prostu perpetum the bile !
0 0
prosty wniosek - zamknąć w Zakopanem szkoły, żłobki,dworce a przede wszystkim kościoły ... i będzie po problemie
0 0
jutro jadę do Zakopanego... i co nie napiję się na Gubałówce piwa!?
0 0
Sami sobie wybraliście radnych i nie tylko
No niestety
Cenzura internetowa i telefoniczna
Prohibicja
Zwykłe szpiclowanie
Licznik na tyłku
Knebel w gębę
Chcieliście demokracji socjalistycznej wspólnotowej no to macie . Integrujcie się dalej to zabiorą wam to co macie i to czego jeszcze nie macie . Wszystko będzie publiczne , wasze rodziny , żony , mężowie , domy wasz majątek też będzie publiczny i przestrzeń w waszym ogródku . Pozdrawiam , no i powodzenia
0 0
josef popieram to co napisales zamknac a figiel jak zlozyl sluby ze pił nie bedzie to niech nie pije i nie utrudnia zycia innym ,dobrze sie na swiat patrzy jak sie jest koscielnym i zarazem radnym pewna kasa
0 0
nierozumiem Was W Zakopcu jest ponad 500 podmiotów w których sprzedawany jest alkohol Co Wam szkodzi zamknięcie 10....Niech zamykają. Mnie się pomysł podoba. A słyszał kto msze przy kuflu piwa ? JAk nie topolecam Gazdową Kużnie. Wogóle nie powinno się dopuścić do otwarcia tych knajp. To teraz nie było by problemu.
0 0
Jak jesteście tacy tolerancyjni to pewnie spodoba się Wam pomysł podawania piwa w kuflu z wizerunkiem Papierza pod murkiem kościelnym?
0 0
wspaniały pomysł
0 0
koko inaczej bys gadala gdybys to ty prowadzila ta knajpe
0 0
czy wy jesteście normalni?? z czego to zakopane ma żyć??? przeciez pierw była knajpa póxniej kościół w dawnych czasach to w krakowie na jednym ogrodzie jest knajpa i kosciół a tutaj takie problemy???? matko jedyna ludzie całe poselstwo zakopanego zniszczy nasze miasto!!! niech sie ten... zastanowi co robi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz