Wsiedli do czołgu i pojechali na skrzyżowanie w Skomielnej, żeby wysadzić przepust. Lonty od ładunków były zerwane. Wrócili. Ale w drodze powrotnej wpadli na oranżadę.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"139880"}
Czy po niemal 90 latach od dramatycznych wydarzeń można odtworzyć ich przebieg z dokładnością do godzin, a nawet minut… I w dodatku zobaczyć to wszystko na własne oczy, udokumentowane na zdjęciach? Jeśli ma się sporo determinacji, ogromne pokłady wiedzy i pasję… to możliwe.
Doktor Piotr Sadowski, na co dzień wykładowca Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu, ze szczególnym zamiłowaniem do wszystkiego, co związane z militariami i II wojną światową. Szczególnie z historią, która działa się tuż za oknami, w naszym regionie – w okolicach Rabki, Wysokiej, Jordanowa, Naprawy, Krzeczowa czy Skomielnej. Niemcy wkroczyli na tereny Orawy i Podhala w pierwszym dniu wojny nad ranem. Trzy poruszające się błyskawicznie dywizje były niemieckie z nazwy. Tworzyli je głównie Austriacy. Oprócz dużej dozy buty, wiary we własne siły i bezdyskusyjny geniusz Führera, najeźdźcy mieli ze sobą aparaty fotograficzne, którymi zamierzali uwieczniać wojenne sukcesy – i… uwieczniali.
Doktor Sadowski po całym świecie obserwuje portale i internetowe aukcje, gdzie wystawiane są na sprzedaż historyczne fotografie. To dodatkowy „konik” w tym całym historycznym, wojennym uzależnieniu. Jeśli wie się, czego szukać, można wyłuskać prawdziwe perełki. Fotografie wykonane w pierwszych trzech dniach wojny, ukazujące te same scenki w wielu różnych ujęciach. Płonące domy Raby Niżnej. Wrak samolotu He 126, który rozbił się w Krzeczowie. Notabene – jedyna wroga maszyna strącona w pierwszych dniach września 1939 roku na naszym terenie. Czy scenka ze zbombardowanymi niemieckimi ciężarówkami nieopodal kościółka na Obidowej.
Jak znajduje się takie fotografie, czasami mylnie opisywane przez ich nieświadomych właścicieli? Potrzebna jest wręcz ekspercka wiedza na temat militariów – niuansów barw i oznaczeń używanych przez wroga. Przykład: fotografia opisana na aukcji jako przedstawiająca żołnierzy Afrika Korps okazała się zdjęciem wykonanym w okolicach Rabki. Opisującego zmylił kształt krzyża na pancerzu czołgu, nieco podobnego do emblematu używanego przez siły niemieckie w Afryce.
Przygotowania do wojny w Rabce i okolicach zaczęły się już kilka miesięcy przed niemieckim uderzeniem. Do Rabki zostały skierowane dwa bataliony Korpusu Ochrony Pogranicza. One też jako pierwsze wzięły udział w wojnie obronnej. W Rabce i okolicach powstały też fortyfikacje. Krótkie odcinki okopów powstały na Obidowej, poniżej kościoła św. Krzyża, po lewej stronie szosy od strony Chabówki. Były plany ufortyfikowania obszaru w rejonie Bystrej, Osielca, Skomielnej Białej i Naprawy. Także w Rabie Niżnej ruszyła budowa umocnień. Wprawne oko jeszcze dziś wyłapie kształty fundamentów przy wylocie drogi z Olszówki. Raba Niżna, położona strategicznie w dolinie Raby, miała stać się namiastką twierdzy z 12 bunkrami.
Oprócz żołnierzy KOP, na wieść o zbliżających się okupantach powstał w Rabce oddział ochotniczy, uformowany naprędce 1 września przez Jana Różyckiego, oficera rezerwy i kierownika budowy szosy zakopiańskiej. Pluton ochotniczy został uzbrojony w archaiczne francuskie karabiny i natychmiast ruszył do walki. Ochotnicy odmaszerowali do Skomielnej Białej, Jordanowa, Spytkowic, później zostali wcieleni do batalionu z Zakopanego.
W rejon Podhala przybyła też 10 Brygada Kawalerii dowodzona przez pułkownika Stanisława Maczka. Nazwa, przywodząca na myśl oddziały poruszające się konno, była nieco myląca, bo 10 Brygada była jedną z najnowocześniejszych jednostek w Polskich Siłach Zbrojnych.
Niemcy wjechali na Orawę do Jabłonki, Lipnicy Wielkiej i Chochołowa. Napotkali opór. Pierwszy batalion KOP liczył ledwie 700 żołnierzy. Siły obronne skoncentrowały się w okolicy Chabówki – ważnego węzła kolejowego. Na Podhale przybył też pociąg pancerny. W Rabce skład był dokładnie 1 września.
Po stronie niemieckiej siłę uderzeniową stanowiły oddziały sformowane z Austriaków: 2 Dywizja Pancerna, 4 Dywizja Lekka (zajęła Rabkę – liczyła 11 tys. żołnierzy) oraz 3 Dywizja Górska (17 tysięcy żołnierzy; cztery bataliony przeszły przez Gorce i zaskoczyły obrońców).
Pierwsze poważniejsze starcie nastąpiło na przedpolu Rabki około godziny dziesiątej pierwszego dnia wojny. Efekt zasadzki – zniszczone dwa niemieckie samochody pancerne, czterech poległych Niemców, pochowanych później w Podwilku.
Wieczorem 1 września dotarł na Podhale z okolic Krakowa pułkownik Maczek. Objął dowództwo nad całym odcinkiem. Nazajutrz, 2 września, od rana trwały niemieckie ataki pod Wysoką. Agresorzy przełamali obronę. Zdjęcia z kolekcji Piotra Sadowskiego ukazują kolumnę niemieckich pojazdów posuwającą się w stronę Bielanki. W Chabówce doszło do potyczki 2 września. Tego samego dnia Niemcy zajęli Rokiciny, a po południu doszło do potyczki na Piątkowej Górze. W tym czasie operowało też niemieckie lotnictwo. Naloty nie poczyniły dużych strat. Niestety, Niemcy z upodobaniem bombardowali cywilów – uchodźców… Jedna z niemieckich maszyn – zwiadowczy Henschel Hs 126 – został zestrzelony w rejonie Krzeczowa. To jedyny niemiecki samolot zestrzelony w wojnie obronnej na terenie Podhala. Niemiecki fotograf nie omieszkał uwiecznić wraku…
Drugiego września po południu Niemcy zajęli Rabkę. Polskie siły wycofały się w okolice Mszany Dolnej. Do poważnej potyczki doszło w rejonie Skomielnej Białej. W okolicy stacjonowało około tysiąca polskich żołnierzy. W rejonie Tokarni nasi saperzy położyli kilkaset min. Ranek 3 września był bardzo mglisty. Z powodu słabej widoczności w stronę Naprawy wyruszyły na zwiad nasze tankietki, a w stronę Zaborni – motocykliści.
Trzeciego września na niebie Podhala można było zobaczyć też polskie samoloty – „Karasie”. Jedna maszyna została zestrzelona w Orawce. Siedem maszyn atakowało niemieckie kolumny pomiędzy Klikuszową a Chabówką. Szereg niemieckich fotografii ukazuje efekty tego nalotu: zniszczone ciężarówki, zabici żołnierze niemieccy. Kolejny „Karaś” spadł w Rabce-Zarytem. Dwie kolejne, silnie uszkodzone polskie maszyny, ledwie dotarły do lotniska.
Pod Skomielną doszło do starcia 3 września przed południem. Polscy saperzy zaminowali przepust na skrzyżowaniu. Obiekt miał wylecieć w powietrze, ale zrządzeniem losu pozostał nietknięty. Polski saper postanowił naprawić swój błąd. Wsiadł na pokład czołgu Vickers i wraz z załogą ruszył w kierunku krzyżówki. Zadanie wysadzenia przepustu znów zakończyło się niepowodzeniem, bo Niemcy już wcześniej wykryli ładunki i zerwali lonty. Wracając z akcji, załoga czołgu zatrzymała się koło baru na Małym Luboniu, żeby… napić się oranżady.
To jednak nie był jeszcze finał historii. Przepust ostatecznie wyleciał w powietrze. Przez przypadek wysadzili go sami Niemcy… I ten niewiarygodny wręcz wojenny epizod udało się potwierdzić dzięki skrupulatnym zapisom w niemieckich dokumentach wojskowych.
Wiele fotografii ukazuje niemieckie oddziały poruszające się drogą z Rabki w kierunku Mszany Dolnej. Szczególnie dramatycznie wygląda chętnie fotografowana przez okupantów scena pożaru. W płomieniach stanęły niemal wszystkie domy w Rabie Niżnej. W kolejnych dniach walki przesunęły się poza Podhale.
Fotografie w ramach prelekcji „Rabka 1939 – oczami wroga” przedstawił w rabczańskiej Galerii Pod Aniołem dr Piotr Sadowski.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Brawo dla Pana Sadowskiego, prawdziwy pasjonat i ekspert.
0 0
Rewelacyjny artykuł i szacunek dla Pan dra P. Sadowskiego. Z uwagi na późną porę jutro z przyjemnością o tym wszystkim przeczytam. Pamiętając rabczańską przedwojenną, wojenną i powojenną historię mojej rodziny w tamtych czasach. Wszystkiego dobrego dla takich ludzi, jak Pan.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz