O tym opowiada publikacja "Tradycyjny ubiór górali babiogórskich".
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"97244"}
Odzienia górali babiogórskich na przestrzeni dziesiątków lat ulegały znacznym przeobrażeniom. Było to związane m.in. ze zmieniającymi się warunkami bytowymi i zamożnością mieszkańców Podbabiogórza, modą, wpływami sąsiednich regionów i wreszcie upływem czasu, który w codziennym życiu całkowicie wyparł ludowy strój. Babiogórskie odzienie, chociaż znacznie skromniejsze od podhalańskiego, swoją prostotą zachwyca nie tylko etnografów.
Sporo informacji na temat babiogórskiego stroju dostarczają materiały krajoznawcze i opracowania etnograficzne. Strój babiogórski, podobnie jak strój każdego regionu, jest odzwierciedleniem przeszłości osadniczej i historycznej terenu, wszelkich zmian i wpływów. Obok elementów rdzennie polskich w ubiorze mieszkańców Podbabiogórza dostrzec można motywy ogólnokarpackie, a także wpływy innych regionów.
Podróż w przeszłośćGmina Zawoja wspólnie z Babiogórskim Centrum Kultury w Zawoi wydała publikację Tradycyjny ubiór Górali Babiogórskich autorstwa Małgorzaty Wójtowicz-Wierzbickiej i Reginy Wicher. Jest ona pokłosiem projektu pod nazwą "Kultura ludowa skarbem Babiej Góry". Książka w dwóch wersjach językowych - polskiej i słowackiej ukazała się w ramach współpracy transgranicznej.
Jak podkreślają autorki, "album jest niezwykłą podróżą w przeszłość, gdy pod babiogórską strzechą sypały się jeszcze lniane paździerze, kobiety przy przędzeniu nici i bieleniu płótna śpiewały stare pieśni, a wełna z wypasanych tu owiec służyła jako cenny surowiec do produkcji wytrzymałych tkanin spilśnianych w miejscowych foluszach". We wstępie Regina Wicher przekonuje, że publikacja ma na celu odtworzenie tej przeszłości, prześledzenie losów babiogórskiego stroju, ukazanie jego piękna, bogactwa kolorystyki i zdobnictwa. Zaznacza, że dawniej ubiór mówił o pochodzeniu, statusie społecznym i materialnym górala spod Babiej Góry. "Wyjątkowy wygląd ubioru warunkowały użyte do jego wykonania tkaniny. Płótno lniane, sukno czy elementy skórzane wytwarzano w domowych gospodarstwach lub lokalnych zakładach rzemieślniczych - u tkacza, kuśnierza, folusznika. Ubrania szyto i zdobiono ręcznie, a zachowane do dzisiaj dawne stroje niejednokrotnie świadczą o wysokich umiejętnościach wytwórców, którzy dbali o każdy detal" - podkreśla Regina Wicher. W ramach projektu miejscowi rzemieślnicy wykonali na podstawie archiwalnych fotografii po kilka kompletów odświętnych ubiorów męskich i kobiecych. Odtworzyli wiele różnych elementów odzienia. Krawcy i rzemieślnicy do ich uszycia użyli - jak przekonuje Regina Wicher - współcześnie dostępnych najwyższej jakości materiałów fabrycznych, nieodbiegających wyglądem od tych wytwarzanych chociażby sto lat temu. Wykonane stroje wzbogaciły zasoby Babiogórskiego Centrum Kultury w Zawoi.
Z lnu, filcu i skóryBabiogórcy szyli odzienia - te na co dzień i od święta - z materiałów łatwo dostępnych, przede wszystkim wytwarzanych pod Babią Górą. Hodowla owiec i bydła dostarczała wełny na sukno, a także skór na kożuszki, pasy i obuwie. Prawie w każdym gospodarstwie uprawiano len, z którego tkano płótno, m.in. na koszule. Szyciem strojów męskich - głównie suknianych portek i guń - zajmowali się miejscowi krawcy. Odzież na potrzeby rodziny szyły kobiety w domach. Na jarmarkach lub w sklepach kupowano tylko dodatki, czyli chusty, korale czy guziki. Koniec XIX i początek XX wieku przyniósł zmiany w stroju. Tradycyjne materiały były zastępowane wyrobami fabrycznymi.
Męski strój Babiogórców składał się z koszuli uszytej z białego płótna, ozdobionej przy szyi i rękawach wąską oszewką. Na koszulę góral zakładał kaftan z metalowymi guzikami, a na to cuchę koloru brunatnego z różnokolorowymi haftami. Spodnie, zwane portkami bukowymi, były wykonane z białego sukna i ozdobione parzenicami o potrójnej pętlicy koloru zielonego. Rozcięcie nogawki zdobił geometryczny haft i cienki pas ciemnego sukna oraz pompon. Uzupełnieniem stroju był szeroki pas skórzany zwany bacowskim lub madziarskim albo węższy, nabijany mosiężnymi guzami. Na głowę mężczyzna zakładał filcowy kapelusz o szerokim, podgiętym do góry rondzie. Jako obuwia używał kierpców nakładanych na wełniane skarpety. Kobieta nosiła lnianą koszulę ozdobioną przy szyi i rękawach wąską oszewką. Na koszulę zakładała gorset w ciemnych kolorach, ozdobiony skromnym haftem w kształcie kwiatowej gałązki zwanej leliją. Dodatkowo zakładała dużą kraciastą chustę z frędzlami zwaną łoktusą.
Początkowo spódnice były lniane i niebarwione, jednak z czasem góralki zaczęły szyć je z drukowanego płótna o roślinnym wzorze. Na spódnice zakładały szerokie zapaski z białego lnu, zdobionego u dołu drobnym białym haftem. Uzupełnieniem stroju były chusty wiązane pod brodą i czerwone korale. Jako obuwie nosiły kierpce, zakładane na wełniane skarpety i wiązane rzemieniami.
jof
0 0
piyknie ze Hej!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz