Miasto Zakopane

Zamknij

Krupówki od kuchni

Beata Zalot 01:28, 23.07.2009
Treść artykułu pod wideo ↓

Wkładanie frytek do miseczki po poprzednim kliencie, sposoby ratowania skiśniętych ziemniaków, a do tego niewolnicza praca. Czy tak wyglądają Krupówki od zaplecza?

Gdy Kinga Szymczak smażyła placki ziemniaczane nad ogromną rozpaloną płytą, nieraz pociekła jej z nosa krew. Ze zdumieniem uczyła się, jak ratuje się skiśnięty mus ziemniaczany. Wystarczyło dodać mąki, mleka czy śmietany i dobrze wymieszać. Pracowała po 13 godzin, twierdzi, że nawet wyjście do ubikacji było nie lada problemem. Wiadomo, jaki jest ruch na Krupówkach w sezonie. Inne koleżanki rezygnowały, ona była twarda. Pracowałaby dalej, gdyby szefostwo nie postanowiło przenieść jej do innej restauracji, z dansingiem, gdzie pracę kończyłaby nad ranem.

Pierwsza praca

Dla 18-letniej dziewczyny była to pierwsza praca w dorosłym życiu. W restauracji przy Krupówkach została zatrudniona jako sprzedawca. Choć zaczęła od 19 maja, o umowę musiała się kilkakrotnie upominać, otrzymała ją dopiero 5 czerwca. Według dokumentu była zatrudniona na 1/4 etatu, a jej wynagrodzenie wynosiło brutto 319 zł. W rzeczywistości pracowała codziennie po 13 godzin, codziennie też otrzymywała wypłatę (6 zł/godz.). Pierwszą dostała jednak dopiero po 3 dniach. – To dlatego, że wiele osób nie wytrzymywało i po pierwszym czy drugim dniu rezygnowało – tłumaczy Kinga. Dlaczego? – To ciężka harówka. Nie ma czasu nawet iść do ubikacji, nie mówiąc już o posiłku. Niby przysługuje nam śniadanie, obiad i kolacja, ale cały czas jest taki ruch, że praktycznie nie ma czasu na przerwę – twierdzi. – Jeszcze gorzej było, gdy przeniesiono mnie do kuchni. Nad ogromną patelnią można było oparzyć śluzówki, smażąc placki. I musiałyśmy gonić do chłodni i targać ciężkie wiadra z musem na placki – opowiada. – Nie wszyscy wytrzymują – dodaje.

– Ja wytrzymałam tu tylko pół dnia i zrezygnowałam – potwierdza Mariola Włodarczyk, która była zatrudniona w kuchni. – To była praca ponad ludzkie siły. I łamane były wszelkie zasady bezpieczeństwa i higieny pracy – dodaje.

Kinga postanowiła zrezygnować z pracy, gdy dowiedziała się, że od następnego dnia pracuje w innej restauracji, należącej do tego samego właściciela. – Musiałabym pracować do godz. 3, a nawet 5 nad ranem, bo tam są dancingi. Tu pracuję od 9 do 22. Mieszkam na Krzeptówkach i nie miałabym jak wrócić do domu. A poza tym na umowie mam wyraźnie nazwę restauracji – tłumaczy.

Zastaw


– Teraz jest tu jeszcze nowy zwyczaj. Od każdej dniówki odbierane jest dziewczynom 20 zł i wkładane do koperty. To po to, by nikt przed sezonem nie rezygnował z pracy. Mają zapowiedziane, że uzbierane w ten sposób pieniądze otrzymają po sezonie – opowiada Kinga.

Potwierdza to dziewczyna, która nadal pracuje w restauracji. Nie chce zdradzać nazwiska, bo – jak tłumaczy – zależy jej na tej pracy. Siedemnastolatka jest uczennicą jednej z podhalańskich szkół. Pracuje nielegalnie, bez umowy, od 3 tygodni, w kuchni. Codziennie po 10 godzin. – Zarabiam codziennie 80 zł, ale dostaję tylko 60. Reszta idzie do koperty. Boję się, czy mi oddadzą te pieniądze, wolę się nie narażać i o nic nie upominać – tłumaczy.

Twierdzi, że praca jest ciężka. – Jeszcze nie skończę robić jednej rzeczy, a już czeka na mnie następna robota. Nie mam czasu nawet zjeść, czasem jem pierwszy posiłek dopiero o godz. 15 – twierdzi. – Pełno jest oleju na podłodze, trzeba strasznie uważać – dodaje.

Wystarczyło poprosić

Przez trzy dni próbowaliśmy się spotkać z właścicielem restauracji. Dariusz Gryniewicz w końcu sam do nas zatelefonował i umówił się na spotkanie we wtorek. W wyznaczonym przez niego miejscu czekała na nas księgowa firmy, do której restauracja należy i kierowniczka lokalu. Sam się nie pojawił.

– Nie ma u nas pracownika bez umowy i każdy pracuje zgodnie z umową – przekonuje Anna Ripper, księgowa w firmie, do której restauracja należy. – Kinga Szymczak pracowała na 1/4 etatu i nie zdążyła nawet wypracować swoich 42 godzin w miesiącu – twierdzi. Anna Bobak, kierowniczka restauracji, podkreśla, że Kinga kłamie, mówiąc, że pracowała od 19 maja. – Była na 3-dniowym okresie próbnym, a potem dostała umowę – przekonuje. Potwierdza natomiast, że pieniądze wypłaca codziennie i że Kinga miała stawkę 6 zł za godzinę. Jak to się ma do kwoty 319 zł miesięcznie (według umowy), żadna z pań nie potrafiła odpowiedzieć. Pani Anna Bobak potwierdza też fakt codziennego pobierania 20-złotowego zastawu. – To po to, żeby dziewczyny nie porzuciły stanowiska pracy z dnia na dzień, tak jak to zrobiła Kinga – tłumaczy. – Kinga nie mówiła, że chce zostać na swoim dotychczasowym miejscu. Wystarczyło poprosić. Zaczęła pracować w drugiej restauracji, dopiero, kiedy dowiedziała się tam od pracowników, do której godziny oni pracują, zwolniła się, a mogła przyjść do mnie i porozmawiać – przekonuje Anna Bobak. Kierowniczka restauracji twierdzi, że przeniesienie Kingi związane było z faktem, że na jej zmianie w kasie przy stoisku z plackami ziemniaczanymi zaczęły ginąć pieniądze. – Nie powiedziałam jej nigdy wprost, że ją podejrzewam, ale chciałam ją odsunąć od kasy – tłumaczy. – Powinna dostać dyscyplinarkę za złodziejstwo i swoje zachowanie, ale nie chce się młodemu człowiekowi szkodzić. I potem taka jest nagroda – twierdzi księgowa. Podkreśla, że Kinga odebrała świadectwo pracy i rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. – Nasyłała na nas swojego chłopaka, przysyłała sms-y, w których groziła nam sanepidem i artykułem w Tygodniku, przezywała od ścierw i k…., proszę popatrzeć – pokazuje sms Anna Bobak. Historię skiśniętego musu nazywa wyssaną z palca. – Rzeczywiście, dodajemy mąkę i mleko, żeby ciasto było gęściejsze, a nie dlatego, że jest zepsute – denerwuje się.

Kinga zaskoczona jest podejrzeniami o kradzież i o wysyłanie sms-ów, twierdzi, że z żadną z tych rzeczy nie ma nic wspólnego. – Wczoraj miałam telefon z restauracji, że jak ukaże się artykuł w Tygodniku, będę miała sprawę o zniesławienie i że szef chce się ze mną spotkać – dodaje.

Beata Zalot



O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Katarzynę Mossakowską, prawnika z Okręgowej Inspekcji Pracy w Krakowie.

Na kanwie przedstawionej w opisie sytuacji od strony formalno-prawnej zasygnalizowano wiele nieprawidłowości w zakresie zatrudnienia. Przede wszystkim pracodawca jest zobowiązany wręczyć pracownikowi umowę o pracę najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy. Treść tej umowy nie powinna odbiegać od rzeczywistości. Sprawy te są jednak trudne, jako że pracownicy godzą się na podpisywanie takich umów w obawie o utratę możliwości nawiązania stosunku pracy. Niemniej jednak w świetle prawa należy pamiętać, że pracownik podpisujący nieprawdziwą umowę staje się współuczestnikiem w poświadczaniu nieprawdy.

Przepisy prawa pracy zawierają również konkretne regulacje, dotyczące czasu pracy. Zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami, czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i średnio 40 godzin w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy. Normy te ulegają proporcjonalnemu obniżeniu w przypadku pracy świadczonej na 1/4 etatu. Pracodawcy, zawierając na piśmie umowę o pracę w ułamkowej części etatu, podczas gdy praca odbywa się w pełnym wymiarze i część wynagrodzenia jest wypłacana poza umową, omijają nie tylko przepisy prawa pracy, ale i ubezpieczeń społecznych oraz przepisy podatkowe. Sytuacja taka jest niekorzystna dla pracownika i wiąże się później z trudnościami w dochodzeniu prawdy przed sądem pracy. Niezgodne z przepisami jest również zachowanie pracodawcy, dotyczące pobierania części wynagrodzenia stanowiącego dla niego zabezpieczenie dobrze wykonanej pracy. Instytucja taka nie jest znana prawu pracy i posiada charakter bezprawnego zaboru i dysponowania wynagrodzeniem należącym do pracownika.

Podobnie zmiana miejsca wykonywania pracy, jako jednego z obligatoryjnych elementów umowy o pracę, wymaga porozumienia z pracownikiem, ewentualnie wypowiedzenia w tym zakresie warunków umowy o pracę.

Równocześnie przepisy Kodeksu pracy przewidują inne wymagania z zakresu bhp, badań lekarskich. Od strony formalnej pracownik nie przeszkolony pod względem bhp, ze wskazaniem zagrożeń i występującego na stanowisku pracy ryzyka zawodowego, nie posiadający aktualnych badań lekarskich, nie powinien być dopuszczony do pracy(…).

Łamanie przepisów prawa pracy skutkuje odpowiedzialnością wykroczeniową pracodawcy, zagrożoną karą do 30 tys. zł, nakładaną przez sądy grodzkie z obwinienia inspektora pracy.

W celu stwierdzenia, czy w przytoczonej sytuacji doszło do naruszenia prawa, konieczne jest przeprowadzenie kontroli przez inspektora pracy lub skierowanie sprawy na drogę sądową.
(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (52)

!Bukowina!Bukowina

0 0

fuj

10:37, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pracuś pracuś

0 0

Sprytna ta księgowa - na końcu zrobili z dziewczyny złodzieja.
Pomijając jak było, czy to może być prawda czy nie to nie tędy droga.
Ja bym na miejscu ten dziewczyny zrobił sprawę o zniesławienie i sporą kase może wyciągnąć od biznesmena. Nauczy się , że trzeba się liczyć ze słowami bo bardzo łatwo atakować młodą dziewczynę która pewnie ledwo koniec z końcem wiąże.

10:56, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

smacznego, poza wsztystkim:-))

11:17, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

góral z nizingóral z nizin

0 0

ot i odkrył tygodnik amerykę. Prawo pracy prawem pracy a dzieciaki wciąż roznoszą gazety ;)

11:18, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

a fotka to z Samanthy? bo jakis taki wystrój...nie w stylu burgherowym...hehehe

11:19, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ziemniaczekziemniaczek

0 0

A ceper warszawski nie świnia i wszystko zeżre,i na tym ten biznes polega.Smacznego:))

11:36, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HelkaHelka

0 0

Apropos knajp co z tym konkursem na najlepszy lokal na podhalu? Są juz wyniki?

11:40, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

antygórolantygórol

0 0

za to co górole robią to większością powinna zająć się prokuratura

11:47, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jurek, czasowo w stoJurek, czasowo w sto

0 0

Ceper krakowski też nie świnia, ceper gdański i poznański też nie, odczepcie się od Warszawy, bo tu bardzo wielu Waszych rodaków przyjechało za pracą, jeżdżą autami służbowymi z literką W na początku rejestracji i irytują się tak jak ja, gdy ktoś wyciera sobie gębę Warszawą.
A sanepid i jakieś inne inspekcje przydałyby się w Zakopanem. \"Zorganizujemy igrzyska\" - akurat ktoś na nie przyjedzie, a jak już, to potem będą problemy z odszkodowaniami dla zagranicznych gości i dopiero wszyscy dostaną w cztery litery. Krupówki śliczne z jednej strony, z drugiej niemal slumsy, do tego ta historia z tym padniętym koniem i jeszcze stare placki ziemniaczane na deser. Tylko skoro w Zakopanem i okolicy tyle uczciwych ludzi to niby dlaczego nie zrobią porządku z tymi, co przynoszą im wstyd? To chyba jak z tymi psami wyprowadzanymi na smyczy - kogo nie spytam to odpowiada, że i smycz i kaganiec i sprzątanie po psie, a ja wtedy rozglądam się wokół i zastanawiam, czy wszystkie te wolno biegające psiska są bezpańskie? Miłego dnia.

12:13, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Tłok,śmieci,sypiące się tynki,nieczystości,nie zawsze świeże jedzenie,smog,złodziejstwo, ,korki,ostatnie wydarzenia ze zwierzętami,powszechny pęd za dutkami...wyłania się mało ciekawy obraz niemalże pola minowego,które musi przejść turysta.Oczywiście mówię o prawdziwym turyście,a nie krupówkowym,który na takie \"atrakcje\" chyba się godzi.Co by nie mówić Zakopane w czasach PRL jawiło się jako dużo przytulniejsze miejsce.Być może również i przez to,że niektórzy byli mniej zachłanni.

12:30, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ciupagenciupagen

0 0

tuz to ameryke odkrył tygodnik...i to rychło w czas! chciał bym zobaczyć ten proces o zniesławienie!! grynio i wspólnik! nie ma chyba baru czy restauracji na Krupówkach w której przestrzegane sa przepisy PiP czy sanepidu..kasa,..
a ze trafiło na jednego z bogatszych,,,to teraz pewnie sprawa ucichnie...

ps ciekawe czym grynio podpadł...mało jest barów i restauracji...hmmm
może ktoś z tygodnika dostał stare lody i zainteresował sie tematem...

12:42, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

miejscowymiejscowy

0 0

Co sypiących się tynków. Nie chcę ale muszę, przy biurze ogłoszeń TP jest gablotka, a nad nią wisi odpadający tynk. Przechodziłem dzisiaj i na chodniku było biało. Żeby nie doszło do tragedii bo będzie wstyd.

12:56, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

miejscowymiejscowy

0 0

miało być: Co do ...

13:02, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MiejscowyMiejscowy

0 0

To nie od dzisiaj wiadomo ze tak jest. co tu wiele mówić. Życze wszystkim Ceprom co jedza na Krupówkach Smacznego.... hahaha

13:17, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ziemniaczekziemniaczek

0 0

Jureczku to nie żadna obraza,a czym was w Warszawie karmią Wietnamczycy ?
świnia by tego nie ruszyła a wy się zażeracie:))

13:28, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anaana

0 0

Nie ma się co śmiać! W sklepach też kupujemy \"świeżutkie\" artykuły np. kurczaki myte ludwikiem i smarowane olejkiem...... Bardzo zal mi tych
dziewcząt! Najgorsze jest to, ze natyrają się za nędzne grosze i nawet uszanowania za to nie mają ! Mało tego, przyjdzie taki jeden z drugim do stolika i pyrga jeszcze talerzem bo za długo czekał!!! Jestem często tego świadkiem. Niestety, muszą przemilczeć bo niektóry ceper wredny jest.....:):):)

13:33, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zokopionzokopion

0 0

E kruca, juhaska na Ukrainiy to przy tym, jak wcasy na Hawajak! ;)

13:45, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pieerpapierpieerpapier

0 0

nie takie rzeczy dzieją się w restauracjach Pana ... w watrze szaszłyki na grillu nają po kilka dni oszukują na wódce do drinków leją tanią a liczą za drogą. wstawionym klientom zawyża się rachunek. sam kiedyś gościom (5 osób bawiło się jakieś 6 godzin a ja im policzyłem za 20 litrów coli. kuchnia działa bez jakichkolwiek pozwoleń, zgłoszeń, gdzięki temu sanepid i inne intytucje nie są w stanie kontrolować. na naciąganiu klientów w sezonie wyciągałem 3ooo po oddaniu kierownikowi doli 1ooo.

13:58, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ŚWIADEK NAOCZNYŚWIADEK NAOCZNY

0 0

syf kiła i mogiła, praca po 15 godzin za grosze, mycie mięsa, latające muchy, brud i syf, nie ma tam nic świeżego. Ludzie! zastanówcie się zanim zjecie w następujących lokalach: (***)

Od moderatora: proszę unikać pisania wielkimi literami.

14:06, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dlaczego tak późnodlaczego tak późno

0 0

Trudno się nie godzić z artykułem. Wiekszośc knajp to speluny dlatego ja do takich nie chadzam i innym odradzam.

14:26, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TornadoManTornadoMan

0 0

Pana Dareczka G, to powinny te dziewczyny za jaja na roznie powiesic i opiekac az zrozumie jakim jest pajacykiem ;-))

pozdro

TM

14:41, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

velvetvelvet

0 0

A może by któryś z redaktorów przyjął się do pracy u ww.pana,wziął ukrytą kamerę,nagrał zaplecze kuchni-przetwarzanie padlini na zjadliwego grilla,nagrał rozmowy o warunki przyjęcia i te wszystkie machloje ujawnił,wtedy nie byłoby tłumaczenia że pracownik podkradał kase.....może to dobry sposób aby ukrócić ten bandycki proceder,zwłaszcza że sanepid zakopieński jest \"głuchy i ślepy\"....

15:02, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dlaczego tak późnodlaczego tak późno

0 0

Och przypuszczeam że nie tylko sanepid jest głuchy i slepy...
Dobry pomysł z taką prowokacją ale wątppie czy TP by sie odważył na coś takiego:)
Pomysł tornada z tym rożńem mi się podoba, bo na instytucje publiczne w tym prokuraturę i sądy to w tym kraju liczyć raczej nie można!

15:30, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

moimoi

0 0

ojojojoj jak czytam to wszystko to kichy mi się wywracają do góry nogami. powiem szczerze, że i ja tam pracowałam. w dwóch konkretnie. któregoś pięknego razu jak walnęły nam zmywarki to w knajpie na ziemi i za barem, jak również na całym zmywaku piętrzyły się brudy. a szcztućców niestety brakło, więc co się robiło.?? wiaderko z płynem, drugie z wodą i jalla na stół z powrotem. chociaż co do pewnych zarzutów miałabym zastrzeżenia, bo AŻ tak źle to nie jest. a sanepid, to faktycznie jest ślepy i głuchy, ale majętny za to hehe. gdyby wpadł taki obcy, nie z zakopanego, to zamknęliby knajpy po przekroczeniu progu. ale co tam, skoro mu się udaje, to cóż, czy ja mu wróg??
pozdrawiam

15:30, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Obwinienie o żekome złodziejstwo pracowników weszło w krew podhalańskim biznesmenów..Są do tego stopnia podli że potrafią do czyjejśtorebki włożyć mięso talerze i porobić zdjęcia Ba nawet świadków zawołają żeby widzieli te wynoszenie z knajpy albo pensjonatu. A bogu ducha winny pracownik jest tak dręczony przez kilka miesięcy.. standard.. Kolejnym argumentem jak się stawia /czytaj upomina się o umowe albo niedajboże o pieniądze ,ktore mu zalegają/ jestzrobienie z niego pijaka i alkoholika.....tu też są są najczęściej robione zdjęcia.....podłe ale tak traktują niewygodnych pracowników na podhalu.

16:27, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Nie szanują siebie a co za tym ijdzie ludzi.....Szczucie personelu jednej zmiany na drugą też nie jest nowością..Niedługo sami się zaprzągną do garów bo nie znajdą głupich którzy na nich będą robić....Ale tak to jest jak kawał dziada troche kasy poczyje.

16:43, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Dziewczyna i tak miala szczęście że szybciutko się rozegrała ta scenka i oprucz złodziejstwa nie zarzucili jej np. molestowania nieletnich dzieci pracodawcy Albo dobieranie się do rozporka właściciela wszak temu bydłu się wydaje że wszystko mogą i dokładnie tak się zachowują........współczuje ....naprawde współczuje.....

16:50, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

maverick53maverick53

0 0

Taki pobożny ten góralski lud, każdy ma w domu wizerunek Papieża i obraz Matki Boskiej, jeżdżą na pobożne pielgrzymki i za takich się mają , a jak jest w rzeczywistości to widać i słychać na Krupówkach i ostatnio przy Morskim Oku.

17:26, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ii

0 0

Ja wiem na pewno, że lepiej nie jeść kebabów w góralburgerze i w ogóle omijać wszystkie knajpy na Krupówkach wyłożone żółtymi kafelkami, bo to jeden wielki syf!

17:45, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Sanepid uprzejmie donosi przed każdą wizytą że włśnie jutro będzie. I wtedy znika z kuchni śmierdzące mięsko moczone w occie przeterminiowane majonezy it. A insekcja pracy to w sezonie chyba na urlopach bo nie słyszałem żeby kogoś kontrolowali. Pracownik w sezonie to nie człowiek to ...to grabie do grabienia kasy dla właściciela knajpy.....I każdy kto tam ijdzie do pracy musi mieć tego świadomość...A po żniwach wyżuca się go jak niepotrzebny śmieć....Bo niema ceprów których mozna skubać.....No to w pole..A jak się stawia ..To rusza machna pomówień....

17:49, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anaana

0 0

Papież i obrazy wiszą nie tylko u Górali, pielgrzymki wyruszają z różnych
miast w Polsce,a podobne rzeczy dzieją sie wszędzie . Zwyczajnie.....są
ludzie i ludziska.:):):)

17:49, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

AAAle w knajpach podobizny świętych to wiszą tylko na podhaul.....;np. Koło oc.

17:56, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Nie jeść nie pić nic na Krupówkach Przestaniecie nabijać kase krwiopijcom....i nie wydacie na stoperan...

18:17, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anaana

0 0

Faktycznie....chyba zostane dżemojadem....Tak jakoś mnie \"mgli\" po tym
co tu ludziska piszą...:(:(:(

18:26, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

japonkajaponka

0 0

No właśnie, dżemojady majom dobrze, bo raczej im nic nie grozi. A najlepiej to siedzieć doma na 4literach i sobie samemu gotować.

18:29, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OlekOlek

0 0

Dziwię się ludziskom, ze jeszcze jeżdzą do śmierdzącego końmi miasta, że łażą po śmierdzących Krupówkach w te i we wte, że jedzą śmierdzące potrawy - jakieś kebaby, kuchnie chińskie, zydowskie, greckie, mak donaldy, ke-ef-si. Widocznie im smakuje takie żarcie.A co na to Sanepid , bo PIP to ...szkoda gadać.

20:35, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jurajskajurajska

0 0

co tu duzo gadac turysci nawet by umarłemu z ucha zjedli jak głodny a dlaczego tak ładnie i tłusciutko wygladaja jak wracaja do domu z zakopanego?? nie wiedza co jedza:D pieski kotki:D smacznego

21:01, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jurajskajurajska

0 0

jak nie morduja koni to truja turystów:)

21:02, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ŁukaszŁukasz

0 0

Szkoda że koń który skończył swój żywot na Włosienicy został już zutylizowany.... Przecież mogłaby się pojawić nowa potrawa w menu jednej z krupówkowych knajp - \"udziec koński przez bace sponiwirany\"

21:26, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

loleklolek

0 0

wszystko jest fajne ale czemu nazekacie na biznesmena jak dajecie sami sie mu szczyc jak barany no to teraz macie

21:57, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

spiwokspiwok

0 0

Miałem napisać komentarz, ale tylko zrobię ręką: eeeeeeeeeeeeeehhhhh

23:09, 27.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Wujek Dobra Rada mówi,że jeśli jakiekolwiek krupówkowe danie wyraża swoją głęboką chęć do opuszczenia talerza i to na własnych nogach to albo co zdrowsze należy mu na to pozwolić lub w bardziej ekstremalnym przypadku czyli przed spożyciem doprowadzić danie do stanu gdy samo zleźć już z talerza nie będzie w stanie o swoich siłach.Jakby co smacznego,a o ubikacji w zasięgu wzroku i szybkich trampek radzę nie zapominać... ;) ;) ;)

06:23, 28.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

tragediatragedia

0 0

Temat stary jak odgrzewane kotlety.

08:57, 28.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Jak sanepid ślepy a inspekcje pracy nie widzą problemu .To może zlikwidować......Przecież tam jest mase etatów......Jak widać nikomu i niczemu nieprzydatnych. Dziś napiłem się piwka w knajpie pod murem kościelnym co to podobno mieli ją zamknąć Na schodkach kościola śpiewała grupa oazowa a na zapleczu kucharze kleli w najlepsze mniemam na klientów .Krupówki nic ująć nic dodać....

11:25, 28.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Sanepid,SkarbowkaSanepid,Skarbowka

0 0

tutaj maja wszyscy przyjezdni racje,kazdy z tych ludzi tutaj chce miec pieniadze,starostwo smieszne ktore jest odpowiedzialne za Morskie Oko,nic nie robi z fiakrami,juz dawno jest znany proceder z M.Okiem i naduzywaniem ilosci ludzi w fasiagach,ale p.Makowski nic nie zrobi bo go nie wybiora potem,Sanepid zakopianski druga sprawa,nikt dawno nie slyszal ani nie przeczytal o jakies karze dla lokali mieszczascych sie przy Krupowkach,wiadomo lapowki i kolacje,3 sprawa handel na Krupowkach i lokale sa naprawde regionalna sprawa,sznurowki,kapelusze kowboyskie,diabelki,chodzace misie pijane,ludzie z z psami itd... to wszystko bylo zawsze na Podhalu i tak gorale robili i dlatego nikt nie chce ich usunac,bo to przeciez regionalizm,a straz miejska sie tlumaczy ze nic nie moga zrobic? hahahahahahhahaha,a 4 sprawa o ktorej malo wie,to chyba najwiekszy przekret budowalny w drodze do Kuznic,czlowiek ktory jest odpowiedzialny za architekture w miescie zezwolil na wybudowanie takiego molocha ze szkla ktory jest tez oznaka regionalizmu-dla przyp Murowanica,mial ten budynek zostac i nic nie zostalo,tez ktos za to wzial grube pieniadze,Caloksztalt ogolny - miasto najwiekszych przekretow,lapowek itd... gdzyby tu przyjechalo CBA to by pracy bylo na 15 lat conajmniej.

16:51, 28.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

A to jest jakaś stawka ile czego biorą....? Bo kolacyjki owszem owszem obiadki rodzinne też są gratyfikowane Koperta to już standard..A jeszcze siaty z alkoholem kabanoskiem ........oscypkami ..Wszyscy o tym wiedzą wszyscy się opłacają...Mafia jakaś zasrana.A w pole z nimi.Tylko nie ma gwarancji że ci co przyjdą po nich to będą inni....Bo mogą być jeszcze drożsi......obłęd.po góralsku ha ha

17:48, 28.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaja

0 0

ciekawe kto przemycał gorzałe ze słowacji, przez przejście graniczne w Jurgowie, w tedy tylko czynne dla pracowników, kto miał kluc z od szlabanu. kto był cinkciarzem a teraz politykiem pełną gębą, kto za kogo siedział w ciupie i w podzięce dostał dom teraz też occzywiście pan biznesmen, ćwoki pamiętajcie że frak leży dopiero w czwartym pokoleniu, no może w waszym przypadku w setnym, wszyscy jesteście po jednych pieniadzach, tak wy wielcy biznesmeni i wy w magistracie, o bandzie w starostwie juz nie wspominam,

21:59, 28.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pseudonim!Pseudonim!

0 0

to będzie ta kontrola u Gryniewicza? czy nie?

07:40, 29.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TornadoManTornadoMan

0 0

Pseudonim! : jaka kontrola przeciez mają go odstrzelić wkrótce ... z łuku oczywiście ;-)))

pozdrawiam

TM

08:58, 29.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kokokoko

0 0

Przejście w jurgowie od początku miało zlą sławe Nie tylko gorzale tamtędy przemycali i nie tylko cinkciarze z niego korzystali......Bandziorka się przekształciła w biznesmenów ....powiązania zostały......A frak to nigdy nie leży jak należy na miernocie nieważne wktórym pokoleniu.

10:41, 29.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ma ko wa pa nie nka ma ko wa pa nie nka

0 0

Wstyd mi za \"naszych gorali\" ktorzy sie przynajmniej z nazwy sie mienia
bo palca nie przyloza aby Zakopane nie stracilo uroku uzdrowiska
ale jak sie nie dziwic skoro \" jako w niebie tak i na ziemi\" a My przypatrujemy sie
w milczeniu i ..............zyjemy, czasem mamroczemy pod nosem zamiast krzyczec!!!!!!!!!!!!!

12:30, 29.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zvczliwyzvczliwy

0 0

szkoda ze ksiegowa nie jest ministrem finansow napewno wszystkim zylo by sie lepiej naprawde szkoda marnowac t takiego talentu z drugiej strony ryzykanci zyja krutko ale wesolo

22:16, 13.08.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%