- Przedwczesna - tak burmistrz Suchej Beskidzkiej określił decyzję wojewody w sprawie zwrotu kolejnej nieruchomości spadkobiercom rodziny Tarnowskich.
Budynku dawnego przedszkola przy ul. Mickiewicza nie dotyczył dekret o reformie rolnej, a tym samym obiekt nie mógł być znacjonalizowany przez państwo. Tak uznał wojewoda Jerzy Miller, co otwiera drogę do zwrotu kolejnej nieruchomości rodzinie Tarnowskich.
Piotr Boroń, adwokat spadkobierców właścicieli Suchej, podkreśla, że sprawa jest oczywista i tylko kwestią czasu wejście prawowitych właściciel do swojej własności. Nie zgadza się ze stanowiskiem burmistrza Stanisława Lichosyta, który już złożył odwołanie, co spowoduje przedłużenie się całej procedury nawet o kolejne lata. - Niestety, to spowoduje negatywne konsekwencje dla gminy, bo roszczenia za bezumowne korzystanie z majątku to ogromne kwoty - ostrzega prawnik. - Ich wysokość wyliczana jest według stawek rynkowych i nawet jeśli nie są one duże, to duża jest powierzchnia nieruchomości. Do tego roszczenia sięgają kilku lat wstecz.
Na zwrot czeka także obecny budynek nadleśnictwa - w tej sprawie również odwołał się obecny użytkownik. Rodzina Tarnowskich domaga się też oddania innych terenów przy ul. Mickiewicza - m.in. obecnego dworca autobusowego czy pasaży handlowych - w sumie prawie 6 ha gruntów. Boroń ma żal do burmistrza, że zamiast negocjować kompromisowe rozwiązania, okopał się na swoim stanowisku.
- Było jedno spotkanie w 2006 czy 2007 roku, po pierwszych wyrokach sądu. Ale pan Władysław Tarnowski dostał jedynie album o Suchej. To było tylko kurtuazyjne spotkanie, bez żadnych konkretów - przekonuje.
Powodów do obwieszczenia triumfu spadkobierców nie widzi burmistrz Lichosyt. - To nie tak, że mamy już zwracać tę nieruchomość! - podkreśla. - To tylko uznanie przez wojewodę, że budynek nie podlegał pod dekret PKWN. W poniedziałek już złożyliśmy odwołanie. Potem czekają nas postępowania sądowe w 2 instancjach, bo na pewno będą odwołania, i już to potrwa kilka lat. Jeśli przegramy, trzeba będzie uchylić decyzję komunalizacyjną, bo to nie gmina zabrała nieruchomości, ale państwo.
Burmistrz przekonuje, że wojewoda wydał decyzję przedwcześnie, gdyż nie wyjaśniło się, czy rodzina Tarnowskich otrzymała już odszkodowanie od państwa francuskiego za utracone w Polsce mienie. Jeśli tak było, to nawet jeśli była to niewielka suma - zwrot majątku się nie należy.
Z kolei adwokat przekonuje, że ta sprawa została już wyjaśniona, gdyż polsko-francuski układ indemnizacyjny dotyczy wyłącznie znacjonalizowanych przez rząd PRL przedsiębiorstw, a nie zamku czy innych nieruchomości. Jak zauważa, udało się już otrzymać pisma z ambasady francuskiej, przesądzające sprawę na korzyść spadkobierców.
Burmistrz nie boi się gróźb prawnika, zapowiadającego domaganie się odszkodowań za bezumowne korzystanie z majątku przez gminę.
- To absurd, bo trzeba by wyliczyć, kto ile pieniędzy włożył w ten majątek - twierdzi. - Po wojnie pałac nie miał nawet okien i drzwi. Państwowe Zbiory Sztuki na Wawelu, instytucja, która przez kilkanaście lat była właścicielem zamku w Suchej, musiała wyłożyć ciężkie miliony, by wyremontować zamek. I my mielibyśmy wyłożyć pieniądze za korzystanie z zamku?
Burmistrz nie zgadza się też z opinią, by gmina nie negocjowała ze spadkobiercami, w jaki sposób zadośćuczynić za straty. Jak podkreśla, była propozycja wypłaty 25% wartości nieruchomości, ale spadkobiercy mieli zażądać 75%. Nie przyjęli też rozwiązania, jakie przyjęli Habsburgowie w Żywcu - przygotowania i utrzymania apartamentu na zamku wyłącznie do ich dyspozycji.
- Rodzinę Tarnowskich interesuje tylko jedno - odzyskać majątek i go sprzedać. To kuriozalna sytuacja - przekonuje burmistrz. - Państwo nie będzie się rozwijać normalnie, jeśli nasze pokolenie będzie miało naprawiać krzywdy wojenne czy wyrządzone przez władze komunistyczne. A mówimy tu o wybiórczym naprawianiu krzywd tylko nielicznym.
Józef Figura
0 0
Państwo (zwłaszcza polskie) to największy złodziej. Było nim, jest i jeszcze długo będzie....
0 0
zalezy czyje pokolenie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz