Zakręcone tuż przed początkiem zimy kaloryfery – to efekt sporu między właścicielem komunalnego do tej pory budynku przy ul. Sienkiewicza a władzami miasta.
Budynek przy Sienkiewicza, powyżej wyremontowanego pensjonatu „Radowid”, przez dziesiątki lat służył komunalnym lokatorom.
– Mieszkam tu 50 lat. Już przed poprzednią zimą na polecenie prezes firmy, która stała się właścicielem budynku, zakręcono kaloryfery. Odwołaliśmy się do sądu i kaloryfery włączono dopiero na wiosnę, a jedyny efekt to popękane rury – mówi jeden z lokatorów popadającego w ruinę budynku.
Jego właścicielem jest warszawska firma, która poniżej odnowiła pensjonat „Radowid”. Jej przedstawiciele byli gośćmi m.in. miejskich komisji. Władze miasta odbierały jednak ich postulaty jako szantaż. Proponowali oni, że załatwią lokatorom z budynku mieszkania pod warunkiem, że gmina zgodzi się na sprzedaż miejskiej, niezabudowanej nieruchomości, znajdującej się przed spornym domem.
Radni już kilka razy odrzucali te propozycje, twierdząc, że nie ulegną takim propozycjom, a tego typu miejskie działki nie są na sprzedaż. Teraz w budynku ponownie zakręcono kaloryfery. – Powoli zaczyna się zima, temperatura spada, dogrzewamy się elektrycznymi piecykami. To prawdopodobnie forma wywierania nacisku na nas, żebyśmy się sami wynieśli. Ciekawe gdzie, po tylu latach spędzonych pod tym dachem – dodaje mieszkaniec budynku. Inna lokatorka interweniowała nawet w czasie obrad miejskiej komisji ekonomiki.
Władze miasta twierdzą, że sprawa lokatorów z tego domu to duży problem. – Są wśród nich tacy, którzy ze względu na zarobki nie kwalifikują się już do otrzymania mieszkania komunalnego. Jeśli dojdzie do drastycznych sytuacji, będziemy starać się znaleźć jakieś tymczasowe rozwiązanie, chociażby mieszkania w internacie – twierdzi wiceburmistrz Zakopanego Jan Gąsienica Walczak.
Niestety, liczba osób oczekujących na komunalne mieszkanie w Zakopanem wciąż rośnie, teraz znajduje się na niej 160 nazwisk. Budowa nowych na razie kończy się na zapowiedziach i nieudanych przetargach. Nowe, małe mieszkania miały szybko powstać w przejętym od gminy bloku po dawnym Urzędzie Skarbowym przy ul. Jagiellońskiej. – Kilka razy nikt nie zgłosił się do przetargu na adaptację tych pomieszczeń na mieszkania. Teraz okazało się, że nie ma tam miejsca na 30, lecz 24 lokale – mówi wiceburmistrz Jan Gąsienica Walczak. Najbliższa rozpoczęcia jest prowadzona przez miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego inwestycja przy ul. Nowotarskiej, na miejscu dawnego przedszkola. W najbliższych dniach ma zostać rozstrzygnięty przetarg na budowę bloku na 70 mieszkań. Prace muszą się rozpocząć przed końcem roku, bo wtedy upływa termin ważności pozwolenia na budowę. Tu mają się znaleźć mieszkania o nieco wyższym, niż socjalne, standardzie.
Kolejne miejskie inwestycje, na razie tylko na papierze, to budowa 8-10 socjalnych mieszkań przy Małaszyńskiego oraz bloku przy Kasprowicza.
– W tym ostatnim wypadku w środku dużego gminnego terenu znajdowały się działki nie będące własnością miasta. Sprawę rozwiązuje wydział geodezji. Wiem, że brak mieszkań to poważny problem, ale za gospodarkę mieszkaniową jestem odpowiedzialny od roku – przypomina wiceburmistrz Walczak.
W sekretariacie firmy, która stała się właścicielem budynku przy Sienkiewicza, zostawiliśmy numer telefonu. Niestety, zadzwoniła, gdy obecny numer Tygodnika był już w drukarni. Jej opinię przedstawimy w następnym wydaniu naszej gazety.
Paweł Pełka
0 0
No działacze spod Startu na Grunwaldzkiej,, do dzieła,, zamiast tam sie wymądrzać, ,, zajmijcie się tymi lokatorami,,
0 0
zelus, a ty im nie pomozesz? przecie ty jestes milosnik socjalu :-))
0 0
Tam pod Startem na Grunwaldzkiej ich duuuuużo wiecej,, Poczynając od Any, poprzez cirikale, bzyki, gameovery, eminencje, edidei, emigranty, na Kasi kończąc. A powiadaja ,że w jedności siła,,
0 0
Kotek , Start to na PIłsudskiego stoi przecież :-))
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz