Niemal wszelkie choroby da się zwalczać z wysokości końskiego grzbietu. Jeśli koń nie pomoże, to i nie zaszkodzi. Bo koń nie ma skutków ubocznych.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"2211"}
Nastoletnia dziewczynka podjeżdża do końskiego boku na wózku. Nie porusza się samodzielnie. Terapeuci korzystają z specjalnego podestu, żeby wsadzić ją na grzbiet. Dziewczynka po prostu kładzie się na koniu, tyłem do kierunku jazdy. Karkołomna operacja może zmrozić krew w żyłach. Postronny obserwator mógłby odnieść wrażenie, że terapeuci i ich pomocnicy zadają cierpienia pokrzywdzonemu przez los dziecku. Przeczy temu jednak wyraz twarzy dziewczynki. Oblicze promienieje.
Koń sunie wolno, noga za nogą, zupełnie jakby wiedział, że na grzbiecie niesie cenny i bardzo kruchy ładunek. Kilka rundek wokół padoku i czas zsiadać, choć przecież chciałoby się jeszcze.
– Ja się tam za bardzo nie znam na hipoterapii. Wiem jednak, że to musi być skuteczne. Obserwuję czasami Krzysia. Cierpi na nadpobudliwość. Jest dzieckiem, mimo że dobiega trzydziestki i ma ze dwa metry wzrostu. Przyjeżdża do Toporzyska co tydzień. Jego mama twierdzi, że pół godziny w siodle wystarczy, żeby Krzysia wyciszyć na kolejne siedem dni – relacjonuje wiceprezes Klubu Sportowego „Bór” w Toporzysku i jeden z organizatorów Pikniku Integracyjnego „Hipoterapia Łączy”. Prezes ma pod opieką kilka klubowych sekcji. Większość z nich jest związana z końskimi dyscyplinami. Jednak sekcja hipoterapii jest chyba najwdzięczniejsza. Parę lat temu klub rozpoczął starania o środki, zaczął pisać projekty. Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych docenił zalety stadniny i kadry terapeutycznej. I tak w Toporzysku zaczęły pojawiać się dzieci. Dzieci z różnymi problemami: autystyczne, z porażeniem mózgowym, opóźnione i upośledzone umysłowo.
– Hipoterapia pomaga w leczeniu, jednak natychmiastowych, spektakularnych wyzdrowień nie ma się co spodziewać – uprzedza Urszula Ślósarczyk, terapeutka z paroletnim stażem. Zapewnia natomiast, że hipoterapia jest świetnym uzupełnieniem innych metod rehabilitacji. Wspomaga leczenie wielu przypadłości: rozluźnia chorobliwie spięte mięśnie; sprawia, że dzieci autystyczne się otwierają i nawiązują kontakt ze światem zewnętrznym; pomaga dzieciom z porażeniem mózgowym i chorym z zaburzeniami równowagi. – Nawet dzieci obłożnie chore, na wózkach, które – zdawać by się mogło – mają ograniczony kontakt ze światem, cieszą się, wsiadając na grzbiet konia. Uśmiechają się, dają inne znaki radości, zrozumiałe dla ich rodziców – tłumaczy pani Urszula. Zapewnia, że tych, którzy spróbowali hipoterapii, nie trzeba przekonywać o skuteczności metody. Nie wszystkich rodziców chorych dzieci udaje się jednak zachęcić. – Mamy problem z dotarciem do ludzi z wiosek. Dlatego próbujemy propagować hipoterapię, organizując co roku imprezy integracyjne, takie jak dzisiejszy piknik – przekonuje.
Terapeuci z Toporzyska opiekują się ponad setką dzieci. Większość podopiecznych bierze udział w pikniku. Największa grupa to dzieciaki z Rabczańskiego Koła Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Są też goście z Myślenic i Jordanowa, są miejscowi. Dzieciaki zwiedzają wozy strażackie, próbują wytrzymałość policyjnego „koguta”. Spore wzięcie ma także stanowisko karaoke i punkt malowania twarzy. Jednak niesłabnącym zainteresowaniem cieszą się tylko konie. Każdy maluch chciałby usiąść w siodle albo chociaż załapać się na przejażdżkę bryczką.
Marek Kalinowski
0 0
Brawo brawo dla tygodnika nareszcie doceniliście prawdziwą sensacje.Jestem szczesliwa że wiecej osób może usłyszeć o tym że w Toporzysku jest taki KLUB JEŻDZIECKI BÓR i jest tam fantastycznie, tam można odpoczać pojezdzić pod fachowym okiem Pani Agi,Uli no i Pana Bartka pozdrawiam dzieci leczace się na Sabacie i innych konikach i w niedziele ja także jade do .....................................Toporzyska.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz