Najnowocześniejszy w Małopolsce szpital leczący choroby dróg oddechowych u dzieci już działa - w Rabce.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"18936"}
Rabczański Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc to od wielu dziesięcioleci jedna z najbardziej renomowanych w Polsce placówek leczących choroby układu oddechowego u dzieci. Przez wiele lat placówka borykała się też z problemami lokalowymi. Przestarzała baza instytutu nie spełniała wymogów stawianych nowoczesnej służbie zdrowia. Kłopoty placówki skończyły się w tym roku.
Nowa siedziba rabczańskiego oddziału IGiChP robi niesamowite wrażenie. Pachnący świeżością, przestronny i jasny gmach, wkomponowany w imponujący park ze starodrzewem. Gmach przesycony najnowszą, wręcz "kosmiczną" aparaturą, służącą błyskawicznemu diagnozowaniu i leczeniu małych pacjentów.
Każdy, kto jeszcze parę miesięcy temu odwiedził "stary" instytut, zapamiętał kliniki, zakłady, laboratoria rozrzucone na sporym obszarze. Spacery pomiędzy budynkami, choć urokliwe - przysparzały wielu problemów. Teraz większość klinik mieści się pod jednym dachem. Kompleks powstał z połączenia: Kliniki Bronchologii i Mukowiscydozy, dawnych wojskowych magazynów oraz wzniesionego od podstaw nowego skrzydła (mieszczącego zaplecze diagnostyczne).
Odwiedzających instytut pacjentów wita przestronny hall z spektakularną eliptyczną recepcją oraz tablicami przypominającymi, że budowa została sfinansowana ze środków unijnego programu Infrastruktura i Środowisko.
- Początki budowy? - wraca pamięcią do dość dramatycznych wydarzeń sprzed 5 lat doktor Joachim Buchwald, szef rabczańskiego oddziału instytutu. - Nie było wyjścia. Tę inwestycję musieliśmy rozpocząć i skończyć. W przeciwnym razie różnie mogłyby się potoczyć losy placówki - wspomina. Stanowisko inspekcji sanitarnej brzmiało jak ultimatum. Albo instytut spełni wyśrubowane kryteria sanitarne, albo nie będzie mógł prowadzić działalności. - To nas ostatecznie zmobilizowało do działania. Powstała koncepcja, dokumentacja techniczna, a później pozostał już tylko dylemat, skąd wziąć 59 mln zł - wspomina doktor Buchwald. Z pomocą przyszło ministerstwo zdrowia. Część niezbędnego "wkładu własnego" wysupłał instytut. To wystarczyło, by aplikować o środki unijne. Projekt zyskał akceptację. Unia sfinansowała inwestycję w 85%. Nowy gmach pomieścił kliniki: bronchologii i mukowiscydozy, alergologii, chirurgii klatki piersiowej (z nowoczesnym blokiem operacyjnym), pneumonologii, a także samodzielny oddział laryngologiczny i świetnie wyposażone zaplecze diagnostyczne z najwyższej klasy rentgenem i tomografem komputerowym.
10 maja nowoczesny kompleks uroczyście zainaugurował działalność, jednak już w kwietniu wszystkie kliniki zostały ostatecznie przeniesione do nowych pomieszczeń. Rabczański oddział Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc leczy każdego roku 6,5 tys. pacjentów. Do Rabki trafiają dzieci z najróżniejszymi schorzeniami układu oddechowego. - Leczymy większość przewlekłych chorób układu oddechowego w wieku rozwojowym, ze szczególnym uwzględnieniem astmy oskrzelowej oraz chorób innych narządów, również o podłożu uczuleniowym, aż po głębokie niedobory immunologiczne. Ważnym zagadnieniem są choroby genetyczne, w tym mukowiscydoza, a ponadto liczne schorzenia śródmiąższowe, łącznie z wadami wrodzonymi chociażby w postaci torbieli czy rozstrzeni oskrzeli. Nieodwracalne zmiany destrukcyjne miąższu płucnego leczone są chirurgicznie - wymienia dyrektor Buchwald.
mk
0 0
Jak się ma Nowotarski moloch i studnia bez dna w porównaniu do Rabczańskiego IGiCHP???Oby wierzba nie zaczęła szumieć po raz wtóry...
0 0
Wierzba jak Wierzba,ale Zarzad Miasta. To jest drugi szptal w R-Z, tyle ze nowoczesny z mocna podstawa kapitalowa.
jg
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz