Umierając, Józef Zubrzycki, właściciel Rabki, zostawił po sobie 7 tysięcy litrów alkoholu - czego to się człowiek nie dowie z kronik parafialnych...
Barbara Słuszkiewicz, historyk, badaczka dawnych dokumentów, wieloletnia szefowa Archiwum Państwowego w Nowym Targu, a jednocześnie - mieszkanka Rabki, przeanalizowała księgi parafialne rabczańskiego probostwa, spisane w latach 1776-1850. Z pozoru te kroniki zawierają głównie skąpe dane na temat chrztów, ożenków i zgonów. Jednak wytrawny badacz i znawca historii potrafi z oschłych urzędowych zapisów wyczytać o wiele więcej.
- Nie ma drugiego materiału, który by pokazywał takie szczegóły z życia lokalnego środowiska. Dowiadujemy się jaka była hierarchia stanowa. Dowiadujemy się o sukcesach mieszkańców. Ale też o pożarach, nieszczęściach. W księgach jest informacja o przyczynach zgonu. Wiemy, że ktoś popełnił samobójstwo, ktoś inny utonął, a kolejnego przygniotło drzewo - zaznacza badaczka.
Rabka była położona na w Galicji Zachodniej, na terenie zaboru austriackiego. Administracja Habsburgów przywiązywała wiele wagi do sposobu prowadzenia dokumentów. Wprowadziła - dla celów fiskalnych - obowiązkową numerację wszystkich budynków. Księża prowadzący księgi parafialne nie mieli swobody wypowiedzi. Musieli prowadzić dokumentację zgodne z wytycznymi dworu cesarskiego. Księgi były kontrolowane przez Austriaków. Za odstępstwa zaborca nakładał kary finansowe. W rabczańskich księgach znalazła się wzmianka o karze w wysokości dwóch złotych reńskich, jaką musiało uiścić probostwo właśnie za nieprawidłowości związane z zapisami w księgach. Księża byli też zobowiązani przez administrację austriacką do odczytywania z ambony różnych urzędowych komunikatów.
Na przełomie XVIII i XIX wieku Rabka była własnością rodziny magnackiej Wielopolskich. Do nich należały także rozległe dobra sandomierskie, Żywiec, Sucha. Józef Zubrzycki w 1776 był tu zarządcą, notariuszem. W 1825 roku odkupił za 330 tys. złotych reńskich klucz rabczański złożony siedmiu wsi. Umierając Józef Zubrzycki zostawił po sobie 7 tysięcy litrów alkoholu - o tym też wspominają skrupulatnie parafialne zapisy…
Obszar Rabki był administracyjnie podzielony na „niwy”. Każda zawierała kilkanaście ról. Nazwy ról były nadawane od nazwisk właścicieli. Niwa „Krzywoń”, zawierała dwór i dwa młyny. Niwa "Dzielec" rozpościerała się od Zaborni do Skomielnej. Dalej była niwa „Kamionka” i niwa „Bania” rozciągająca się od Słonego do Słonki. Plebańska Niwa była położona pomiędzy Słonką a Poniczanką.
Dzięki wymuszonej przez zaborców skrupulatności możemy się dziś dowiedzieć, że w 1726 w Rabce mieszkało 180 osób. Było tu zaledwie 40 domów. Księgi metrykalne zawierają też sporządzone na zlecenie rządu cesarskiego dla celów fiskalnych dokładne mapy z zarysami i numerami wszystkich budynków z wyszczególnieniem tego, z jakiego budulca zostały wykonane. Jest też spis mieszkańców z wyszczególnieniem ich profesji. Jak się okazuje część ówczesnych mieszkańców posiadała własne grunty.
Ciekawostką jest, że początkowo chłopi nie mieli swobody ożenku. Mogli się żenić tylko w obszarze siedmiu wsi tworzących dominimum (Rabka, Chabówka, Skomielna, Zaryte, Rdzawka, Słone, Ponice). Swobodę ożenku zaborca wprowadził dekretem cesarskim. Nie był to zresztą jedyny z łaskawych dla mieszkańców gestów zaborczych rządów. Cesarzowa Maria Teresa wprowadziła zakaz zatrudniania dzieci we dworze.
Pod koniec osiemnastego stulecia w Rabce mieszkało bardzo niewiele osób wyznania mojżeszowego. W 1800 roku żyło w Rabce dwudziestu Żydów. W kolejnych latach zaczęło ich przybywać. Te informacje również zostały zawarte w parafialnych księgach za sprawą administracji cesarskiej, która nakazała rejestrację wszystkich Żydów.
Księgi metrykalne zawierają także informacje na temat rekrutów do cesarsko-królewskiej armii. Do służby byli powoływani mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat życia. Księgi parafialne skrupulatnie odnotowywały wszystkie osoby, które z wojska wracały. Rejestr poległych i zaginionych nie był prowadzony. W rabczańskich księgach metrykalnych zostały uwzględnione losy 35 osób wcielonych do armii i zwolnionych ze służby. Służba frontowa miała trwać 3 lata. Kolejne siedem lat rekrut miał spędzić na tyłach. Jednak w praktyce żołnierze wracali w rodzinne strony nawet i po 20 latach, jako 40-latkowie.
Kroniki parafialne wymieniają szereg profesji mieszkańców Rabki. O ile grubarz (grabarz), czy organista specjalnie nie intrygują, o tyle już justycjariusz (zajmował się sądownictwem, rozstrzygał sprawy policyjne, cywilne, prowadził śledztwa), czy mandatariusz (odpowiednik żandarma) działają na wyobraźnię. W dominium był też zatrudniony chirurg (mieszkał na Gilówce) i akuszerki (musiały być mężatkami, a za odbieranie porodów otrzymywały pieniądze). We dworze pierwsze skrzypce grał ekonom, a odrabiania pańszczyzny doglądał karbowy.
Zwykli mieszkańcy, którzy nie posiadali własnej ziemi, byli nazywani zagrodnikami. Także oni trudnili się najczęściej rzemiosłem. W Rabce było wielu garncarzy, cieśli. Byli także karczmarze, browarnik (zaopatrywał szynkownie), młynarze i tracz (właściciel tartaku).
W Rabce u schyłku osiemnastego wieku działał też samorząd. Wójta spośród trzech kandydatów wybierał dziedzic. Kadencja trwała 3 lata. Urząd mieścił się we dworze i miał własną pieczęć. Wójtowie pobierali podatki tzw. podymne i czuwali nad poborem żołnierzy.
Relację ze swej żmudnej i wnikliwej analizy zapisów parafialnych ksiąg Barbara Słuszkiewicz przedstawiła podczas specjalnego wykładu w Galerii Pod Aniołem.
Marek Kalinowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
"od Slonego do Slonki".
Zaraz, zaraz.
0 0
"Dzięki wymuszonej przez zaborców skrupulatności możemy się dziś dowiedzieć, że w 1726 w Rabce mieszkało 180 osób" - w 1726 roku nie było zaborów, oj, ktoś nie uważał na lekcjach historii
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz