Anna i jej dzieci przeżywają prawdziwy koszmar. Ta sytuacja trwa już od lat
Anna twierdzi, że mąż znęca się nad nią i dwójką dzieci od wielu lat. Pije, urządza awantury, nie pracuje. - Kochałam go - tłumaczy lata przeżyte w związku. Teraz chce zakończyć ten koszmar, ale oprawca ma inne plany.
Ból w posiniaczonych rękach daje się we znaki. To pamiątka po wczorajszej awanturze. - Mąż znów próbował wedrzeć się do mojej części domu. Na pomoc zawołał matkę i siostrę. Zabrał mi komórkę, żebym nie mogła wezwać policji. Szarpali mnie za ręce, krzyczałam. Zareagował jakiś przechodzień, to z jego komórki zadzwoniłam na policję. Najbardziej jednak boję się tej piły mechanicznej, którą mąż trzyma w pokoju. Nie wiem, czy będzie nią niszczył drzwi i meble, czy rzuci się na mnie i dzieci. - mówi z trudem zachowując spokój.
- Na początku bywało różnie. Człowiek jest młody, wiadomo musi się wyszaleć. Ale przychodzi moment, w którym pojawiają się dzieci i trzeba stać się odpowiedzialnym. Zapewnić dzieciom przyszłość i wziąć się do pracy. Do takiego wniosku wiele lat temu doszła pani Anna i postanowiła zorganizować życie swojej rodziny. Wraz z partnerem zamieszkali w kupionym przez jego ojca starym, niewielkim domu. Trzy pokoje wynajmowali. Anna poszła do pracy.
-Zarabiałam nieźle, mąż doszedł do wniosku, że on nigdy tyle nie zarobi i został w domu. Miał zajmować się gośćmi - wspomina. W efekcie i tak to ona musiała przygotowywać pokoje dla gości i koordynować grafik wynajmu. Mąż coraz częściej zaglądał do kieliszka. Był pijany albo leczył kaca. Robił się coraz bardziej agresywny.
Dlaczego tak długo wytrzymywała rękoczyny i wyzwiska pijanego męża?. - Kochałam go - twierdzi. On z kolei tłumaczył, że pije i zachowuje się w ten sposób, bo czuje się samotny, kiedy żona jest w pracy.
Z czasem małżeństwo doszło do wniosku, że trzeba przyspieszyć rozbudowę domu. Postanowili wziąć kredyt. Pożyczkę w banku dostała. Wtedy też w księdze wieczystej pojawiło się jej nazwisko jako współwłaścicielki domu. Rzuciła pracę i mieli razem zajmować się pensjonatem. Dopóki żył teść Anny, jej mąż kontrolował nałóg. Po śmierci ojca puściły wszystkie hamulce.
- Mąż pił i mnie szantażował. Ja musiałam zajmować się całym remontem i wynajmem. Zabierał klucze od pokoi i nie oddawał, dopóki nie zrobiłam mu przelewu na konto. Przy całym budynku gości potrafił zakręcić wodę. Ja nic gościom nie mówiłam tylko mu płaciłam, żeby odkręcił zawór. Wszystkie pieniądze przepijał - wspomina kobieta.
Ale każda miłość ma swoje granice. Tak się przynajmniej wydawało, kiedy młodsza córka miała trzy miesiące, a pijany mężczyzna zaatakował ze śrubokrętem w dłoni Annę w momencie, kiedy ta chciała dziecko nakarmić. Wezwała policję. Mężczyznę zabarykadowanego w szafie udało się wyciągnąć siłą, został zatrzymany w areszcie na 48 godzin, a Anna skierowała sprawę do sądu. Mężczyźnie groził wyrok za pobicie i znęcanie się nad żoną i kara pozbawienia wolności na 3 lata lub grzywna.
- Wtedy zaczął mnie błagać, żebym do niego wróciła. Obiecywał, że przestanie pić, że się zaszyje, a ja w zamian za to miałam prosić sąd o najłagodniejszy wymiar kary dla niego. Przekonał mnie. Ciągle jeszcze go kochałam - mówi bezradnie kobieta.
Mąż rzeczywiście poszedł na odwyk. Wszyto mu na rok esperal. Niestety rok minął szybko. Mężczyzna odmówił dalszego odwyku i można powiedzieć, że życie w tym zakopiańskim domu wróciło do normy. Pijaństwa, wyzwiska, grożenie dzieciom.
Od stycznia 2017 r. policja odnotowała aż 45 różnego rodzaju interwencji w ich domu. Mężczyzna był zatrzymywany przez funkcjonariuszy. Każdy z małżonków szukał też sprawiedliwości w sądzie. Sprawy zakładane przez mężczyznę dotyczyły spraw majątkowych, przez Annę - przemocy stosowanej przez męża. To dane z zakopiańskiej komendy. Niestety dzielnicowy, na którego Anna, jak sama mówi, zawsze może liczyć, nie chciał z nami rozmawiać, zasłaniając się tajemnicą służbową.
W 2018 r. Anna założyła sprawę rozwodową. Sąd w Nowym Sączu orzekł rozwód z winy męża. Ten jednak odwołał się do sądu wyższej instancji. Małżeństwo ciągle oczekuje na wyrok. W 2019 r, oboje w obecności swoich adwokatów podpisali umowę o podziale do korzystania. Na jej mocy podzielili dom. Każde z nich ma w nim swoje mieszkanie i pokoje do wynajęcia. Choć rachunki za media mają płacić po połowie, to na Annie spoczywa obowiązek ich rozliczania.
- Przez jakiś czas pokrywałam te rachunki w całości, a od męża nie zobaczyłam ani złotówki. Teraz jestem w takiej sytuacji, że nie mam już pieniędzy ani na rachunki, ani na spłatę zaciągniętego niegdyś kredytu, który też powinniśmy spłacać razem. Moje długi ciągle rosną - mówi.
Pokazuje ścianę, którą mąż próbował wybić, żeby dostać się do jej mieszkania. Twierdzi, że podczas jej nieobecności mężczyzna okradał ją. Wchodził przez dziurę, którą wybił w suterynie. Swego czasu zamontował w czasie jej nieobecności kamery w pokojach. Pokazuje również pokiereszowane siekierą drzwi od kotłowni.
- Kilka miesięcy temu wyprowadziłam się z tego domu, żeby uniknąć awantur. Zresztą była pandemia, i tak nie można było wynajmować pokoi. Poprosiłam SEWiK i Geotermię Podhalańską o zakręcenie dopływu wody. Mąż zerwał plomby i odciął blokadę zaworów. Korzysta z mediów bezprawnie i oczywiście nie płaci za nie - mówi Anna.
Próbowaliśmy się skontaktować z mężem pani Anny, ale albo ma wyłączoną komórkę, albo nie odbiera. Jego adwokat początkowo chciał umówić się na rozmowę z dziennikarzami. Twierdził, że pani Anna toczy walkę o przejęcie majątku męża. Do spotkania jednak nie doszło. W mailu przesłanym do redakcji napisał między innymi:
"informuję, że pomiędzy stronami prowadzone są postępowania sądowe, zmierzające do zgodnego z prawem i sprawiedliwego rozstrzygnięcia. W ocenie mojego klienta zaangażowanie do udziału w sporze Tygodnika Podhalańskiego ma na celu wywarcie na nim dodatkowej presji, której efektem miałoby być spełnienie warunków finansowych pani A. Mój klient, mimo że jest współwłaścicielem nieruchomości zabudowanej, z uwagi na działania i zaniechania pani A. od wielu miesięcy nie może prowadzić działalności gospodarczej, a nadto pani A. nie pozwala na jego kontakt z dziećmi - co stanowi kolejny przejaw wymuszenia na nim określonego zachowania." W nadesłanym mailu nie znaleźliśmy komentarza do przemocy, jaką zdaniem Anny stosował jej mąż wobec najbliższych.
Kobieta nie pochodzi z Podhala. Ten fakt wypominał jej często nie tylko mąż, ale i jego rodzina.
- Kuzynki męża mieszkają niedaleko. Utrzymujemy kontakty. Moja teściowa mówi im, żeby zastanowiły się, z kim trzymają. Jestem dla nich obca - opowiada Anna.
Podczas kiedy mąż przesyła jej kolejny SMS: "spalę cię, suko, razem z dziećmi", ona proponuje ugodę. Jest cieniem człowieka i nie ma siły na nierówną walkę, opłatę adwokata i kosztów sądowych. Jednak ani mąż, ani tym bardziej jego adwokat, nie chcą się spotkać poza sądem, w którym na rozstrzygnięcie spraw czeka się w nieskończoność.
Imię bohaterki artykułu zostało zmienione.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Dlatego mam chlopaka i jest mi wspaniale,pa koteczku
0 0
To typowe na podhalu - tradycja, pewnie rodzina religijna, to wszystko wyjasnia.
0 0
To norma na Podhalu ale katolicy to najgorsza opcja tutaj.im wolno wszystko.bic ,oczerniac,kłamać.pojda do spowiedzi i wszystko będą mieli przebaczone.i od nowa to samo!straszne i nie do wiary ale prawdziwe!
0 0
Wpisy trolli, którzy nie ogarniają tematu (o empatię wobec ofiar przemocy poderzewać ich nawet nie będę) i ktorzy bredzą o tym, że przestępczość tego rodzaju to efekt bycia góralem, albo efekt wyznawania w Polsce chrześcijaństwa, należałoby kasować.
0 0
@Czy ktoś moderuje to forum?
Sam się moderuj. Widziałeś jakieś zestawienie danych o przemocy na Podhalu? Nie? To zgłoś się do przewodniczącego Komisja Rodziny i Spraw Społecznych w Zakopanem. A czekaj! Nie poda Ci bo sam ich nie ma, bo uważa że przemocy nie ma, tylko pomówienia. Przez przypadek jest również katolikiem i pełni funkcję kościelnego. No popatrz! Dziwne!?!
0 0
Rysiek z klanu świętym się robi w serialu na polsacie. Hahaha to stary diabeł
0 0
Tu niema nic wiara,i pochodzenie,policja i sąd muszą zadziałać,oprawcę trzeba zamknąć,w kryminale mają się dowiedzieć,że damski bokser ,a i dzieci miał za nic....
0 0
Tylko czego ma to dowodzić? Gdyby wyrzucić stąd górali i na Podhale przesiedlić Kaszubów, a zamiast kościołów stały tu meczety, to przemocy by nie było?
0 0
Każdy wie ze na podhalu kwitnie przemoc domowa, kwitnie również znecanie sie nad zwierzętami, Podhale to ewenement w skali kraju pod tym względem, jak również pod wzgledem pobożności, moze to przypadek? Nie sądzę
0 0
A ja od 33 lat nie przyłożyłem babie. Ale góral ze mnie połowiczny i pewnie katolik marny. A jeszcze myślę wyjechać z tego pięknego zadupia. Ehhhh ...
0 0
"Tylko czego ma to dowodzić?"
Dowodzi dwulicowości i obłudy ludzi obnoszących się ze swoją wiarą. Dowodzi również słuszności zasady "rozdziału kościoła od państwa", która u nas się nie przyjęła.
"Gdyby wyrzucić stąd górali i na Podhale przesiedlić Kaszubów, a zamiast kościołów stały tu meczety, to przemocy by nie było?"
Przemoc by nie zniknęła, bo jest podwaliną rozwoju każdej cywilizacji, również chrześcijańskiej. Ale może tej domowej byłoby mniej, lub choćby ktoś prowadził rzetelne statystyki dotyczące problemu. To chyba podstawa żeby wiedzieć czy czegoś jest więcej czy mniej i czy w ogóle jest. Nie mam nic przeciwko kultywowaniu wiary czy tradycji o ile nie wpływa to na funkcjonowanie urzędów i Państwa.
Wiara do kościołów, górale na hale!
0 0
Dlatego jest jak jest. Potomkowie Wołochów, Rumunów, Rusnaków i "elementy napływowe" z każdej śmieciarki. A polskich górali tyle co w naparstku. Moja babcia strzeliła w kufę, nie wpuściła pod pierzynę albo zamknęła spiżarkę. I wszystko było normalnie. A @galerianka niech wraca do galerii i nie miesza w to meczetów. Wystarczy nienawiści.
0 0
W tym kraju nic się nie zmieni dopóki bandyta będzie miał większe prawa niż ofiara.
0 0
Do galerianka,
w punkt.
Każde zdanie.
0 0
O takich zwyrodnialcach trzeba pisać częściej trzeba napiętnować żeby ofiary nie czuły się że są pozostawione same w tym piekle.
0 0
sprawa w sądzie od 2017 roku ! czy to jeszcze przed czy już po reformie sądownictwa pożalsieboże ministra Ziobry ? Papierowe (już nawet nie z tektury) państwo, w sam raz dla głupich obywateli
0 0
#Czy ktoś moderuje to forum?
oficjalne statystyki mówią, że w kraju ponad 90 % to osoby wierzące. Skąd więc tyle złych ludzi? Po co mi taka wiara, która usprawiedliwia krzywdzenie innych (np. pedofilię), wystarczy się wyspowiadać i po kłopocie.
0 0
Cóż, naogląda się taki prymityw swołoczy z piorunami na kufie, posłucha tefałenu i nitrasa, do tego dołoży ofsiakowe RUPTAcoKCETA i wynik jest. Katowanie rodziny, miłowanie według lewactwa.
0 0
#Pepe
Cóż za elegancki, bez pogardy i nienawiści komentarz ...
0 0
maktostaki z ostatniego liczenia wiernych jeszcze z przed pandemii wynika że ok 20 % obywateli Polski uczęszcza na mszę do kościoła, w ostatnim czasie tj. okres 2 lat Polska jest na pierwszym miejscu krajem w Europie pod względem składania apostazji, mnie to cieszy, że ludzie wreszcie potrafią analizować i myśleć i nie dają wiary w różnego rodzaju przypowieści, jest XXI wiek, nauka idzie do przodu, pewne rzeczy są nieuniknione.
0 0
@galerianka
... a galerianka - do galerii, tam właściwe miejsce!
Dla niewiedzy:
"galerianki" - pospolite określenie oddających, obsługujących innych w sposób marginalny (zarobek na prd.)
0 0
"Po co mi taka wiara, która usprawiedliwia krzywdzenie innych (np. pedofilię), wystarczy się wyspowiadać i po kłopocie." - pierwsze słyszę.
0 0
Chętnie poszłabym do jakiejś parafialnej galerii. Może Pani @góralka/nie ceperka jakąś polecić? Bo ta przy Krupówkach co miała zarabiać na kuchnię dla wybranych to już chyba nie jest parafialna....?
I proszę nie marginalizować, tak jak przemocy w rodzinie, bo nie pasuje krzyżyka nad drzwiami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz