Twórcy serialu „Szpilki na Giewoncie” nadal poszukują statystów, którzy chcieliby zagrać w serialu „Szpilki na Giewoncie”. W ubiegłym tygodniu odbył się w Zakopanem casting.
Marta Galik z Nowego Targu nie ukrywa, że choć studiuje prawo, marzy jej się kariera aktorska, liczy, że zgłaszając się na casting, ktoś ją zauważy. – Chciałam iść do szkoły aktorskiej Macieja Ślesickiego i Bogusława Lindy, ale tam czesne wynosi aż 20 tys. zł na rok, do tego koszty życia w Warszawie, więc musiałam zrezygnować. Studiuję zaocznie prawo, pracuję też jako modelka dla Agencji „Para”, ale w przyszłości marzy mi aktorstwo – mówi. Na casting przygotowała monolog z Coelho „11 minut”, liczyła, że będzie się mogła wykazać. Tymczasem wystarczyło wypełnić ankietę i zapozować do kilku fotografii.
Karolina Karačević z Zakopanego nic sobie nie obiecuje po udziale w filmie, zgłosiła się, bo liczy na przygodę. – Już kiedyś statystowałam w filmie dokumentalnym, to była fajna przygoda, poznałam ciekawych ludzi. Nie wiążę swojej przyszłości z aktorstwem. Jestem w maturalnej klasie, wybieram się na studia – zarządzanie turystyką, dorabiam też jako instruktorka narciarstwa pod Nosalem – opowiada o sobie.
Agnieszka Przekupień z Kościeliska, choć studiuje polonistykę na UJ, marzy o szkole aktorskiej. Przyszła na casting, bo – jak twierdzi – każde doświadczenie jest ważne. – To była spontaniczna decyzja, zapadła dziś rano – dodaje. Przyszła ze swoją koleżanką ze studiów – Basią Kowalczyk. – Byłam ciekawa, jak to wygląda, a poza tym lubię Małgorzatę Schejbal, która gra tu główną rolę – tłumaczy powody swego przyjścia Basia.
Gosia Czubernat i Ewelina Guzik przyjechały na casting z Nowego Targu. – Gosia przygotowała scenę z Otella, a tu nic – tylko ankieta i zdjęcia – nie kryje rozczarowania Ewelina. – O tym Otellu proszę nie pisać, to żarty – dementuje Gosia.
Na casting przyszły głównie młode dziewczyny, rzadkością byli panowie czy kobiety dojrzałe. Pani Barbara Dunin-Mieczyńska, znana zakopiańczykom z działalności w Towarzystwie Miłośników Teatru im. Heleny Modrzejewskiej czy z występów w kabarecie „Zaskroniec”, trafiła na casting trochę przez przypadek. Chciała, by w serialu zagrały wnętrza domu jej córki. Udział w filmie nie jest jej obcy. W latach 60. zagrała barmankę z Kasprowego w „Ścianie czarownic” w reż. Pawła Komorowskiego.
Może w serialu zobaczymy też nowotarskiego radnego Stanisława Apostoła, który pojawił się na castingu z synem Aleksandrem. Miejski rajca ma doświadczenie aktorskie, grał choćby Kajfasza w „Misterium Męki Pańskiej” . – Nie gram już, za politykę mnie wyrzucili – stwierdza. Za to jego syn, na co dzień student „Podhalańskiej”, założył z kolegą na swojej uczelni kabaret „Drifter”.
Zdjęcia do nowego serialu dla telewizji POLSAT – „Szpilki na Giewoncie” będą kręcone w Zakopanem od 11 marca. Film opowiada o młodej kobiecie, która wbrew swojej woli zostaje przeniesiona z pracy w Warszawie do filii w Zakopanym. Początki pracy pod Tatrami są dla niej trudne. Z czasem poznaje jednak nowych ludzi, zaczyna rozumieć zakopiańczyków, a w jednym z nich nawet się zakochuje.
Agnieszka Sołtys, dyrektor Agencji Aktorskiej Absolwent, zajmującej się obsadą statystów do serialu, zdradza, że nadal poszukuje osób chętnych do udziału w „Szpilkach na Giewoncie”. – Potrzebne są osoby w różnym wieku, od niemowlaków po osoby starsze, osoby o kulach czy na wózkach inwalidzkich. Po prostu normalni uczestnicy życia zakopiańskiego. Szukamy też zwierzaków – psów, kotów – wymienia.
Statyści będą udawać przechodniów na Krupówkach, potrzebni są też do zagrania gości w restauracji czy narciarzy na stoku. Do sceny z misiem przy Oczku Wodnym potrzebna jest np. matka z dzieckiem, która robi sobie tam zdjęcia pamiątkowe. – Nie trzeba mieć żadnych predyspozycji aktorskich, gra się po prostu siebie – podkreśla Agnieszka Sołtys.
Osoby, które chciałyby statystować w serialu, mają więc jeszcze szanse. Wystarczy wysłać swoje zdjęcie (wyraźna, czytelna twarz) z imieniem, nazwiskiem, wiekiem i numerem telefonu na adres mailowy:
[email protected]Beata Zalot
0 0
Jakby jakaś rola Jurajczyka tudzież białego niedźwiedzia polarnego to ja chętnie ...;) ;) ;) Aniu,Kasiu,Zelku,Kumie...,a Wy tak nic po linii aktorskiej?...;) ;) ;)
0 0
my Jurajku, gramy swoje życiowe role ...to mało? a jak to kiedys stwierdziles, nie mamy parcia na szkło :-))
0 0
No ja na chwile obecną nadaje sie do roli ropuchy, która co dopiero wygramoliła sie spod śniegu i rozciąga się na skale w strone promieni słonecznych....i nic jej się nie chce tak jak mnie!! A Ty Jurajczyku jako niedżwiedż uważaj abyś na mnie nie wlazł łapą jak bedziesz szedł:):):)
Zeluś to pewnie zagra cosik co tępi ropuchy.........:-D
0 0
No jak już gracie te życiowe (role życia?) role to mam nadzieję,że nie fałszujecie...Kasi to chyba nie grozi,wszak filmówka z miasta Łodzi się wywodzi...;) ;) ;) Anuś,ani przez myśl mi nie przeszło,żeby włazić na kogokolwiek,tym bardziej na jakieś zielone... ;) ;) ;)
0 0
Anus, przez analogie z muchozlem, mamay Ropucho-Żel??
0 0
Ostatecznie to moge zagrać matke z dzieckiem ale pod jednym warunkiem...role dziecka bedzie grał Zeluś ssący smoka.....:-):):)
0 0
No to jeszcze musicie tego smoka od Krakusów pożyczyć...;) ;) ;)
0 0
akurat nie wiem, czy Ana musi smoki pozyczac od kogos :-))
0 0
Do pani Any!ostatecznie i co najwyżej pani mogłaby tylko statystować w tym serialiku a nie grać!!!To samo tyczy się redaktora- (rki) :\"....którzy chcieliby statystować w serialu\"tak pani powinna napisać ,nie grać-grać to może aktor albo Owsiak -bo miszczoń ,bez instrumentu
0 0
Skoro Zelek ma tępić ropuchy, to pewnie będzie bocianem.
Ciekawe, kogo ja mógłbym zagrać...
0 0
PS.
No dobra, zatem kogo mógłbym statystować?
0 0
\"potrzebni są też do ZAGRANIA gości w restauracji czy narciarzy na stoku\"...
Hmm... a casting na GRAJĄCYCH aktorów to w budynku naprzeciw był hę ?
0 0
no chętnie zobaczę Zelka w jakiejś roli ale nie powiem jakiej bo jaki przykład bym nie podał to może się znowu na mnie obrazic ;)
0 0
Myślę Admie,,że topór został zakopany,, jeśli ma to granice rozsądku i przyzwoitości,, na wiele można przymknąć oko.. A ja najchętniej widziałbym siebie w roli cepra zdążającego pod Tatry na odpoczynek,, Oj nie namęczę sie ,, bo długo w korku będę nic nie robił :-)))
0 0
Etam, Zelek się nie obrazi....może by tak wcielił się w role psa zbierającego na kiełbase??. Cargusiu, Tobie to już została rola niemowlaka...Kasia Cie bedzie wozić w wózku i kołysanki śpiewać...gorzej bedzie z przewijaniem....:):):)
0 0
ja mogę grać turystę rospustnika, gościa wielu lokali gastronomicznych, dyskotek i innych, oczywiście spożywającego i konsumującego to czy tamto ;)
0 0
myslisz Anulko ze nei dalabym rady z pampersem? no chyba mnie ciutke nie doceniasz ...
0 0
No ja nie wiem...pampers pampersem, gorzej z upychaniem \"onego\" w pampers. Kasia, a może my z Adamem Z się troche porozpuszczamy....:):):)
0 0
Ana... że niby ja z Tobą..... to musisz przyjść do mnie na casting ;) hahahaha potem zdecyduję! :)))
0 0
A jo se siednem przed telewizorem z kuflem złotego,pienistego płynu i bedem patrzoł jak Wom idziy.
0 0
Ocho, już lece Adamie...jak struś pędziwiatr.... Rozpuste to ja kulinarną miałam na myśli...teraz to człowiek tylko na rybach jedzie.......
0 0
Anuś rośniesz w oczach (choć post)...teraz to widzę już żeś się smażalni dorobiła...;) ;) ;)
Tylko kto w świstaka za przeproszeniem się wcieli?..;) ;) ;)
0 0
po co Ci swistak?
0 0
No jak to kto w świstaka się wcieli ??? Nasza wielebna Eminenecja :):):)
0 0
Hmmmm dziewczynki, nawet dobry pomysł, mogę być niemowlakiem.
Tylko żadnych owsianek ani butli z mlekiem, bo ja się chowam na naturalnym!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz