„Wybierzcie mi przystań nad rzeką, tu, nad tą burtą kamienną, pod szumów wieczystych opieką” – pisał Jan Kasprowicz w Księdze ubogich. Zgodnie z własną wolą, poeta spoczął w pobliżu swojego ukochanego domu na Harendzie. Monumentalne mauzoleum wymaga dziś gruntownej renowacji.
Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza liczy, że z pracami zdąży przed zaplanowanymi na przyszły rok obchodami 150. rocznicy urodzin poety. Granitowy monument na Harendzie jedni podziwiają jako zabytek sztuki art déco, inni uważają, że szpeci otoczenie i nie pasuje do pobliskiego drewnianego domu. Grób poety woleliby kojarzyć ze skromną drewnianą kaplicą.
Wola poety została spełniona dzięki decyzji i staraniom żony Jana Kasprowicza – Marusi oraz dzięki przyjaciołom – Leopoldowi Staffowi i Kornelowi Makuszyńskiemu. Powołali oni komitet budowy i zaczęli zbiórkę pieniędzy.
Zanim na stromej skarpie, tuż obok domu na Harendzie, stanęło mauzoleum, Kasprowicz tymczasowo został pochowany na Pęksowym Brzyzku, w grobowcu Dłuskich. Tymczasem powstał projekt mauzoleum autorstwa Karola Stryjeńskiego, uznanego już wtedy architekta, dyrektora Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem.
Pieniądze napływały z całej Polski, z powstających w różnych zakątkach kraju komitetów. Do akcji zaangażowało się wiele ówczesnych autorytetów. Parcelę, na której miał stanąć grobowiec, w sąsiedztwie domu poety, zakupiono dzięki pieniądzom przysłanym z Poznania. Społeczna akcja budowy trwała aż 7 lat. Granitowe skały na jego budowę transportowano z Doliny Rybiego Potoku. Monumentalna budowla stanęła w 1933 roku, w tym samym roku spoczął w niej Jan Kasprowicz.
Do krypty prowadzą od stóp skarpy długie schody. Na górze znajduje się kaplica, gdzie spoczywa żona poety – Marusia. Przez lata, zanim na Harendzie stanął kościół, w kaplicy tej odbywały się niedzielne nabożeństwa dla mieszkańców osiedla. W płycie ołtarza został wmurowany z tego powodu kamień z probostwa na Wawelu z relikwiami św. Liberata i św. Gerwazego. Samo mauzoleum to uznane przez specjalistów wybitne dzieło architektoniczne sztuki art déco. Na uwagę zasługuje też drewniana rzeźba w ołtarzu, zaprojektowana przez Jana Szczepkowskiego, czy piękne żelazne wrota autorstwa Franciszka Strynkiewicza.
Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza zabiega, by przyszły rok został ogłoszony Rokiem Kasprowicza. Chce przed obchodami zdążyć z remontem mauzoleum.
Już w tym roku, dzięki złożonemu wnioskowi na program dla zabytków, ogłoszony przez urząd marszałkowski (100 tys. zł), dotacji miasta (16 tys. zł), a także własnym funduszom – stowarzyszenie odwodniło teren. Mauzoleum jest bowiem systematycznie podmywane przez spływające zboczem wody.
Wykonywana jest także renowacja ołtarza w kaplicy oraz metalowych drzwi.
Kontynuacja prac zaplanowana jest w przyszłym roku. – Chcemy wyremontować kryptę, wypoziomować schody. Brakuje nam ponad 100 tys. zł. Będziemy znowu starać się o dofinansowanie tych prac w urzędzie marszałkowskim. Postanowiliśmy też wyemitować na ten cel cegiełki – mówi Małgorzata Karpiel, kustosz Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie. – To nawiązanie do przedwojennej tradycji, przecież to mauzoleum stanęło dzięki społecznym składkom – przypomina.
Cegiełki o wartości 20, 50 i 100 zł są już w muzeum na Harendzie do nabycia.
Z okazji przypadającej rocznicy 150-lecia urodzin poety stowarzyszenie planuje w przyszłym roku cykl różnych obchodów. W planach jest ogólnopolski konkurs fotograficzny, tematem którego będzie pejzaż tatrzański jako ilustracja wierszy Jana Kasprowicza, a także ogólnopolski konkurs recytatorski. Na etapie uzgodnień jest planowana wspólnie z warszawskim Muzeum Literatury i Muzeum Tatrzańskim wystawa poświęcona poecie.
A już 1 sierpnia br. o godz. 17 w muzeum na Harendzie Zbigniew Moździerz będzie przekonywał podczas swojego wykładu, że mauzoleum Jana Kasprowicza to wybitne dzieło sztuki dekoracyjnej. Dzień później, w niedzielę 2 sierpnia, o godz. 11 w pobliskim kościółku zostanie odprawiona Msza św. z okazji przypadającej na ten dzień 83. rocznicy śmierci Jana Kasprowicza. Będą to także okazje do zakupu cegiełek.
Beata Zalot
0 0
Poeci to nuda...
0 0
Niech zyja poeci i ich wiekowe przeslania.
0 0
Witaj Groszku:)
a moze niekoniecznie ? czsem czegos inkszego szukamy poza proza życia:)
0 0
Makówka, w pierwszej chwili przeczytaem \"i ich wiekowe przesilenia\"
Witaj Kasiu i Makówko
0 0
Ja tam zdecydowanie wolę prozę :)
0 0
Witam wszystkich
a groszku co ostatnio czytales?
0 0
Właśnie czytam 1984 orwela.
0 0
A to mnie milo zaskoczyles - moje gratulacje:-)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz