Uczestnicy Światowych Igrzysk Polonijnych w Zakopanem wytykają organizacyjne błędy i niedociągnięcia zimowej imprezy.
Setki medali, wybory miss i akcja charytatywna kontra chaos i rozgardiasz organizacyjny. To w wielkim skrócie otoczka największej polonijnej imprezy, zorganizowanej przez Zakopane dla rodaków z całego świata.
Zawodnicy startowali od 6 do 14 marca. 8 marca zostały przeprowadzone wybory Miss VIII Światowych Zimowych Igrzysk Polonijnych. Zwyciężyła 7-letnia Izabela Karpińska z Norwegii. Przy okazji meczu hokejowego Old Boys Podhale kontra reszta świata uzbierano ponad 8 tys. zł dla niepełnosprawnego zawodnika Roberta Bieli. Licytowano m.in. koszulkę Mariusza Czerkawskiego i inne sportowe gadżety. Datki dla przykutego do wózka kolegi zbierali hokeiści z Kanady i USA. – Od 2000 roku zawsze chcemy coś po sobie zostawić – mówi Jacek Maludziński z Kanady. – Tym razem nasza drużyna uskładała ponad 4 tys. dolarów na rzecz ośrodka dla niepełnosprawnych umysłowo na Kamieńcu.
Swoje prezentacje przygotowało dla uczestników Zakopane, wybrańców gościli na wieczornym spotkaniu rodacy z Hiszpanii.
Jednak podczas Forum Polonijnego i konferencji kończącej Igrzyska przeważały głosy krytyki pod adresem organizatorów. Reprezentanci Czech (zdobyli najwięcej medali) wytykali brak profesjonalizmu i lekceważenie zawodników przez sędziów na stoku. – Nie przygotowano żadnego programu zajęć dla dzieci i młodzieży, która się nudzi po zawodach – podkreślała Irena Borg ze Szwecji. Andrzej Chmielowski z USA zaznaczył, że od chwili przyjazdu do Zakopanego zaczęły się problemy z listami zgłoszeń. – Nazwiska się nie zgadzają, dyscypliny się nie zgadzają, w godzinie startu dopisuje się połowa startujących – dodał. Andrzej Kempa z Austrii przypomniał, że sytuacje tego typu powtarzają się każdego roku. – Nie może być tak, żeby podczas nordic walking puścić trasę pomiędzy turystami. W dodatku tak oblodzonym terenem, że było co niemiara kontuzji. Wspólnota Polska powinna pilnować tego, czy miasta organizujące igrzyska spełniają kryteria organizacyjne – postulował. Wszyscy zgodnie podkreślali kompletny brak informacji na temat miejsca i czasu rozgrywania poszczególnych konkurencji, a także kiepską promocję imprezy, o której mieszkańcy Zakopanego i okolic niewiele wiedzieli. - Widać, że organizatorzy nie zdają sobie sprawy, co to są igrzyska polonijne. Że to połączenie pełnego zawodowstwa z amatorszczyzną. I dla zawodowców trzeba spełniać wysokie kryteria, a dla amatorów, którzy niejednokrotnie start traktują jako zabawę, trzeba być tolerancyjnym – podkreśla Jacek Maludziński z Kanady.
O mętliku i rozgardiaszu mówi Andrzej Gędłek, który przyjechał na Igrzyska jako dziennikarz Radia na Góralską Nutę z Chicago. – Zero informacji, biuro prasowe powinno pracować 24 godz. na dobę. Nie można się było doprosić żadnych wyników, bo np. brakowało papieru na wydrukowanie. O tym, że jest konferencja z prezydentem RP, dowiedziałem się przypadkiem. Ludzie nie wiedzieli nawet, o której godzinie odbędzie się Msza św. rozpoczynająca imprezę. Dodaje, że te wpadki nie licują z powagą organizatorów, którymi był Senat RP, Wspólnota Polska, Zakopane i COS. – To wielkie i bogate instytucje. Sami w USA robimy składkową imprezę sportową i wszystko odbywa się na wyższym poziomie, niż tu, w Zakopanem. Poza tym ja w Chicago podczas kilku audycji radiowych zrobiłem większą promocję Igrzyskom polonijnym, niż organizatorzy na miejscu. Mam przecież rodzinę na Podhalu. Mało kto wiedział, co przez ten tydzień dzieje się w Zakopanem – stwierdza polonijny dziennikarz.
– Dla nas to było wielkie wyzwanie, dawno nie organizowaliśmy tego typu imprezy – przyznaje Jan Gąsienica Walczak, wiceburmistrz Zakopanego – Wszystkie te głosy, pozytywne i negatywne, weźmiemy pod uwagę i postaramy się poprawić organizację wielkich imprez polonijnych.
Rafał Gratkowski
0 0
już nie te czasy, kiedy za parę przywiezionych dolarów można było pożreć, pochlać i dawać jednodolarowe napiwki, za które kelnerzy chcieli się pozabijać, jakoś polonusi zza wschodniej granicy nie narzekają
0 0
\"biuro prasowe 24 godziny otwarte\". Polonusom chyba odbiło. Swoją drogą miałem kilkakrotnie podczas tych igrzysk watpliwą przyjemność spotkać w zakopaińskich restauracjach hałaśliwą grupę \"Polonii\" ze Szwecji, która swoją \"kulturą\" i zachowaniem spowodowała, że było mi wstyd za \"rodaków\"
0 0
oj, daj spokój, to nie widziales jak sie potrafi nawalic skandynawski drwal :-)) a propos , moze ta nazwa napuszona, zew igrzyska , powoduje wzrost oczekiwan ze strony \"profi\" i tyle. Ja mysle , ze jak juz cos robic, to porzadnie albo niczego nie organizowac. A swoja droga, to niby czemu sie miasto wykreca sianem, ze dawno nie organizowali podobnych imprez? a PŚ albo te zawody co to walcza i nie jak lwy w luksusowych hotelach RPA i delegacyjkach to tak samo zebe organizowac? brawka ..dla urzedujacego burmiszcza ...
0 0
errata: zamiast zebe powinno byc będą :-)
0 0
Po tych doświadczeniach nie widzę już żadnych przeszkód, żeby Zakopanemu powierzyć organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich...
0 0
z tego wniosek, ze oni tylko łapia króliczka , tzn jezdza po swiecie , ubieraja sie w kostiumiki za pieniadze publiczne, spia w drogich hotelach...a jak by mieli tego króliczka złapac, to bee niezły pasztet :P
0 0
Moze i zawodnicy ze wschodu nie narzekaja bo kto ich dopuscil do glosu.Dla nich Polska to Ameryka.Czasami warto posluchac krytyki zeby bylo lepiej.Ja mysle ze na reklamie i rozglosie imprezy nikt by nie stracil.Moze Zakopane ma o wiele warzniejsze imprezy niz Irzyska Polonijne i po co sobie glowe zawracac jakimis Polonusami.
0 0
Trzeba być burmistrzem,żeby się tak głupio tłumaczyć? .A może winni są ci co protestują przeciw zakopiance szerokiej na czterdzieści metrów?A jeśli nie oni,to na pewno p.Byrcyn. Panie Walczak,nie lej wody,przecież to wszystko w ramach
cofania się w XVIII wiek.Takie wypowiedzi,to dobra robota.
0 0
Ja w sumie też dowiedziałem się przypadkowo o tej imprezie więc popieram zdanie o chaosie podczas igrzysk. Same plakaty nie informowały o miejscu rozgrywania konkurencji. Po porostu śmiech. I Zakopane che Olimpiady Żenada!!!!!!!!!
0 0
wystarczy obejrzec z bliska ten \"tor saneczkowy\" , dosłowne smiechu warte :-)
0 0
Następne Igrzyska Polonijne w Wiśle albo w Białce.
0 0
taa.nieprofesjonalny tor saneczkowy.... siryy stary ale jakby wyglądał inaczej, to każdy ze startujących skończyłby jak Gruzin na IO w Vancouver.
0 0
a pozatym nie romumiem dlaczego wszyscy spuszczają sie nad tym, że organizacja nie tak, poziom niski.... ok. ale popatrzcie też że ranga tych zawodów nie była wyższa niż igrzyska lekarskie czy szkół niepublicznych.
0 0
a zarzut Pani Ireny Borg, że jest zażenowana że nie ugoszczono wszystkich polonusów w urzędzie miasta (GRATIS) oraz że o zgrozo - wyżywienie było na papierowych talerzach z plastikowymi sztuccami w jednym miejscu (a nie jak Pani
Irena pragnęła - codziennie w innym...)
sorry. ale poprzewracało się naszym rodakom w dup......skach
0 0
Zgadzam się z beztthug! Osobiście widziałem kilka razy \"olimpijczykow\" w zakopianskich restauracjach! Wchodzili w dresach jak na początku lat 90 i zaraz wychodzili z pretensjami ze ceny nie są juz jak na poczatku lat 90. Zapomnieli że restauracje w Zakopanem to nie bary mleczne. No i nie bardzo im bylo na rękę że nie poszalali za symboliczne 20$. Rozczarowali się że nikt im się w pół nie kłaniał jak to kiedyś było. Szkoda mi ich, ale czasy się zmieniają i powinni o tym wiedzieć.
0 0
chaos to faktycznie jest teraz :)
oni chcą gratisów ?? a uczestnicy innych dużych imprez sami muszą za siebie płacić i nikt im \"pod nos nie podkłada\"
zresztą ani jedna impreza w Zakopanem nigdy do końca nie była dobrze zorganizowana ani rozreklamowana...
0 0
i co z tego? jaki zawodnik, takie igrzyska??
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz