Saperzy przewożący niewybuchy albo inne groźne niewypały mogliby brać u Marcina lekcje ostrożnej jazdy.
Toporny, biały sprinter dostojnie wytacza się na drogę. Dostojnie się rozpędza i równie dostojnie hamuje. Poprawka: najlepiej, żeby w ogóle nie hamował. Marcin stara się nie używać środkowego pedału bez wyższej konieczności. Wszak nie od dziś wiadomo, że z jajkiem należy się obchodzić jak z... jajkiem. A my na pace mamy jakieś 10 tysięcy jaj.
Fakt, czasami się jakieś potłucze. Gdy roztargniona pani zapomni, co oznacza żółty znak w kształcie odwróconego równobocznego trójkąta. Albo pan nieco "wczorajszy" uzna, że 10 metrów to aż nadto, żeby włączyć się do ruchu, startując pod górę z trzeciego biegu. Marcin ma i na to receptę. Trzeba ładunek umiejętnie poukładać. Jeśli kartony nie latają po pace jak Żyd po pustym sklepie - strat w jajostanie nie będzie. Nie zmieni tego nawet awaryjne hamowanie. - Dziś podczas porannej odprawy mógłbym wyrecytować: cześć, jestem Marcin i od miesiąca nie rozbiłem żadnego jajka - szoferowi jajowozu wyraźnie udziela się przedświąteczny nastrój jajeczny.
*
W przeddzień świąt Wielkiej Nocy jajko wydaje się towarem pierwszoplanowym, najważniejszym. Bez jaj nie ma święconki, nie ma życzeń, nie ma świąt. Końcówka Wielkiego Postu to powinny być prawdziwe żniwa dla każdego szanującego się jajcarza. - I byś się sromotnie pomylił - kierowca białej landary znacząco zawiesza głos. - Największe żniwa są przed Bożym Narodzeniem. Pasowałoby mieć wóz z gumy. Ledwie człowiek na trasę wyjedzie załadowany po podsufitkę, a już pasuje nawracać na bazę i ładować kolejną partię - uściśla. Teraz jajka sprzedają się raczej średnio, można nawet mówić o jajecznym regresie. Na dowód Marcin wybiera numer kolejnego sklepu w samym Mieście. - Marcin Jajcarz z tej strony... coś potrzeba? Na razie nic... to do zobaczenia w czwartek - rzuca do słuchawki z nadzieją. - Co się śmiejesz... że się Jajcarz przedstawiam? Tak łatwiej. Każdy w lot chwyta, o kogo chodzi. A przecież poza plecami i tak mnie jajcarzem nazywają...
*
Marcin ma własną teorię na temat przyczyn jajecznej dekoniunktury. Winna jest nieuczciwa konkurencja. Ta zresztą właśnie prowokacyjnie, zupełnie bezczelnie wygrzewa się przy samej drodze wojewódzkiej w Zubrzycy Dolnej, grzebiąc w ziemi i gdacząc wesoło. - Tak sobie nawet kombinowałem. Jakby je wszystkie cholery połapać... Na ile to zaważyłoby na naszych wynikach finansowych - Marcin rzuca kokoszkom nienawistne spojrzenie przez okno szoferki. Zapewnia, że jeszcze rok, dwa lata temu kury na podhalańskiej wsi były egzotyką. Ludzie nasłuchali się z telewizji o ptasiej grypie i innych nieszczęściach. No i całkowicie odpuścili hodowlę. Ostatnio jednak kokoszki wracają do łask. Przy każdej chałupie plącze się ich spore stadko. Jak tylko zaczynają się nieść na wiosnę - Marcinowa klientela kurczy się drastycznie. Aż do jesieni trwa ta bessa. - Na jesieni kury znów się przestają nieść i idą na rosół, a ludzie znów na półkach sklepowych szukają jajek - podkreśla ze znawstwem.
*
Sromotnie myli się ten, kto uważa, że handel jajami to rzecz banalna. Każdy miarkuje: jajo to jajo. Jedno wcale nie różni się od drugiego, o ile obydwa pochodzą od kury, a nie od strusia na ten przykład albo od żółwia czy dinozaura. Nic bardziej mylnego... Jajcarz z krwi i kości wygłosi referat na temat jakże bogatego asortymentu kurzych jaj. W całej złożonej klasyfikacji trudno by się było połapać nawet... niosce. Najbardziej pospolite, a zarazem najtańsze są jajka z chowu klatkowego. To oznacza ni mniej ni więcej, że kura, która je zniosła, nigdy nie widziała nieba. Prawdopodobnie nigdy nie opuściła swej klatki o gabarytach ściśle określonych przez unijnych urzędników. Kokoszka, która zniosła jajo w reżimie chowu ściółkowego, też nie widziała nieba, ale przynajmniej rozprostowała nogi. Żywot nioski korzystającej z "wolnego wybiegu" to już niemal kurze wakacje. Słońce, niebo, wiatr w piórach. Ale najbardziej na miano "złotych" zasługują jaja "eko". Jest spora szansa, że zostały zniesione na prawdziwej, niemalowanej trawie lub nawet pod drzewem. Cena rynkowa takiego rarytasu przewyższa dwu- lub nawet trzykrotnie stawki za jajko "klatkowe". Ale żeby nie było za prosto, to jeszcze nie koniec jajecznego galimatiasu. Jajo każdego sortu zostało też zakwalifikowane do którejś z klas wielkości. Najcenniejsze oczywiście są te opatrzone metką XL.
*
Najlepiej sprzedają się jaja najtańsze. W sezonie jednak wyraźnie podskakuje sprzedaż droższego asortymentu. Marcin i na to ma przekonujące wytłumaczenie. Cepry się żywią jajami typu ekstra, i to w dodatku w rozmiarze XL, i to oni napędzają w sezonie koniunkturę. Miejscowi zadowalają się tańszym jajem klatkowym, ewentualnie tym z wolnego wybiegu. Zależność sprawdza się i na Podhalu, i na Spiszu, i na Orawie - bez różnicy.
Za oknami właśnie przesuwają się ostatnie zabudowania Piekielnika, już po chwili jajowóz przetacza się wąską drogą, między opłotkami Czarnego Dunajca. Dostawczak zatrzymuje się przed okazałymi murowanymi zabudowaniami. Z okienka wychyla się sympatyczna gaździnka. Przyjmuje kilka opakowań i wypłaca żywą gotówkę, składając pieczołowicie wręczoną fakturę. - Ta pani bierze jajka z sentymentu. Kiedyś prowadziła sklep, później go zlikwidowała, ale jajka cięgle każe sobie przywozić. Wożę jej regularnie dwa kartony raz na dwa tygodnie - zaznacza Marcin.
*
Po odwiedzinach w kilku sklepach turystycznego Kościeliska i pełnego ceprów Zakopanego - paka jajowozu poważnie pustoszeje. Marcin tryumfuje. Hipoteza o korelacji: liczby ceprów i popytu na jaja - stała się właśnie pełnoprawną teorią naukową godną nominacji do Nagrody Darwina.
*
Za oknami przelatują ostatnie domostwa Nowego Targu. Odciążony jajowóz jakby raźniej wspinał się zakopianką pod Rdzawkę. Po piętnastej Marcin zamelduje się w bazie. - Na dziś mam już dość tych jaj... A na kolację? Też jaj nie będzie... U nas w domu się w ogóle jajek nie jada. No, chyba że żona postanowi coś upiec... No i na Wielkanoc - to obowiązkowo...
Marek Kalinowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz