Rozświetlona zabytkowa willa „Ornak”, barobusy na ul. Tetmajera, filmowcy z krótkofalówkami pomimo deszczowej aury uwijają się jak w ukropie. Nic dziwnego, kręcą wielką scenę „batalistyczną”.
Pierwszy klaps pilotażowego odcinka padł w Zakopanem we wrześniu ubiegłego roku.
We wtorek 25 maja ekipa „Szpilek na Giewoncie” zakończyła w Zakopanem ostatnie ujęcia do nowego serialu. – Zostało jeszcze do nagrania kilka scen w Warszawie i już niebawem film będzie gotowy – zaznacza Dorota Rebczyńska, PR z firmy Paisa Films, studia filmowego Macieja Ślesickiego, które jest producentem „Szpilek”. Film opowiada o perypetiach dziewczyny z Warszawy. Ewa Drawska pracuje w agencji reklamowej, ale na skutek niewybrednych zalotów i intryg szefa musi wyjechać ze stolicy. Los rzuca ją do małego oddziału firmy w Zakopanem. Obraz obejrzymy w telewizji Polsat.
***
Główną rolę w filmie gra znana m.in. z „Kryminalnych” Magda Schejbal. Z aktorką na zakopiańskim planie filmowym rozmawia Rafał Gratkowski
– Pogoda państwa nie rozpieszcza, dziś kręcicie sceny we wnętrzach?– Tak, dziś jesteśmy cały dzień w willi „Ornak”. Kręcimy ujęcia do sceny batalistycznej, bo tak w naszym żargonie nazywa się scenę, gdzie dużo się dzieje, jest dużo ludzi, sceny zbiorowe. Dziś jest impreza u Anieli, w jej pensjonacie, gdzie schodzi się duża liczba gości, znajomych z pracy, będziemy świętować.
– Który to odcinek serialu?– Większość ujęć z dziewiątego odcinka. W Warszawie dokręcimy z początkiem czerwca ostatnie sceny i będzie komplet trzynastu odcinków.
– Gra pani rolę wielkomiejskiej dziewczyny, która rzucona do Zakopanego, z początku nie lubi tego miejsca. Bo to prowincja. Z odcinka na odcinek zmienia się jednak nastawienie bohaterki do Zakopanego.– Nie jest to wszystko takie jednoznaczne, ponieważ historia jest otwarta. Z myślą o tym, żeby dać jeszcze możliwość dalszego życia naszym bohaterom. Uczucia pozytywne i negatywne przeplatają się przez wszystkie trzynaście odcinków i tak do końca nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że bohaterka opowiada się za którąś ze stron.
– A jak Ewa Drawska znajduje Zakopane?– Na początku to bardzo trudna dla niej sytuacja, bo przyzwyczajona jest do innego tempa życia, do dużego miasta, do zgiełku, do ruchu. Do zupełnie innej mentalności. A zakopiańska i góralska mentalność jest dosyć specyficzna, jak we wszystkich mniejszych enklawach. Górale, ale także inni mieszkańcy Zakopanego to dosyć zamknięta społeczność. Mocno hermetyczna grupa. Dlatego Ewa po przyjeździe doznaje wielu olśnień i zawodów. Uczy się ludzkich zachowań, sposobu bycia i życia tutaj. Zawsze tam, gdzie życiem rządzi natura, pogoda, obyczaje, to wszędzie tam burze nastrojów w człowieku przerzuconym w nowe miejsce są szczególnie silne.
– Ale w nowym miejscu pomaga jej przetrwać uczucie? Poznaje kogoś, zakochuje się…– Zdecydowanie. Mocne uczucie, a nawet kilka uczuć. Mamy prawdziwą burzę. Jest osaczona na każdym polu, ale to nie jest taka prosta historia. Samo życie pisze scenariusze i weryfikuje uczucia granej przeze mnie Ewy.
– Poza serialem pracuje pani w warszawskim Teatrze Ateneum?– Tak. Głównie gram w teatrze, ale wszystkie rzeczy musiałam odłożyć na bok, trochę jak w filmie zostałam przesiedlona na okres zdjęć do Zakopanego. W czerwcu będziemy grać spektakle, ale dla mnie pora odpocząć. Nadchodzi czas dawno oczekiwanych wakacji.
– Może zatem odpoczynek pod Tatrami?– Bardzo lubię Zakopane, czuję się tu jak w rodzinie, jeśli mam wybierać między morzem a górami, to zawsze wybieram góry. Jestem piechurem, lubię wyzwania, jestem zdobywcą. Góry to dla mnie coś do osiągnięcia. Tu mam swoje miejsce na ziemi, jestem urodzona na południowym zachodzie, ten dół kraju mnie ciągnął. W przeciwieństwie do mojej bohaterki nie miałabym żadnych problemów z adaptacją. Dobrze się tu czuję.
rozmawiał
Rafał Gratkowski
0 0
a nocami balango w Heliosie :-)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz