Z podhalańskich aptek znikają leki przeciwgrypowe. Brakuje maseczek. Lekarze uspokajają i radzą, żeby zaszczepić się przeciw sezonowej grypie.
Jeżeli czujemy się źle, podejrzewamy grypę powinniśmy odwiedzić lekarza rodzinnego. Gdy ten stwierdzi, że pacjenta mógł zaatakować wirus A/H1N1 trafi on na oddział zakaźny. Najbliższy znajduje się w Myślenicach. Lekarz może jednak również rekomendować leczenie w domu.
– Według najnowszych zaleceń z Ministerstwa Zdrowia, jeżeli zachorowań będzie wiele, to pacjent powinien siedzieć w domu, a do szpitala trafić tylko w przypadku wyraźnego pogorszenia się stanu zdrowia, powikłań – mówi Krzysztof Sudoł, wicedyrektor ds. medycznych i ordynator Oddziału Ratunkowego w nowotarskim szpitalu. – Chodzi o to, aby wirus nie rozprzestrzeniał się. W Wielkiej Brytanii na przykład, taki chory może zadzwonić do zakładu pracy i powiedzieć, że jest chory na grypę. To wystarczajace usprawiedliwienie honorowane przez pracodawców.
W podhalańskich aptekach pojawia się tymczasem coraz więcej pacjentów z pytaniami o grypę.
– Ludzie pytają przede wszystkim o maseczki. Wcześniej w ogóle nie było zainteresowania tym towarem – zaznacza Wiesław Smitkowski z apteki „Centrum” przy nowotarskim Rynku. – Próbowałem sprowadzić towar z hurtowni, ale jest niedostępny. Może ma to związek z tym, że z naszego regionu poszła duża pomoc na Ukrainę – przypuszcza pan Wiesław.
Na Ukrainie na grypę, w tym tę wywołaną wirusem A/H1N1 zmarło już 70 osób. Najgorsza sytuacja panuje przy granicy z Polską. Na Podhalu, reagując na medialne doniesienia, coraz więcej osób pojawia się w aptekach. – Mamy o wiele więcej zapytań o lekarstwa przeciwgrypowe, niż w ubiegłym roku – mówi Sebastian Karcz, kierownik apteki Tatrzańskiej w Zakopanem. – Nie ma kolejek czy paniki, ale w poniedziałek sprzedaliśmy ostatnią maseczkę. Nowa dostawa ma być za dwa dni. Ludzie przychodzą też z przepisanymi przez lekarzy receptami na szczepionki.
W aptekach dostępne są szczepionki tylko na sezonową grypę. Tych na wirusa A/H1N1 nie ma w Polsce w sprzedaży. Do tej pory wszystkie osoby, które w naszym kraju zaatakował właśnie ten wirus przechodziły grypę łagodnie.
Tymczasem maseczki ochronne są towarem deficytowym także w stolicy Podhala.
– Zainteresowanie szczepionkami czy lekami przeciwgrypowymi jest większe niż zwykle, ale nie ma jakiejś psychozy. Szczepionki i leki mamy w ciągłej sprzedaży. Ludzie pytają jednak głównie o maseczki. Dzwoniłam dziś z rana do hurtowni. Myślałam, że będę wyjątkiem. Tymczasem usłyszałam, że to już 70. zamówienie. A maseczek – wbrew temu, co deklaruje w telewizji pani minister zdrowia – nie ma – zaznacza z kolei Renata Szopińska-Płatosz z Naszej Apteki przy ulicy Kościelnej w Nowym Targu. Przyznaje jednocześnie, że jej zalety są nieco przereklamowane.
– Jeśli wierzyć ekspertom, którzy wypowiadają się w mediach, to maseczka zachowuje swe właściwości jedynie przez kwadrans, no może dwadzieścia minut. Później należałoby ją wymienić na nową lub jakoś wyjałowić. Uśmiecham się też, gdy widzę w telewizji zdjęcia ludzi, którzy te maseczki niewłaściwie zakładają. Myślę, że równie dobrym sposobem na zabezpieczenie się przed grypą jest zadbanie o swoją odporność – podkreśla.
Lekarze uspokajają, że jeżeli nawet grypa pojawi się w Polsce, to ze względu na różnice cywilizacyjne między naszym krajem a Ukrainą nie grozi nam epidemia.
– We Lwowie na przykład woda w kranach płynie tylko przez kilka godzin dziennie, trudno więc prowadzić w pełni higieniczny tryb życia, a to bardzo ważne przy zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa – zauważa doktor Danuta Haczewska. – Radziłabym zaszczepić się przeciwko sezonowej grypie i bez paniki obserwować sytuację.
Doktor Haczewska dodaje, że oprócz częstego mycia rąk, ważna jest też pełna witamin, lekkostrawna dieta, co zwiększy odporność organizmu.
– Nie ma sensu biec do aptek i wykupywać lekarstw, bo ich z pewnością nie zabraknie. Słynne maseczki natomiast mają chyba wywołać efekt bardziej psychologiczny, niż realnie zabezpieczać przed rozprzestrzenianiem wirusa. Trzeba też pamiętać, że w Polsce prawdopodobnie szczyt zachorowań na grypę czeka nas w styczniu – podsumowuje doktor Danuta Haczewska.
Zmowa firm farmaceutycznych
Spokój i nieuleganie panice zalecają służby sanitarne. – To, co się wyprawia, to wielka zmowa firm farmaceutycznych, które chcą dobrze sprzedać swój produkt w postaci szczepionek – podkreśla Adam Radko, inspektor powiatowy sanepidu w Zakopanem. – Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Najpierw było szaleństwo ptasiej grypy. Na szczepionki amerykańskie władze wydały ponad 72 miliony dolarów. A na całym świecie na ptasią grypę zmarły 392 osoby. Rocznie od pioruna ginie w USA więcej, bo pół tysiąca osób.
Za przykład Adam Radko podaje sytuację w amerykańskim San Diego, nieopodal granicy z Meksykiem. Po przeprowadzonych tam badaniach okazało się, że żaden z zarażonych odmianą grypy A/H1N1 nie miał kontaktu ani ze świniami, ani z psami, ani z innymi zwierzętami. – W przedszkolu, do którego chodzą moje wnuki, wykryto dwa przypadki grypy typu H1N1. I zajęcia odbywają się normalnie, nikt nie panikuje. Bo to łagodny szczep grypy. Jeden z wielu, jakie nas będą trapić w okresie jesienno-zimowym – uspokaja.
Szef zakopiańskiego sanepidu dodaje, że wykupywanie maseczek przez mieszkańców to nieporozumienie. – A po co maseczki? Przecież wirusy przenikają nawet przez ceramiczne filtry. Jeśli faktycznie chcemy wyeliminować możliwość zarażenia, należy dbać o higienę osobistą, często myć ręce. To podstawowe i wystarczające elementy profilaktyki.
Adam Radko przypomina, że wirusy grypy, pochodzące od zwierząt, spotykają się i rozwijają w ciele człowieka. Potem przenoszone są z jednej osoby na drugą. Wirusowe szczepy mutują, podlegają ciągłej zmianie. Dlatego szczepionki mogą być nieskuteczne. Tym bardziej że pacjenci mogą natrafić na oszukańcze oferty. – Cała partia szczepionek znanej firmy farmaceutycznej, przebadana w jednym z czeskich laboratoriów, okazała się zarażona wirusem ptasiej grypy. Firma wszczepiała grypę pacjentom, żeby choroba się rozwijała i żeby zwiększyć zbyt na swoje medykamenty – twierdzi Adam Radko. Czy sytuacja powtarza się w przypadku tzw. świńskiej grypy? W zakopiańskim sanepidzie nie mają wątpliwości. I zalecają, by bez względu na to, czy zdecydujemy się zaszczepić przeciwko „zwykłej” grypie, czy nie, w przypadku, gdy zauważymy u siebie pierwsze charakterystyczne objawy grypy – nie wychodzić z domu. Bo grypę trzeba wyleżeć, aby nie paść ofiarą powikłań pogrypowych. – W Polsce więcej ludzi umiera na inne niż grypa choroby, jak choćby gruźlica – podsumowuje Adam Radko.
Okazuje się, że wiele osób z Podhala odwiedza Ukrainę, okolice Lwowa, studiują tam też młodzi ludzie z Zakopanego.
Katarzyna Małek zaraz po wybuchu epidemii wróciła do domu. – Gdy wyjeżdżałam, pojawiały się apele, żeby nie wychodzić z domu, nie kontaktować się z ludźmi, zastosować sterylne maski. Na ulicach pojawiały się pierwsze osoby w tych maskach – relacjonuje Katarzyna Małek.
Zakopiański sanepid tłumaczy grypową panikę rozpętaną na Ukrainie względami politycznymi. Zdaniem Adama Radko Julia Tymoszenko poprzez zakupy szczepionek zamierza wzmocnić swą pozycję przed prezydenckimi wyborami.
Pomagamy Ukrainie
Zakopiańskie władze chcą pomóc w walce z grypą partnerskiemu miastu Stryj na Ukrainie, gdzie mieszka wiele osób polskiego pochodzenia. W aptekach stanęły skrzynki, do których można wrzucać leki.
– Rozmawiałam z dyrektor szkoły w zaprzyjaźnionym Stryju. Sytuacja jest poważna, zmarły już cztery osoby. Szkoły są zamknięte na trzy tygodnie. Ludzie boją się wychodzić, panuje lekka panika. Brakuje leków, maseczek – mówi Hanna Błaszczyk-Żurowska, naczelnik ds. współpracy z zagranicą w zakopiańskim Urzędzie Miasta.
Władze rozpoczynają akcję zbierania lekarstw w zakopiańskich aptekach. – Mamy w mieście kilkanaście aptek. We wszystkich wystawiamy specjalne skrzynki z plakatami informującymi o zbiórce lekarstw dla mieszkańców Stryja. Jeżeli ktoś kupuje lekarstwa przeciwgrypowe czy nawet witaminę C dla siebie, niech kupi też dodatkowe opakowanie i wrzuci do skrzynki – zachęca wiceburmistrz Zakopanego Jan Gąsienica Walczak.
Burmistrz Janusz Majcher zastanawia się nad przekazaniem pieniędzy z budżetu miasta na maseczki czy lekarstwa. – Gmina sama nie może przeprowadzić takiego zakupu, dlatego prawdopodobnie przekażemy pieniądze zakopiańskiemu Caritasowi. Zakupione przez niego maseczki i lekarstwa zostaną wysłane do Stryja – mówi burmistrz Janusz Majcher.
Z pomocą mieszkańcom Ukrainy przyjdzie też zakopiański szpital na Kamieńcu. – Leki i sprzęt jednorazowego użycia zostanie przekazany szpitalowi w Nadwórnej w okręgu Stanisławowskim – twierdzi Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. – Zostaną one przesłane za pośrednictwem ukraińskiego konsulatu w Krakowie. Na razie przygotowywana jest lista medykamentów i jednorazówek – wyjaśnia. Powiat tatrzański utrzymuje kontakt z Nadwórną. – Ich delegacja była u nas podczas skoków. Myśmy ich też odwiedzali. Teraz trzeba im pomóc – przekonuje starosta.
Paweł Pełka, Rafał Gratkowski, mk, jof

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Trzeba by Sabale oprócz maseczki dać do ręki jakieś chusteczki higieniczne..;) ;) ;)
0 0
tym bardziej , ze mimo obietnic, smyczka nadal NIET :-)
0 0
Brawo za fotkę Bartek:) Ciekawe jak założyłeś tą maseczkę pod okiem czujnych kamer??
0 0
Jak to jak? Najpierw sam założył sobie maseczkę dla nierozpoznania, a dopiero potem Sabale. Szybka akcja a potem czmych.
Niestety, jeżeli panowie ze straży miejskiej zechcą poznać dane osobowe całej \"szajki\", wystarczy kupić Tygodnik Podhalański.
:-P
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz