Śpią w kanałach ciepłowniczych i starej kotłowni. Jeśli nie zostaną przygarnięte – zginą w trakcie wyburzania rudery po „Cepelii”.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"5163"}
Kulawą pies dopadł i poszarpał. Musiała dostać tabletkę przeciwbólową. Potem przez miesiąc zażywała leki. Kreseczka jest nieufna. Powoli do miski podchodzi Biało-szara. A za nią Żółtooka i Zielonooka. Pierwsze karmienie o 6.30 przeprowadza pani Władzia. Z 9 głodnych pyszczków, jakie regularnie zjawiają się przy zakładzie Auto-Tech, odpadł Jasio. – Sąsiadka go przygarnęła, leczy go z choroby. On będzie miał gdzie przezimować. Ale reszta naszych podopiecznych zginie w trakcie prac wyburzeniowych. Mogą przywalić je odłamki ścian. Albo zostaną pogrzebane żywcem w kanałach ciepłowniczych, biegnących pod zabudowaniami – mówi Dorota Piekacz.
PodrzutkiZaczęło się od dwóch podrzuconych pod drzwi kociąt. W 2000 roku wraz z przyjaciółkami zaczęła opiekować się stadkiem bezdomnych kotów na terenie dawnych Zakopiańskich Warsztatów Wzorcowych „Cepelia”. Teraz Dorota w domu ma 5 kotów. A na Szymonach „dorobiła się” 30 czworonogów. Czwórka „kocich mam” dokarmiała potężną gromadkę. Za własne pieniądze leczyła, sterylizowała. Wynajęte od „Cepelii” pomieszczenie kosztuje 170 zł miesięcznie. Kobiety składały się razem na wszystkie wydatki. Przychylnym okiem na wieloletnią akcję dokarmiania patrzył pan Staszek z zakładu „Auto-Tech”. Ale z końcem czerwca rozpoczęła się rozbiórka „Cepelii”. – Szybko okociłam wszystkich znajomych. Kilka kotów wzięli nawet przyjaciele z Krakowa. Szybko poszły do ludzi te bardziej oswojone. Wciąż pozostało osiem do wzięcia. – mówi Dorota. Wszystkie „kocie mamy” są wdzięczne za pomoc innych ludzi. I liczą na dobre serca wobec pozostałych „dzikusów”. Bez schronienia u dobrych ludzi zginą przywalone gruzem Teraz robotnicy wycinają kaloryfery, wymontowują okna, patroszą wszelkie instalacje. Ale niebawem zjawi się tu dźwig z wielotonową kulą do wyburzania ścian.
PolowaniaKoty dokarmiane przez dobrych ludzi na Szymonach są na wpół dzikie. Trzy z nich da się pogłaskać. Reszta jest bardzo nieufna wobec dwunogich. Nic dziwnego. Do wybitnej kociej niezależności dochodzą złe doświadczenia. – Raz pod zakład autem przyjechał gość z labradorką. Wypuścił ją i miał świetną zabawę, bo zaczęło się polowanie na koty – denerwują się opiekunowie bezdomnych kotów. Skończyło się wielką awanturą. Dorota w ostatniej chwili uratowała kota z psiej paszczy. – Ludzie prędzej przygarną bezdomnego psa, zaopiekują się nim, bo szybko okazuje swą wdzięczność. A z kotami jest trudniej. Koty są bardzo niezależne i nie podporządkowują się do końca. Nawet wobec swych opiekunów i właścicieli. Dlatego niektórzy ludzie nie lubią kotów – mówi Bartłomiej Piekacz. I dodaje, że niektórzy robotnicy na Szymonach śmieją się z kocich mam. Gdy przychodzą z karmą, słyszą, jak pracownicy za nimi miauczą. Kierowcy ciężarówek trąbią, pukają się po głowach. Na szczęście nie wszyscy są bezduszni. Szef ekipy remontowej z Siemianowic Śląskich. obiecał już, że weźmie 2 koty. Zgłosił się też człowiek o dobrym sercu z Gutów. – Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że kotki, które nam pozostały na Szymonach, nie nadają się do mieszkań, ale byłyby szczęśliwe, mieszkając w przydomowych ogródkach. Jesteśmy przekonani, że codzienne obcowanie z właścicielami spowoduje szybkie ich oswojenie – podkreślają karmiciele. Sami zaczęli polowanie. Na ludzi dobrej woli. Wydrukowali apele, które rozlepiają u weterynarzy i w uczęszczanych miejscach Zakopanego.
PomocNikt nie wie dokładnie, ile bezdomnych dachowców żyje w Zakopanem. Ale ich liczba idzie nie w setki, a w tysiące. – Na każdym osiedlu jest po kilkadziesiąt sztuk. Mnóstwo kotów jest pod „Warszawianką”, na Ciągłówce tak się rozmnożyły, że zdychają z głodu. A na Jaszczurówce działa koci morderca. Niedawno ten człowiek utopił kotkę z małymi – opisują kocie mamy.
Pani Edyta dokarmia kocie piękności przy Drodze do Białego, a przy Szpitalu Powiatowym i na ul. Nowotarskiej przy Gimnazjum nr 1 wszyscy znają panią Krysię. Bo już z górą 20 lat dokarmia koty. – Wszystkie działałyśmy w Tatrzańskim Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami. Ale wypisałyśmy się, bo to organizacja z małymi możliwościami. Po co płacić składki, skoro przez iks lat nie można nic uzyskać? Wszystko, co robiłyśmy dla kotów, robiłyśmy i robimy za własne pieniądze. Towarzystwo jest nam zbędne – podkreślają zgodnie karmicielki. Liczą tylko na siebie i wsparcie miłośników zwierząt.
Rafał Gratkowski
0 0
przydała by sie sterylizacja masowa tych zwierząt
0 0
Chory kraj!!!!!!!!!
0 0
Dziwne, wydaje mi się że kot mądre stworzenie i jak zobaczy obcych ludzi, maszyny to ucieknie. Nie wydaje mi się żeby były tak głupie i czekały na śmierć, w zwierzętach jest wielka siła przetrwania.
0 0
Jak zabraknie kotów to opierniczą nas szczury. Już są takie miasta....:):):)
0 0
pełno szczurów już jest w Warszawie władze nie mogą sobie z tym problemem poradzić
0 0
Gdyby takim super wyjściem było \"polowanie kotów na szczury\" to myslę że Warszawa pełna by była kotów. A może oni o tym nie wiedzą?? Napiszemy apel do pani prezydent Warszawy? Zakopane poleca koty na szczury :) Żeby ktoś nie pomyślał że kotów nie lubię mam dwa dachowce :)
0 0
tez mi sie wydaje , ze koty odejda na czas robót i pewnieczesc powróci na nowe -stare smieci
0 0
Mam takiego jednego Szymonka. Jest cudownym kociakiem i bardzo wdzięcznym za przygarnięcie. Pozdrawiam wszystkich, którzy przygarnęli bezdomne kociaki i tych którzy je przygarną.
0 0
tez sie chyba musze rozejrzec...coż poczac...
0 0
Ludzie nie lubią kotów bo paskudzą! Ale to jest ich wina bo dają mleko!!
Dla kota tylko woda. Ja miałam \"parkę\" Jeden żył 17 lat a kocica tylko 8. Sąsiedzi mi ją przetrącili!!!!:(:(:( Teraz mam myszki i rozkładam trutkę....ale to
cwane bestie i zamiast tego wpierniczają co tylko się da!!:):):)
0 0
Ano, ale ponoc głaskanie kota uspokaja czlowieka; tylko chyba z włosem a nie pod włos? chyba nie pojde do tego kina....:-(
0 0
7 Rademenesów jak pragnę zdrowia...
0 0
Koty są bardzo czyste i załatwiają się wyłącznie do kuwety ale i ona musi być codziennie czyszczona bo koty lubią czystość a mleka nie piją w ogóle tylko wodę. Po mleku kot ma biegunkę i dlatego ludzie narzekają że koty śmierdzą.
0 0
Chyba ciebie powinno się wpierw wysteryizować a nie koty.
0 0
ales powiedział...
0 0
mieszkam zagranica wiele lat i tutaj sie pomaga bezdomnym zwierzeta......... Mysle ze i w Polsce tez najwyzszy czas zadbac o to
0 0
A czy Wy wiecie że w Polsce 25 tys dzieci przebywa w domach dziecka? Jak to wygląda za granicą? W Europie zachodniej jest to prawie 0!! Lubię zwierzaki ale myślę że w tym wypadku same sobie świetnie poradzą :)
0 0
dana trudno powiedzieć.. myślę, że przygarnięcia kota nie można porównać do przygarnięcia dziecka.. porównaj sobie odpowiedzialność za dziecko z odpowiedzialnością za kota.. widzisz jakąś różnicę..? tak się składa, że mam w domu troje dzieci w rodzinie zastępczej i 6 kotów.. zdecydowanie z kotami jest mniej problemów.. :)
0 0
to bardzo szlachetne z Twojej strony; tyle ze nie kazdy moze tak
0 0
a poza tym: czytajac wydaniue papierowe, to malo nie pękłam ze snmiechu , gdy pod sam koniec \"działaczki\" napoadają na TTOnZ; otoz, troszke na wyrost sobie przypisuja płacenia skladek, bo o ile sie oreintuję to żadna z dwoch Pan bedacych członkami stowarzyszebnia, nigdy skladki nie zaplaciła; natomiast tyl ei le moglismy dalismy im karmy suchej, pozyczalismy klatki itp
mozliwosci duzych nie mamy, to prawda, mąż trzeciej z Pań był przewodniczoacym sekcji kociej, ale widac ze zapomnialy o tym:)
0 0
I tu wypada się zgodzić z Kasią,gdzie jak gdzie ale w tych sprawach jest Ekspertką i to w swoim żywiole :)
0 0
oczywiście :) Dobija mnie tytuł tego artykułu \"Koci azyl zamieniany w cmentarzysko\" - po prostu masakra! Który kot zginął?? gdzie? Lubię zwierzęta ale nie lubię \"przesady\" i w żadnym słowie nie porównywałam odpowiedzialności za dziecko z odpowiedzialnością za kota :)
0 0
Juraś, zdziwiwłbys sie, co jest moim żywiołem...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz