Miasto Rabka-Zdrój

Zamknij

Zobaczysz, życie to taki krótki film

Józef Figura 08:43, 01.11.2008
Treść artykułu pod wideo ↓

– Umierającego często wystarczy tylko dowartościować. Podkreślić, że miał wspaniałe życie, był potrzebny. I jest potrzebny… – o życiu i przejściu do życia z dr Ireną Hanusiak, ordynatorem oddziału paliatywnego szpitala w Rabce, rozmawia Józef Figura

– Słownikowa definicja pojęcia paliatywu to „przynoszący chwilową ulgę, ale nie leczący”. To trudne dla lekarza –świadomość niemożności leczenia.

– Trudne, ale konieczne. Wielu ludzi chciałoby mieć szybki efekt – operacja, cięcie i rezultat. Ale tak się nie da. Ojciec Pio miał piękną nazwę dla tego typu placówki – dom ulgi w cierpieniu. W Polsce opieka paliatywna rozwija się z sukcesem, mamy wysokie miejsce w świecie. Zastanawiamy się, czy nie zmienić tego określenia. Jestem za określeniem „ulga w cierpieniu”, bo przecież cierpią wszyscy – młodzi i starsi. Cierpienie jest, i to nie tylko związane z własną chorobą, ale to też cierpienie rodzin, które patrzą na dramat bliskiej osoby. Tu także one mogą znaleźć pomoc, chwilę wytchnienia.

– Ale jak rozmawiać z człowiekiem, mając świadomość, że to są jego ostatnie miesiące, tygodnie, dni… minuty?

– Trzeba mieś wypracowaną własną metodę. Tu nie ma standardów. Coraz częściej panuje  przekonanie, że pacjent powinien wiedzieć o wszystko o swoim stanie. Moim zdaniem nie jest to dobre. Człowiek chory musi mieć nadzieję, a prawda może tę nadzieję odebrać. Do pacjenta trzeba podchodzić przede wszystkim z radością.

– Przecież on cierpi…

– Ale to jest inna radość. Radość bycia z człowiekiem, trzymania za rękę, rozmowy, patrzenia w oczy, dawania mu poczucia bezpieczeństwa. Nie chodzi o to, by się tylko uśmiechać – to nie może być naiwne. Chory się cieszy z najdrobniejszych rzeczy. Z tego, że żyje, że może wykonywać najprostsze czynności. On lubi, żeby ktoś koło niego był.

– On nie tylko bierze, ale też sam daje.

– Nam wystarczy jego zadowolenie, słowo podziękowania, życzliwość rodzin. Uczymy się cierpliwości, bo oni są cierpliwi. To jest ogromna wartość, która pozwala nam pokonać trudności na co dzień.

– Po dniu pracy czuje się pani przygnębiona, zdołowana?

– Tego się tak nie odbiera. Wiadomo, trzeba odpocząć. Dla mnie najlepszym odreagowaniem jest ruch, góry. Odpoczynek w naszej pracy jest bardzo potrzebny. Chociażby, żeby zatęsknić za pracą.

– Ma pani bardzo młody, oddany zespół. Trudno znaleźć odpowiednią pielęgniarkę czy salową do tego typu trudnej pracy?

– Tak, bo trzeba mieć pasję, ale i doświadczenie. Ale myślę, że coraz lepiej się rozumiemy, stale się „docieramy”. Musimy być życzliwe, lubić to, co robimy. A do tego praca musi dawać satysfakcję. I tak jest. Choć jest bardzo ciężka – trzeba umyć pacjenta, który często nie może już sam załatwić czynności fizjologicznych, trzeba go nakarmić…

– …ale i zadbać o jego wnętrze, psychikę.


– Tak, gdy widzimy, że sił ubywa – trzeba być przy pacjencie. Porozmawiać, przygotować go. Jestem ja, pani psycholog, ksiądz.

– To tym trudniejsze, bo przecież nie potrafimy mówić o śmierci. Boimy się jej. Nasza kultura przedstawia ją jako dziką kostuchę. Śmierć jak u Malczewskiego – jako piękna kobieta, zamykająca delikatnie oczy cierpiącego człowieka – to rzadkość.

– Cóż, człowiek się broni, jak może… Ale myślę, że Ojciec Święty dał nam taki piękny obraz cierpienia i odchodzenia.

– Ale to wyjątkowy przypadek. Jaka jest śmierć, którą widzi pani tu, w szpitalnym oddziale?

– Pacjenci nie skarżą się, że się boją. Czasem trzeba ich uświadomić, że muszą się przygotować. Jedni chcą o tym rozmawiać, inni nie. My to wiemy i szanujemy. Ale jeśli ktoś mówi o umieraniu czy nawet prosi: „dajcie mi coś, bo chcę odejść” – on daje znak, prosi o pomoc. Na te rozmowy trzeba mieć czas. To wspaniałe rozmowy. Bo się pomaga. Chory zaczyna zauważać, że trzeba się przygotować, pożegnać z najbliższymi. Potem już nie trzeba mówić. On już mówi zupełnie o czymś innym. I panuje spokój.

– Wydaje się, że chory w ostatnich dniach żyje już jakby w innym świecie. To tylko sprawa leków przeciwbólowych, czy coś więcej?

– To nie znieczulenie. On ma już inne relacje ze światem, z Bogiem. On już jest innym człowiekiem, żyje w innej rzeczywistości, jest pogodzony. Trzeba mu tylko zapewnić warunki, żeby mógł spokojnie odejść.

– I porozmawiać z nim. To są trudne rozmowy…

– Często trzeba go tylko dowartościować, podkreślić, że miał wspaniałe życie, był potrzebny i jest potrzebny! Najgorzej jest, gdy ma świadomość braku własnej wartości. Trudniej z młodymi ludźmi. Oni nie chcą umierać, proszą o ratunek do końca. Pamiętam czterdziestoparoletnią pacjentkę chorą na raka, która chciała żyć – dla dzieci. Wobec takiego odejścia nie da się przejść obojętnie. Tu nie obejdzie się bez łez.

– Przychodzi na chorego moment buntu, wewnętrznego krzyku, niepogodzenia się z umieraniem, walki za wszelką cenę?

– Nie. Stopniowe odbieranie sił jest takim naturalnym przejściem na drugą stronę. I dobrze, że to się tak odbywa. Z czasem chory się poddaje, godzi, zmienia myślenie. I to nie jest tak, że do końca walczy, by żyć za wszelką cenę Ta chora na raka poprosiła o kilkudniową przepustkę ze świadomością, że to ostatnia możliwość pozałatwiania najważniejszych rzeczy. Resztą będzie musiała zająć się rodzina.

– Wierzącemu łatwiej?


– Nie wiem, jak jest niewierzącemu... Ale myślę, że tak – mamy jakąś pomoc, wewnętrzną siłę z modlitwy, nie robimy wokół siebie chaosu. Chorego czasem trzeba uświadomić, że namaszczenie jest po to, by dodać siły, by żyć. Ale z niczym nie wolno wychodzić nachalnie. Tu jest na wszystko czas. Jest choroba, okres szukania ratunku, leczenie, później, gdy chory źle znosi terapię, nie da się dozować leków, które miały dawać poprawę, przychodzi okres, gdy w grę wchodzi opieka, pielęgnacja, czas dla chorego. I leki, które dają już tylko ulgę, znoszą cierpienie. I czas, który mu trzeba poświęcić. Jest jakaś harmonia. To tak pięknie zatrzymuje czas…

– Nie potrafimy mówić o śmierci?

– A kto chce o niej mówić. Zresztą to może byłoby złe. Życie nasze ma być radosne, niema być tylko myśleniem o ostatniej chwili życia.

– Ale może z drugiej strony bylibyśmy inni?

– Patrząc na cierpienie, zaczynamy mieć świadomość bzdurności wielu „problemów”, jakimi żyjemy na co dzień, bezsensu przysłowiowej „walki o miedzę”. W obliczu śmierci otwierają się nam oczy. Bo naprawdę w życiu jest coś ważniejszego. Trzeba kochać i… zastanawiać się nad tym, co się robi.

– Czy cierpienie uszlachetnia?

- Tak. I tak trzeba to odbierać. Wystarczy popatrzeć, jak nasz ukochany ojciec czy matka odchodzi – jak szlachetnie, pięknie. To i dla nas nauka, jak my mamy odchodzić. I jak mamy żyć.

– Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych. Jak co roku, przejdzie pani cmentarną alejką i…


– …przypomnę sobie te wszystkie twarze. Nie umierające, cierpiące, ale gdy były radosne, pełne energii, nie czuły bólu. I znów stanie mi przed oczyma starsza pani, która przed odejściem powiedziała mi: – Zobaczysz, życie to taki krótki film.

– Czuje pani wsparcie „z góry?”


– I to bardzo. I mam świadomość ogromnego sensu tego, co robimy. I modlę się za tych, którzy odeszli. Oni przeszli do innego życia, gdzie jest dobro, piękno. A my pomogłyśmy im w tym przejściu.

– Zdarza się pani płakać?


– Często.

Rozmawiał Józef Figura
(Józef Figura)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

jozek do jozkajozek do jozka

0 0

jozek doskonały tem wywiad brawo, o ile tak można powiedziec

14:04, 01.11.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

goscgosc

0 0

brzmi to wspaniale..., z jednym wyjątkiem mianowwicie czy opieka personelu jest istotnie taka. Ocena służby zdrowia jest pozytywna zazwyczaj w wypowiedziach ich samych. Chciałbym wierzyć, że odczucia podopiecznych w kwestiach opieki są tożsame z odczuciami pani ordynator i jej personelu. Od pensjonariuszy nigdy się tego nie dowiemy. Ale jeżeli istotnie tak jest to chylę czoło. Ponad 90% Polaków to praktykujący katolicy dlaczego mam jednak watpliwości....

18:04, 03.11.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%