[WIDEO]12221[/WIDEO]

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Trzaskoś czy jak mu tam, z PSL normalnie śmiech na sali! Ale czego nie robi się dla kasy!!!!!!!!!!!
0 0
W razie kryzysu Wójt będzie pedałował, ZNACZY PRODUKOWAŁ PRĄD??? no i kryzys zażegnany ja bym jeszcze jeden sztab KRYZYSOWY powołał, następna parodia chociaż wcale nie śmieszna!
0 0
nie chcieli dac ksiedzu wiec likwiduja szkole!?!?
0 0
Witam
Pan Trzakoś jak zwykle pokazał Wielką wielkośc!!!!!!
0 0
Trzaskoś Zacharko i Dorula im tylko potrzebna aureola! Do boju pisiaki blokować wszystko co się da
0 0
A ja lubi pana Marka bardzo klasa wypowiedz
0 0
Trzaskoś spoko gość ! więcej takich radnych !
0 0
W sprawie braku prądu. Otóż jak jest awaria sieci przesyłowej , to cóż może zrobić urzędnik w gminie???? Od tego jest Zakład Energetyczny - a najbliższy oddział jest w Nowym Targu... Bo może nie wszyscy wiedzą , że w Zakopanem zlikwidowano .... Całe Podhale obsługuje Nowy Targ. Być może dlatego tak długo trzeba czekać na naprawę.
0 0
A propos przedwojennych wspomnień to Eugeniusz Bodo ma pomnik w Rosji, w Kotłasie, w obwodzie archangielskim gdzie zmarł jako więzień radzieckiego obozu. Artykuł: \"Eugeniusz Bodo ma pomnik w Rosji\" na stronie rp.pl
0 0
Teraz widzę mówi się w TP o \"kandydatach, którym brakło poparcia\". Ciekawe czy to ze względu na będącego w sporze z TP senatora Skorupę bo jakoś nie przypominam sobie z poprzednich wyborów takiego materiału...No cóż, nawet po wyborach ktoś nie zaprzestał pokazywania swojej \"wyższości\"...
0 0
Co do wyborów - to jedynie cieszy mnie że T.Skorupa nie przeszedł - przynajmniej o jednego barana mniej w Warszawie. Niech lepiej posprząta w Podczerwonem i Chochołowie.
Osobiście bardziej jestem zainteresowany losem Państwowej Szkoły Muzycznej pierwszego stopnia im. Mieczysława Karłowicza w Zakopanemj, która to na bazie przemian w szkolnictwie artystycznym w latach 90 została za sprawą byłej pani dyrektor Lidii Długołęckiej - Pinkwart przemianowana na Państwową Oólnokształcącą Szkołę Artystyczną (POSA).
W krótkim materiale filmowym dotyczącym tej szkoły występuje pan Maciej Pinkwart i mówiąc o idei powołania takiego \"novum\" skrzętnie przemilcza fakt, że była pani dyrektor POSA de facto jest jego żoną! Pan Maciej wspomina jedynie nazwisko byłej dyrektor Lidii Długołęckiej.
To najzwyklejsza manipulacja ze strony pana Macieja Pinkwarta.
Inna rzecz, że Panu Maciejowi było raczej nie do śmiechu jak jego wszechwładną żonę i jednocześnie dyrektorkę Sąd Okręgowy w Nowym Sączu nakazał usunąć z zajmowanego stanowiska na skutek jej działań sprzecznych z prawem. Co ciekawe - Sąd Rejonowy w Zakopanem w tej sprawie wydał uniewinniający wyrok jedynie z ustnym uzasadnieniem sędziego p.Janusza Kukli o znikomej szkodliwości społecznej\" czynu pani dyrektor. na co ówczesny Przewodniczący Rady Rodziców złożył zażalenie do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Po takich \"voltach\" sądów i późniejszych zmianach na stanowisku dyrektora szkoły można było się spodziewać - choć od sprawy minęło trochę czasu - gruntownej wizytacji i ponownej oceny aktualnego stanu rzeczy.
Osobiście jako były uczeń PSM w Zakopanem uważam cały ten \"CYRK\" za szkołą ARTYSTYCZNĄ jedynie jako furtkę byłej dyrektor p.Lidii Długołęckiej - Pinkwart do poszerzania \"własnego folwarku\"!
Nic w tej materii tak naprawdę nie miało znaczenia.
Zakopiańska Państwowa Szkoła Muzyczna w latach 90 przeżywała swoisty kryzys naboru uczniów w stosunku do nieźle prosperującej filli w Poroninie wyglądała blado. Stąd pomysły aby eksperymentalnie otworzyć Szkołę Artystyczną - co zwielokrotni nabór i dziedzinę wpływów Pani Dyrektor!
Ot co!
Reasumując postawił bym wszystko z powrotem \"na nogi\" i zlikwidował ten eksperymentalny twór POSA!
To tylko dziwna \"poza\" byłej dyrektorki - pani Lidii Długołęckiej - Pinkwart!
Najlepiej było namącić - wszak w mętnej wodzie najlepiej ryby łowić...
0 0
Serdecznie dziekujemy zespolowi redakciji za nowa oferte ktora sa wiadomosci z Mszany Dolnej i okolic a panu redaktorowi Figurze za ciekawe artykuly , pozdrawiamy cala redakcje tadek napora i koledzy .
0 0
@Mariano - jako były uczeń PSM nie masz zielonego pojęcia co rozgrywa się w POSA. Nigdy nie byłeś częścią tej szkoły i lepiej by było gdybyś nie wypowiadał się na tematy, o których najzwyczajniej nie wiesz :) Jestem absolwentem POSY i wiem jak to wszystko wyglądało - nawet nie wiesz jak się mylisz. Ta szkoła ma 3746376 razy więcej do zaoferowania niż nie do końca muzyczne zajęcia PSMu, które nawet nie są w stanie przygotowac ludzi z potencjałem do II stopnia. Brak zajęc z harmonii i kształcenie słuchu na niskim poziomie to kropla w morzu potrzeb. Nie mam zamiaru Cię uświadamiac - a o aktualnej sytuacji wiem naprawdę wiele. Skąd? Nie Twój biznes.
Co do sprawy Pani Lidii Długołęckiej i Pana Macieja Pinkwarta - to totalnie nie Twoja sprawa. Nie wiem jak możesz z butami wchodzic w ich życie prywatne. Jest to dla mnie zwyczajny brak kultury. Jest spięcie z prawem? Jak słusznie zauważyłeś została uniewinniona. Nie wiem czy mówi Ci coś to zdanie. Nie była święta w swoich działaniach - fakt. Ale to ona stworzyła tę szkołę i naprawdę włożyła ogrom swoich sił w jakośc usług tej szkoły.
Nie mam zamiaru Cię obrażac, jeżeli tak się stało - przepraszam. Ale naprawdę JAKO ABSOLWENT PSMu, moim zdaniem, nie masz prawa głosu w tej sprawie. Wiesz tyle ile Ci powiedziano. To wszystko w tym temacie.
0 0
Panie \"absolwencie\" - ciekawi mnie jak wyliczyłeś, że to 374376 razy?
Jestem niezły z matmy ale nie kumam \"twojej astronomii\"...
Jeśli do tego dorzucisz - czego uczysz w POSA - toCi uwierzę!
Nie myśl sobie, że wszyscy którzy nie kończyli POSA są dyletanytami w tym także muzycznymi.
Jakoś dziwnie się składa, że za dyrekcji prof. Ireny Szydłowskiej i prof. Hieronima Hamary byli uczniowie, którzy bez większych problemów zdawali egzaminy i uczyli się w szkołach II stopnia oraz wyższych. Są i tacy, którzy zakończyli edukację muzyczną na tej szkole i do dnia dzisiejszego z powodzeniem uprawiają zarówno zawód muzyka często łącząc go z innymi zawodami. Przykładów jakoś nie brakuje.
Ale tylko p. Lidia podniosła to do pierwiastka...na miarę chorych ambicji.
0 0
@Mariano - nie wiem jak było dawniej, byc może PSM była świetnie kierowana i miała naprawdę wiele do zaoferowania (nie wiem - nic mi do tego), wiem jak jest aktualnie i jak to wygląda na przestrzeni ostatnich 6 lat na pewno. A wygląda to słabo. Dodam, że znam osoby po studiach, które działają czynnie w muzyce i także te ok. 10 lat temu miały problem z dostaniem się - musiały brac korepetycje. Nie mówię o czasach odległych, o których Ty wspominasz, wypowiadam się o tym co dzieje się ostatnio. Pomijając kilka osobowości z kadry nauczycielskiej PSMu, nauczycielom się nie chce.
Pani Lidii Długołęckiej nie bronię, ale przypominam, że to ona założyła tę szkołę, która naprawdę dała wiele swoim uczniom. Przykładem może byc ostatni ruch na facebooku zainicjowany przez jedną z absolwentek - założyła grupę, która ma na celu skupianie osób po Artystycznej i przeciwstawienie się idei \"zakończenia eksperymentu\". W ciągu 24 godzin strona zyskała ponad 100 członków (co przy klasach 10 osobowych jest sporym wyczynem), którzy aktywnie włączyli się w dyskusję. I nie są to osoby, które mieszkają gdzieś blisko, które ukończyły szkołę kilka lat temu. Do dyskusji włączyli się absolwenci z zagranicy, nawet Ci, którzy jako pierwsi ukończyli tę szkołę. Wszyscy są zaniepokojeni sytuacją i pytają się \'co chcą zrobic z NASZĄ szkołą?\'. Każdy to miejsce nazywa swoim.
Pomijając już całą dysputę dotyczącą \"kto jest lepszy/kto komu więcej dał\" swoją wypowiedzią mam na celu ukazanie pozytywnych stron POSA. To, że coś jest eksperymentalne nie znaczy, że jest złe. I co z tego, iż program nie zawsze jest zgodny ze STANDARDAMI państwowymi. Sam sugerujesz, żeby tę szkołę zamnknąc, nie wiedząc co tam się działo. Masz po prostu jakiś uraz do jej założycielki. Działo się różnie, nie jestem związany z POSA od początku, ale ostatnie lata dały przykład, że taka szkoła jest potrzebna. Warsztaty slamu poetyckiego, kręcenie filmów i teledysków, gazetka plenerowa (na wyjeździe), dziennik TV plenerowy, zajęcia plastyczne w plenerze, pisanie poezji i prozy - to tylko nieliczne zajęcia, w których brały udział dzieciaki z Artystycznej. Ba, zajęcia te były prowadzone przez profesjonalnych artystów, którzy zajmują się tym na codzień i mają wkład w kształtowanie swoich dziedzin w Polsce.
DLACZEGO ja się pytam mają tę szkołę zamykac? Bo jest kosztowna? Bo wychodzi poza jakieś ramy? Bo realizuje się w niej WIĘCEJ niż tylko klasyczne zajęcia ogólnokształcące? \"Eksperyment\" trwa od 20 lat, co roku ze szkoły wychodzą uczniowie, którzy kontynuują swoją naukę w liceach a następnie w szkołach wyższych. Każdy z nich ma coś do powiedzenia, są to ludzie inteligentni, którzy mimo, że gimnazjum ukończyli lata temu wciąż tu wracają i mają świetne wspomnienia. Wytłumacz mi, proszę, co jest nie tak?
No tak, przecież muzyka jest królową sztuk, i tylko ją trzeba się zajmowac.
Sam zajmuję się muzyką, notabene nie ukończyłem wydziału muzycznego z POSA, tylko literacki. I uważam to za dobrą decyzję. Kształcę się prywatnie u muzyków, którzy siedzą w branży i mają coś do powiedzenia, dają mi znacznie więcej niż tylko utwory w nutach do nauczenia się na pamięc - uczą mnie słuchania, feelingu, grania organicznego a nie odwzorowywania czegoś, co już powstało i zostało powiedziane. Liczy się przede wszystkim kreatywnośc i pomysł.
Nie mam zamiaru zagłębiac się co do moich personaliów, a po charakterze Twojej wypowiedzi wyczuwam, że masz jakąś awersję do nauczycieli POSA - widocznie jesteś bardzo zbratany z poglądami jakie ogólnie panują w PSM. Czyżbyś tam uczył? ;)
Nie, nie jestem nauczycielem w POSA. Dodam też, że nigdy nie byłem.
Wytłumacz mi (wiem, powtarzam się), co złego uczyniła Ci ta szkoła, że tak bardzo pragniesz jej zamnkięcia, bo o to się rozchodzi. :)
0 0
Szanowny \"absolwencie\".
Racz zauważyć, że każda szkoła działa w oparciu o podstawy programowe nauczania - to po pierwsze!
Nie do końca jasne i sprecyzowane kryteria nauczania przedmiotów dodatkowych mogą być i są podstawą pracy MŁODZIEŻOWEGO DOMU KULTURY a nie szkoły - to po drugie!
Po trzecie - szkoła o której piszemy jest finansowana ze środków ministerstwa kultury, które mają dość szczupły charakter, więc finansowanie dodatkowych eksperymentalnych fanaberii jest uszczuplaniem tychże środków dla pozostałej rzeszy uczniów. Wygoda rodziców polegająca na tym, że dodatkowo do lekcji gry na skrzypcach lub fortepianie doczepić można lekcję akwareli, fotografii i gier komputerowych ma w tym momencie znaczenie drugorzędne!
Powoływanie się przy tym na współfinansowanie tych zajęć - jest oględnie rzecz ujmując wykręcaniem się sianem!
Nie jestem nauczycielem w żanej szkole - jak napisałem jestem byłym uczniem PSM i z jej nauczycielami lączyła mnie nić serdecznej przyjaźni! Do dzisiaj chętnie wspominam grono pedagogów w większości już nieżyjących jak; Irernę Szydłowską, Mieczysława Galicę, Hieronima Hamarę, Olgę Garbicz-Kuligowską, pana prof.Sowę, pana prof.Geigera oraz młodszych prof..Stanisława Lubowicza, pro.Witolda Krupę, prof.St. Mardułę, prof. Krauzowicza - wybitnego nauczyciela gry na gitarze, oraz śp.prof Stanisława Styrczulę \"Mśniaka\" z jego żoną p.Niną Styrczulową, oraz poznanych niedawno - w tym prof.Krzysztofa Leksyckiego.
Imputowanie mi niejako na siłę, że nie znam realiów tej szkoły - jest więc chybione i z gruntu fałszywe.
Nie jestem zazdrosny o to że nie byłem uczniem POSA - mam co to tego spory dystans więc jestem w ocenie jej działalności nieco bardziej obiektywny, niż ty absolwencie!
Radzę zwrócić uwagę na kilka związanych ze sobą faktów;
To nie szkoła artystyczna np. Kenara została w ramach eksperymentu przekształcona w szkołę muzyczną - lecz całkiem odwrotnie - to Szkołę Muzyczną przemianowano w ramach eksperymentu na szkołę o kenarowskim lub hasiorowskim podłożu! To zdecydowana różnica!
To czego się domaga ministerstwo - to właśnie powrotu do poprzedniego stanu rzeczy - czyli do PSM - i TYLE!
Kształcenie muzyczne w szkołach ma spore i UGRUNTOWANE PROGRAMOWO TRADYCJE!
Nie ma co ich \"wykoślawiać\" jakimiś wydumanymi dodatkami rodem z MDK\'u.
Niech szkoła uczy tego do czego jest powołana a MDK robi swoje!
Oto idea naczelna przyświecająca moim postom, i fakt że na waszym Facebooku jest setka czy dwie klubowiczów \"wzajemnej adoracji\" to niech se będzie! Wasza sprawa! Niech was będzie nawet 3746376 do kwadradu!
Nie zmieni to faktu, że cały ten eksperyment szkolny był wynikiem chorej ambicji p.Lidii Długołęckiej - wówczas jeszcze Pinkwart oraz jej męża Macieja Pinkwarta! Czego bowiem uczył i uczy p.Maciej? Muzyki raczej nie!
Więc była to ni mniej ni więcej furtka aby zatrudnić w szkole męża - p.Macieja Pinkwarta, potem 15-letnią córkę w charakterze opiekunki w czasie zagranicznych wyciewczek uczniów POSA itp działania dla poszerzenia strefy wpływów p.dyrektor! I TYLE!
W imię szkolnego eksperymentu, który czas najwyższy ZAKOŃCZYĆ!
Pan Maciej wszak i ten eksperyment - wszak pisze do TP - pewnie nie za darmo - więc nie ma obaw. A reforma kształcenia muzycznego powinna inaczej wyglądać - i jeśli w dawnym PSM były braki i niedociągnięcia w kształceniu słuchu, harmonii, gry zespołowej w orkiestrze - to należy dołożyć starań aby poszerzyć te zajęcia - ale nie o fotografię akwrelę, komputer czy poezję...
0 0
@Mariano - nazywając tę szkołę śmiesznie MDKiem, sam obrażasz swoją inteligencję. To były WARSZTATY prowadzone przez profesjonalistów. Nie chce mi się z Tobą wykłócac, bo Twoje postulaty są nic dla mnie nie warte.
Moim zdaniem jesteś artystycznym IGNORANTEM. Nic nie wiesz o sztuce. A Nabijanie się z zajęc plastycznych czy literackich jest tego udowodnieniem.
Siedzisz tylko w swoim zamkniętym świecie w przeświadczeniu, że muzyka jest DUŻO CIĘŻSZĄ SZTUKĄ niż sztuki plastyczne/wizualne czy literatura. Jak możesz to udowodnic? Jak to jest, że co roku prace uczniów z wydziału literackiego osiągały świetne miejsca w konkursach ogólnopolskich?
Tak, pewnie powiesz \'bo trzeba cwiczyc\'. To jest sztuka? Czym jest sztuka? Odwzorowywaniem czegoś czy tworzeniem czegoś? Wiesz, zawsze mogli nasz uczyc hiperrealistycznego odwzorowywania rzeczywistości. ALE PO CO? jaki to ma cel? Chcemy tworzyc sztukę a nie pseudo fotografie, bo tak to by wyglądało.
Wy w waszym PSMie od lat gracie bardzo skomplikowane utwory, cwiczycie godzinami dziennie. I jaki ma to wpływ na sztukę? Myślisz, że 100 osób wyuczonych grac tak samo 1 numer pokaże, że MALOWANIE AKWARELI jest do niczego? Sam się mogę pośmiac z waszej szkółki, tyle lat cwiczycie, jakieś tam utworki, nic nie wnosząc w nie, zero czucia i emocji, zwykłe odwzorowywanie czyjejś pracy. ISTNY MDK!
Ironizuję oczywiście bo sam jestem muzycznym zapaleńcem i mam do tego ogromny szacunek. Ale w przeciwieństwie do Ciebie nie gardzę ani literaturą ani sztukami wizualnymi.
Skąd mamy brac młodych reżyserów, muzyków, plastyków i artystów, jeżeli za młodu nie zaciekawimy ich pracą twórczą? Jak to jest, że uczniowie po 6 latach grania w znacznej większości już nigdy w życiu nie dotykają instrumentu?! Tak są uczone - są zanudzane przez nauczycieli, którzy zamiast pokazac im jak BAWIC się muzą, jak czuc to, jak grac, jak słuchac się nawzajem uczą ich doskonałej techniki i w zasadzie tyle (pomijając niektórych pedagogów).
Porównując Artystyczną do MDKu sam się ośmieszasz i pokazuje jak mało wiesz o sztuce.
Sam siedzisz w swoim zaścianku i podniecasz się tylko muzyką nic nie wiedząc o literaturze czy historii sztuki. Ja dzięki Artstycznej trochę poznałem i zrozumiałem, szanuję każdą dziedzinę. O każdej mam coś do powiedzenia, znam jej rozwój i uwarunkowania.
Ok, masz rację - jako pierwsza była Muzyczna. Ale przypominam, że to dzięki Pani Długołęckiej ZPSA zyskała Biały Dom, na poczet POSA. Szkoła świetnie prosperuje, rodzice i uczniowie są zadowoleni, wiele zyskują, wyniki z egzaminów są co najmniej dobre, żeby nie powiedziec bardzo dobre.
Ty cały czas upierasz się, że to zło i że muzyczna jest ważniejsza. Ok, to oddzielcie sobie PSM od POSY, żyjcie sobie w zgodzie i miłości, macie moje błogosławieństwo, nic mi do tego. Ale po co zamykac POSA? PO CO?
A fakt, że Pani Lidia zatrudniła swojego męża na stanowisko nauczyciela Filmoznawstwa i Literatury zinterpretuję w swój sposób - może to była jedyna osoba, która była dobra w tej dziedzinie? Uczęszczałem na jego zajęcia i były prowadzone z pasją i dużą wiedzą. Krótko Cię spytam: CO WIESZ O PLANIE NAUCZANIA MACIEJA PINKWARTA? Czytałeś go? Czy po prostu ot tak stwierdziłeś: \"o cholera, jej mąż, coś się święci\" i jak klasyczny nieufny polaczek dopisałeś swoją teorię spiskową.
Na koniec dodam jeszcze raz, obrażasz swoją własną osobę twierdząc, że muzyka jest TRUDNIEJSZA niż \"AKWARELKI W MDKu\". To co powiedziałeś to dramat Twojej osoby, współczuję Ci i ukazałeś swoją osobę w najgorszym świetle.
Chcesz się uczyc grac na skrzypcach? Idź graj melodyjki ludowe w MDKu.
To jest twoje myślenie, właśnie przez takich polaków wstydzę się tego kraju, wszystko widzą w złym świetle, zero wiary w ludzi. WIECZNA KONSPIRACJA.
0 0
Mam nadzieję, że ktoś zauważy, iż więcej w tej sprawie do powiedzenia mają osoby związane z POSA, niż osoby, które z zasady, kierowanej czystą zawiścią, chcą jej zamknięcia
Dowodem na wagę POSA są jej wyniki, to jak wiele absolwentów kończy studia artystyczne, jak wiele osiąga sukcesy i mniejsze i większe. Ta szkła to po prostu fabryka talentów, młodych i świadomych!
Dla kultury tego kraju zamknięcie NASZEJ szkoły będzie ogromną stratą.
Sztuka to pasja, tego uczą w POSA, każda sztuka podkreślam!!
0 0
@hydtra - nikt nie zamierza zamykać tej szkoły !
Jedynie formuła szkoły ma powrócić do pierwotnego kształtu - czyli Państwowej Szkoły Muzycznej I-go stopnia I TYLE!
@absolwent POSA - jako absolwent szkoły powinieneś zdobyć umiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem! Przeczytaj moje tekst jeszcze raz i sprawdź! Nigdzie nie napisałem, że POSA to MDK!
Zapatrzony introwertycznie w siebie nie odróżniasz tego co należy do właściwości szkoły od właściwości domu kultury. Masz około 18 lat i wydaje ci się że posiadłeś wszelką wiedzę a piszesz jak rozkapryszone dziecko z poziomu piaskownicy, łopatki i wiaderka.
Zdaje Ci się, że szkoła ma polegać na zabawie w szkołę, wieczną frajdę i zero obowiązków. Niedługo przekonasz się, że niestety tak nie jest! - pomimo że wszyscy chętnie wracamy do lat dzieciństwa.
Ponieważ temat jest poważny więc potraktuj sprawę poważnie - spróbuj odsiać ziarno od plew odróżnić zabawę od nauki.
Do właściwości szkoły należy nauka określonych przedmiotów i egzekwowanie wyników nauczania poprzez oceny z odpowiedzi, klasówek i egzaminów.
W ten sposób utworzona jest lista przedmiotów nauczania.
Warsztaty jakie by one nie były mają charakter zajęć dodatkowych i należą do właściwości działania domów kultury!
Nie mieszajmy pojęć! Przedmioty obowiązujące w szkole to nie to samo co zajęcia warsztatowe w MDK-u.
Warsztaty ze slamu poetyckiego, tworzenia przekazu TV, obrazów w technice cyfrowej, malarstwa, pejzażu, poezji czy pisania prozy nie należą do programu nauczania żadnej ze szkół w Polsce! To wszystko razem jest domeną DOMÓW KULTURY a nie szkolnictwa podstawowego. W szkole POSA jak sam zauważyłeś zajęcia z przedmiotów stricte muzycznych były drugoplanowe wobec przedmiotów artystycznych.
W tej materii należy właśnie przywrócić pierwotny porządek i wrócić do PSM.
To co jest domeną szkoły niech w niej pozostanie - a plac uciech stworzyć w MDK-u. To tam profesjonalni instruktorzy mogą bez przeszkód uprawiać wszystko, czego będą chcieli rodzice i za co ewentualnie zapłacą!
Szkoła Muzyczna nie jest piaskownicą - nauka gry jak zam zauważyłeś do lekkich i łatwych nie należy - bo to czy Ci się to podoba czy nie ale właśnie żmudna praca i ćwiczenie czynią mistrza a nie jedynie frajda luz i ubaw.
Piszesz o chęci gry na gitarze - mogłeś się jej uczyć w szkole - ale nie lubisz ćwiczyć bo to nudne! Poznaj jednego z wirtuozów gitary mieszkającego na ul. Strążyskiej Pana Macieja Śliwińskiego - założyciela kapeli \"Meness\" w latach osiemdziesiątych. Posłuchaj jego gry i zapytaj ile lat poświęcił na doskonalenie techniki i warszatu gry na gitarze zamiast pisać dyrdymały o nudnych ćwiczeniach i luzie artystów - o czym z poziomu piaskownicy i łopatki masz blade pojęcie! Mylisz, że ja mam w tym względzie jakieś kompleksy?
Chciał byś mieć moją wiedzę - i umiejętności nie tylko muzyczne.
Znam wielu takich jak ty, którym się wydaje że złapali Boga za nogi - szczęka im opada kiedy przychodzą do mnie mogąc posłuchać moich zasobów muzycznych, obejrzeć instrumenrarium godne dobrej kapeli.
Natomiast zauważam, że toTy masz najwidoczniej jakiś kompleks muzyki regionalnej - pisząc, że jak się chcę nauczyć gry na skrzypcach to abym poszedł pograć sobie do MDK\'u jakieś ludowe melodyjki...
Nie doceniasz najwyraźniej młody człowieku siły folkloru!
Tu zdaje się tkwi sedno twoich kompleksów. No i jeszcze jedno - byłem w kilku krajach Europy i w USA i jakoś nie wstydziłem się ani swojej polskości, ani pochodzenia a budziłem wyrazy uznania moją wiedzą i zdolnościami - czego i Tobie młody człowieku z całego serca życzę.
Różnica podejścia do spraw szkoły wynika z faktu, że ja wiem jakie są zasady finansowania szkół - a Tobie się tylko wydaje...
Jestem za tym, aby przywrócić kształcenie muzyczne w PSM a zajęcia pozaszkolne nie objęte w ramy nauczania podstawowego do MDK.
Nie czyni to nikomu żadnej krzywdy. Takie rozwiązanie nie jest likwidacją placówki szkolnej tylko podporządkowaniem hierarchii wartości przedmiotów nauczania. Czas pokaże co zrobi w tej materii Ministerstwo Kultury.
Zakopane wcale nie jest \"pępkiem świata\"jak mawiał z przekąsem Witkacy.
0 0
Ja może i jestem głupia i niedoświadczona, ale moim zdaniem POSA jest idealnym miejscem na kształcenie swoich zdloności. Wojna pomiędzy artystyczną a muzyczną trwa od bardzo dawna. Moim zdaniem rodzice bardzo słusznie walczą o szkołę. Osobiście żałuję, że nie porozmawiano o żadnym obecnym uczniem. Moim zdaniem tą szkołę docenia się dopiero kiedy zabaczy się realia w innej!
0 0
Słabo mi się robi, jak czytam niektóre komentarze... Tak się składa, że jestem UCZENNICĄ tej szkoły i to co Wy piszecie, nie mieści mi się w głowie. To zaprzecza ludzkiej inteligencji ... Nie wiecie, a się wypowiadacie ? Okej, jeśli nie oczerniacie rzeczy o których nie macie pojęcia ! Chodziłam wcześniej do zwykłej podstawówki i mam wielkie porównanie. Szkoła POSA jest nieporównywalnie lepsza, wręcz jest to śmieszne porównanie, bo w tej szkole naprawdę zwraca się na uczniów uwagę ! A co do braku przerw, ani ja ani żaden mój kolega/koleżanka ze szkoły nie wprowadził by ich w ŻYCIU! Zastanówcie się czy chcielibyście siedzieć w szkole do 20 ? No nie sądzę...a poza tym każdy nauczyciel pozwoli Ci zjeść kanapkę...-.- Co do sprawy nowego Dyrektora, wolę się nie wypowiadać ...
0 0
Ja też jestem aktualnie uczennicą tej szkoły. Nie będę się próbowała nikomu wmówic, ze nasza szkoła jest istnym ideałem - z postronnej obserwacji tak nie wynika. Ale osobiście uważam, że mnie niczego w niej nie brakuje - więcej; jest w niej to czego nie ma w żadnej innej szkole, a pomimo nieobowiązkowości tych rzeczy daje mi ona więcej niż jakakolwiek inna. Chodzę na wydział literatury i dzięki temu mogę się rozwijac w tym co lubię robic. Dodając do tego jeszcze wszystkie warsztaty i wyjazdy uważam, że czyś nielogicznym byłoby zlikwidowanie tej szkoły czy zmienienie jej na zwykłą szkołę muzyczną.
mariano. ! - wytłumacz mi proszę dlaczego przeszkadza Ci to, że te dwie szkoły działają razem - a właściwie tylko POSA chce współdziałac. Nie wiem czy czytałeś najnowszy artykuł z TP pt.: \"Ciągły wyścig szczurów\". Właśnie tam \"anonimowa nauczycielka muzyki\" wypowiada się o naszej szkole w niezbyt miły sposób. Cały artykuł z resztą nie nastawia ludzi \'nie w temacie\' na przychylnośc wobec nas. \"Przemęczni uczniowie, karuzela zajęc, spirala rywalizacji - to prawdziwy problem w szkole artystycznej\" - cz ty też tak uważasz? Czy kiedykowiel rozmawiałeś z kimś z naszej szkoły?
Wytłumacz mi proszę więc, dlaczego Przeszkadza Ci szkoła, którą ucznoiwie uwielbiają, i która daje im nowe horyzonty?! Szkoła Muzyczna, której tak bronisz, chyba na tym nie ucierpiała, prawda? Wciąż mają uczniów w \'popołudniówce\', a dzięki POSA ma ich jeszcze więcej.
Apelując jeszcze do Tygodnika Podhalańskiego - drogi \"rav\" (bo to osoba o tym pseudonimie naopisała \"Ciagły wyścig szczurów\"). Na przyszłośc prosiłabym Cię w imieniu wszystkich zananych mi osób z POSA, żebyś pisząc artykuł nie podpierał się \"anonimowymi wypowiedziami\", bo to żadna podstawa dla artykułu. Mógłbyś za to przyjśc do szkoły i zapytac PRAWDZIWYCH I NIEBEZOSOBOWYCH nauczycieli o wypowiedz. A najlepiej i uczniów - wtedy będziesz mógł z całą mocą dac arytkuł o szkole artystycznej.
0 0
Ja tez jestem uczennicą tej szkoły. Nie będę próbowała nikomu wmówić, że szkoła jest idealna, bo patrząc na to obiektywnie nie jest. Ale ma wszystko to, czego potrzebuję i chcę - a nawet więcej. Czy jakakolwiek inna szkoła daje swoim uczniom tyle zajęć rozwijających artystycznie? Nie. O to właśnie chodzi w POSA – o rozwijanie się. Szkoła daje pewną wiedzę, która została określona jako podstawowa. POSA daje i jeszcze więcej – uczy nas jak wykorzystywać swój potencjał twórczy. Uczy nas tego, jak stać się Kimś.
Dlaczego więc ja zamykać? Owszem można ją zamknąć w pojęciu „eksperyment”, ale eksperyment się udał. Dzięki niemu powstała świetna szkoła, tak więc dziwię się zdaniu, że należy go zakończyć. Należy go ciągnąc dalej!
‘Mariano’! Wytłumacz mi proszę, dlaczego aż tak nienawidzisz tej szkoły?! POSA w niczym nie przeszkadza PSM – wręcz przeciwnie! Uczniowie naszej szkoły (przynajmniej z podstawówki) chodzą na lekcje do nauczycieli muzyki z PSM. Mówisz, że „Do właściwości szkoły należy nauka określonych przedmiotów i egzekwowanie wyników nauczania poprzez oceny z odpowiedzi, klasówek i egzaminów. W ten sposób utworzona jest lista przedmiotów nauczania.” – Czyżbyś twierdził, że w POSA nie ma ogólnokształcących przedmiotów, takich jak w każdej innej szkole?! Są. Wszystkie. Co nie eliminuje przedmiotów dodatkowych. Mówisz też, że takie zajęcia powinny wrócić do MDKu. Czy nie wygodniej jest tak – i dla uczniów i dla rodziców...?
Nie wiem czy czytałeś najnowszy artykuł w TP pt.: „Ciągły wyścig szczurów”. Tam właśnie „prosząca o anonimowość nauczycielka muzyki” wypowiada się na nasz temat w sposób dwuznaczny. „Przemęczeni uczniowie, karuzela zajęć spirala rywalizacji – to prawdziwy problem w szkole artystycznej” tak zaczyna się tekst „Ciągły wyścig szczurów” (i tu w imieniu wszystkich uczniów dziękuję za urocze porównanie nas do szczurów). Tak właśnie robią Ci, których tak podziwiasz – nie biorąc odpowiedzialności za swoją wypowiedź przekazują do mediów nieprawdziwe „fakty”. Czy któryś z nauczycieli w POSA tak kiedykolwiek zrobił...?
0 0
No...w rzeczy samej odezwały się \"autorytety - sterowane\" z pokoju nauczycielskiego POSA...
Jak tak strasznie się dzieciakom i ich rodzicom podoba to kształcenie artystyczne to niech najpierw sami zapytają ile to kosztuje i zapłacą w ramach eksperymentu JEDEN ROK!!!
Jak w przyszłym roku ogłoszą nabór i wszyscy wpłacą kasę taką jaką daje Ministerstwo na POSA - to niech będzie!!!
Za taaakie pieniądze uczyć dzieci zakopiańskich krezusów - jak zostać artystą i snobem - to rzeczywiście fenomenalny pomysł!
W całej Polsce tylko jedna jedyna taka szkoła!
Komu się to funduje - chyba nie biedakom, bo tacy tam miejsca nie znajdą - choćby z tej przyczyny, że zagraniczne wycieczki najtańsze nie są! A do tego rodzice - najczęściej ładowani biznesmeni - mają dzieciaki za darmochę z głowy na cały dzień!
I to ma być równouprawnienie?
To kpina z Narodowej Edukacji!
W imię eksperymentu fundować \"bizancjum\" dla wybranych! - podczas kiedy w innych szkołach w Polsce dzieciom brakuje na dożywianie w szkole!
No ale bogaty nigdy biednego a najedzony głodnego nie zrozumie!
Dlatego najlepiej pytać się o losy szkoły \"bogatych i egoistycznych snobów\" - zamiast przerwać ten eksperyment od razu.
Tak postrzegane jest \"równouprawnienie po zakopiańsku\" - temu co ma wiele dołożyć drugie tyle a biednym dzieciom z reszty kraju nie dać nic !
Dobrze jeden gościu napisał - że Zakopane jest jak PĘPEK ŚWIATA !
Witkacy nazywał je jeszcze bardziej dosadnie - MONTE GIEWONTO!
A może zadajmy to pytanie w jakiejś gazecie ogólnopolskiej: co myślą Polacy na przykład w rzeszowskim albo w wałbrxzyskim o szkole \"dla wybrańców\" za grube pieniądze?
Opublikujćie taki artykuł - i zobaczymy co na to dzieciaki z innych okolic!
0 0
Drobi \"były-psm-isto\" !
Losy \"bogatych i egoistycznych snobów\" - bo tak nas nazywasz - są dla Ciebie kompletnie NIE ZNANE. Nie będę wnikać w Twoje mniemanie o NAS, bo dobrze wiem, jacy jesteśmy. Nie rozumiem, dlaczego i jakim prawem, dzielisz ludzi na \"biedaków\" i \"bogaczy\". Gdzie zaczyna się \"bogacz\", a kończy \"biedak\"? Gdzie jest ta granica? I kto ją ustala?!
Aż tak bardzo przeszkadzają Ci kwestie finansowe?
Po twoim pseudonimie wnioskuję, że jesteś/byłeś uczniem PSM. Jeżeli tak, to wykazujesz się ogromną HIPOKRYZJĄ. Każda osoba ucząca się gry na instrumencie w zakopiańskim PSM, ma INDYWIDUALNE lekcje dwa razy w tygodniu. Nauczyciel muzyki te 45 dostaje taką samą pensję jak nauczycie chociażby w takim gimnazjum nr. 2 (czy właśnie u nas w POSA). Z tą różnicą, że na tej lekcji w gimnazjum nr. 2 (tudzież POSA) korzysta WIĘCEJ dzieci, bo cała klasa, czyli około 15/20 osób. W tym samym czasie Ty uczyłeś się indywidualnie, w „luksusie”, który tak bardzo przeszkadza Ci w POSA.
Jak więc możesz narzekać na to, że na nas wydaje się więcej pieniędzy niż na inne szkoły, skoro sam z tego korzystałeś...?!
Swoją drogą ciekawe, dlaczego osoby z PSM zawsze mają ‘problemy’ z POSA...?
0 0
Nooo... nareszcie zostałem wywołany \"do tablicy\" i tak niby przy okazji zaetykietowany i połajany. No dobra, niech i tak będzie! Zatem po kolei;
@opi - jak sama zauważasz \"wojna pomiędzy artystyczną a muzyczną toczy6 się od DAWNA\"... Nic dodać nic ująć! Potwierdzasz to o czym wszyscy wiedzą i co jest tajemnicą poliszynela w Zakopanem. Jeśli w jakimkolwiek ośrodku pedagogicznym trwa \"wojna\" to z punktu widzenia każdego normalnie myślącego człowieka zanim podejmie się pracę edukacyjną i wychowawczą w takiej placówce trzeba najpierw zlikwidować przyczynę konfliktu, a dopiero potem po leczyć skutki. Pierwszą placówką na tym polu jest i była szkoła muzyczna - dodatkowo goszcząca w swoich progach szkołę artystyczną.
I co się dzieje dalej? Szkoła artystyczna przejmuje stery i wypiera muzyczną - przejmując jej własność jaką są instrumenty muzyczne. Jak tylko można marginalizuje PSM! Kto więc ma w tej wojence rację?
Kto jest pierwotnym inwestorem i właścicielem budynku szkoły - PSM!
A POSA chce za wszelką cenę wykazać swoją wyższość i władztwo w tej sprawie. Dalej nie będę Ci tłumaczył, bo jak sama napisałaś na wstępie \" może jestem głupia i niedoświadczona...\" - więc na razie tylko tyle.
0 0
@Cattie - fajny pseudonim artystyczny...
Słabo Ci się robi, bo są tacy co nie rozumieją wyżsości \"jajka od kury\"...
Jak nabierzesz sił... to pogadamy.
Oby tylko nie ucierpiała Twoja inteligencja - więc załóż kompres i odpocznij sobie...zjedz kanapkę i odpowiedz mi jak mam rozumieć tą perełkę Twojego intelektu zaczynającą się od słowa \"Okej...\"
Świetny fragment do analizy z cyklu; \"co autor miał na myśli\"...
0 0
@.uczennica. - nie mam pełnej jasności który tekst jest obowiązujący - pierwszy czy drugi - poprawiony ale odniosę się w jednym poście do obu tekstów.
Zatem po kolei: piszesz niejako w inwokacji, peany pod adresem swojej prześwietnej POSA, która to uczy \"jak stać się Kimś\" - fajnie - a znajdź mi szkołę która z gruntu tego nie czyni?
Czyżby pozostałe szkoły w Polsce miały jakiś inny ukryty cel?
Idźmy dalej - piszesz; co mi przeszkadza w tym, że te szkoły istnieją obok siebie z tym że tylko POSA chce współdziałać... ano rzecz bardzo prosta bo tylko POSA żeruje na tkance szkoły muzycznej i tak samo jak w przyrodzie pasożyty wykazują pewną minimalną dbałość o nosiciela, aby ten nie \"odwalił kity\" nazbyt szybko bo wtedy los pasożyta jest przesądzony!
Dlatego tak bardzo \"kocham\" POSA!
Zachowujecie się dokładnie jak w biologicznym przykładzie.
Jeśli czegoś jeszcze nie rozumiesz to mogę napisać dosadniej: jesteście na organiźmie PSM pasożytem, co gorsza panoszycie się tak, jakby was nie interesowało nic oprócz Waszego koniuszka nosa!
We wszystkich postach obrońców POSA wykazujecie maksimum ignorancji dla PSM - a tak strasznie Wam niby zależy na Waszej szkole!
Wszyscy ci, którzy są oponentami wobec POSA są w postach opisywani jako ludzie kierujący się nienawiścią, chorą zawiścią zaściankowym myśleniem, kompleksami, jakąś wręcz maniakalną manią prześladowczą, podczas gdy obrońcy POSA to wzory cnót, intelektu i talenty najwyższej próby...
Najważniejsze, aby tak pokierować opinią czytelników TP aby odnieśli wrażenie, że ktoś robi zamach na biedne i uzdolnione artystycznie dzieci w Zakopanem...
Chamy górale!!!
Narazie tyle... do zagadnień merytorycznych odniosę się w osobnym poście.
0 0
@Drogi Mariano. Nie będę już próbował \"nawrócic\" Cię - jesteś przypadkiem wyjątkowo beznadziejnym. Nie będę już zachwalał tej szkoły, nie będę już wypowiadał się na tematy związane ze sztuką, bo po co? I tak ignorujesz moje posty, nie odpowiadasz na najprostsze pytania - odpisujesz kolejnymi pytaniami wziętymi z kosmosu. A poza tym Twoja wizja muzyki jest dla mnie niczym wartym uwagi i za kilka lat będę mógł coś o tym powiedziec, jeżeli dla Ciebie od umiejętności ważniejsze są \'papiery ukończenia czegoś\'. A na instrumencie gram, nawet na dwóch :) Dlatego nie mam zamiaru z Tobą polemizowac, jedyne do czego chcę się teraz przyczepic to FAKTY. A Twoja wypowiedź nieczęsto ma coś wspólnego z faktami.
Otóż sprawa pierwsza.
PSM jest szkołą działającą od wielu lat - fakt. Była wcześniej niż POSA - fakt.
Ale faktem jest, że stworzenie (podkreślam to słowo) Szkoły Artystycznej nie miało nic wspólnego ze zlikwidowaniem PSMu. Powstała nowa szkoła. NIKT nie zlikwidował PSM. Szkoła dalej istnieje, nikt nie ingeruje w program nauczania, jest taka jaka była zawsze. Ma swoją stronę web, ma taki sam system naboru uczniów a i nieczęsto nauczyciele się zmieniają.
Sprawa druga.
Ponoc POSA żeruje na PSM. Nic mi na ten temat nie wiadomo. A fakty? Fakty wyglądają tak: nauczyciele PSMu po otwarciu POSA dostali nowe stanowiska pracy. POSA poszerzyła rynek pracy, dając zatrudnienie TYM SAMYM ludziom. Mało tego - program nauczania muzyki w POSA jest taki sam jak w PSM, więc nauczyciele nie muszą się niczym martwic, tylko uczyc.
Sprawa trzecia.
\"Kto jest pierwotnym inwestorem i właścicielem budynku szkoły - PSM!\"
A więc, chcę jasno i uczciwie powiedziec, że POSA ma swój własny prywatny budynek uzyskany przez Panią Długołęcką parę sporych lat temu. Ale wracając do cytatu: mówisz, że POSA żeruje na PSM. Bardzo się mylisz. Wracając do historii chcę podkreślic, że to Pani Długołęcka POWIĘKSZYŁA BUDYNEK PSM. Jako dyrektor POSA. Nauczyciele PSM ucierpieli na tym? Wydaje mi się, że nie. Czy któryś z nich ubolewał kiedyś nad powiększeniem klas nauczania (jako miejsce, pomieszczenie). Raczej nie.
A przypominam fakty są takie - PSM zostało powiększone. W budynku muzycznej znajdują się jedynie 3 KLASY GIMNAZJUM POSA. Cała powierzchnia nowej części PSM przekracza kilkukrotnie powierzchnię tych 3 klas.
Minusy? Nie wiem, jeżeli komuś przeszkadzają dzieci biegające po szkole i nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących no to rzeczywiście - tych minusów jest sporo.
Plusy? Nowe miejsca pracy, a co za tym idzie nowa pensja bez zmiany programu nauczania i miejsca pracy. Kolejne - powiększenie klas do nauczania, a za tym idzie większy komfort pracy.
Fakty są takie, że PSM WCALE nie został przemianowany na POSA. Nic takiego nie miało NIDGY miejsca. Powstała nowa szkoła. Zupełnie inna szkoła. PSM dalej istnieje, ma to samo miejsce i nauczycieli. Uczniowie przychodzą w ten sam sposób.
POSA jest nowym tworem, z osobną administracją. Jedynie wspólni są nauczyciele przedmiotów muzycznych. Klasy w PSM dla POSA są wybudowane przez dyrekcję POSA i nic więcej.
Więc w czym problem? Mariano - odwołaj się do tych FAKTÓW (sam sprawdź jeżeli nie wierzysz), ale TYLKO do tych faktów, nie nawiązuj do uczniów, do atmosfery, Wszyscy wiemy jakie już masz do tego podejśce. Jeżeli tak myślisz - OK. Nie zmienię Twojego zdania. Chciałbym aby jedynie wszyscy znali FAKTY. Zdaję sobie sprawę, że moja wiedza na temat historii POSA jest ograniczona, mam nadzieję, że ktoś Cię w pełni uświadomi i pokaże Ci fakty w taki sposób, że w końcu znajdziesz swój błąd.
Zostaw wszystko inne i odpowiedz na te kilka faktów :)
Pozdrawiam
0 0
Panie \"mariano\" od kilku dni próbuję umieścić swój wpis na forum odnoszący sie do jednego z Pana poprzednich wpisów - niestety bezskutecznie. Może tym razem się to uda - w częściach:
Panie \"mariano\"
Pozwolę sobie zacząć cytatem z Pana wypowiedzi: \"Radzę zwrócić uwagę na kilka związanych ze sobą faktów\". No właśnie - fakty. \"Szkoły Muzycznej\" (Pana określenie) jak rozumiem: Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Mieczysława Karłowicza nigdy nie \"przemianowano w ramach eksperymentu na szkołę o kenarowskim lub hasiorowskim podłożu\" (znowu pozwolę sobie Pana zacytować - swoją drogą dosyć dziwne wyrażenie, zwłaszcza to \"hasiorowskie podłoże\" zupełnie dla mnie niezrozumiałe). Szkoła ta trwa nieprzerwanie od 1946 roku i realizuje swój program. Obecnie wchodzi w skład Zespołu Państwowych Szkół Artystycznych w Zakopanem wraz z Państwową Ogólnokształcącą Szkołą Artystyczną - polecam zajrzeć na stronę www.zpsa.edu.pl. Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Artystyczna, przed reformą tworzącą gimnazja nosząca nazwę: Państwowa Podstawowa Szkoła Artystyczna narodziła się z inicjatywy Pani Lidii Długołęckiej-Pinkwart poprzez zebranie najpierw pierwszej klasy uczniów, którzy oprócz zajęć muzycznych takich samych jak w PSM I stopnia w budynku przy Sienkiewicza mogli korzystać z zajęć nauczania początkowego w takiej formie, w jakiej zatwierdzone one zostały dla każdej państwowej szkoły podstawowej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Pani Lidia Długołęcka Pinkwart, będąca w tamtym czasie dyrektorką PSM I stopnia w Zakopanem, do programu utworzonej klasy dodawała pewne \"rozszerzenia\" programowe o charakterze twórczej dydaktyki, które w Jej zamierzeniu miały skutecznie wpływać na możliwie szeroki rozwój utalentowanych dzieci. Przypominam: w tym czasie Państwowa Szkoła Muzyczna im. Mieczysława Karłowicza w Zakopanem funkcjonowała zgodnie ze swoim programem w nienaruszony sposób. Ma Pan rację: \"Kształcenie muzyczne w szkołach ma spore i UGRUNTOWANE PROGRAMOWO TRADYCJE!\" - PSM I stopnia w Zakopanem pracowała i pracuje w oparciu o te tradycje.
W miarę naboru do kolejnych klas Państwowej Podstawowej Szkoły Artystycznej założonej formalnie zarządzeniem numer 23 z dnia 30 sierpnia 1996 roku przez ówczesnego Ministra Kultury i Sztuki Pana Zdzisława Podkańskiego, nauczyciele pracujący w PSM I stopnia w Zakopanem zyskiwali dodatkowo uczniów z nowopowstałej szkoły korzystających z nauki przedmiotów muzycznych, co poszerzało ich rynek pracy. Pracowali zatem i w jednej, i w drugiej szkole. Nikt nie miał możliwości \"wykoślawiać jakimiś wydumanymi dodatkami rodem z MDK\'u.\" (znowu cytat z Pana) programu PSM I stopnia w Zakopanem, co więcej także w PPSA nauczyciele uczący przedmiotów muzycznych korzystali z programu PSM I stopnia.
cdn.
0 0
...kontynuując:
Przejdźmy teraz do następnego Pana zdania: \"Niech szkoła uczy tego do czego jest powołana a MDK robi swoje!\". Dokładnie tak właśnie się dzieje. Państwowa Ogólnokształcąca Szkoła Artystyczna „uczy tego do czego została powołana” zgodnie z zatwierdzonym przez Ministra Kultury i Sztuki programem. Podwaliny tego programu stanowi dokument: „Programy nauczania przedmiotów artystycznych w Państwowej Podstawowej Szkole Artystycznej w Zakopanem przygotowanego do celów zatwierdzenia w Ministerstwie Kultury i Sztuki w 1996 roku przez: Martę Szmigielską Arnold – aktorkę Teatru Witkacego, Ewę Berbekę – artystkę grafika, Leszka Brodowskiego – muzyka altowiolistę, Krzysztofa Najbora – aktora Teatru Witkacego, Lecha Wołczyka – aktora Teatru Witkacego i Władysława Hyca – projektanta, nauczyciela PLSP i. A. Kenara pod kierunkiem dr Krzysztofa Szmidta i mgr Dobrosława Bilskiego - pracowników naukowych Katedry Badań Edukacyjnych Uniwersytetu Łodzkiego (warto tutaj wspomnieć, że Szkoła jako placówka eksperymentalna przez cały czas swojego funkcjonowania objęta jest formalnie opieką Rady Naukowej, której szefem jest prof. dr hab. Krzysztof J. Szmidt kierownik Zakładu Pedagogiki Twórczości Uniwersytetu Łódzkiego oraz Katedry Dydaktyki Ogólnej i Psychodydaktyki Twórczości Akademii Humanistyczno - Ekonomicznej w Łodzi i w skład której wchodzą także: dr Dobrosław Bilski, dr Mara Galewska - Kustra, dr Kamila Witerska, dr Kamila Lasocińska, mgr Monika Modrzejewska - Swigulska i mgr Emila Kusztelak z Zakładu Pedagogiki Twórczości Uniwersytetu Łódzkiego). Aby jeszcze lepiej przybliżyć Panu istotę Jej programu pozwolę sobie zacytować fragment z części pierwszej tego dokumentu pod tytułem „Założenia ogólne”: „Poniżej przedstawiono główne zarysy programów nauczania przedmiotów artystycznych zgodnie z przyjętymi w teorii nauczania zasadami operacjonalizacji celów i treści nauczania. Są to zasadnicze ramy programowe, gdyż w PPSA głównym założeniem innowacji dydaktycznych jest procesualność stanowienia i realizowania celów, treści, form, metod i środków nauczania, oznaczająca ich stałe twórcze modyfikowania oraz dostosowywanie do zmiennych potrzeb i zainteresowań uczniów i rodziców oraz wzrostu kompetencji i twórczości pedagogicznej kadry nauczycieli. Można więc traktować te programy in statu nascendi. Stan ten nie polega na tym, iż nauczyciele nie mają ugruntowanych wizji i programów działań, lecz na tym, że tworzą treści programowe i dobierają odpowiednie do nich metody adekwatnie do zmieniających się wciąż rzeczywistości społecznej i kulturalnej, w której przyszło im działać”. Tak też działo się i dzieje od 1996 roku, aby Szkoła mogła właśnie jak Pan to ujął „robić swoje”.
cdn
0 0
kontynuując:
Szlachetna w moim przekonaniu (w przeciwieństwie do Pana określenia - „chora”) ambicja Pani Lidii Długołeckiej - Pinkwart zaowocowała instytucją o szerokim polu oddziaływania i wysokiej skuteczności edukacyjnej: 100% absolwentów POSA kontynuuje edukacje w liceach i technikach, 98% absolwentów studiuje (dane z roku 2009 na podstawie badań własnych POSA, do których jest niejako zobowiązana prowadząc ankiety losów absolwentów)
Zakończenie prawie dwudziestoletniego eksperymentu (pierwsza klasa powstała w 1992 roku – w roku przyszłym odbędą się oficjalne obchody dwudziestolecia Szkoły) - proszę o tym pamiętać - teoretycznie może zakończyć się utworzeniem przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nowym typem szkoły (na tym etapie nie przekreśla takiej możliwości bezpośrednio nadzorująca Szkołę z ramienia Centrum Edukacji Artystycznej Pani Wizytator Lidia Skrzyniarz) na zupełnie podobnej zasadzie jak kilka lat temu powołano w całym kraju Ogólnokształcące Szkoły Sztuk Pięknych (w ten sposób pięcioletnie Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara weszło w formie przekształconej do szkoły czteroletniej do Zespołu Ogólnokształcących Szkół Artystycznych w Zakopanem wraz z nowoutworzoną sześcioletnią – trzy lata gimnazjum, trzy liceum - Ogólnokształcącą Szkołą Sztuk Pięknych). Inną sprawą jest czy w obecnych czasach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stać na utworzenie i prowadzenie potem nowego typu szkół, co słusznie zauważa Pan Maciej Pinkwart w materiale filmowym Tygodnika Podhalańskiego. Czas pokaże.
cdn
0 0
kontynuując:
Tyle odnośnie faktów, o które tak stanowczo dopomina się Pan w swoim przedostatnim wpisie.
Na koniec jeszcze jedno odniesienie do wyrażonego przez Pana postulatu: „A reforma kształcenia muzycznego powinna inaczej wyglądać - i jeśli w dawnym PSM były braki i niedociągnięcia w kształceniu słuchu, harmonii, gry zespołowej w orkiestrze - to należy dołożyć starań aby poszerzyć te zajęcia (...)” – nic nie stoi na przeszkodzie – Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Mieczysława Karłowicza w Zakopanem bez przeszkód może postawiony przez Pana postulat wziąć pod uwagę jeżeli uzna za słuszny. Jest suwerenna w swoim samostanowieniu programowym w ramach jak Pan to ujął „ugruntowanych programowo tradycji”.
Ponieważ zawsze podpisuję się z imienia i nazwiska pod swoimi wypowiedziami, zrobię to i teraz.
Pozdrawiam,
Jarosław Hulbój
(wieloletni, były nauczyciel w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Artystycznej w Zakopanem)
0 0
@ „mariano”!
Nie mówię, że żadna inna szkoła tego „nie czyni”. Mówię tylko, że w POSA kładą na to większy nacisk niż w innej szkole – wiem to, bo sama chodziłam do „zwykłej” podstawówki. Tam jesteś po prostu uczniem – jednym z wielu, a tu jesteś odrębną osobą.
Wybacz, ale ŚMIESZNE jest dla mnie nazywanie POSA „pasożytem na organizmie PSM”. Czy MY „żerujemy” na PSM w jakikolwiek sposób?! No tak - okrutnie wykorzystujemy ICH budynek i nauczycieli z PSM do nauki gry na instrumentach...
Jeszcze raz powtórzę – to dla mnie ŚMIESZNE.
Nie oskarżam „wszystkich oponentów POSA” o kierowanie się nienawiścią, kompleksami ani tym wszystkim, co tam wymieniasz, (poza „zaściankowym myśleniem) – wystarczy przyjść, porozmawiać z nami (uczniami) oko w oko i otworzyć się, choć trochę na nowe horyzonty.
Nie będę już tutaj wypisywać Ci FAKTÓW, bo zrobiły już to osoby wypowiadające się „pode mną”.
Nikogo nie oskarżam - wypowiedzenie swojego zdania nie jest niczym złym. Myślę jednak, że nie jest dobrze kogokolwiek obrażać przez różnicę zdań.
Nie wiem czy zauważyłeś –„obrońcy POSA”, którzy się tu wypowiadają robią to w sposób kulturalny, nikogo nie obrażają. Jednakże zarówno ”były-psm-ista”, jak i niestety Ty, chyba tego nie potraficie. Objawia się to w CAŁEJ wypowiedzi „byłego-psm-isty”, oraz w wielu Twoich.
Niestety całej wypowiedzi skierowanej do ”Cattie” (pisanie z sarkazmem o czyimś pseudonimie już pominę, bo uważam je za kompletnie niestosowne).
„Dalej nie będę Ci tłumaczył, bo jak sama napisałaś na wstępie \" może jestem głupia i niedoświadczona...\" - więc na razie tylko tyle.” – to z Twojej wypowiedzi do ”opi”.
A także w „Chamy górale!!!” skierowanym do mnie. ZUPEŁNIE nie rozumiem jak to się ma do mnie i do Twojej wypowiedzi.
Dobrze by było, więc, zastanowić się nad tymi FAKTAMI i (no niestety) trochę popracować nad kulturą wypowiedzi.
Pozdrawiam :)
0 0
Witam, Wprawdzie wpisałem w pozycji „pseudonim”, swój wieloletni pseudonim, ale zamieszczam również swoje nazwisko. Tak mnie wychowano, że należy brać konsekwencje za swoje słowa, a jeśli nie stać nas na to, słowa są nic nie warte. (***) Nie będę się wgłębiał w zawiłe szczegóły, które „wyjaśnił” pan Hulbój.Tak się składa, że z początkiem roku szkolnego, jak co roku jest głośno o POSA. Szkoła jest i będzie wzbudzała zainteresowanie, gdyż jest i pozostanie eksperymentem. Budżetu naszego kraju nie stać na tworzenie więcej takich szkół, więc jest tolerowany jeden eksperyment. W tym roku doszła jeszcze zmiana dyrektora, co podsyciło coroczną gorączkę. Nowy Pan Dyrektor, z racji zawodu, został automatycznie zaliczony do przeciwnego obozu „muzyków”, nie dając mu szansy na określenie swojego stanowiska. Założono, że będzie „demontował” kierunki artystyczne, co wydaje mi się przedwczesna oceną. Mógł to wyjaśnić jeszcze w Czerwcu na spotkaniu i uspokoić niespokojnych rodziców, jak mu sugerował członek Rady Rodziców POSA, czyli ja. Pamiętajmy, że „dyrektor” to nie zawód i wymaga doświadczenia, które właśnie zdobywa. Chyba powinniśmy mu dać na to więcej czasu.Co do „wyścigu szczurów” i stresu dzieci w POSA, proszę obejrzeć fragmenty ich wystąpienia na podsumowaniu „zielonej szkoły” na jakiej byli ... dobrowolnie...we Wrześniu i ocenić czy dzieciom podoba się szkoła czy nie.YouTube: mojaposa szukać: „Koncert - \"Plener w Dźwirzynie 2011\" POSARap oraz Koncert - \"Plener w Dźwirzynie 2011\" częśc I pozdrawiamZbigniew Mazuś
Komentarz zmodyfikowany przez moderatora. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.
0 0
@mariano - no przecież...jesteś człowiekiem tak inteligentnym i oczytanym, że szanujesz zdanie innych, jesteś kulturalny oraz znasz się na wszystkich aspektach życia prawda ? Jakim \"cudem\" więc, nie domyśliłeś się w takim razie, że mój pseudonim jest \'sygnałem\' dla tych którzy właśnie mieli mnie rozpoznać ? Dobrze, zostawię to bez większej \"analizy\" jakbyś to zgrabnie ujął.
Nie sądzę, że z takim człowiekiem jak Ty da się na jakikolwiek temat dyskutować. Cytując @absolwent posa - jesteś przypadkiem wyjątkowo beznadziejnym.
0 0
@Mariano - widzę, że mina Ci trochę zrzedła :) mam nadzieję, że Pan Jarosław Hulbój wyjaśnił Ci kilka spraw i dalej nie będziesz prowadził swego bezsensownego monologu ;) po pierwsze fakty, do tego się odwołajmy :)
0 0
No ciekawe co jeszcze widzisz...
Pan Hulbój też mija się z prawdą w paru miejscach...a dodatkowo jest nieco rozgoryczony, bo nie on został dyrektorem POSA...
Swoje napisałem. Na bicie piany nie mam czasu...
A zakopiańskich snobów i tak nie przekonam, nie ma na to siły.
0 0
Mariano idź sie lecz a potem piane pij, pieniaczu. Pamietaj ze nie jestes anonimowy i odpowiadać z paragrafu 212 KK możesz za pomówienia.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz