Kaczka bez pozwolenia wtargnęła na prywatną posesję w Lipnicy Małej. Nowotarski sąd dał się przekonać, że za jej niedopilnowanie odpowiada mieszkająca na czwartym piętrze bloku pod Opolem nauczycielka.
- Wiem, wiem, dobrze się pan bawi. Każdy, kto słucha mojej historii - śmieje się do rozpuku. Ale przecież ta sprawa trafiła na wokandę, zajmował się nią wysoki sąd. A na koniec jego wyrokiem zostałam skazana. Mam zapłacić karę i pokryć koszty postępowania - pani Alicja próbuje zachować powagę, ale też… średnio jej to wychodzi.
*
Sądowy dokument z orłem w nagłówku to „Wyrok nakazowy w imieniu rzeczpospolitej Polskiej” z dnia 18 października 2024 roku. Sąd Rejonowy II Wydział Karny po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy pani Alicji, obwinionej o to, że w sierpniu tego roku w Lipnicy Małej nie zachowała należytej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia (kaczka domowa, sztuk jeden - przyp. red.). Obwinioną Alicję w zakresie zarzucanego czynu uznaje za winną i wymierza jej karę grzywny w wysokości 50 złotych. Zasądza też od obwinionej na rzecz Skarbu Państwa 70 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania i kwotę 30 złotych tytułem opłaty. Czytając dokument, przed oczami staje kultowa scena z „Nie ma mocnych” Sylwestra Chęcińskiego, z tą drobną różnicą, że nie chodzi o kota tylko o kaczkę.
*
Pani Alicja pochodzi z Lipnicy Małej, ale od lat mieszka w Głubczycach koło Opola, w bloku na czwartym piętrze. Jest szanowaną nauczycielką w miejscowej szkole i od paru miesięcy tłumaczy się konsekwentnie, że w swym przytulnym mieszkanku nie hoduje drobiu.
- Jak ja bym miała z tą kaczką żyć na czwartym piętrze? W klatce ją trzymać, jak papugę albo kanarka? A może prowadzać na smyczy i jeszcze w kagańcu? - zastanawia się.
Kolejna prośba o przybliżenie całej absurdalnej sytuacji z ostatnich wakacji nie powoduje u cierpliwej pedagog irytacji. Powtarzała tę irracjonalną opowieść tyle razy… idzie jej coraz lepiej. Faktycznie, w sierpniu odwiedziła rodzinny dom w Lipnicy Małej. Dość często zagląda na Orawę, w końcu to nie koniec świata. Przyznaje też, że w sierpniu troszkę pokłóciła się z sąsiadką. To była zwykła sąsiedzka sprzeczka. Nic istotnego. Sąsiadka zapewne poczuła się urażona i w odwecie zadzwoniła na policję, sugerując, że kaczki sąsiadów wtargnęły na jej posesję. Przyjechał patrol z Jabłonki i postanowił ukarać mandatem panią Alicję. Dlaczego? - Pojęcia nie mam, może dlatego, że ja z nimi rozmawiałam - zachodzi w głowę „obwiniona”.
Koniec końców, Alicja wytłumaczyła policjantom, że mandatu nie przyjmie, bo mieszka 250 kilometrów od Orawy - w bloku. Kaczek nie posiada i choćby z tego powodu utracić kontroli nad drobiem nie mogła.
*
- Nie wiem, o co tam w ogóle poszło. Byłem pewien, że jeśli już ktoś ma dostać mandat za wypuszczenie kaczek do ogródka sąsiadki, to będę to ja - podkreśla pan Stanisław, brat Alicji, mieszkaniec Lipnicy Małej. Przyznaje, że w rodzinnym gospodarstwie są dwie kaczki, ale akurat drób, który spacerował po ogródku sąsiadów, należał do… sąsiadów.
- Nic z tym nie robiliśmy, pośmialiśmy się z policjantami. Byłem pewien, że skoro siostra wyjaśniała, że mieszka w Głubczycach i nie ma kaczek, to temat jest zamknięty - dodaje.
Pani Alicja też tak myślała, ale Temida może i ślepa, ale pamięć widać ma dobrą. Dlatego wczesną jesienią, a może jeszcze późnym latem pani Alicja dostała wezwanie do Komendy Policji w Głubczycach. Na miejscu dowiedziała się, że zostanie przesłuchana na okoliczność utraty kontroli nad zwierzęciem, co miało miejsce w Lipnicy Małej.
- Pewnie piesek pani zwiał - zagaił policjant. - Nie piesek, kaczka - uściśliła obwiniona, wywołując wśród policjantów salwy śmiechu. Stróże porządku dobrze się bawili, a na koniec zasugerowali, żeby Alicja spała spokojnie, bo „z tego nic nie będzie”. Alicja spała spokojnie do czasu, aż parę dni temu do drzwi znów zapukał listonosz z poleconym z sądu. Koperta z czerwonymi pieczątkami zawierała „wyrok nakazowy”…
*
- Wiem, wiem, wyroków sądu się nie komentuje, szczególnie tych nieprawomocnych. Ale jak mogłam zostać uznana winną? No przecież gdyby sąd choć z daleka rzucił okiem na zgromadzone w sprawie dokumenty, to pewnie by mi tej kaczki nie „przyklepał” - teraz w głosie pani Alicji pobrzmiewa nutka szczerej irytacji.
*
Na rozmowę o wyroku nowotarskiego sądu nie daje się też namówić rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, sędzia Bogdan Kijak. - Sprawa była prowadzona w postępowaniu uproszczonym. Pani obwiniona się odwołała, dlatego zgodnie z procedurą - wyrok stracił ważność. Zupełnie jakby go nie było. Dlatego nie ma o czym rozmawiać - podsumowuje sędzia Kijak i zauważa, że w związku z odwołaniem sprawa sądowa ruszy w normalnym trybie. Pani Alicja będzie miała okazję złożyć wyjaśnienia.
*
- Mam tylko nadzieję, że przez tę kaczkę nie trafię do więzienia. No ja już z tymi doświadczeniami z ostatnich miesięcy to się naprawdę wszystkiego spodziewam - podsumowuje pani Alicja i zapewnia, że stawi się na każde wezwanie wymiaru sprawiedliwości, choćby nawet brzmiało jak cytat z „Misia”.
Marek Kalinowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Za głupotę pierdzistołków płacimy my podatnicy ! Pytanie kiedy sie to skończy ?
0 0
ten sąd to był niepoważny
0 0
Taa.. jeden taki, kościółkowy, też obiecywał, że "stawi się na każde wezwanie prokuratury i sądu". I tyle go widzieli, przepadł jak kamień w wodę. Teraz szukają go najlepsi policyjni specjaliści.
A jak sprawa z kaczką to trzeba się bać bo "wszystkie zwierzęta są równe ale kaczki są równiejsze".
0 0
Obiecywał, że stawi się na każde wezwanie LEGALNEGO sądu i LEGALNEJ prokuratury.
Giertycha widzieliście weWłoszech, nie potrafiliście do ściągnąć. Grodzkiego i Muche macie tu, na miejscu, pod nosem, i co???
Najrówniejsze są kaczory, te o imieniu Donald
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz