Kilku właścicieli gruntów wciąż nie chce się zgodzić na budowę na zakopiańskiej Olczy i Cyrhli nowoczesnej stacji narciarskiej. W ten sposób Zakopane może stracić kolejną szansę na przyciągnięcie opuszczających nasze miasto narciarzy.
Stolica Tatr powoli staje się znana w całej Polsce głównie za sprawą protestów właścicieli nieruchomości, którzy nie godzą się na użytkowanie narciarskich tras. Tak jest na Gubałówce, Kotelnicy, Butorowym Wierchu.
22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
zeby poszli po rozum do głowy...toby rzeczywiscie uratowalo zimowa stolice Tatr, na dodatek poprawilo wypoelnienie na zakopianskich kwaterach etc
0 0
Kasia: zakopiańskie kwatery cierpią na brak turystów przede wszystkim dlatego, że nasi burmistrzowie ciągle daja zgody na budowę wielkich apartamentowców. Wielu turystów kupiło sobie apartamenty i teraz pilnują aby ich znajomi je wynajmowali. Jest powszechnym błędem mówienie, że przyjechało do nas mniej turystów w tym roku. Z tego cowiem to na Harendzie czy Szymoszkowej jest znaczny wzrost dochodów w tym roku a Sobuś niech nie opowiada, że grozi nam bieda z XIII wieku skoro sam wydaje zgody na rozbudowę apartamentową.
0 0
kwiatek: w XIII wieku to po Podhalu biegały tylko \"białe niedźwiedzie\". Pisząc o biedzie pewnie masz na myśli \"nędzę galicyjską\" z drugiej połowy XIX wieku - jej przyczyną było m.in. rozdrobnienie gospodarstw rolnych, które zbyt małe nie pozwoliły na zachowanie ciągłości wyżywienia coraz większych rodzin. Owe rozdrobnienie jest także przyczyną dzisiejszych kłopotów Podhala, choć w nieco innym kontekście, nie zmienia to jednak faktu, że to wspólny mianownik tamtych i dzisiejszych czasów. Twierdzenie, że przyczyną kłopotów są apartamentowce, to nic innego tylko próba zrzucenia winy na innych.
0 0
No to ładne kwiatki...
0 0
z rozdrobnieniem to juz sam Łokietek miał problem a co dopiero naski lud:)
0 0
Akurat Kwiatek 1234 MA RACJĘ !!!!!!! Wiele razy pisałem na ten temat,, i to już w zeszłym roku, wiem,, bo obracam sie w tym procederze,, Za kolejny przykład niech posłuży wiele razy poruszany problem zakorkowanego miasta i Zakopianki. Ale jak zwykle zamiejscowi zawsze wiedzą najlepiej,, o sobie, o nas,, O WSZYSTKICH !!!!! czekam na wypowiedź Any.,, kto tym razem zostanie chodzącą ,, wszystko wiedząca encyklopedią ...
0 0
a co z wyciagiem w suchym? tez mial byc jakis krzeselkowy? i niema co z tymi ludzmi oni tylko utrudniaja budowe wyciagow i to odstrasza gosci.
0 0
Zelusiu, nie ma takiej osoby co by Cię zastąpiła....:-)
0 0
Ciągle ktoś podnosi problem tych apartamentowców... Chętnie jednak zobaczyłbym jakieś konkretne liczby, badania statystyczne. Czyli ile tych mieszkań w apartamentowcach jest... ile z nich jest podnajmowana (jakaś wartość szacunkowa oczywiście), jaki to stanowi procent w stosunku do innych kwater - wtedy można byłoby coś więcej wywnioskować, czy stanowią one realną konkurencję, no bo jeśli to jakieś 1-5%, to trudno mówić, że to jest przyczyną mniejszego obłożenia w kwaterach. Następnie czy aby na pewno to obłożenie jest mniejsze?... Jaki mają na to wpływ inne czynniki - brak śniegu np. (porównać z latami, gdzie śniegu było dużo), kryzys gospodarczy i zubożenie portfela potencjalnego turysty... itp. itd. Słowem to nie takie proste do ustalenia. Póki co, to w artykułach najczęściej podnoszony jest problem trudności z tworzeniem porządnej infrastruktury turystycznej, wobec szybkiego rozwoju przyległych miejscowości - oczywiście to zjawisko też należy poddać ocenie statystycznej. Bez tych badań i informacji cała reszta jest czystą demagogią i wróżeniem z fusów.
0 0
Chyba żartujesz gościu,, jeśli sądzisz,,że mieszkania a raczej proceder podnajmowania ich jest zgłoszony do działalności gospodarczej i opodatkowany,, Kpisz,, czy o drogę pytasz,, ? Pewnie działalność ( czyt. przekręty ) mafii też są zmierzone , zważone i poddane wszelakim parametrom statystycznym Ha ,, Ha, ha,, Dobre,,, Poszperaj w internecie,, wynajem apartamentów,, takie to skomplikowane ? Wiem,, bo obracam sie w tym środowisku,, A ja nic nie muszę badać ani mierzyć,, obserwuje ruch samochodowy w Zakopanem,, w czasie sezonu,, Pewnie Eminem i inni ubzdurali sobie korki w czasie ostatnich ferii ,, bo nie były poparte żadnymi badaniami socjologicznymi,,
Kasia,, podobno Ty jedna, jedyna mnie przebijasz, :-)))
0 0
Oczywiście, że udział szarej strefy jest mierzalny i oceniany, także wpływ działalności przestępczej jest szacowany, to podstawa do wszczęcia działań zmierzających do ograniczenia patologi. Proceder \"nielegalnego\" wynajmowania dotyczy zarówno apartamentowców jak i kwater zarejestrowanych i procent nie zgłaszania swoich gości także jest szacowany i na pewno takie badania są, a jeśli nie ma, to należałoby je zrobić. Nie wiem co ma zakorkowana Zakopianka do apartamentowców, rozumiem, że gdyby ich nie było, korków na Zakopiance też by nie było?... Inaczej mówiąc, argument ja wiem, bo wiem, dla mnie osobiście nie jest żadnym argumentem, może dla kogoś tak, ale nie dla mnie.
0 0
EdiEd: to ma zakorkowana zakopanka do apartamentowców, że nadal mnóstwo turystów przyjeżdza do Zakopanego z tymże mają już swoje apartamenty wykupione i kwatery na tym cierpią. Potem w konsekwencji puszczają w radiu lub piszą w gazetach komentarze tych co wynajmują kwatery, że w tym roku nie ma turystów i że jest kryzys i takie tam. Nie ma turysów bo taką koncepcję rozwoju nam zaoferowała sama władza. A teraz żeby ludzie o tym nie mówili to zwalają winę na nieczynne wyciągi. WSZYSTKO DLA ODWRÓCENIA UWAGI. A szara masa, koduje i powtarza zamiast pomyśleć i zobaczyć co się w tym mieście tak naprawdę dzieje.
0 0
kwiatek: naprawdę te kilometrowy raje samochodów stoją do swoich apartamentowców? Wiesz ile apartamentów jest u mnie na \"wsi\"? Nie ma porównania. Rozumiem, że przedtem korków nie było? Zanim zaczęto budować apartamenty nikt do Z. Nie przyjeżdżał?... Zakopianka to droga lokalna, nic się z nią nie dzieje od dziesiątków lat z powodu rożnych protestów, które są faktem, a ilość samochodów wzrosła geometrycznie i dlatego jest zakorkowana. Dlatego mam wrażenie, że z tym odwracaniem uwagi jest dokładnie tak jak mówisz, tylko, że odwrotnie.
Jest jeszcze jeden aspekt sprawy: ekonomiczny... Wszędzie jest tak, że region, miasto, Państwo się rozwija jeśli następuje napływ pieniędzy z zewnątrz, jeśli tego napływu nie ma, nie ma rozwoju. Może w jakimś mizernym procencie apartamentowce stanowią konkurencję dla \"normalnych kwater\", ale mieszkają tam ludzie, którzy nie zarabiają pieniędzy w Z. ale poza regionem i przyjeżdżając na jakiś czas do Z., przywożą kasę z zewnątrz, zostawiając je w sklepach, usługach, także w niewielkiej części w podatkach, co w sumie przyczynia się do rozwoju regionu, a nie do odpływu kasy.
0 0
Albo inaczej. Ktoś z Warszawy kto ma tu mieszkanie i je wynajmuje (legalnie czy nie) zarabia na tym pieniądze. Z racji że większość czasu spędza w Warszawie te pieniądze wydaje na piwo w warszawskim pubie, kupuje bułki w warszawskim sklepie, itd. I w ten sposób pieniądz wypływa z miasta.
Pójdźmy dalej. Ktoś kto wynajmuje w ościennych wioskach kwatery płaci podatki do ościennej kasy. Z racji popularności (dziwnej notabene) ludzie z Polski, którzy tam wynajmują, każdego dnia jadąc na chwilę do Zakopanego, nie dość że je korkują (utrudnia to biznes miejscowym), niszczą drogi (dla nich sypie się chemią) ale nie zostawiają zbyt wiele grosza który zostaje opodatkowany, by na te drogi było.
Podobnie z apartamentowcami. Właściciel spoza Zakopanego nie płaci do miejscowej kasy podatków, bo płaci je u siebie. Nie płaci ich też lokalny wynajmujący bo podbiera mu klientów zamiejscowy.
Podsumowując, dzięki polityce części (byłoby niesprawiedliwe powiedzieć że całej) miasto ubożeje bo pieniądze wypływają. Te prywatne i te już państwowe.
0 0
Podać nazwiska i opublikować zdjęcia tych cymbałów co nie chcą się zgodzic na powstanie tych i innych wyciągów w Zakopanem.Możę jak większość sąsiadów i znajomych będzie mówić im ch.....ju to przemyślą swoje błedy
0 0
bolo: ale ktoś w tych apartamentowcach mieszka? I nie jeździ na zakupy do Warsaw? Chyba, ze przywozi ze sobą dżem. Podatek gruntowy płaci się gminie, nie w miejscu zameldowania. Za media też płaci lokalnym firmom, a nie w Warsaw... trzeba by zrobić bilans... żeby uniknąć demagogi... gdyby wszystko dobrze policzyć, to jednak może się okazać, ze więcej pieniędzy zostaje, niż wypływa. Inaczej mówiąc podaje na własnym przykładzie: 30% wydaje na kwaterę, 70% na resztę... nawet jeśli te 30% idzie do Warsaw, to jakieś 50% zostaje na miejscu, bo zakładam, że 20% usług innych niż kwatery też może być w obcych rękach. (Oczywiście ja te 30% za kwatery zostawiam miejscowym :))
0 0
Nie jestem socjologiem,za to stałym mieszkańcem Zakopanego i podobnie jak Bolo, Zelek Kwiatuszek widzę bez zbędnych słupków i zestawień,że racja jest po ich stronie, Nie wiem zupełnie,dlaczego upiera się przy swoim EdiEd,skoro na stałe mieszkający tu forumowicze,do których także się zaliczam, opisują faktyczny stan rzeczy,który widzą na co dzień,nie czerpią zaś swej wiedzy z tego,co donoszą media. A odpowiedź na postulat Ferdka oby nie okazała się kolejnym dowodem na to,bo całkiem możliwe,że tymi blokującymi są właśnie nowi właściciele tych terenów,oczywiście spoza miasta. Nie tak dawno w rejonie Hut na Olczy doszło do wyprzedaży działek.
0 0
realny, ale ja się nie upieram przy swoim, po prostu wiem, że można się pomylić mierząc coś \"na oko\". Po prostu uważam, że problem wypadałoby sprawdzić w sposób bardziej \"naukowy\", zanim zacznie się artykułować kategoryczne opinie i sądy. Być może racja jest po Waszej stronie, ale znając życie racja jest pośrodku ze wskazaniem :) Na pewno problem spadku popularności Zakopanego (o ile taki jest) jest problemem złożonym i za stan rzeczy nie odpowiada tylko jeden czynnik. To po pierwsze, a po drugie, to że nie jestem mieszkańcem Zakopanego, wcale nie oznacza, że nie mam prawa mieć jakiś tam poglądów, w końcu jestem na Podhalu częstym gościem od wielu lat i także świadkiem wielu zmian, czasami ktoś z zewnątrz może mieć świeższe spojrzenie, nie mówię, że akurat ja mam takie, ale często tak bywa.
0 0
Jeszcze nie ma problemu spadku popularności w Zakopanem. Będzie gdy ludzie zaczną dostrzegać że urlop to nie jest stanie w korkach, posuwanie się zatłoczonym deptakiem czy przesiadywanie w hałasie w karczmach.
Do tego zaś czasu niekorzystne zamiany mogą dojść do \"point of no return\" a wtedy już nikt nie będzie sensacyjnie pisał że \"grozi na bieda\" bo to będzie szara codzienność.
Chyba coś jednak znaczy że zachodnie kurorty niechętnie lub wcale wpuszczają obcy kapitał do swoich miasteczek? W wielu kupno domu przez obcego to swoista droga przez mękę.
0 0
bolo, no masz rację, co do pierwszej części wypowiedzi, ale co do drugiej, to powiedz mi, gdzie tak jest? Jeśli jest, to wynika to z faktu, że miejscowe społeczności tworzą zwartą i jednolitą strukturę biznesową, nie dopuszczającą obcego kapitału stosując normalne mechanizmy rynkowe, a nie prawne!... No powiedz mi na jakiej podstawie, chcesz w Polsce komuś zabronić kupna domu, mieszkania?... Albo góralowi zabronić sprzedaży ziemi? No trzeba by chyba zmienić konstytucję lub ogłosić secesję Podhala - jeden i drugi pomysł chyba jest równie nierealny... Ludzie z lokalnej społeczności powinni ze sobą bardziej współpracować, żeby skuteczniej opierać się napływowi obcego biznesu, a nie kłócić się o byle co. feredek niżej to ujął dosyć dosadnie ze swoim pomysłem publikacji wizerunku i danych wrażliwych :)
0 0
i tu sie nie zgadzam;niektorzy to juz dostrzegli, ze urlop to nie stanie w korakch , zreszta u nas teraz zamienia sie jakosc na ilosc ; wszedzie tłumy ale juz nie elity a reszta sopleczenstwa tu bywa...tak jak pieniszd: gorszy wypycha lepsiejszy...
0 0
EdiEd: Zgadzam się z Tobą w 100%! Przebrnąłem przez przeczytanie całej dyskusji i muszę się z Tobą zgodzić. Trudno jest oszacować istotność wpływu powstałych apartamentowców na ilość ludzi w mieście. Wydaję mi się, iż stosunek ilości zakupionych apartamentów przez turystów do ilości kwater w Zakopanem jest raczej znikomy.
A powodem zwiększonego ruchu samochodowego w Zakopanem jest fakt, iż olbrzymi odsetek turystów nie wynajmuje kwater w Zakoapnem tylko w poroninie, Bykowinie, białce, Białbym Dunajcu... itd itd i wszyscy dostają się na Krupówki samochodem bo niestety komunikacja między tymi miejscami jest słaba.
0 0
Realny, oczywiste jest, że opinie stałych mieszkańców Z są dla mnie ważnym źródłem informacji o różnych sprawach. Mimo tego nie mogę pokładać w tych opiniach pełnej ufności, a jedynie potraktować jako głos w dyskusji.
Otóż powodem jest to, że odkąd bywam tutaj na łamach internetowych TP, bardzo rzadko, a wręcz incydentalnie zdarza się, by z ust Zakopiańczyków wyszły słowa, które nie są krytykanctwem, które pokazują problem, ale jednocześnie drogę wyjścia z niego, które nie narzekają na niemal wszystko. Podobnie jest i w obecnej dyskusji. Każdy z Was widzi zło w obcych i we władzach. I ok. No i co z tego? Nie było Was w Z jak to się działo, wyjechaliście nad morze? Nie ma co lamentować jak się mleko rozlało. Prócz gadania trzeba jeszcze coś robić, a tu nikt nie mówi co zrobił, tylko co o tym myślał przed laty i co myśli teraz. A ja nieodmiennie powtarzam, to wszystko jest w Waszych rękach.
0 0
zaraz , ja od dawna piesz o powstaniou komunikacji zbiorowej, nawet na Radzie Miasta w tej sprawie zabralam glos, ze toniemy w zalewie aut przybywajacych codziennie od zakopianskich sypialni, ale to jak wolanie głuchecho na puszczy...Mieszkam przy Nowotarskiej i widze co sie wyrabia...a dzisiaj zator jakis powstal , ze ronda sie poblokowaly ...wie ktos czemu? asfaltuja??
0 0
EdiEd za przykład może służyć Engelberg (Szwajcaria) gdzie szejkom którzy chcieli zainwestować pieniadze pokazano drzwi. Tylko lokalny kapitał oraz poszanowanie prawa i tradycji regionu, tak usłyszeli (historia znana z pewnego źródła). Kurorty w Austrii i Szwajcarii mają prawo lokalne które pozwala na kupno nieruchomości tylko mieszkańcom lub ich rodzinom (nie jest tak wszędzie ale w wielu miejscowościach). Tam ludzie żyją wg zasady \"Że swój do gniazda nie narobi kaki\". Nie do końca wiem jaka jest sytuacja w naszej Krynicy, ale z tego co słyszałem (byc może źle) tam prawo lokalne chyba jest dośc restrykcyjne w tej kwestii.
A kwestie zamykania centrum Zakopanego dla ruchu samochodowego są proste do rozwiązania. Należy zamknąć (przynajmniej w sezonie) i zorganizować transport publiczny.
PKS rezygnował z linii przez brak regulacji w kwestii trasportu publicznego.
Efektem tego jest brak połączeń poza sezonem.
\"Dla chcacego, nic trudnego\". Skoro to trudne, widocznie chcacych nie ma.
0 0
u nas wygrywaja partykularne ionteresy...
0 0
Wraz z gęstniejącym z roku na rok tłumem na Krupówkach, przybywa chętnych na szybki zarobek. Nie mam tutaj na myśli przedsiębiorców, którzy za słone czynsze najmują lokale przy słynnym deptaku, ale tych wszystkich ulicznych sprzedawców przeróżnych towarów czy usług. To za ich sprawą, legalnie czy tez nie, Krupówki zamieniają się z eleganckiego deptaku w bazar. Za zgodą władz wydawane są pozwolenia na zarobkowanie pieniędzy z udziałem zwierząt (kuce, renifery czy nawet pyton tygrysi), co budzi wiele kontrowersji a także jest przyczynkiem do pojawiania się kolejnych „cyrkowców”, nierzadko podchmielonych. Dodatkowo, od jakiegoś czasu nie milkną doniesienia prasowe bądź to o spłoszonych koniach dorożkarskich, bądź o przypadkach dręczenia zwierząt wystawionych na Krupówkach. Dla mnie, kwestie zwierząt są ważne, ale jako obywatelka Zakopanego czuję się w równym stopniu zbulwersowana degradacją Krupówek, która dokonuje się dosłownie na moich oczach..
Pragnęłabym uciec od demagogicznej dyskusji wokół tego, czy reniferom dzieje się krzywda czy tez nie, jako zwierzętom mniej lub bardziej użytkowym. Wyrazicielom takich poglądów, wyłożonych w liście do redakcji w ostatnim TP, krotko odpowiem, ze nasze prawo nakłada na posiadaczy zwierząt obowiązek zapewnienia tzw minimalnych warunków utrzymania (przepisy szczegółowe są opublikowane w formie rozporządzenia) i w świetle tych wymogów, stałe przebywanie zwierząt na/obok ruchliwej ulicy jest zabronione.
Obecnie chciałabym zabrać głos nie tyle z pozycji obrońcy praw zwierząt, ale zwykłego mieszkańca Zakopanego, który nie może się wręcz nadziwić, jak wybiórczo urzędnicy w zakopiańskim magistracie podchodzą do zagadnienia udostępniania pasa drogowego Krupówek.
Dlatego chcę się podzielić moimi osobistymi doświadczeniami z wydawaniem zezwolenia na zajecie pasa drogowego naszego reprezentacyjnego deptaku. Otóż, w październiku ub. roku, urzędnicy miejscy nie wyrazili zgody na umieszczenie na czas dwóch godzin atrapy niedużej budy w pasie drogowym Krupówek, w ramach ogólnopolskiej akcji protestacyjnej.
Otóż, jako szanujący prawo obywatel oczywiście uznaję, ze urząd ma prawo odrzucić mój wniosek, szczególnie, gdy w uzasadnieniu odmowy czytam, ze zgodnie. z art. 39 ustawy o drogach publicznych (z dnia 21.marca 1985 (DU 00 nr 71 poz. 838 z poz. zm.) zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W szczególności zabrania się lokalizacji obiektów budowlanych, umieszczania urządzeń, przedmiotów i materiałów niezwiązanych z potrzebami ruchu drogowego. Jak napisał urzędnik, zgodnie z wola ustawodawcy, pas drogowy ma być przeznaczony przede wszystkim na cele związane z gospodarką i potrzebami ruchu drogowego. Wprawdzie wyjątek w tej kwestii stanowi art. 39 ust 3 o treści: \"W szczególnie uzasadnionych przypadkach lokalizowanie w pasie drogowym obiektów budowlanych lub urządzeń niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego może nastąpić wyłącznie za zezwoleniem właściwego zarządcy drogi\", ale jak widać, w opisywanym przeze mnie zdarzeniu taki szczególny przypadek nie zaistniał i jak się domyślam, wygrała konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pieszym, którzy mogliby sie nagminnie potykać o przedmiotową atrapę psiej budy.
Jak donosi prasa, zakopiańska Policja wystąpiła do burmistrza w sprawie zmiany lokalizacji postoju dorożek konnych, który obecnie znajduje się na Krupówkach. Mogę się jedynie domyślać, że wystąpienie miało podstawę prawną w ustawie o drogach publicznych, a było podyktowane zapewnieniem bezpieczeństwa pieszych. Albowiem istnienie postoju dorożek wiąże się z koniecznością dojazdu na i z Krupówek, pośród tłumów, co jak pokazują przykłady niewątpliwie stwarza realne zagrożenie dla pieszych..Ostatnie wypadki to potracenia pieszych przez spłoszone konie a nawet pogryzienie przechodnia. Z tego punktu widzenia, Policja ma rację, bo reakcji zwierzęcia nie da się przewidzieć i w związku z tym nie da się inaczej wyeliminować zagrożenia dla bezpieczeństwa pieszych jak poprzez przeniesienie postoju dorożek w inne miejsce ( podobnie zresztą jak na Gubałówce). Sam pomysł przejażdżek wśród tłumów nie dość ze skrajnie nieodpowiedzialny, to jeszcze w świetle przytoczonych artykułów jest niedozwolony prawnie. Tak samo, ustawienie wystawy z reniferami, ( które na dodatek, co 4 godziny musza być podmieniane, co wiąże się z wjazdem kilka razy dziennie busa na Krupówki) czy kuców, ale tez i symulatora lub innych pseudoatrakcji w pasie drogowym w świetle przytoczonych przepisów jest niedopuszczalne.
Mimo że władze Zakopanego twierdzą, że przedsiębiorcy zajmujący pas drogowy Krupówek ( w tym i ci zarobkujący na zwierzętach) mają wszelkie pozwolenia, to jednak nie da się ukryć, ze najważniejszym dokumentem legalizującym pobyt tych biznesów na Krupówkach jest zezwolenie od zakopiańskich władz.
Dlatego publicznie zapytuje władze naszego miasta, jakie to wyjątkowe okoliczności każą traktować ulgowo wystawców zwierząt i co kieruje naszym burmistrzem, że zgadza się na ciągłe tarasowanie pasa drogowego, co niewątpliwie blokuje ruch pieszych, czyli jest niezgodne z ustawą o drogach publicznych? Tylko proszę nam nie wmawiać, że jakiekolwiek pokazy zwierząt, odbywające się w tych uciążliwych warunkach, nadają kolorytu ulicy. Jeśli już to jest to koloryt tandetnego jarmarku. Zresztą, jeśli stwarza się preteksty i pozwala jednym, to trzeba się liczyć z tym, że za wybrańcami wkrótce ustawią się inni, których oferta będzie jeszcze bardziej „oryginalna”. I tak obok psa zbierającego na kiełbasę ( niestety już nie żyje) pojawił się pies żebrzący w pozycji „na grzbiecie”.Zasadnym jest zapytać również, co powoduje, ze władze upierają się na pozostawianie postoju dorożek konnych pośród tłumu, tym samym narażając przechodniów na niebezpieczeństwo? W tym ostatnim przypadku, to zapewne wizja tegorocznych wyborów każe trwać włodarzom przy niewłaściwej decyzji.••
Czy wreszcie doczekamy się władz, które położą takim patologiom kres, zamiast udawać, ze wynajęci ochroniarze cokolwiek załatwią? Swego czasu, do rozprawienia sie z góralką handlującą oscypkami, a groził jej nawet pobyt w wiezieniu, nie było potrzeby wynajmowania ochrony. Co zatem faktycznie stoi na przeszkodzie egzekwowaniu prawa? Dlaczego niektórzy są uprzywilejowani, co tłumaczy się nam obawą przed ewentualnymi odszkodowaniami ( w razie wydania decyzji odmownych), a innym burmistrz odmawia, zasłaniając się przepisami prawa?
Na koniec, Panie Burmistrzu, w dobie Internetu i powszechnego dostępu do obowiązujących aktów prawnych, proszę zaprzestać traktowania nas jak ciemny lud.…
0 0
to ponizej, to wlasnei przyklady partykularnych inetersów, na ktorych tracimy wszyscy,,,
0 0
Bolo: no może i w Szwajcarii tak jest, w końcu nie należy do UE i może sobie tworzyć dowolne prawo... w Austrii jest prawo zabraniające kupna ziemi przez obcych?... trochę to dziwne, ale okey, wierzę Ci na słowo. Jasne, że mogę się mylić, ale wydawało mi się, że w UE obowiązuje dyrektywa zobowiązująca państwa członkowskie do przestrzegania zasady wolności gospodarczej i równego traktowania wszystkich podmiotów, ale niech tam... W Polsce prawo nie dopuszcza stosowania takich praktyk, a jeśli komuś do głowy przyszłoby stosowanie takich ograniczeń, to moim zdanie nie ma szans taka lokalna ustawa obronić się w TK. Wydaje mi się, że to o czym piszesz nie jest związane z prawym, ale z tradycją i praktyką - po prostu nikt tam nie sprzeda ziemi obcym i to wystarczy, żeby obronić się przed napływem obcego kapitału, ale jednocześnie sami mieszkańcy inwestują w swoją ziemię zgodnie współpracując w tym względzie, czego w Zakopanem nie ma, bo po pierwsze górale nie sprzedali swojej ziemi pod wpływem przystawionego karabinu do skroni, a po drugie nawet jak 9. chce współpracy, to 10. okaże się być przysłowiowym \"psem ogrodnika\".
Ale załóżmy, że samorząd Zakopanego uchwala takie prawo - wiele osób na tym forum aż podskoczyłoby z radości, ale czy na pewno byłoby się z czego cieszyć? Bo co to oznaczałoby w praktyce? - BRAK KONKURENCJI, a to, mimo zapewnień, że górale świetnie sami gospodarzą, oznaczałoby kompletny zastój, bo tylko konkurencja wymusza rozwój (nie tylko na góralach, ale na każdym) i upadek miasta wszedłby na nową drogę przyśpieszenia, wobec prężnie rozwijających się ośrodków turystycznych wokół Z. - i właśnie w tym ostatnim widzę paradoksalnie dla Z. szansę na ratunek - zmusi to mieszkańców do działania i wierzę, że tak będzie, ale nie na zasadzie wprowadzania komunistycznego prawa, tylko na zasadzie podjęcia wspólnych wysiłków, żeby nie zostać w tyle za konkurencją.
0 0
Masz racje w kwestii konkurencji i jakości usług. U nas to już bardziej \"przepychanka\" a ta znamion podnoszenia jakości usług nie ma. Jest za to wstyd i żenada.
Co do prawa i pozwoleń. Każde miasto może tworzyc prawo lokalne zgodnie z własnymi inetersami. Nie trzeba pytać się Warszawy czy zamknąć ulice, lub zakazać handlu obwoźnego na Krupówkach, ani też prawo nie zabrania tego prawa respektować i pilnowac przez przedtawicieli prawa (Policja, Straż Miejska). Nie jestem tu specem, ale skoro to Straż Miejska Miasta Zakopane, to chyba jest po to by pilnować interesu naszego miasta. Skoro gdzieś indziej nieprawidłowe parkowanie kosztuje z autoamtu blokadę i kilkaset złotych, to dlaczego stawki w Zakopanem sa tak niskie, ze aż nieodstraszające.
Wystarczy wola urzędnicza.
Na Krupówkach ludzie płacą olbrzymie pieniadze za biznesy zasłonięte tandetą jarmarcznych kupców, i jeszcze za to płacą podatki do kasy miasta.
Z kolei stały mieszkaniec od lat nie może się doczekać na warunki zabudowy i zezwolenia, zaś deweloper z Warszawy ma takie pozwolenie, i to nic że na budowę daleko wykraczająca poza zdrowy rozsądek i plan przestrzenny.
Jak to powiedziała Kasia, ktoś to musiał podpisać i na pewno nie urzędnik w Warszawie.
0 0
A co do sprzedaży nieruchomości to skoro można uprzykrzyć życie mieszkańcom w tej kwestii, nic nie stoi na przeszkodzie by robić to z obcym kapitałem.
Ale jak mawiają Bługarzy: \"Jak czegos nie załatwisz forsą, załatwisz grubą forsą\".
0 0
a w temacie narciarstwa to jestesmy sto lat za Rumunami,. psze kolegów
0 0
bolo, no teraz to się z Tobą zgadzam w 100%, oczywiście, że samorządy i władza lokalna mając do dyspozycji takie narzędzia jak uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego, czy wydawania różnego rodzaju pozwoleń, ma możliwość, a nawet obowiązek uwzględniania w pierwszej kolejności potrzeb mieszkańców i w jakimś stopniu sprawowania kontroli nad przepływem kapitału. Jeśli robi to źle, to mieszkańcy mogą to ocenić i dać wyraz swojej ocenie w wyborach lub poprzez zakup taczek, jak uczynili to mieszkańcy Łodzi :)
0 0
pisza dzisiaj na GKrakowskeij , ze ochrona sie nie sprawdzial, teraz Majcgher wymyslił, zeby biznesmeni przeganiali nielegalnych handlarzy miotła; tylko co w tym czasie robi slynny kumendant Sm i jego 17 ludzi? moze by tak Majchra miotłą poganc gdzie pieprz rosnie?? co za głupota...po to oni sa, zeby byl porzadek w miescie a nie jakies pozal sie boże geszefty ....
0 0
a i okazuje sie, ze wczoraj zmarł czlowiek potraony prze konia na Gubałowce ...wypadek z 16 lutego ...ile jeszcze ludzi musi zginac albo zostac rannymi, zeby do UMZ powrócił rozum??? bo puki co, zeby miec poparcie podhalan w wyborach, to sie upieraja przy tych koniach posrod tłumów ...
0 0
Kasia,, w zeszłym roku też w szpitalu zmarł starszy pan potrącony przez \"scigacza\" pod \"Centrum\" na Nowotarskiej,, zlikwidował ktoś ruch kołowy w Zakopanem ????
I tak przy okazji,, ale tu uzdrowicieli,, spoza terenu,, u siebie zmienili władze i od razu kraina mlekiem i miodem płynącą,, po prostu raj na ziemi,, A w ogóle co jakiś czas zmieniamy rządy i władze sukcesywnie,, Co to daje ???? Ha ,, ha , ha, Kolejne protesty, niezadowolenie, wiece i.. ... demagogie wyborców,, bo z jednej strony protestują z drugiej utrzymują poparcie ,,, Tym, przeciw którym protestują.. I co na to Przepiękny ? Podobno sprawa w całej Polsce jest w naszych rękach,, już od ponad 20 -stu lat,, I jaki tego efekt ????
Apple,, wiem,,że tak jesteś tolerancyjny,, że aż z nadmiaru tej tolerancji do inaczej od Ciebie myślących ziejesz nienawiścią,, Ale mimo to,, przelicz, ile jest apartamentowców w Z-nem w nich ile lokali,, i teraz sobie odpowiedz na pytanie,, ilu potencjalnych klientów miejscowych już nie wynajmie tzw. pokoiku,, Ba ,, nawet swój podnajmie innemu przyjezdnemu,, podbierając tym klienta innemu miejscowemu,, O ilości takich mieszkań w Spółdzielni Mieszkaniowej już nie będę wspominał,, bo obowiązuje mnie ustawa o nieprzetwarzaniu danych itp.. Ale to idzie w setki... Tylko ciężko Wam to pojąć,, Wam tylko słupki , tabele i wyliczenia w głowie,, z których akurat w tym przypadku nic nie wynika,, Np. taki prezes spółdzielni nie prowadzi takich badań,, bo i po co,, do niczego mu one nie potrzebne,, za lokal jest odprowadzany czynsz i basta,, Co dopiero mieszkania w prywatnych apartamentowcach,, które są poza wszelaką kontrolą,, Wiem,, że człowiekowi, który jest agnostykiem czy poganinem,, trudno jest uwierzyć w coś,, czego nie da sie zobaczyć ,, dotknąć,, Ale to już jego problem,, Bo z tego co ja przebrnąłem przez całą dyskusję pod tym artykułem, wnioskuje ,,że jednak stali MIESZKAŃCY,, nie z doskoku, widzą to inaczej,, i co najważniejsze -mniej więcej TAK SAMO !!!!!
0 0
Zelus, a moze by tak straz miejską wyposazyc w miotły? skoro tak skutecznie z pomocą miotły poradzila sobie z nielegalnymi straganiarzami matka naszego burmistrza ( to jest jego wypowiedz ), to moze sie te miotły na co przydadza naszym dzielnym straznikom? a jak nie zadziała, to moze chociaz zwyczajnioe pozamiataja krupówki ??
0 0
Nagła zmiana władzy tuż przed końcem kadencji nie miała na celu nagłej zmiany sytuacji miasta, bo wiadomo, że to nie możliwe - do tego potrzebny jest czas. Ale miało na celu wysłanie jasnego przesłania dla następców: niezapominajce kto was wybrał i po co!
0 0
Tylko ,że jest jeszcze coś takiego,, jak pewna sentencja, taka mądrość narodu,, : \"Nie zmieniaj szefa swego,, możesz dostać gorszego\"..A w praktyce to oznacza tyle,,że pokazali,, kto mi dal mandat,, i pod koniec to zmienili,, za co zapłacili ,, :-)) Warta była skórka za wyprawkę ? Gość wiele nie stracił,, może nawet zyskał,, społeczeństwo ile to kosztowało ?? Ha ha ha,,
0 0
Kasia,, z tymi miotłami to doskonały pomysł, przynajmniej przydały się członkinie TTOnZ do czegoś,, podsunęły wspaniałą myśl, Nawet dziś jedna z rozgłośni radiowych poinformowała ,że straż miejska w Łodzi wzięła się za wiosenne porządki,, Włącznie z usuwaniem dzikich i nielegalnych wysypisk, Zaraz nasunęła mi sie jedna myśl,, nie tak dawno pluto i szczekano na górali,,że brudasy -przy okazji ujawnienia dzikich wysypisk na Bachledzkim ,czy w Jaszczurówce,, Okazało sie ,, że brudasy i syfiarze mieszkają również w Łodzi,, no chyba że tam też wywozili pazerni górale, żeby było taniej,,, Ciekawe tylko,,czy ichnia SM robi te porządki za pomocą owych mioteł,, czy bloczków mandatowych i przysługujących jej uprawnień,,, A czemu pominęłaś trzeci niółs tego dnia,, że są podtrzymał postanowienie prokurtury w sprawie rzekomego zamęczenia Jordka,, Czyżby już ta informacja nie była tak medialna jak poprzednie dwie,, czy Tobie nie wygodna ????
0 0
Poprawiam \" SĄD podtrzymał .. \"
0 0
nie do konca ten nius prawdziwy w temacie umorzenia; Sad zwrocil uwage ze nie ma swiadkow , mimo ze tamtym wydarzeniom przygladaly sie setki osób i dlatego UMORZYL z opcja DO CZASU KIEDY W SPRAWIE POJAWIA SIE istotne zeznania lub zglosza swiadkowie; otoz moge ci tylko powiedzec, ze wlasnei si etakowi pojawili i ani sie obejrzysz, to sledztwo zostanie wdrozone ...
0 0
a na jednym zdjec widac ze qń ma przepukline wysiłkowa , wiesz Zelus ??
0 0
Każdy na zdjęciu,, ( i n ie tylko ) widzi to, co chce widzieć,, Interrpretacja rzecz gustu,, Na razie i tak 2 : 0 ,, dla normalności :-)))
0 0
poczekaj na opinie slawy weterynaryjnej...
0 0
Powołanego przez kogo,, i opłaconego przez kogo,, bo to jak w życiu bywa,, przychodzi dwóch geodetów,, i każdemu wychodzi inaczej,, Zawsze na korzyść najmującego i płacącego,, podobnie jest z adwokatami,, każdy tak gada na korzyść tego,, kto mu płaci,, I najważniejsze,, gdzie był do tego czasu,, czemu tak długo sie habilitował ?
0 0
a to prposte, prokuratura nie powolala nikogo do oceny dowodów a jedynie cichaczem umorzyla sledztwo ...nawet nie obejrzala wszystkich dokumentow, w tm DRUGIEGO filmu oraz dziesiatekl zdjec...a najwaznejsze to to, ze to jakis anonimowy prokurator dyżurny z Z zadecydowal, zeby odstapic od czynnosci zabezpieczajacych miejce zdarzenia, czyli upadku konia , podczas gdy na miejscu byla policja i straz parku ( ktora jedynie) dokumentowala przebieg wydarzeń) , natomiast kuriozalnym argumentem w trakcie umorzenia bylo to, ze to mysmy za pozno zawiadomili organa scigania i dzieki temu dopuszczobno do zutylizowania konia ,,,a organy wiedzialy, tyle ze nie chcialy wiedziec co i jak...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz