Przez dwa lata męczył niewielkiego yorka, trzymając go na sznurku przywiązanego do budy.
Mieszkaniec Raby Wyżnej w zeszłym tygodniu skontaktował się z naszą redakcją, prosząc o interwencję. Jego opowieść brzmiała dramatycznie. Sugerował, że pracownicy „jakiejś fundacji” ukradli mu… ukochanego pieska.
- Taki był fajny. Prawie rasowy. Osiemset złotych kosztował. Fakt, że trzymaliśmy go przy budzie, ale miał wszelkie wygody. Może był trochę nieuczesany, ale przecież już na poniedziałek mieliśmy umówioną wizytę u fryzjera. A teraz wszystko przepadnie, bo ta fundacja nam psa ukradła - przekonywał. - I jeszcze policja jest w to zamieszana. Bo dzień wcześniej była u nas dzielnicowa - relacjonował.
Zaznaczył przy tym, że jeśli zdecydujemy się przeprowadzić „dziennikarskie śledztwo”, to z pewnością łatwo dotrzemy do podejrzanej fundacji. - Zrobiłem zdjęcie identyfikatora kobiety, co zabrała psa - zapewnił nas tryumfalnie właściciel „skradzionego” czworonoga. Po chwili faktycznie otrzymaliśmy sms-em fotkę identyfikatora wystawionego na nazwisko… Marioli Włodarczyk z Fundacji Zwierzęta Podhala.
- Obiecywałam sobie, że już nie będę się ładować w jakieś historie związane z odbieraniem psów. Ale ludzie z Raby przysłali mi zdjęcia tego biedaka. Kto widział, żeby takiego psiaka trzymać przy budzie. Przecież yorki nie mają podszestka, czyli warstwy izolacyjnej. Ich sierść to wyłącznie warstwa okrywająca, która kompletnie nie izoluje od czynników atmosferycznych. Yorki nie mogą przebywać na zewnątrz - zaznacza.
Fundacja Zwierząt Podhala opisała okoliczności odebrania psa na swym profilu w mediach społecznościowych. Z zamieszczonego tam materiału wideo i zdjęć wynika wprost - pies był skrajnie zaniedbany. Miał ropiejące rany, wywołane przewlekłym zapaleniem skóry, był zarobaczony. Mieszkał uwiązany przy budzie na niezbyt długiej lince, za legowisko służyło mu kilka brył skruszonego styropianu.
- A wie pan, co jest najciekawsze? W tym samym domu mieszka też jeszcze jeden pies. Również york. Jest zadbany, pielęgnowany i trzymany wewnątrz, dlaczego więc Lucka spotkał z goła odmienny los? Pojęcia nie mam. Właściciel mówił, że się go dzieci bały…
Fundacja zapewniła pieskowi opiekę weterynaryjną, przeszedł wszystkie wymagane badania, został odpchlony i odrobaczony, a przede wszystkim - wykąpany. Teraz oczekuje na adopcję. - Żeby pan widział, jak on się cieszył, jak wsiadł do samochodu. Miałam wrażenie, że zdał sobie sprawę, że właśnie kończy się jego koszmar - podsumowuje działaczka na rzecz praw zwierząt.
Przedstawiciele Fundacji uśmiechają się, słysząc zarzuty byłego właściciela Lucka, sugerujące kradzież psa. Przypominają, że mężczyzna sam podpisał dokument, w którym dobrowolnie zrzekł się praw do psa. To był warunek odstąpienia od pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za znęcanie się nad zwierzęciem.
Nowotarska policja potwierdza, że zna okoliczności odebrania yorka jego wyrodnemu opiekunowi. - Faktycznie, po informacjach od fundacji nasza policjantka pojechała na miejsce i potwierdziła, że pies jest przetrzymywany w bardzo złych warunkach, w dodatku nie miał obowiązkowego szczepienia przeciwko wściekliźnie - zaznacza st. aspirant Sabina Iskrzycka z nowotarskiej policji. Także ona potwierdza, że pies został odebrany przez obrońców praw zwierząt na podstawie dokumentu, w którym właściciel dobrowolnie zrzekł się praw do zwierzaka.
- Zawsze przy tego rodzaju interwencjach boli mnie szczególnie jedna sprawa, że ludzie zupełnie nie dostrzegają swojej winy. Nie przyjdzie im do głowy, że zrobili źle, że znęcali się na zwierzęciem, że je skrzywdzili - podsumowuje gorzko Mariola Włodarczyk.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Ale przynajmniej w Rabie światła świecą całą noc. No to się Diw....sz ?
0 0
Podły typ i zwyrodnialec - bo człowiekiem go trudno nazwać. Mój syn miał taką psinkę i jak wyjeżdżali na urlop to zostawał u mnie . Spał razem ze mną w łóżku przytulony pod kołderką .
Serce się kraje patrząc na to co ludzie bez serca i sumienia robią zwierzętom . Kary za dręczenie zwierząt powinny być bardzo wysokie, .
Szkoda że nie można przywiązać takiego typa na krótkim łańcuchu do budy chociaż na miesiąc , poczułby na własnej skórze jak one cierpią .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz