Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Zmarł o. Jacek Hubicki, który w latach 2014-2018 pracował w Zakopanem, udzielał się w Duszpasterstwie Trzeźwości. Był zapalonym motocyklistą. Miał 55 lat.
Tę wiadomość podali na swojej stronie Jezuici (Jezuici.pl). Nie podano tam przyczyny śmierci księdza, napisano, że zginął tragicznie. O. Jacek Hubicki urodził się 24 maja w Poroninie. Maturę zdawał w Nowym Sączu, następnie po dwuletnim nowicjacie złożył pierwsze śluby. Studiował filozofię w Krakowie.W Zakopanem pracował w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy popularnie zwanym: na Górce. Organizował tam Ignacjańskie Spotkania ze Sztuką, w których udział wzięło wielu artystów również z Zakopanego. Od sierpnia 2021r. przebywał w Kłodzku.
"O. Jacek był kapłanem mającym łatwość nawiązywania duszpasterskiego kontaktu z osobami przeżywającymi trudności i doświadczonymi przez życie na różne sposoby. Odnajdywał się również w posługiwaniu i obecności wśród artystów. Był zapalonym motocyklistą" - napisali na swojej stronie Jezuici. W Zakopanem również pomagał kapelanowi w tutejszym szpitalu.
Artykuł, który ukazał się w Tygodniku Podhalańskim w 2017 roku:
Historia Bożego Narodzenia to dla mnie przede wszystkim historia Boga, który się przyplątał, zabłądził - mówi o. Jacek, jezuita z "Górki" w Zakopanem. I wspomina pasterkę, na której mówił o pasterzach z działek.
Kiedy pracował w Gliwicach, został poproszony o wygłoszenie kazania na pasterce dla bezdomnych z "Barki" w Strzelcach Opolskich. - Myślałem, że będę mówić dla kilkunastu osób, a tu okazało się, że pasterka jest w ogromnym pomieszczeniu, w czymś w rodzaju popegeerowskiej wielkiej stodoły wypełnionej słomą. Ze słomy był ołtarz, siedziska dla ludzi. Bezdomni wszystko przygotowali, sami odgrywali pasterzy przy szopce z żywymi zwierzętami. Na nabożeństwie było z tysiąc osób - wspomina o. Jacek. Podkreśla, że atmosfera była wyjątkowa, trudna do ujęcia w słowach. - Ludzie byli tam zewsząd, a jakby się od zawsze znali. To było takie poczucie jedności w przeżywaniu tajemnicy Bożej - opowiada. - Przygotowane wcześniej kazanie nie pasowało do tego miejsca. Wszystko mi się zburzyło, spontanicznie postanowiłem im opowiedzieć o pasterzach z działek - dodaje.
Tuż za kościołem w Gliwicach, gdzie miał posługę o. Jacek, były ogródki działkowe. Zimą altanki zasiedlali bezdomni. - Żyłem wtedy życiem tych pasterzy z działek - mówi. - Dlatego postanowiłem o nich właśnie opowiedzieć. I o tym, że historia Bożego Narodzenia to tak naprawdę historia Boga, który się przyplątał, zabłądził. Bój objawił się pasterzom, śmierdzielom, tym niedomytym, głodnym, brudnym, czasem zasikanym, takim jak ci bezdomni. Ich właśnie wybrał. Mówiłem wtedy do nich, że Bóg się od nikogo nie odwraca, nikogo się nie brzydzi - mówi.
W tym miejscu był później na pasterce jeszcze kilka razy i za każdym razem było to dla niego ogromne przeżycie.
Od 4 lat o. Jacek jest w Zakopanem na "Górce". Górką górale nazywają klasztor i kościół oo. Jezuitów, gdzie od ponad 40 lat w Kaplicy Ślubowań, przed obliczem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, w obecności duchownego można złożyć ślubowanie abstynencji alkoholowej, a także od narkotyków, papierosów czy hazardu. O. Jacek ma w kaplicy dyżur co drugi dzień. Zajmuje się też organizacją Ignacjańskich Spotkań ze Sztuką.
- Wigilia u nas to dzień wytężonej pracy - posługa w konfesjonale. Teoretycznie spowiadamy do godz. 14, ale nie wychodzimy z kościoła, dopóki wszyscy się nie wyspowiadają - mówi. A tych, którzy odkładają wizytę przy konfesjonale na ostatni moment przed świętami, nie brakuje. Są też tacy, którzy przyjeżdżają z zagranicy dopiero 24 grudnia, a chcąc święta spędzić godnie, trafiają do kościoła na Górkę.
Duchowni są już po kilku dniach spowiedzi. - Daje się we znaki zmęczenie fizyczne, ale i zmęczenie innego rodzaju. Czasem są takie sytuacje, kiedy człowiek czuje bezradność, kiedy może tylko włączyć element wiary i pomyśleć "Panie Boże, ja nic nie mogę, ale Ty możesz sprawić.....".
Po wyjściu z kościoła duchowni mają trochę czasu, by posprzątać w swoim pokoju i przygotować się do wigilijnej wieczerzy, która rozpoczyna się w klasztorze o godz. 17. Po niej każdy idzie do swojego pokoju. Jedni, by przed pasterką się jeszcze zdrzemnąć, inni, by posłuchać kolęd. Bywa, że rozlegnie się dzwonek do Kaplicy Ślubowań. - Bo kaplica działa 365 dni w roku, zasadniczo od godz. 8.30 do 17.30, ale telefon jest zawsze pod ręką. Zdarzają się wezwania nawet w nocy - opowiada. Jak się okazuje, są i tacy, którzy szukają tu wsparcia także w Wigilię. O. Jacek na dowód otwiera księgę z rejestrami wszystkich osób, które złożyły tu ślubowanie. W zeszłym roku 24 grudnia przysięgę abstynencji złożyło na "Górce" 7 osób.
Beata Zalot

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Wielka szkoda.
Niech spoczywa w pokoju.
0 0
Moze na covid? Kilka dni temu była informacja, że osoba chora na covid uczestniczyła we mszach 5 dni pod rząd...
0 0
@Hania czytaj ze zrozumieniem. Napisane jest, że zginął tragicznie a poza tym od sierpnia przebywał w Kłodzku a nie Zakopanem.
Świeć Panie nad Jego duszą (*)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz