Spółka Tauron Dystrybucja chce zlikwidować rabczański posterunek energetyczny - alarmują pracownicy placówki.
Z relacji naszych informatorów "zbliżonych" do załogi posterunku wynika, że decyzja o likwidacji placówka zapadła na początku roku. - Od dawna wiedzieliśmy o szykujących się zmianach. Ktoś zza biurka przeanalizował sytuację, wykreślił jakieś wykresy, kółka i wyszło mu, że limanowski Rejon Dystrybucji ma zbyt małą liczbę odbiorców. Ktoś inny, wcześniej, doszedł do wniosku, że powinno ich być co najmniej 100 tys., żeby samodzielny rejon miał rację bytu - relacjonują nasi informatorzy. Dalsze losy limanowskiego rejonu zdawały się być przesądzone, jednak wkrótce okazało się również, że władze spółki nie potrafią się oprzeć silnemu limanowskiemu "lobby". Aby jednak rejon w Limanowej spełnił kryteria, potrzebna była większa liczba abonentów. Tych władze spółki znalazły w nieodległej Rabce (należącej do rejonu nowotarskiego).
- Zdecydowali, że część naszego obszaru, m.in. samą Rabkę i najbliższe okolice, zacznie obsługiwać posterunek energetyczny w Mszanie Dolnej (rejon limanowski). Pozostały obszar działania rabczańskiej placówki przejmie posterunek w Jordanowie. Tym samym nasz, rabczański posterunek, najstarszy w okolicy - przestaje istnieć. Nasz kierownik ogłosił te nowe plany jakoś z początkiem roku. Uspokajał jednak, że sprawa będzie finalizowana dopiero w czerwcu przyszłego roku. Ale ostatnio sprawy nabrały takiego przyspieszenia, jakby to wszystko miało się dokonać jeszcze latem tego roku - relacjonują pracownicy.
Większość przedstawicieli załogi rabczańskiego posterunku z rezerwą odnosi się do reorganizacji.
- Pewnie każdy, kto będzie o tym czytał, pomyśli sobie, że załoga panikuje, bo boi się o posady. My naprawdę mamy gdzie pracować. Zresztą nikt z kierownictwa nie mówił nic o jakichś planowanych redukcjach. Myślę, że nasze etaty są póki co bezpieczne. Jednak zmiana może mieć fatalne skutki dla mieszkańców Rabki i okolic, dla naszych klientów. Proszę sobie wyobrazić, że awarię w Bukowinie Osiedle pojedzie usuwać ekipa z Jordanowa. Toż przecież oni będą musieli najpierw sprawdzić na mapie, gdzie w ogóle ta Bukowina jest.
A Rabka? Przecież to kurort, uzdrowisko, najważniejsze miasto w okolicy. Jeśli tu dojdzie do awarii, trzeba będzie wzywać ludzi z Mszany Dolnej. Może w wypadku zwykłej usterki to jeszcze nie będzie wielki problem. Ale przecież zdarzają się anomalie przyrody, różne nawałnice, śnieżyce. Sieć i urządzenia są stare i ledwie się to wszystko kupy trzyma. Jeśli więc dojdzie do takiej masowej awarii na większym obszarze, to ja nie mam wątpliwości, że załoga stacjonująca w Mszanie najpierw ruszy przywracać zasilanie na terenie Mszany, a nie do Rabki - przewiduje nasz informator.
Niepokoje załogi podzielają też przedstawiciele rabczańskiego samorządu.
- Pogłoski o likwidacji posterunku faktycznie nas zaniepokoiły. Muszę jednak uczciwie dodać, że nie mam na ten temat żadnych oficjalnych informacji - zaznacza Ewa Przybyło. Burmistrz Rabki przyznaje, że niepokojące wieści próbowała niemal natychmiast zweryfikować w zarządzie spółki Tauron Dystrybucja. Niestety, uzgodnienie terminu spotkania z prezesem trwało niemal miesiąc. - Wybieram się do Krakowa jeszcze w tym tygodniu. Mam nadzieję, że wreszcie będziemy wiedzieli, na czym stoimy - dodaje Ewa Przybyło i zapewnia, że utrzymanie w Rabce posterunku energetycznego jest konieczne.
- Rabka jest największą miejscowością w naszej okolicy. W dodatku jest uzdrowiskiem - ze szpitalem, sanatoriami, domami wczasowymi, hotelami i pensjonatami. Naprawdę, kwestia bezpieczeństwa energetycznego w takim miejscu jest kluczowa - podkreśla rabczańska burmistrz.
Z kolei przedstawiciele spółki Tauron Dystrybucja zapewniają, że informacje o likwidacji rabczańskiego posterunku są przedwczesne. Marcin Marzyński, szef Biura Komunikacji TAURON Dystrybucja S.A. w Krakowie, przyznaje, że w spółce trwa restrukturyzacja, której głównym zadaniem jest ujednolicenie struktury organizacyjnej w 3 firmach, tworzących spółkę. - Nowa struktura ma usprawnić proces zarządzania, a tym samym przyczynić się do zwiększenia efektywności - podkreśla przedstawiciele Tauronu. - Prowadzone są wstępne prace projektowe, dotyczące struktur oddziałowych. (...) Prace cały czas trwają. Na tym etapie nie ma ostatecznych decyzji, określających kierunki zmian na poziomie oddziałów spółki. Obecnie nie są też podejmowane żadne decyzje dotyczące likwidacji posterunków i nieruchomości energetycznych oraz redukcji zatrudnienia - zapewnia Marcin Marzyński.
mk
0 0
Kołodziej i jego banda z Wrocławia "czyści" Tauron.
0 0
burmistrz Rabki podjęła temat - chwała jej za to...
a likwidacja Rejonu Dystrybucji w Zakopanem idzie bez większego echa ...
samorządowcy nie interesują się tym faktem - może TP zgłębi temat, wszak dla Zakopanego to też jakaś "degradacja"
0 0
mam wrażenie że na Rabkę uparły się wszystkie mozliwe urzędy i urzędasy. Najpierw szpital nam chciały zabrać , potem apteki , teraz energetyka...Co to się dzieje! Czy ktos mi potrafi wytłumaczyć?
0 0
Nareszcie dostałem kopa żeby zmienić dostawcę energii ktorą planuję od roku.
0 0
@Vinci - nie ma co się przejmować. Chryja będzie dopiero jak Krupówki zgasną w środku sezonu. Ale przecież to nie problem. Infolinia działa, służby przyjadą. Może nawet jak w TP SA już po 3 dniach :P. Wzrośnie sprzedaż świec, więcej dzieci się urodzi - same pozytywy. Niezainteresowani prokreacją kupią agregaty. Grunt, że kurs spółki zalicza kolejne wzrosty. A wzrosty jeszcze przed nami - widziałeś przewody elektryczne w USA ? Wieszane na gwoździach - ma świecić i tyle. Jakieś zakopywanie w ziemi ? To tylko centra. A klient ? Klient jest od tego żeby rachunek w terminie zapłacił. Jak we wszystkich "unowocześnionych" firmach.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz