Władze Zakopanego nie chcą sprzedać mieszkań komunalnych lokatorom „Rialta”. Informacje o tym, że budynkiem zainteresowana jest kancelaria prawna, lokatorzy uważają za szantaż.
– Nie damy się zastraszyć! Miasto przez lata miało zakusy na zmianę charakteru budynku mieszkalnego. Miało tu już być muzeum, ośrodek swojszczyzny, galeria artystyczna. To jedna wielka manipulacja, bo mieszka tu od lat 11, a teraz 10 rodzin – kwitują zapowiedzi władz lokatorzy z „Rialta”.
Po naszym artykule „Rialto do zwrotu” mieszkańcy domu przy ul. Chałubińskiego 5 są oburzeni postępowaniem władz miasta. W artykule zrelacjonowaliśmy przebieg posiedzenia komisji gospodarki komunalnej, na której władze miasta poinformowały o żądaniach spadkobierców dawnych właścicieli, których reprezentuje kancelaria adwokacka. Wawrzyniec Bystrzycki, przewodniczący Rady Miasta Zakopanego, wyjaśnił, że prawnicy zarzucają, iż obiekt był wywłaszczony na zupełnie inne niż mieszkaniowe cele. Dlatego podjęli starania o jego odzyskanie.
Mieszkańcy „Rialta” uważają, że to nie tylko próba ich zastraszenia, ale kolejny przykład manipulacji opinią publiczną. – Mamy siedzieć cicho, żeby miasto mogło robić z budynkiem, co tylko chce. Władze nie wypełniają podstawowych zadań, jakim wobec nas było i jest prawo pierwokupu tych mieszkań. I nie po cenie rynkowej, ale z przepisową zniżką – podkreślają mieszkańcy. Do naszej redakcji wysłali pismo z podpisami wszystkich lokatorów. Przybliżają w nim historię „Rialta”, które nigdy nie zostało znacjonalizowane.
Właścicielki domu do roku 1977 wynajmowały go na różne cele różnym instytucjom. Same mieszkały w Warszawie. – Do 1970 roku dom dzierżawiło Kuratorium Oświaty w Krakowie z przeznaczeniem na internat dla uczennic Liceum Pedagogicznego. Dostałam tu mieszkanie służbowe, ponieważ przez lata byłam nauczycielką – przypomina Zofia Bukowska. Potem przez dwa lata „Rialto” wynajmowane było przez Kopalnię Węgla Kamiennego Wilchry z Wodzisławia Śląskiego. Na wypoczynek przyjeżdżali górnicy. W latach 1973-1977 dom dzierżawił urząd miasta Zakopanego. Z pomieszczeń willi korzystało ZHP, ZBOWiD, ZUS, zespół regionalny „Bartusie” i inne organizacje społeczne.
– 11 listopada 1977 r. właścicielki sprzedały dom po cenie wolnorynkowej. W ramach pierwokupu nieruchomość nabył Skarb Państwa. Wypłata za wymagający kapitalnego remontu budynek była tak duża, że obie panie mogły sobie postawić po jednym domu – twierdzi jeden z mieszkańców „Rialta”. Przypomina, że od Skarbu Państwa na cele hotelowo-rekreacyjne dom miała nabyć krakowska „Desa”. Z niewiadomych przyczyn transakcja nie doszła do skutku. W latach 80. dom nadal był własnością Skarbu Państwa i został całkowicie zasiedlony. Z początkiem lat 90., już z lokatorami dom przekazany został miastu Zakopane i gminie tatrzańskiej. – Dom ma charakter mieszkalny, wnieśliśmy bardzo duży wkład w remont i jego cywilizacyjną przydatność. Przecież tu nie było toalet, łazienek. Płacimy czynsz regularnie, a o wykup mieszkań staramy się ponad dwadzieścia lat – przypominają w „Rialcie”. Pokazują pierwsze pismo w sprawie wykupu, datowane na 21 października 1989 roku.
Radni i władze miasta tej i poprzedniej kadencji niejednokrotnie podkreślali, że miasto nie może sprzedać „Rialta”, ponieważ zainwestowano w budynek poważne środki. – Wykonano remont z zewnątrz. Budynek odzyskał dawny blask dopiero w 2006 roku. Za remont miasto zapłaciło 700 tys. zł. Również z naszych podatków i czynszów. Ale w środku czas się zatrzymał, klatki, pomieszczenia wspólne wyglądają jak za dawnych lat. – podsumowują mieszkańcy. Przypominają, że od momentu sprzedaży domu minęły już 32 lata. – Przez ten cały czas spadkobiercy nie interesowali się domem. Bo i po cóż, skoro został dobrowolnie sprzedany, a nie wywłaszczony. Jeżeli wystąpienie ich lub kancelarii prawnej jest prawdą, to mamy do czynienia z próbą wyłudzenia – kwitują starający się o wykup mieszkań lokatorzy z „Rialta”.
Rafał Gratkowski
0 0
w swietle wyjasnien mieszkancow, o fakcie sprzedazy tego budynku, informacja podawana przez UMZ o rzekomych spadkowbiercach jest kuriozaqlna. Ciekawe kto to wymyslił??? czyzby metoda na dziadka i sie wydaje tak od reki atrakcyjne nieruchomosci??? Kto jak kto ale w UMZ to powinni wiedziec czym gospodaruja...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz