To może być ostatni Puchar Świata w Zakopanem, w którym na Wielkiej Krokwi zobaczymy Adama Małysza.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7309"}
W tym roku mija 17 lat od momentu, gdy nasz mistrz zadebiutował w polskiej kadrze w zawodach Pucharu Świata w kombinacji norweskiej. Później szybko zamienił kombinację na skoki, by na przełomie 2000 i 2001 roku dzięki rewelacyjnym wynikom rozpocząć wielką małyszomanię, która trwa do dziś. W tym czasie nasz zawodnik stał się jednym z ledwie kilku najbardziej utytułowanych skoczków w historii tego sportu. To za sprawą jego sukcesów od 9 lat na Puchar Świata w Zakopanem niezmiennie ściągają tłumy kibiców.
33-letni skoczek powoli kończy sportową karierę i nie jest wykluczone, że po tym sezonie, którego zwieńczeniem będą Igrzyska Olimpijskie, zakończy zawodowe skakanie.
Co stanie się wtedy z zakopiańskimi zawodami? Czy trybuny zapełnią się wielotysięcznym tłumem? Czy w końcu „młode wilczki”, jak nazywa się polskich następców Małysza, będą w stanie przyciągnąć tłumy kibiców i zbliżyć się do wyników uzyskiwanych przez mistrza?
– Moim zdaniem niestety, nie ma na to większych szans – przekonuje Kazimierz Długopolski, kiedyś świetny skoczek i zawodnik w kombinacji norweskiej, dziś trener najmłodszych skoczków. – Oczywiście chciałbym się mylić, ale taki talent, jak Małysz, jest jeden. „Młode wilczki” mogą ocierać się o pierwszą dziesiątkę, Kamil Stoch przy lepszej dyspozycji może zajmować miejsca tuż za podium, ale to będzie wszystko.
Jak dodaje Długopolski, teraz na skocznie garnie się mniejsza liczba młodych chłopców niż wtedy, gdy zaczęła się małyszomania. – Mają inne zajęcia, gdy jeżdżę po szkołach i namawiam do skoków, widać, że coraz trudniej o młodych chłopców, którzy chcą związać swoje życie ze sportem – dodaje Długopolski.
Do końca nie jest jednak pewne, czy Małysz zakończy karierę po tym sezonie. Pewne jest natomiast, że zbliżający się Puchar Świata w Zakopanem jest jubileuszowy.
Pierwsze w historii zawody tej rangi pod Giewontem rozegrano w 1980 r. Były one bardzo udane dla Polaków. W pierwszym dniu na Średniej Krokwi wygrał Stanisław Bobak. Dzień później na dużej skoczni było jeszcze lepiej. Zwyciężył Piotr Fijas przed Bobakiem. – Liczymy, że teraz będzie podobnie – mówi Lech Nadarkiewicz, dyrektor PŚ w Zakopanem.
W tym roku na skocznię, ze względu na budowę nowego pawilonu, wejdzie ponad 21 tys. kibiców, czyli o 5 tys. mniej, niż zwykle. Organizatorzy sprzedali prawie wszystkie bilety.
Na skoczni zobaczymy kilkanaście ekip, w zawodach weźmie udział około 70 zawodników. Jednym z odkryć tego sezonu w naszej kadrze jest 19-letni zakopiańczyk Krzysztof Miętus. Zgromadził już 60 punktów w klasyfikacji generalnej PŚ. W zawodach w norweskim Lillehammer był nawet dwunasty.
– Przed sezonem liczyłem na dobre skoki, ale nie spodziewałem się, że uda mi się zajmować tak wysokie miejsca – mówi sam Krzysztof Miętus. – Przygotowania do zakopiańskich zawodów przebiegają dobrze. W sobotę trenowaliśmy na Wielkiej Krokwi, skocznia jest bardzo dobrze przygotowana. Nie pojechałem na Puchar Świata do Japonii i dzięki temu trochę odpocząłem. Nie myślę o tym, które miejsce mogę zająć w Zakopanem, ważne, żebym oddawał dobre skoki, a pogoda była dla wszystkich równa.
We wspomnianych przez Miętusa zawodach w Japonii najlepiej z naszych skoczków (nie startował m.in. Małysz i Stoch) zaprezentował się Łukasz Rutkowski, który po świetnym początku sezonu, a później spadku formy, odzyskał werwę. Jak twierdzi w rozmowie z Tygodnikiem, opuszczenie startów w Turnieju Czterech Skoczni przyniosło mu wyczekiwany odpoczynek. W ostatnich czterech występach w PŚ trzy razy zajmował wysokie, 13. miejsce. W czasie minionego weekendu w Japonii po pierwszych próbach dwa razy zajmował miejsce w pierwszej dziesiątce, ale drugi skok wychodził mu gorzej i spadał do drugiej dziesiątki. Mamy też nadzieję, że po kryzysie formy do wielkiego skakania wróci Kamil Stoch.
Niezmiennie jednak liderem naszej kadry jest Adam Małysz, który zajmuje teraz 9. miejsce w generalnej klasyfikacji PŚ. W tym sezonie raz udało mu się stanąć na podium – w Lillehammer był trzeci.
Najlepsi w tym sezonie Austriacy zapowiedzieli przyjazd w najsilniejszym składzie.
Skoki odbywać się będą w nowej scenerii. Ze skoczni zniknął przestarzały i popadający w ruinę pawilon. Trwa budowa nowego, na jego miejscu pojawiły się rozkładane trybuny dla VIP-ów.
Paweł Pełka
0 0
jakie pozegnanie? co za nietrafiona okladka nowego tygodnika? wystarczy wejsc na dzisiejsze sportowe wiadomosci na onecie gdzie jest wywiad z Małyszem ktory stwierdza iz nie zamierz konczyc kariery po tym sezonie!!!
0 0
NO w końcu, mam tylko nadzieję, że to nie strachy na lachy bo on już kilka razy odchodził.... tn wspominał o odchodzeniu. A jest już nudny
0 0
Przepraszam że ja tak nie na temat, ale zaintrygowało mnie jedno ogłoszenie w TP, a tam nie można komentować. Może kol zelek (bo on taki kościółkowy) będzie wiedział o co chodzi? Kogo będą uwalniać? No i dlaczego mederator tego nie usunął, a nam usuwa jak piszemy dużymi literkami:
MSZA ŚWIĘTA Z MODLITWĄ O UZDROWIENIE I UWOLNIENIE 25 STYCZNIA 2010 r. (poniedziałek) godz. 18.00 W KOŚCIELE p.w. ŚW. KRZYŻA ZAKOPANE, UL. ZAMOYSKIEGO SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
0 0
Emis, a ty sie wybierasz? jak Ty idziesz to i my pójdziemy ...
0 0
doczytałam, ze to uwolnienie to taki prosty egzorcyzm, ze od demonów uwalniają...sadze, ze powinnismy sie wybrac ....syćka
0 0
Ja jestem za!
Choć z tego co tu się wypisuje jednoznacznie wynika, że demony zostały już uwolnione i w najlepsze hasaja po komentarzach. Wiec nie bardzo chyba jest sens uwalniać to co już wolne:)
Ale może Zelek ma jakiegos małego demonka do uwolnienia to chętnie pójdziemy zobaczyc jak się uwalnia.
0 0
A bedą tam przypiekać rozrzażonymi kleszczami? - tak tylko pytam na wszelki wypadek
0 0
Aaaaa, już mi się coś przypomniało, w nowym testamencie zoastało opowiedziane jak Jezus wypedził demony w czorty i w trzode chlewną posłszy. NIe daj Bóg zatem, a jak pójda w konie na Krupówkach? A teraz tyle imperzowiczów na skoki przyjezdża..
0 0
oj, to sie będzie działo :-))
0 0
Na wąsy Kurta, tfu tzn Małysza - pójdą konie po betonie.
A tak serio, to jak? Idziemy na mszę poźreć?
0 0
Kiedyś nadejdzie ta chwila ,że nasz Orzeł latać przestanie.Wtedy będzie można jeno larum grać dla małego rycerza...
\"Dla Boga, panie Małysz! Larum grają! Skoki na TVP! Zawodnicy na skoczni!A Ty się nie zrywasz?! Nart nie chwytasz? Kasku nie wkładasz? Co się stało z Tobą mały rycerzu?Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?...\"
Jedyna nadzieja,że może nasz Adam trenerem zostanie i przy nim wyrosną młode Orły,a nie tylko pustułki...
0 0
P.S.W sumie ciekawe jakby wyglądał Adaś na skoczni w wieku 70 lat z długimi wąsami...;) ;) ;)
0 0
Normalnie. O lasce by skakał...
0 0
no , to chodżmy popatrzec na te mszę :-))
0 0
A co będzie jak te uwolnione demony w nas wlizą?
0 0
no jak, co? bedziemy demoniczni :-))
0 0
Zaś mnie na wspomnienia
Przez Adasia wzieno
Bocem te wzrusenia
Kie sie to zaceno
Kie łocka sie śklyły
Duchoł zek pod narty
Mioł nas Adaś siyły
Telo był uparty
Bocem kie wesele
Mateja wyprawiył
Sobote, Niedziele
Sie hań Adaś bawiył
Cekołek cas długi
Pod bramom na niego
Za jego zasługi
Cekołek dlotego
Wysed wreście ku nom
Izie zimno było
Zrobiła mine złom
Ze sie im śpiesyło
Jednemu kartek doł
Łozdać mioł kozdemu
Wiylki teroz skarb mioł
Nie doł nic zodnemu
Smutno sie zrobiyło
Podpisu brakuje
Łocko sie zaśklyło
Łezka pokapuje
Łostały wspomnienia
Ze sie go widziało
Spełnione marzenia
Choć serce płakało
Po casie cekanio
Na jakiesik cudo
Książka do wygranio
Moze mie sie udo
W Podhalańskiyj prasie
Konkurs łogłosili
Nagroda na casie
Nie cekołek kwili
Kie zek był na stoku
Na Długiyj Polanie
Przed nastoniem mroku
Łoncyłek godanie
Serce mocniyj biyło
Moje serce młode
Wreście połoncyło
Wygrołek nagrode
Wtedy dać mi nie fcioł
Teroz sie udało
Bedym jom dlo sie mioł
Długo sie cekało
Skokoł Adam skokoł
Podium brakowało
Niejedyn juz krokoł
Ze to jes za mało
Kibice fołsywi
Śmioć sie zacynali
Ino ci prowdziwi
Z Adasiem łostali
I jo zek tyz łostoł
Dyć tak casem bywo
Telo nom Adaś doł
Teroz nie wygrywo
Ni mozna być z babom
Kie nom radoś daje
Wzioneś cłeku ślub śniom
Na zawse łostaje
Kie kogo prowdziwie
Sanuje sie w zyciu
Cekać trza cierpliwie
Kie brak sił w łodbiciu
Tak samo radości
Dzielić jak i smutki
Coby scynśliwości
Cas nie był za krótki
Jakie pożegnanie?
Ka sie fto wybiyro
Wnerwio mnie godanie
Ze talent umiyro
Kie skokać przestanie
Bedziy przy nos blisko
W sercak nom łostanie
Adasia nazwisko
Skokoj nom Adasiu
Dumni bemy straśnie
Skockowy Harnasiu
Miyłoś ta nie zgaśnie!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz