Nietypowa akcja ratunkowa zakopiańskich strażaków.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"117389"}
Właścicielka kotka opisał w detalach przebieg i dramatyzm dzisiejszej strażackiej akcji, oto jej relacja: Utknąwszy na wierzchołku (!) kilkunastometrowej tui, Miro przeraził się. Próby zejścia spełzły na niczym; ilekroć spojrzał w dół, jego kocie serduszko zaczynało łomotać jak szalone, a łapki, kurczowo uczepione wiotkich gałązek, drętwiały. Zaczął rozpaczliwie miauczeć, wołając o ratunek. Mijały godziny. Gdzieś tam z dołu dolatywały nawoływania dziewczynki i jej mamy, ale paraliżujący strach nie pozwolił mu zareagować. Nastał zmierzch i wkrótce zapadła ciemność. Wciąż go wołano, ale dodatkowo użyto ostrego, ruchomego światła, sprawiającego, że przepastna gęstwina pod Mirem zdawała się wirować, to zbliżając, to oddalając od niego złowieszcze cienie. Po jakimś czasie nawoływania ustały. Noc zakleszczyła wokół Mira mroźną ciemność. Całą noc domownicy nie zmrużyli oka, a ciszę za oknami przerywał monotonny, chwilami słabnący rozpaczliwy krzyk. Rano sprowadzono pomoc. Wielkim, nowoczesnym wozem strażackim przyjechała ekipa ratowników. Miro, niewidzialny w tujowej gęstwie, zamilkł z przerażenia.
- Gdzie kot ? - pytają strażacy.
- Tam, na czubku.
- Nie widać ! Nie ma ofiary, nie ma kogo ratować! Wracamy.
W oczach właścicielki kręcą się łzy. Na szczęście panowie żartują. Wyjmują z wozu kamerę termowizyjną, namierzają na wierzchołku drzewa ciepły punkcik.
- Ok, jest. Jędruś, ty będziesz bohaterem - wskazują na jednego z ekipy.
Jędruś, uzbrojony w kask i pancerne rękawice, wsiada do podnośnika. Po kilku minutach jest na dole z Mirem, przyklejonym do niego jak małe, ufne niemowlę. Twarz ratownika promienieje, a koledzy szaleją wokół niego, uwieczniając chwalebny moment komórkami. Chwilo, trwaj. Z całego serca dziękujemy naszym kochanym strażakom, cudownym ludziom, którzy wiedzą, że każde życie jest na miarę złota - podsumowała swoją relację pani Małgorzata.
opr. mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Pani Małgorzato i red. opr. mk. - Szacunek dla Was. Wiecie dlaczego ?
Bo nie tylko pożary, wypadki drogowe i inne nieszczęścia.
Niech się kretyni śmieją, ale szacunek za uratowanie kota.
A jak ktoś chce porównać życie człowieka do kota, psa, królika i dinozaura kury, to zapraszam.
0 0
No historia fajna.
Tylko że my za to zapłaciliśmy .
0 0
Panie Piotrze, co miesiąc z moich podatków płacę na Straż, Policję, nauczycieli, biuro paszportowe, proboszcza, Krus i traktory rolników, dzieci itp itd I NIE NARZEKAM
0 0
"Tylko że my za to zapłaciliśmy"
A ile konkretnie zapłaciłeś. Bo jeśli rzeczywiście zapłaciłeś, to pewnie znasz kwotę. Więc ile???
0 0
Do @rollo- takie akcje nie są bezkosztowe. Właściciel po prostu nie upilnował zwierzęcia. Można wynająć zwyżkę, pokryć koszty. A tu przyjechał cały zastęp, żeby ściągnąć kotka!
Nie pytaj o konkretne sumy, bo to troszkę nie tak!
0 0
No, 8 tys. złotych.
0 0
Jakie fajne kocisko :) pozdrawiam w
0 0
@gg, sęk w tym że narzekasz. A właściwie cały "PO przedni" czas narzekałaś, więc ty mi tu nie ... (jak znasz bajkę o tymitunie)> A jak siebie porównujesz do wszy i ameby, to... gratuluje. I nie zapraszam, nie mój PO ziom inteligencji.
@rollo, ot, choćby koszt paliwa. Że o innych kosztach amortyzacji nie wspomnę. A ty znasz konkretny koszt innych sytuacji? A niby skąd, tobie są przedstawiane specyfikacje? Jeśli tak, to na jakiej podstawie? I takie debilne pytania zawsze można stawiać. Każda akcja kosztuje i.... tyle!!!!~ W tym czasie mógł sie sfajcyć dom, samochód,... oby twój albo gg, nie mój, skoro nie widzicie żadnych różnic. A sfrustrowanego kotka powinno się zawieżć na SOR celem przeprowadzenia rutynowych badań. Pacjenci niech poczekają, a co, w końcu co za różnica, kot, czy człowiek ze złamaną ręką....
0 0
Drodzy Piotruś i "czytam .." ufundowali akcje, ponieśli koszty, ale jeszcze nie wiedzą w jakiej wysokości, na razie tylko rozdzierają szaty z bólu poświęcenia. Dziękujemy wam za poniesione koszty, ale może przyszedł dla was już czas na wypisanie się ze społeczeństwa?
0 0
tak jest @rollo, w zamian zapiszcie koty. Niech głosują, zasilają budżet państwa. Zabaczymy, ile takich akcji sfinansują. Już nie mówiąc o utrzymaniu służb niezbędnych społeczeństwu. Ty już się wypisałeś. Z normalnego człowieczństwa, albo wypiąłeś, na racjonalność i trzeźwe myślenie!
0 0
Co do kota, to pies go pogonił więc uciekł na drzewo i nie umiał zejść. My z synem zdejmowaliśmy kota ze słupa energetycznego z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Musiał siedzieć "okienku" słupa bo łapy mu ścierpły i szedł jak pijany nie miał siły podziękować.
0 0
Sprzeciw wobec akcji ratowania zwierząt, oparty na argumentach finansowych, jest wyrazem egoizmu i braku empatii. Skupianie się jedynie na kosztach, zamiast na potrzebach istot cierpiących, jest moralnie krótkowzroczne. Wartość ludzkiego współczucia i szacunku dla życia nie powinna być mierzona w złotówkach. Ignorowanie cierpienia zwierząt dla oszczędności budżetowych jest wyrazem braku moralności i współczucia. W społeczeństwie, które aspiruje do cywilizacyjnego postępu, należy stawiać na wartości, a nie na zysk.
0 0
Brawo, świetna akcja. Dzięki za uratowanie przerażonego kota.
0 0
@grzesiu. świetna teoria. Swoje przemyślenia i apel skieruj do.... weterynarzy, leczących zwierzątka, o zgrozo - za pieniądze. !! Co to za standardy, żeby w społeczeństwie, które aspiruje do cywilizacyjnego postępu, stawiano na zysk, a nie na wartości! Przecież wartość ludzkiego współczucia i szacunku dla życia nie powinna być mierzona w złotówkach a ignorowanie cierpienia zwierząt dla oszczędności jest wyrazem braku moralności i współczucia. Dlatego, jak skorzystam z usług lecznicy dla zwierzatek, powołam się na towje teorie, a jak będą na mnie patrzeć, jak na idiote, to poprosze ciebie i tobie wtórujących, abyście pokryli koszty leczenia, szczepionek, zabiegów etc w przychodni weterynaryjnej.
Ciekawe, kto by zapłacił, jakby kotek złamał łapkę...
Póki co, za tego typu akcje niech płacą właściciele zwierzątek. W końcu podjęli decyzję o posiadaniu zwierzątka, a to wiąże się z kosztami!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz