Miasto Zakopane

Zamknij

Prawda z życia góralskiego

Jolanta Flach 22:49, 12.05.2010
Treść artykułu pod wideo ↓

Nosił się po młodopolsku – peleryna, czarny kapelusz i kokarda pod szyją. Jan Gąsienica Szostak malował obrazki na szkle, akwarele i obrazy olejne, które niegdyś wzbudzały zachwyt. Dziś jest zapomnianym malarzem zakopiańskim.

Jan urodził się 16 czerwca 1895 roku w rodzinie Gąsieniców Szostaków. Matka pochodziła z Bednarzów, a ponieważ była góralską krawcową, nazywali ją Hanusią Kataniarką. Gospodarowali na zakopiańskim Nawsiu, przy ulicy Kościeliskiej. Szostakowie posłali swojego syna najpierw do gimnazjum w Nowym Targu, a następnie do Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, gdzie ukończył pięcioletni kurs rzeźby figuralnej i dwuletni kurs malarstwa, które stało się jego pasją. Uczył się pod kierunkiem Stanisława Gałka, Stanisława Barabasza i Stanisława Wójcika. „Rysował od dziecka. Talent dziadka, podhalańskiego „gieometra”, ojca dłubiącego w drzewie i matki komponującej piękne, stylizowane kwiaty na serdaki – odziedziczył artysta i poszedł już drogą sztuki. Zamiast grabić siano wolał na Lipkach rysować psy i konie” – pisała w 1934 roku Kazimiera Alberti w „Dodatku Literackim” gazety „Polska Zachodnia”.

Cacka na szkle

Już jako uczeń został dostrzeżony – zajął pierwsze miejsce w konkursie na fryz ryzowany, przeznaczony do odlewu w gipsie. W owym czasie szkolną wystawę zwiedzał Konstanty Kietlicz-Rayski, malarz i propagator sztuki, przyjaciel Władysława Orkana i kuzyn Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Później tak pisał w Gazecie Zakopiańskiej: „Przeraziłem się, kiedy porównywałem dawną sztukę zakopiańską w Muzeum z poprawnymi zaledwie wyrobami rozrzuconymi po sklepach i powiedziałem sobie: geniusz góralski zanikł… Szczęście, żem poszedł do szkoły, gdzie zdanie musiałem zmienić. Tam się coś dzieje dobrego, coś, co zmierza do odrodzenia sztuki (…). Gąsienicowy ród to ów krzak zakopiański. Skoro jeden z nich obdarzony talentem, niechże pamięta, że ma obowiązek stanąć w rzędzie tych, którzy sławy Zakopanemu przysparzają”. Konstanty Kietlicz-Rayski zainteresował się utalentowanym Jaśkiem. A ponieważ prowadził badania nad starym malarstwem ludowym na szkle, wzbudził zainteresowanie przyszłego artysty. „Jemu zwierzył wszystkie trudne sekrety malarstwa „naopak”, malarstwa na odwrocie szkła. Jego wybrał na swego godnego następcę. Uczył, zachęcał, kształcił i pogłębiał talent młodziutkiego artysty” – wyjaśniała Kazimiera Alberti. Kiedyś Kietlicz-Rayski przybiegł zadyszany do Jaśka z nowiną, że zabiera go, aby zobaczył pięknie stylizowane kwiaty na gorsecie, które mogą mu się przydać do ornamentu w malarstwie na szkle. Kwiaty, którymi zachwycił się malarz, były pomysłem matki Jaśka.

Po raz pierwszy obrazek na szkle Jana Gąsienicy Szostaka został pokazany na wystawie Towarzystwa Sztuk Pięknych. Do zaniesienia pracy przed komisję zachęcił go Kietlicz-Rayski. Później wspominał: „Sąd odpowiedział przychylnie, a koledzy, chcąc mi robić przyjemność, zawiesili pierwsze obrazy mego przygodnego ucznia między mojemi pracami”. Był to 1921 rok i początek kariery artystycznej Jana Gąsienicy Szostaka. Z czasem misternie wykonane szklane cacka – madonny góralskie czy stylizowane tryptyki zbójnickie wzbudzały podziw na wystawach w różnych miejscach Polski, m.in. Warszawie, Łodzi, Poznaniu. Pod ich urokiem Jan Kasprowicz pisał „Malowanki na szkle”. W 1931 roku na wystawie w warszawskiej „Zachęcie” zakopiański artysta otrzymał zaszczytne wyróżnienie. W Paryżu jego obrazki na szkle znalazły uznanie jako „interesujący egzotyk”. Były też reprodukowane w Japonii.

Wesele góralskie i konie


Po skończeniu nauki w Szkole Przemysłu Drzewnego Jan Gąsienica Szostak uczył się w Krakowie, u prof. Jana Bukowskiego. Pracował nad dekoracją kościelną. W końcu wyjechał na studia do Paryża, gdzie kształcił się u słynnego profesora Claude’a Castelucho. Podczas pobytu nad Sekwaną zaproponowano mu posadę w nowo założonej szkole artystycznej. Ale wrócił pod Giewont. – Za bardzo kochał rodziców i góralszczyznę, aby mógł tam zostać – przekonuje Krystyna Rajca, córka artysty. Kazimiera Alberti odnotowała: „Paryż nie był słodki dla artysty. Ale czegoż nie pokona twarda natura góralska. Na któremś tam wysokiem piętrze paryskiem walczył z niedomaganiami pieniężnemi - ale wrócił odświeżony, z głębszym zasobem wiadomości i zuchwałą wiarą w swoją gwiazdę góralską”.

Znaczna część malarstwa Jana Gąsienicy Szostaka to akwarele i obrazy olejne, których tematem były sceny rodzajowe z życia górali i historii Podhala (m.in. cykl o powstaniu chochołowskim). Ich kolorystyka utrzymana jest w tonacji typowej dla polskich kolorystów. Szostak malował też portrety. – Każdą wolną chwilę spędzał z węglem, ołówkiem czy pędzlem w ręku, utrwalając góralskie zwyczaje, krajobraz. Jego ulubionym tematem było wesele góralskie. Lubił przedstawiać te sceny w porze zimowej. Pięknie malował konie. Pod tym względem przez ówczesnych był porównywany do Kossaka – twierdzi pani Krystyna.

Jan Gąsienica Szostak był doskonałym akwarelistą. Ks. dr Tadeusz Kruszyński w „Czasie Krakowskim” w 1930 roku tak charakteryzował malarstwo akwarelowe zakopiańskiego artysty: „W inną zupełnie dziedzinę, niż w malowidłach na szkle, przenosi nas Szostak w swych akwarelach. Gdy w szkłach daje nam najszlachetniejszą syntezę, tu odtwarza prawdę z życia góralskiego bezpośrednio, z całą tężyzną i pięknem szalonego ruchu jazdy weselnej, pędzących koni, sanek, drużbów i muzyki. Wyzyskuje tu doskonale białe tło papieru, rzucając śmiało plamy lekkiemi dotknięciami pędzla, nigdy nie poprawianemi, oddając zimowe dni, w których blask słońca przyprósza drobny, lekko padający śnieg, roztacza halne mgły i opary po świeżych deszczach. Tak w szkłach, jak i w akwarelach, łączy artysta realizm właściwy każdej sztuce ludowej ze szlachetnym idealizmem, bez którego nie może być mowy o prawdziwej, wyższej twórczości”.

Ferdynand Hoesick w swoim liście „Karnawał w Zakopanem w roku 1931” malarstwo Jana Gąsienicy Szostaka przeciwstawiał pracom Witkacego („nieszczere koncepcje i brak prostoty”), pisząc: „Jego tryptyk na przykład przedstawiający wesele podhalańskie posiada walory artystyczne pierwszorzędne, nie mówiąc już o zaletach prostoty artystycznej, każdemu trafiającej do przekonania”.

Ks. Ryszard Makowski z Zakopanego, który opiekuje się kolekcją obrazów należących do córki artysty, zachwyca się pracą przedstawiającą dawno zapomniany zwyczaj trzykrotnego objeżdżania Starego Kościoła przez orszak weselny. – Ten zwyczaj polegał na oddawaniu czci Bogu w Trójcy Jedynemu, stąd trzykrotne objeżdżanie świątyni, a także proszenie o błogosławieństwo. Niektóre rody góralskie robiły to przed ślubem, inne po wyjściu z kościoła i wtedy do orszaku zapraszali księdza i organistę – opowiada ks. Makowski

Jan Gąsienica Szostak malował też polichromie w kościołach, m.in. jego dziełem są do dziś zachowane malowidła w świątyni w Trzebiny Krystynowie. Również obraz w ołtarzu w kościele Jezuitów Na Górce wyszedł spod pędzla zakopiańskiego malarza.

Od 1924 roku Jan Gąsienica Szostak uczestniczył niemal we wszystkich wystawach sztuki, organizowanych w Zakopanem. Był współzałożycielem zakopiańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków i członkiem Stowarzyszenia Sztuka Podhalańska.

Panoramy


Obecnie najbardziej znanym jego dziełem jest panorama zainspirowana „Harnasiami” Karola Szymanowskiego, która od wielu lat znajduje się w zakopiańskim kinie „Giewont”. Druga z panoram nie ujrzała światła dziennego. Obie miały zawisnąć w kinie „Sokół”. – Kiedyś naprzeciwko „Atmy” znajdowała się pracownia Józefa Skotnicy, nauczyciela Szkoły Przemysłu Drzewnego. To w tym pomieszczeniu Szostak malował panoramy. Mój ojciec tam do niego zachodził, bo się przyjaźnili – wspomina Michał Gąsienica Szostak. – Końce obrazu miał zwinięte na dwóch wałkach. Malował fragmentami, przesuwając płótno. Nie widział w całości pracy – dodaje.

Krystyna Rajca tak opowiada o drugiej panoramie: – Kiedyś moja mama przychodzi do pracowni i widzi, że obraz jest zupełnie zamalowany. Tylko twarze pozostały, jakby kwiaty na jakimś tle. Brakowało reszty postaci, wszystko było zabielone. Kiedy mama się bardzo zdziwiła, ojciec jej tłumaczył, że zmienia koncepcje obrazu. Było to na początku 1943 roku, a 16 maja nagle zmarł przy malowaniu. Nie dokończył pracy. Zwinięty rulon płótna dałam do oczyszczenia. Pojawił się piękny obraz, to pierwotne malowidło.

Typ młodopolski

Kazimiera Alberti tak charakteryzowała malarza: „Jan Gąsienica Szostak to postać znana na bruku zakopiańskim. Czarny szeroki kapelusz – zdaleka jest widoczny w tłumie na Krupówkach. Profil regularny, piękny, szlachetny (…)”. Nie pozostała po nim żadna fotografia, ale te słowa potwierdza Michał Gąsienica Szostak, który pamięta krewniaka: – Zapamiętałem go, jak chodził po Lipkach w pelerynie, czarnym kapeluszu z dużym rondem i kokardą pod szyją. To był bardzo młodopolski malarz, a jego malarstwo miało posmak dziewiętnastowieczny.

Zmarł w czasie drugiej wojny światowej, mając 48 lat. Nawet w okresie okupacji niemieckiej był nauczycielem rysunku w „Berufsfachschule für Goralische Volkskunst” (dawnej Szkole Przemysłu Drzewnego).

*

W zakopiańskich domach znajduje się wiele prac Jana Gąsienicy Szostaka, kiedyś malowanych nie tylko na zamówienie, czy powielanych motywów, ale również tych najcenniejszych – powstałych z artystycznej potrzeby. Kolekcję obrazów posiada Muzeum Tatrzańskie. Są w niej również obrazki na szkle. Reszta szklanych malowideł potłukła się lub uległa zniszczeniu w czasie okupacji.

Na początku tego roku – po wielu latach przerwy – w Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem została zorganizowana wystawa prac Jana Gąsienicy Szostaka, na której znalazły się akwarele i obrazy olejne zapomnianego artysty. Pochodziły głównie z kolekcji córki.

Jolanta Flach
(Jolanta Flach)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%