62-latek który przeprowadzał feralny egzamin na prawo jazdy zakończony śmiercią kursantki jest świeżo upieczonym egzaminatorem, ale bardzo doświadczonym instruktorem.
- Znam tego człowiek od lat, naprawdę nie można mu nic zarzucić. Fakt, że został egzaminatorem stosunkowo niedawno, ale ma ogromne doświadczenie jako instruktor nauki jazdy – mówi w rozmowie z Tygodnikiem, jeden z egzaminatorów Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Nasz rozmówca niechętnie wraca do tragicznych wydarzeń z ostatniego czwartku.
W Zaskalu na niestrzeżonym przejeździe kolejowym samochód egzaminacyjny wjechał na torowisko i się zatrzymał. W aucie zgasł silnik. Egzaminator zdołał wyskoczyć z auta na kilka sekund przed tym, jak uderzył w nie rozpędzony pociąg relacji Chabówka – Zakopane. Zdająca egzamin 18-letnia Angelika, mieszkanka Chyżnego została w kabinie. Dziewczyna zmarła po przewiezieniu do szpitala.
- Nie chce mi się nawet o tym myśleć. Mam traumę – zaznacza nasz rozmówca. Zauważa, że scenariuszy tragedii mogło być wiele. Bezsprzecznie samochód utknął na przejeździe. Zgasł silnik. - Sama kursantka mogła zdusić silnik. Mógł nacisnąć pedał hamulca również egzaminator. Oczywiście, że samochód powinien był się zatrzymać przed przejazdem niestrzeżonym. Dlaczego egzaminator pozwolił, żeby auto wjechało na tory na to odpowie dochodzenie. Ja mogę tylko dodać z punktu widzenia egzaminatora, że jeśli kursant wsiada do auta egzaminacyjnego to teoretycznie powinien umieć już bardzo dużo. Często bywa jednak i tak, że wszystkiego nie potrafi. Taką opcję trzeba zawsze brać pod uwagę.
Nasz rozmówca potwierdza, że auto egzaminacyjne mogło się znaleźć na niestrzeżonym przejeździe. Instrukcje przeprowadzania egzaminu wcale tego nie wykluczają. - Wystarczy popatrzeć na arkusz egzaminacyjny. Jednym z elementów do zaliczenia jest właśnie przejazd kolejowy. Ale zawsze powstaje w głowie przewrotne pytanie: czego oni akurat tam szukali? Czy w mieście nie ma innych przejazdów kolejowych? - zastanawia się nasz rozmówca. Jednoznacznie potwierdza, że wszelkie rodzące się pytania i wątpliwości powinny zostać niedługo rozwiane. Auto egzaminacyjne jest dosłownie naszpikowane kamerami, które rejestrują obraz z kilku ujęć a także nagrywają dźwięk. - Będzie dokładnie wiadomo, co zaszło, czy egzaminator polecił opuścić samochód – zaznacza nasz rozmówca.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Z tych wypowiedzi wynika - nie żyjesz nie masz głosu , jesteś winny. Instruktor nie do ruszenia nie jego wina ma obronców,to jest wszystko tak nie do uwierzenia i tak smutne .
0 0
aha , już się zaczyna wybielanie tego wuja .Jaki on biedny .Tylko dlaczego wybrał tą drogę hm ...... .Mam nadzieje , że jak sąd nic mu nie zrobi , to rodzina dopomoże , żeby skończył zawód egzaminatora .Na zawsze
0 0
Instruktora za dupe brac zamiast coś robic to uciekał już bez przesady ze myślał że pociąg zatrzyma
0 0
@wqqrwiony - "Tylko dlaczego wybrał tą drogę hm" - przestańcie pisać takie bzdury. Dzień po egzaminie dostajesz prawo poruszania się po autostradach, skrzyżowaniach, przejazdach kolejowych w Zakopcu, Szaflarach, Gdańsku, Belgii, GB czy innej Australii. Egzamin ma być sprawdzianem twoich umiejętności. Może test robić tylko po własnym osiedlu ? A potem płacz, że Polacy nie potrafią jeździć po autostradach i nie tylko.
0 0
Ludzie, stała się straszna tragedia. Ale z ocenami poczekajcie do końca śledztwa.
0 0
Wyrazy współczucia dla rodziny ofiary :( ale również dla egzaminatora, przecież nie zrobił tego celowo:( ciężko czyta się te wszystkie komentarze, z jaką łatwością przychodzi innym osadzanie człowieka, nie mając o tym zielonego pojęcia (życzę tylko wszystkim tak komentujacym, aby oni nigdy nie znaleźli się w takiej sytuacji, (gdyż tego typu zdarzenia nie zdarzają się tylko podczas egzaminu).....
0 0
I dodam - poczytaj choćby na TP jak jeździ się na czerwonym w BD czy Poroninie. Jak omija się płotki łąką przy zamkniętej drodze. Na niektórych działa tylko stal i beton https://www.youtube.com/watch?v=UF_EZK-UpZ8
0 0
@qaz Problem to jest w tym, że egzaminator zamiast sprawdzać umiejętności nowego kierowcy robi wszystko aby go oblać, bo hajs musi się zgadzać. Bardzo mi się to nie podoba jaką maszynkę do zarabiania pieniędzy z tego zrobiono. Do tego te ciągłe zmiany w egzaminach mające na celu wyciągnąć jeszcze więcej i więcej. Społeczeństwo siedzi cicho, a media wyżywają się na nowych kierowcach oraz wyrażają całkowitą aprobatę procederowi ograbiania z pieniędzy kandydatów na kierowców.
0 0
@Paweł - odnoszę się tylko do "dlaczego wybrał tą drogę". Ponieważ powtarza się to namiętnie w wielu postach pod tym tematem na wielu stronach. Uwalić kursanta można w wielu miejscach i na wiele sposobów i akurat TO miejsce nie ma znaczenia.
"maszynkę do zarabiania pieniędzy z tego zrobiono" - tak. Na tym łez padole liczy się tylko kasa. Do tego doszła nowa ekonomia gdzie liczą się słupki, a nie sens czy efekt. Kursant chce mieć papier, WORD kasę, a resztę .... jakoś będzie :):):) To "jakoś" widać potem na ulicach. Choćby wczoraj: pan popyla skuterem chodnikiem na Nowotarskiej mijając korek. No, ale co się stało jak nic się nie stało ? Bo gdyby wjechał w wózek dziecięcy na chodniku, to by było. Ale przecież nic nie było. I tak się to kręci.
0 0
Najpierw moze poczekajcie na nagrania dzwiekowe i obraz z kamer samochodu a pozniej wydawajcie wyrok na egzaminatora... nikogo z nas tam.nie bylo wiec nie wiemy czyyja to wina... najłatwiej wydac wam wyrok bez poznania faktów
0 0
Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny ! Dziewczyna mogła spanikować widząc nadjeżdżający pociąg mógł ja sparaliżować strach młody biedoswiadzczony kierowca i sam egzamin to już stres! Ale instruktor tu nie stanę w jego obronie - nie ma tłumaczenia on nie spanikował zdążył uciec i powinien ja wypchnąć z tego samochodu Egzaminator to jego profesja tu nie ma miejsca na panikę a ma być p r o f e s j o n a l i z m co by to było gdyby tak lekarz strażak policjant w sytuacji zagrożenia zamiast ratować wpadłby w panikę tu ma być odpowiedzialność i fachowość !!! Egzaminator to Pan który przeżył trochę a ten dzieciak miał tylko 18 lat ! Nie powinien szukać żadnych obrońców tylko pokornie prosić Boga i Rodzine o wybaczenie .Tez tego nie chciał napewno ale przyczynił się do tego nieszczęśliwego wypadku ! Takie jest moje zdanie .
0 0
W sumie nie nam nikogo osądzać, bo jak wiadomo , cytując "scenariuszy tragedii mogło być wiele". Po nagraniu widać, że samochód gwałtownie zahamował na torach i nie ruszył ani w przód ani w tył. Ktoś ewidentnie nacisnął hamulec (sądząc, że samochód do zdawania egzaminu powinno być 100 % sprawny). Mogła dziewczyna nacisnąć, nie zauważywszy pociągu, bo przypomniała sobie, że nie nacisnęła go przed i bała się nie zdania. Równie dobrze Egzaminator też mógł wdepnąć, kiedy opamiętał się, że dziewczyna nie zatrzymała się przed znakiem STOP. (Ja jak zdawałam egzamin to egzaminator prawie cały czas trzymał nos w papierach). A to że wysiadł... cóż odruch bezwarunkowy, którym jest ucieczka przed niebezpieczeństwem. Było mu łatwiej, bo nie miał pasów bezpieczeństwa. Teraz gdybanie.. Może dziewczynie pasy się zablokowały, może próbowała odpalić i odjechać... Egzaminator pewnie nie wie czy żałować tego, że przeżył czy się z tego cieszyć. Spanikowana była dziewczyna i egzaminator pewnie też (sądząc po tym, że chciał zatrzymać pociąg). Wydając wyrok (czasem niesłuszny) pamiętajmy, że człowiek jest tylko człowiekiem, a nie maszyną i ma najbardziej ludzkie odruchy.
0 0
Moim zdaniem ludzie maj problemy winia osoby nie potrzebnie Angelika mogla wysiasc albo instruktor mogl zachamowac czy wy wszyscy jestescie tacy doskonali po pierwsze taki przejazd powinien byc osygnalizowany swiatlami a po drugie nowe przepisy dla PKP w terenie zabudowanym ograniczenie nieraz i szlabany maja awarie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz