Samorząd nie jest zainteresowany przejęciem spółki uzdrowiskowej. Z prywatyzacji "Uzdrowiska" wycofał się też małopolski marszałek.
Urząd marszałkowski ogłosił swą decyzję na początku grudnia. Samorząd wojewódzki odrzucił propozycję Ministerstwa Skarbu. Resort - po powtarzanych trzykrotnie nieudanych próbach sprywatyzowania spółki - zaproponował przejęcie Uzdrowiska Rabka S.A. marszałkowi.
Z wypowiedzi przedstawicieli urzędu marszałkowskiego wynika, że kolejną inicjatywę MS pogrzebały te same przesłanki, które zaważyły na fiasku prywatyzacji: roszczenia dawnych właścicieli przedwojennego zakładu uzdrowiskowego. Stworzona grubo przed wojną prężna firma uzdrowiskowa została znacjonalizowana w pierwszych latach po wojnie. Na bazie przejętego majątku powstało między innymi Uzdrowisko Rabka. Niedługo po przewrocie 1989 roku spadkobiercy dawnych właścicieli uzdrowiska - rodzin Kadenów i Wieczorkowskich - rozpoczęli batalię o zwrot swych dawnych dóbr. Kluczową sprawą było uchylenie decyzji nacjonalizacyjnej, wydanej przez Ministra Zdrowia w 1948 roku.
Mimo upływu blisko 20 lat wniosek spadkobierców wciąż nie doczekał się prawomocnego rozstrzygnięcia. Kolejny graniczny termin rozpatrzenia sprawy upływa pod koniec roku. - Oczywiście, że chcemy, żeby Uzdrowisko wróciło do nas - podkreśla bardzo stanowczo Jan Wieczorkowski, reprezentujący rodzinę w rokowaniach z ministrami zdrowia i skarbu. Przypomina, że spadkobiercy próbowali już wszystkich sposobów, by odzyskać dawny majątek. Próbowali go nawet odkupić, stając trzykrotnie w postępowaniu prywatyzacyjnym. - Minister podbijał cenę, by w końcu unieważnić postępowanie - przypomina Jan Wieczorkowski. Zapewnia jednocześnie, że spadkobiercy świetnie się do przejęcia spółki przygotowali. Przede wszystkim nawiązali współpracę z inwestorem, który ma wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu podobnej firmy w nieodległej Szczawnicy. - Nadal jesteśmy zdecydowani kupić spółkę, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jednak minister wyraźnie gra na zwłokę - uważa Jan Wieczorkowski i ocenia, że propozycje przekazania spółki samorządowi są niczym innym, jak próbą przeciągania procedury. - Marszałek od samego początku sygnalizował, że spółki, do której są kierowane nasze roszczenia, po prostu nie przejmie - zaznacza przedstawiciel spadkobierców. - Czekamy spokojnie na ruch ministra skarbu. Jeśli decyzja nacjonalizacyjna zostanie wreszcie uchylona - to otworzy nam to drogę do odzyskania naszej własności. Jesteśmy zainteresowani odzyskaniem wszystkiego, co można jeszcze odzyskać - wszystkich nieruchomości, które nie zostały dotąd rozprzedane - zapowiada.
Przedstawiciele rabczańskiego samorządu, którzy jeszcze w połowie tego roku zdecydowanie deklarowali, że są gotowi przejąć spółkę - teraz zmienili zdanie. - Jeśli propozycja padłaby ze strony ministra lub gdyby załoga skierowała taki wniosek - pewnie byśmy się zastanawiali. Ale minister najwyraźniej ma inne plany. A załoga uzdrowiska napisała mi w petycji jasno, żebym się od spółki odczepiła. Tak więc temat jest jak na razie nieaktualny - podkreśla Ewa Przybyło. Nie ukrywa jednocześnie, że samorząd kibicuje dawnym właścicielom i oczekuje na zapowiadaną decyzję ministra skarbu.
mk
0 0
Kupnem spółki jest bardzo zainteresowany pewien śląski milioner, niejaki Klaus. Już się spina finansowo, ale jeszcze trochę dudków mu brakuje. Jednak gdy na kopalni wypłacą mu trzynastkę, podział zysków i Barbórkę to wówczas kasy styknie i umowę podpisze. Prosi tylko o odrobinę cierpliwości.
0 0
Panstwo polskie paserem jest
0 0
"A załoga uzdrowiska napisała mi w petycji jasno, żebym się od spółki odczepiła."
Co za afront, jak "załoga uzdrowiska" śmiała tak obcesowo zwracać się do Pani Burmistrz. Nie poznali się na Pani talentach? No i skąd zawczasu jakowaś petycja, czyżby ktoś Panią (oraz kilku gołych Sprawiedliwych Polaków) podejrzewał o zakusy na majątek Uzdrowiska? Bezczelność!
Zapewniam że nowi właściciele Uzdrowiska nie popełnią takiego błędu. Proszę tylko dać im szansę na realizację umowy przedwstępnej i nie spuszczać ze smyczy kukiełkowego pieska, żeby nie potargał decyzji MZ stwierdzającej nieważność nacjonalizacji majątku uzdrowiska. Strasznie bowiem trzęsą portkami przed takim niebezpieczeństwem, cała reszta to pikuś.
0 0
Chętnie kupię cyklistę i oddam darmo rumunom :) po co nam świry w Polsce :)
0 0
Najwyższy czas spalić te "zabytkowe" rudery,szpecą tylko krajobraz uzdrowiska.
Trzy Róże,Gwiazda i inne szopy juz dawni powinny być rozebrane,p.Holewiński chyba nie zna się na rzeczy.
0 0
Od jakiego czasu ty Klaus uważasz się za Polaka ? Nie tak odległy to czas gdy tu na forum nie znałeś nazwiska Prezydenta mojego kraju ( kretyńskie pytanie: a kto to jest Komorowski ? )
0 0
@cyklista
Do czego mi potrzebna znajomość nazwiska prezydenta,chyba nie do szczęścia bo tego mam w "nadmiarze" od POpaprańców.
0 0
cyklista czy jagodziana????? oto jest pytanie :) ja na Komora i na Posrańców nie głosowałem i to nie jest mój prezydent ani mój premier !!! To nawet nie jest mój kraj, bo już nie wiadomo kto nim rządzi, polacy czy izrael czy może putin albo merkel????
0 0
CYTAT Z ARTYKUŁU: A załoga uzdrowiska napisała mi w petycji jasno, żebym się od spółki odczepiła. Tak więc temat jest jak na razie nieaktualny - podkreśla Ewa Przybyło.
Czy podobną petycję wystosowali RÓWNIEŻ mieszkańcy całej Rabki i okolic?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz