Były już przez niego stłuczki, bójki, lgną do niego dziewczyny, szczególnie tzw. „blachary”. Uwielbiają go dzieci. Zarabia na siebie samym faktem, że istnieje. Jest jedyny, przynajmniej w Polsce. I największy.
Można by tak o nim godzinami. O tym, co potrafi, o jego gabarytach, nie odkrytych jeszcze możliwościach. Monstrualny pojazd, trochę jak z innej rzeczywistości, krąży po Zakopanem od roku. To Hummer H2, nazywany też monster truck lub po prostu show car. Dla Daniela Anyszka z Zakopanego to po prostu „Ham”.
Wypatrzył go w Internecie, na amerykańskich stronach. I kupił. Zanim jeszcze samochód dotarł z USA, już znalazła się firma, która zamarzyła, by na nim reklamować swoje wyroby – prezerwatywy – te same, które firmuje Doda. Umowa została zawarta na dwa lata. Płacą dobrze, ile – to tajemnica handlowa, właściciel Hama nie chce zdradzić też, ile kosztował sam samochód. Za nowy, bagatela, trzeba by zapłacić 600 tys. zł. Ten w chwili zakupu miał trzy lata.
Daniel kupił go od bogatego Araba, mieszkającego w USA, który miał bzika na punkcie takich pojazdów i garażował w swojej stajni kilka takich stworów. Widać, Ham mu się znudził, bo wystawił go sprzedaż. Takie pojazdy powstają w firmach tuningowych. Każdy jest więc inny, jedyny, spełniający różne zachcianki zamawiającego.
Z Hamem jest jak z kobietą, którą się właśnie poznaje. Jest kilka etapów, na każdym nowe niespodzianki, oczarowania, zachwyty. Przynajmniej z początku. I człowiek długo uczy się właściwej „obsługi”. Choć minął rok od zakupu Hama, Daniel ciągle jest na etapie oczarowań, ciągle odkrywa nowe rzeczy i twierdzi, że jeszcze nie zna jego wszystkich możliwości.
Hummer Daniela ma 3 metry wysokości i 2,6 m szerokości. By dostać się do kabiny, kierowca użycza pasażerom specjalnych schodków, sam wspina się bez nich. Z kabiny widok jak z tira. Łatwo przeoczyć jakieś autko, plączące się pod potężnymi kołami. Na szczęście jest cały system kamer, dzięki którym kierowca widzi, co dzieje się w bezpośredniej bliskości samochodu. Kamery przydają się przy parkowaniu i różnych manewrach. Jest nawet kamera na podczerwień, świetna w nocy.
Cały samochód naszpikowany jest elektroniką. Do jej obsługi kierowca ma aż 6 pilotów. Daniel twierdzi, że jeszcze nie odkrył wszystkich funkcji. W samochodzie są wszystkie bajery, jakie znamy z wyposażenia ekskluzywnych samochodów – klimatyzacja, podgrzewane siedzenia, GPS, telefon satelitarny, kamera monitorująca, telewizor 17 cali, DVD, play stadion, szyberdach itd… Jest np. pilot do tzw. szperaczy, lamp na dachu pojazdu, z których każdą można ustawić w innym kierunku. Są dwa klaksony, w tym powietrzny, dający potężny sygnał, jak w tirze. Zamiast jednego, aż pięć amortyzatorów na kole.
Samochód ma 550 koni mechanicznych i silnik 6,2 litra. Świetnie sprawdza się w górskich, trudnych terenach, ale Daniel nie ma zbytnio możliwości na tego typu sprawdziany. Drogi są tu dla niego za wąskie, no i tereny chronione wokoło. Dlatego zadawala się asfaltem. – Ale na autostradzie też potrafi pociągnąć, jechałem nim 180 km/ha, a gdybym zmienił opony na mniejsze, jechałby jeszcze szybciej – twierdzi.
Spala 40 litrów na 100 kilometrów, częściej, niż w zwykłym samochodzie, trzeba zmieniać oleje, filtry. Ale Ham sam zarabia na siebie. Na reklamie. Nie musi nawet jeździć, po prostu ma być widoczny w Zakopanem. Za to płacą właścicielowi. Umowa jest jeszcze na rok. Daniel nie obawia się jednak o przyszłość. Zainteresowanych pojazdem firm jest więcej.
A oprócz tego zakopiański Ham jest wynajmowany, jest atrakcją na wielu imprezach, można go było np. zobaczyć w ubiegłym roku na zawodach strongmanów. Wiózł też młode pary do ślubu. Pomysłów na jego wykorzystanie jest wiele.
– Czasem mam problemy, żeby wejść do środka, tak jest oblegany – śmieje się Daniel. – Ludzie się fotografują z nim. Tak jak koniecznie trzeba mieć zdjęcie z Giewontem, tak też i z moim Hamem. Kiedyś w Mielnie doszło nawet do bójki. Jacyś ludzie chcieli sobie zrobić na tle Hama zdjęcie, ktoś im wchodził w kadr, a że towarzystwo było wypite, doszło do awantury – opowiada. – I stłuczki też były, kierowcy się czasem tak zapatrzą, że nie wiedzą, gdzie jadą – śmieje się.
A dziewczyny? Nie przechodzą obojętnie – uśmiechają się, zaczepiają, czasem widzi tylko ich tęskny, zalotny wzrok. – Na takie auto lecą „blachary”, ale one mnie nie interesują. Czasem idzie dziewczyna z chłopakiem, przytula się do niego, a puszcza do mnie oko – twierdzi.
Daniel nie łapie się na takie „okazje”, byle kogo nie zaprasza do środka. No, chyba że dzieci, które mają największą szansę na przejażdżkę potężnym Hummerem. Przyjemność przejechania się Hamem miała też Doda. Ponoć była zadowolona. Poszły nawet plotki, że to jej nowy wóz. Wiadomo, ona lubi wszystko, co największe i jedyne. Znany siłacz Mariusz Pudzianowski zasiadł za kierownicą, ponoć po przejażdżce zamarzył o podobnym Hummerze.
– To auto się długo jeszcze się nie zwróci, ale daje mi dużo przyjemności, zarabia na siebie i jest jedyne w swoim rodzaju – mówi Daniel. Zdradza jednak, że myśli o kolejnym, ale już innego typu pojeździe. – Hummera większego od mojego już nie ma, ale może pójdę teraz w sportowe samochody – zastanawia się głośno.
Beata Zalot
0 0
\"Na takie auto lecą „blachary”, ale one mnie nie interesują.\" W takim razie na co poleciała pani Beata?Koniec świata jeśli Tygodnik tylko w taki sposób potrafi zainteresować czytelnika.Sezon ogórkowy już się skończył.
0 0
Ponoć mówi się, że jak ktoś ma kompleksy na punkcie małego to kupuje duże samochody, a ten to jest strasznie megaduzy, meganiepraktyczny, przepaliwożerny. Choćbym miał jaki kompleks jak stąd do czikago tobym nawet za darmo takiego wozu nie chciał. Bo po kiego ch... żeby stał na chałubińskiego i blachary się mizdrzyły - bezsensu. Takie coś to doniczego się nie nadaje, nawet po lesie się nie pojeździ jak słusznie własciciel autka zauważył.
0 0
Mali chłopcy mają duże zabawki ;) ;) ;) Autko niczego sobie ale ten kolor straszny,taki jakiś mało męski ...;) ;) ;)
0 0
Juraś, przecież tem Hum jest w prezerwatywy...to chyba raczej męskie czesci garderoby :-)) chyba że udowodnisz cos innego ...:-))
0 0
Prezerwatywy?A nie znam,nie znam...;) ;) ;) To one zawsze takie różowe?...;) ;) ;)
0 0
Otóż to! Te prezerwatywy są jakieś takie niemęskie, to chyba są dla tych co ich Zelek bardzo lubi.
Czy w prezerwatywy czy z reklama kleju to i tak nie chciałbym takiego samochodu i nie piszę tego przzez zazdrość, po prostu samochód mało praktyczny, tak samo jak te wszystkie sportowe fury począwszy od porche a skończywszy na ferrari - gdzie tym jeździć? No i strasznie ciasne w środku.
0 0
Byli chłopcy, byli
Byli przed rokami
Syćka baciarzyli
Chodzili nogami
Coby sie pokwolić
Przypodobać babie
Łowiecke ogolić
Pouzywać grabie
Zatońcyć musieli
Piosnecki śpiywali
Doś byli weseli
Chocios tacy mali
Teroz inkse casy
Inkse som baciary
Przygrywajom basy
Ze baby \"blachary\"
Gazdówka ik nudzi
Nudzom sie spacerem
Zapał w nik łozbudzi
Przejazdzka Hummerem
Dyntki coby duze
Łokna przyciymnione
Głośnom lubiom \"muze\"
Wtedy som wzrusone
Niejednyj godała
Radziła jyj mama
Bedziy załowała
Ze mo w chałpie \"Hama\"
0 0
a mi sie nei podoba to wsiadanei po drabinie...bez sensu...
0 0
Widzę, że sezon ogórkowy jeszcze trwa, albo już trwa.
Po pierwsze - nie przesadzajmy, nie jest jedyny w Polsce.
Po drugie, to jest H2, więc auto na platformie ciężarówki, i z H1 ma tyle wspólnego, co z Toyotą Yaris.
Po trzecie, moja dziewczyna też się uśmiecha na widok Hamiego, bo facet w różowym aucie wygląda zabawnie. Ba, nawet ja się uśmiecham. Ale to nie znaczy, że jestem gejem ani blacharzem.
0 0
PS.
Panie Mateuszu, piękny wierszyk.
Proszę o wpisy częściej. Nie znam Pana, ale - wielki szacun!
Pozdrawiam!
0 0
hm, czyli wegług naszych panow, prawdziwy mezczyzna nie potrzebuje Huma ani prezerwatyw...;-))
0 0
Anuś, gdzie jestes?
0 0
Kasiu to proste-prawdziwy mężczyzna potrzebuje prawdziwej Kobiety...no i może odrobinę błękitnego nieba nad górami bo całego świata to nawet Kobieta mężczyźnie nie powinna przesłaniać ...śleboda...
0 0
Prawdziwa kobieta też potrzebuje prawdziwego mężczyzny, z tą tylko różnicą, że woli odsłonięty .........grubachny .....portfel!
Myślę, że najładniej w tym samochodzie prezentował by się Zelek z różową \"kondoniarką\" na głowie!:):):):)
0 0
Wiersz Pana Mateusza jak zwykle uroczy i trafiający w sedno.
Prosimy o wiecej.
Ano, no też masz pomysły z naszym Zelkiem :)
Ja bym jeszcze mu doczepił nadmuchane kondomy nadmuchane do anteny.
Tzn nie tej anteny (żeby było bez skojarzeń) tylko tej co w samochodzie bywa - myślę że humer ma takową choćby wysuwana do której baloniki można doczepić.
0 0
Po co samochód szpecić.....niech sobie przyczepi do tej różowej kondoniarki te kondomy jako pejsy ..........jak nic, jako 100-u procentowy RABIN bedzie wyglądał .....na hamie !.:):):):)
0 0
.......a jadąc już tak \"wyśtafirowany\" tym hamem, to może po drodze spotkasz autostopowiczów......ksiondza z Dygowa z posłanką:):):):)
0 0
Ja się tak zastanawiam co miał na myśli nasz Szanowny Fotograf ukazujący nam tego Pana w pozorowanym,mało radosnym skoku z autka?Chyba nie do końca to zdjęcie jest przemyślane bo jeśli to miała być radość z życia lub Hummera to jakoś na twarzy obiektu nie rysuje się raczej to wszechogarniające szczęście.Widać bardziej chęć wcelowania facjatą w obiektyw ...
0 0
P.S.Może faktycznie to tylko reklama środków antykoncepcyjnych?Czyżby autko miało grac rolę prezerwatywy?Jeśli tak to czy aby Szanowny Pan nie gra roli uciekającego..?.Aż strach pomyśleć kogo...Ja się nie znam ale jakiś profesor kiedyś powiedział,że używanie samych prezerwatyw nie jest w 100% skuteczne.Chyba miał rację...
0 0
Juraj, chcesz powiedzieć, ze ci co używaja kondomów wygladaja TAK?? ( to z OTTO)
witaj Ano :)
0 0
Teraz trochę z innej beczki bo nie można doprosić się artykułu i wyjaśnienia sprawy Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi,której oddział zamiejscowy jest również w Zakopanem.Już przed wakacjami różne portale podawały o kłopotach tej uczelni,a teraz okazuje się ,że 260 studentów informatyki z jej oddziału zamiejscowego w Wodzisławiu Śląskim musi szukać sobie innej uczelni.Jak sprawa wygląda z oddziałem zamiejscowym w Zakopanem,czy wszystko jest ok,czy szykuje się podobna niespodzianka dla studentów?Szanowni Redaktorzy może warto zając się tym tematem...
0 0
no własnie, mój braciszek tam politologie zgłebiał...
0 0
Juraj, przeczytaj ten komunikat na stronach uczelni, maja ogólne kłopoty , nawet na stusiach \"macierzystych\"
0 0
WUJU - nie zgłębisz nic a nic tego kontrowersyjnego tematu, bo wymieniona przez Ciebie uczelnia jest dobrym reklamodawcą w TP wiec nic raczej o niej nie napiszą, a tym bardziej krytycznego. a jak wiesz uczelnia to raczej dla tych którzy chcą bez udziału szarych komórek zostac mgr lub licencjatem. Mnie to tam rybka ale jeśli cie ten temat pasjonuje to musisz sam zostac dziennikarzem śledczym i to sprawdzić na własną ręke.
0 0
a mój braciszek bardzo dogłebnie studiuje...na łeb nabity wiedzą, wiec nei jest to argument przeciw tej uczelni... pewnei tylko konkurencje zatrwazal jej rozwoj,tzn tej szkoły łódzkiej, szeczgólnei ze ilosc studentow sie kurczy ( niz demograficzny, kryzys) wiec studiowanei na odleglosc ( Kanada czy Australia przykladem) jest mozliwe i wiele tańsze niż np w Krakowie ...gdzie pewien senator z PO jezt chyba zwiazany z jakas uczelnią???
0 0
zdjecie nie przemyslane? ahhahaha yhy znaFcy znow na forum :) A co do Hama czy jak mu tam to nie umiecie przyznac ze jest to super interes... auto w miejscu stoi a ty zarabiasz... ale wiekszosc sie smieje inni by za darmo nie chcieli... a czemu? bo zazdroszcza pomyslu i kasy na Hama... dziekuje
0 0
Drogi \"Black`u\" może oświecisz nas maluczkich co miał na myśli fotograf robiąc to wg. Ciebie niezwykle przemyślany kadr ?Zapewne widoczne na zdjęciu winietowanie tez jest jak najlepiej \"przemyślane\"?Na szczęście tą wadę zdjęcia bardzo łatwo usunąć...
0 0
P.S.Co do Hummera dodam od siebie,że zarówno autko jak i pomysł na zarobek przednie.To,że akurat nie podoba mi się różowy to nic,jeżeli miałbym wybierać po prostu wolałbym wersję wojskową,ot co ;) ;) ;)
0 0
Ja mam lepszy pomysł na zarobek niż ham. Po prostu skarbonkę zrobić po puszce po kawie i już - złotówy same wpadają
0 0
Też sie zastanawiam co ma ten fotomontaż przedstawiać. Zrozumiałbym jakby ham miał katapultę, ale chyba nie ma ?
Nie ma Wuju co zazdrościc pomysłu i samego zarobku, bo sama cena wozu i jego utrzymania - wątpnie że sponsor gumek do bzykania pokryje całkowicie te koszta. Może jedynie na benzynkę czy ropę wystarczy i tyle Inwestycja nie warta świeczki czy jako tam się mówi
0 0
kurcze, fajnie wypasiona bryka. Też se tak zrobię w moim golfie gti dwójce i będę się tulał po kwadracie. Muszę się tylko dowiedzieć co to jest ten play stadion:)
0 0
Jurajczyk ale czemu tak przezywacie zdjecie ktore moze sie podobac \"zwyklym\" ludziom? (chodzi mi o tych co sie nie znaja zbytnio na fotografowaniu) przywalacie sie bo juz nie macie co pisac :) Koles powiedzial hejjj zrob zdjecie jak skacze z Hama to wtedy moze bedzie widac jaki ten HAM JEST WIELKI ;) i da wyobraznie ludziom co go na oczyska nie widzeli ze jak skacze z machy to prawke nogi lamie ;) moze o to w tym chodzi ;)
0 0
Dlaczego?Już Ci odpowiadam...Starałem się tylko zrozumieć co autor miał na myśli i jakoś nie bardzo mogłem zrozumieć.Tylko tyle.Bardziej przypomina mi nieudaną chęć ukazania radości z posiadania takiego autka,a mianowicie brak uśmiechu na twarzy właściciela...
A co do pokazania jak duży jest ten samochód to chyba lepiej byłoby zrobić zdjęcie przy np.maluchu lub po prostu ścinając kąt zrobić zdjęcie od przodu autka,które wypełniło by sobą większą część kadru.No ale to tylko moja wizja zdjęcia.
0 0
mozna bylo pokazac kontrast: mały wlasciel dużego auta?? a tak to tylko podskakuje i tyle :)
0 0
Autko świetne, właściciel super fajny człowiek .. .. widzę tutaj tylko garstkę zazdrosnych nieudaczników, kórzy sami nic w życiu nie osiągnęli, a potrafią tylko krytykować innych ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz