Rabczański Dewajtis nie ma żadnych przymiotów wiecznego trwania. Wręcz przeciwnie. Wygląda, jakby sobie ktoś zażartował, nadając imię mitycznego żmudzkiego dębu kompletnej ruderze.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16794"}
Bo rabczański Dewajtis jest rozpadająca się ruiną z obdrapanymi tynkami, przegniłymi rynnami, zmurszałymi podłogami. Ruderą ciemną, zimną i zatęchłą. W dodatku życie na 20-30 metrach kwadratowych gmachu o mitycznej nazwie trzeba okupić słonym czynszem.
- Niech pan popatrzy - pani Teresa wyciąga z opasłej teczki z dokumentami aktualny odcinek z wyliczeniem komornego. Miesięczna opłata to 629 zł. Kobieta i jej 16-letni syn zajmują mieszkanie na piętrze gmachu przy ulicy Poniatowskiego. \"Komunalny lokal\" stanowią 3 klitki: 2 mikroskopijne pokoje i równie mała kuchenka. Komunikacja pomiędzy pomieszczeniami stanowiącymi 36-metrowy \"apartament\" odbywa się przez \"ogólnodostępny\" korytarz. Ten sam odcinek ciemnego \"koridoru\" trzeba pokonać, żeby dostać się do jednej z dwóch \"ogólnodostępnych\" łazienek. - Niech pan sam powie, za co my mamy tyle płacić? Tu sami biedni ludzie mieszkają. A gmina i Zakład Gospodarki Mieszkaniowej traktują nas jak jakichś krezusów. Mam koleżankę, co mieszka w nowych blokach na nowym osiedlu \"Słoneczna Skarpa\". Oni mają tam prawdziwe apartamenty, a i tak płacą czynsz mniejszy, niż my - podkreśla z rezygnacją.
*
Pani Teresa mieszka w Dewajtisie od 14 lat. Dłużej już chyba nie pomieszka. Matkę i jej nastoletniego syna czeka przymusowa przeprowadzka do jeszcze gorszych warunków. - Bo widzi pan. Ja już od dłuższego czasu nie płacę czynszu - przyznaje szczerze. Zaległości urosły do astronomicznej kwoty. Skąd się wzięły? Z biedy. Teresa od kilku lat nie pracuje. Kiedyś sprzątała, była też sprzedawczynią. Później sklep, w którym pracowała spłonął, a schorowanej pani po pięćdziesiątce nikt na etat przyjąć nie chciał. - Muszę się z synem utrzymać z alimentów (450 zł), i 50-złotowej zapomogi. To, co dostaję, nie wystarczy nawet na ten nieszczęsny czynsz. A przecież trzeba coś do garnka włożyć, dziecko do szkoły posłać, coś na grzbiet założyć i rachunki opłacić, żeby choć prądu nie odłączyli.
Pani Teresa próbowała rozmawiać o swojej opłakanej sytuacji w rabczańskim magistracie. Prosiła o zmniejszenie czynszu. Tłumaczyła, że stawki są niewspółmierne do warunków oferowanych lokatorom. Niewiele wskórała. - Pani burmistrz powiedziała, że muszę spłacać zadłużenie choćby w ratach po 10 zł miesięcznie. No to spłacałam, ale i tak dostałam pismo, że mnie wyrzucają - żali się kobieta, prezentując kolejny urzędowy dokument informujący, że ZGM \"rozwiązuje umowę najmu lokalu mieszkalnego\". W kolejnym piśmie burmistrz proponuje pani Teresie wyprowadzkę do tańszego w utrzymaniu mieszkania w centrum Rabki. - Tam są jeszcze gorsze warunki. 16 metrów, palenie w piecu, no i jeszcze to sąsiedztwo... Przecież nie mogę tam zabrać 16-letniego chłopaka, który musi mieć spokój, żeby się uczyć - argumentuje kobieta.
*
Wąskie, strome, niekończące się schody prowadzą na poddasze Dewajtisa. Trzeba mocno trzymać się poręczy i uważać na głowę, żeby nie zawadzić o wystające elementy stropu. - Jeden nasz sąsiad to się parę lat temu zabił na tych schodach. Spadł i uderzył głową. Fakt, że był wypity, ale te schody i tak swoje zrobiły - zauważa pani Grażyna, lokatorka najrozleglejszego, 50-metrowego \"apartamentu\" wyposażonego we własną łazienkę. \"Apartament\" robi nieco klaustrofobiczne wrażenie - to za sprawą skośnego, kończącego się na wysokości oczu sklepienia. - Za tę norę płacimy ponad 700 zł czynszu. Łazienkę sobie sami zrobiliśmy - wyjaśnia gospodyni. Pani Grażyna zajmuje mieszkanie na trzecim piętrze razem z mężem i ciężko chorym bratem. Mężczyzna stracił nogę, zagraża mu kolejna amputacja. Porusza się z trudem o kulach. Wdrapanie się po schodach na poddasze Dewajtisa jest dla schorowanego mężczyzny wysiłkiem ponad siły. Schody pokonuje... na siedząco.
*
Rabczańska burmistrz nie kryje poirytowania pytaniami o warunki mieszkaniowe w Dewajtisie. Widać, że sprawa jest rabczańskim władzom świetnie znana, co nie zmienia faktu, że z każdego niemal zdania urzędników przebija bezradność popierana gestem rozkładania rąk. Według przedstawicieli władzy lokalnej Dewajtis oferuje jedne z lepszych warunków w zasobach mieszkaniowych miasta. Lokatorzy płacą dość wysokie czynsze, jednak gdy uściśli się, że opłata zawiera koszty elektrycznego ogrzewania i ciepłej wody - kwoty nie robią już tak upiornego wrażenia. - Jeśli komuś nie pasuje wysoki czynsz, to może się przeprowadzić do tańszego mieszkania. Proponujemy takie zamiany. Lokator powinien uwzględnić, że będzie płacił 100 zł miesięcznie, jednak sam będzie musiał palić w piecach i zatroszczyć się o opał - podkreśla Ewa Przybyło. Burmistrz nie pozostawia złudzeń: o spełnieniu lokatorskich postulatów obniżenia czynszu nie może być mowy. Czynsz został skalkulowany na podstawie kosztów. Problem w tym, że niemal każdy z lokatorów ma poważne zaległości płatnicze. W niektórych przypadkach łączna kwota zadłużenia przekracza 30 tys. zł. - Gmina dopłaca do utrzymania Dewajtisa. Budynek przynosi nam straty. Nic więc dziwnego, że nie inwestujemy w budynek. Po prostu nie ma na to środków - tłumaczy burmistrz. Ostro przy tym rozprawia się z argumentami lokatorów, sugerującymi rzekomą \"bezduszność\" władzy. - Pyta pan, gdzie jest miłosierdzie gminy? Powiem tak: gdyby Dewajtis miał prywatnego właściciela, nikt nie patyczkowałby się z lokatorami. Prawdopodobnie wszyscy już dawno zostaliby wyeksmitowani i zlicytowani. My wykazujemy anielską cierpliwość. Godzę się na niemal każdą propozycję ugody. Przystałam nawet, żeby lokatorka spłacała nam zadłużenie w ratach po 10 zł miesięcznie. Jednak ta pani nawet tak łagodnych warunków nie była w stanie dotrzymać...
Szefowa ZGM Maria Nowacka zapowiada, że lokatorzy powinni się spodziewać kolejnych pozwów sądowych w sprawie czynszowych zaległości. - To nie jest nasza zła wola, tylko wymogi proceduralne. Jeśli jest zaległość, to ja muszę uzyskać sądowy nakaz zapłaty. W przeciwnym razie sama odpowiem za naruszenie dyscypliny finansów publicznych - przekonuje Maria Nowacka. Czy są jakieś szanse na poprawę warunków mieszkania w Dewajtisie? - Co roku zabezpieczamy w budżecie miasta ok. 100 tys. zł z przeznaczeniem na remont jednego z naszych budynków. W przyszłym roku ta suma może być skierowana na modernizację Dewajtisa - zapowiada Ewa Przybyło.
mk
0 0
znowu te mohery tu artykuly piszom !! zarazem sie zacznie krytykowanie Pani Ewy!!
dosyc moherstwa !!!
0 0
Oj piszom piszom ,kasiu z Londonu. Ja to bym zakazała temu moherstwu pisania takich artykuly. Tylko nie bardzo wię kto wienkszy moher w TP ,red Kalina ,Jurecki czy naczelna Zalotowa, :-D
0 0
plotkara to d.obsrywator?
0 0
Bieda piszczy, ale satelita musi być. Tyle w temacie. Trzeba było chociaż zdjęcie od drugiej strony zrobić...
0 0
Kolejny \"zabytek\"kwalifikujący sie do spalenia...
0 0
20 lokali po 10m2+1m2 wnęka kuchenna. Zimna woda, wc i łazienka wspólne.
W takim to baraku mieszkają bezdomni komunalni, eksmitowani z zadłużonych lokali, w innym mieście.
Jak nie mają czym zapłacić - odrabiają pracami na rzecz gminy!!!
Wyjściem dla gminy, jest przekazanie budynków komunalnych w prywatny zarząd i bieżące eksmisje.
Opróżnione lokale - do przydziału promesą, z remontem na własny koszt przyszłego najemcy, a po remoncie dopiero umowa najmu.
Z zaliczeniem kosztów całego lub części remontu w ciężar czynszu.
0 0
Z miłą chęcią bym Cie wyeksmitował,nawet w zimie...filozof.
0 0
Jednym przybywa, drugim ubywa.
Patrzcie, jak Przybyłowa zaczęła bawić się w Boga. Wydaje jej się że wszystkie rozumy zjadła.
Zapomniała tylko z jakiej rodziny się wywodzi, kim wcześniej była i jaką biedę wcześniej klepała. Moja sugestia do Przybyło - jeśli samorządowi brakuje pieniędzy to proszę obniżyć pensję sobie i zastępcy, byłby to naprawdę chrześcijański gest w kierunku tych biednych ludzi. Przecież każdą uroczystość wykorzystuje pani żeby pokazać jaka to z pani wzorowa chrześcijanka. Nic bardziej błędnego pani pazerność na pieniądze i na władzę nie wróży rabczanom nic dobrego.
Jeszcze jedno, martwi mnie zaangażowanie proboszcza św Teresy w bezmyślne uwiarygadnianie działań Przybyło i jej zastępcy.
0 0
Chodzi ci o TW \"Meteora\"?
0 0
oj tam oj tam!!! Czepiacie się pierdół!!!! najważniejsze że radni dźwigną pensję sołtysowej a ona się odwdzięczy wyższymy dietami, przecież o to chodzi żeby przez kadencję jak najwięcej nakraść no nie???? a wy tam wymyślacie jakieś kosmiczne problemy!!! :) po za tym ktoś tę kobitę wybrał!!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz