Miasto Rabka-Zdrój

Zamknij

Tajemnica Marylki

Marek Kalinowski 03:57, 02.04.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
2 Tajemnica Marylki

Rabka - tutaj spędziła młodość Pierwsza Dama RP. Oficjalna biografia Marii Kaczyńskiej nie uwzględnia tego okresu. Przykre wspomnienia? A może efekt uboczny \"kuracji odmładzającej\"?

Agnieszka Wańkowicz-Marczak, blondynka, konkretna, bardzo miła.

- Tak, tak, z tych Wańkowiczów - uprzedza kolejne pytanie. Zamaszyście zasiada przy kawiarnianym stoliku.

Układa przed sobą jakieś papiery. Wkrótce okaże się, że to listy absolwentów najstarszego rabczańskiego ogólniaka \"Romera\".

Wśród abiturientów z rocznika 60/61 Maria Mackiewicz.

- Z szkolnych czasów Marysię słabo pamiętam. Była kilka lat starsza, więc się tylko minęłyśmy na korytarzu podstawówki.

Potem spotkałam ją dosłownie kilka razy. Czasami wracałyśmy tym samym pociągiem.

Ja chodziłam do średniej szkoły artystycznej w Gdyni, a ona studiowała na Wybrzeżu.

Jak wtedy wyglądała? Szczupła, długie, ciemne włosy. No i ten nosek pokaźnych rozmiarów już wtedy rzucał się w oczy.

*

Marysia urodziła się na Wileńszczyźnie. Do Rabki przyjechała w latach 50. razem z bratem i mamą Lidią.

Losy kresowiaków wojna pisała według jednego scenariusza: śmierć ojca w wojennej zawierusze - od kuli lub w sowieckim łagrze i matka, na którą spadał ciężar utrzymania rodziny.

Trudna powojenna rzeczywistość sprawiała, że przedstawicielki wyższych sfer (panie z dobrych domów, o nienagannych manierach i bez zawodowego stażu

czy udokumentowanego wykształcenia) stawały się jedynymi żywicielami swych rodzin. - Takie kobiety często przyjmowały posady wychowawczyń w sanatoriach. W ten sposób zarabiała też na życie pani Lidia - wspomina Agnieszka Marczak.

Starsza pani Mackiewicz pracowała w dziecięcym ośrodku szpitalno-prewentoryjnym (dzisiaj Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc). W latach 50. i 60. bywała częstym gościem w domu Wańkowiczów.

- Nasze mamy się przyjaźniły. Odwiedziny były na porządku dziennym. Przyjmowaliśmy wczasowiczów.

Mama dla nich gotowała. Na posiłki przychodziła też pani Lidia z swoimi dziećmi. Była bieda, ludzie się wspierali - nie to, co dzisiaj.

*

Pani Agnieszka nie ukrywa swych lewicowych przekonań. \"Przez chwilę\" pełniła nawet wysoką funkcję w lokalnych strukturach \"jednej z partii\".

- Nie powiem, której. Rabka to mała mieścina. Po co mi mają ludzie łatkę przypinać? Jak za 3 lata wrócimy do władzy, to będzie już można napisać... Marczakowa nie poparłaby w wyborach żadnego z bliźniaków.

Dawna znajomość z Marysią nie ma tu nic do rzeczy. Gdy jednak Lech Kaczyński został prezydentem Warszawy, pani Agnieszka wysłała kartkę z gratulacjami.

- Nie chodziło o to, żeby coś zyskać. Po prostu, pomyślałam, że dobrze się będzie przypomnieć. Specjalnie nie liczyłam na odpowiedź. No i jej nie dostałam - relacjonuje.

Rok temu Lech został prezydentem wszystkich Polaków. W kolorowej prasie ukazały się wywiady z pierwszą damą.

- Nie było tam ani słowa o młodości. Zupełnie, jakby życie pani prezydentowej rozpoczęło się w Gdańsku, w dniu, kiedy poznała swojego męża.

Odniosłam wrażenie, jakby Marysia za wszelką cenę próbowała wymazać Rabkę z swojego życiorysu - Marczakowa znacząco zawiesza głos. - Może źle wspomina młodość. Wie pan, to były naprawdę ciężkie czasy.

*

W Romerze, najstarszym rabczańskim ogólniaku, nie pracuje już żaden z nauczycieli Marysi Mackiewicz. Nie można też zajrzeć do arkuszy ocen prezydentowej.

- Ochrona danych osobowych - wyjaśnia zdawkowo Leszek Świder, nauczyciel historii i kolekcjoner wszelkich ciekawostek z życia szkoły.

Zapewnia, że \"Romer\" pęka z dumy z powodu swej sławnej absolwentki, a jednocześnie tonie w domysłach, dlaczego Maria Kaczyńska w publicznych wypowiedziach niemal całkowicie pomija \"rabczański etap\" swojego życiorysu.

- Może ma to jakiś związek z odmładzaniem na potrzeby kampanii wyborczej? - zastanawia się nauczyciel.

- Tutaj, w Rabce, mieszka jeszcze sporo osób, które pamiętają, jak było naprawdę.

Podczas kampanii prezydenckiej, w oficjalnym dossier Marii Kaczyńskiej (dostępnym w internecie do dzisiaj), powielanym w wielu publikacjach można było przeczytać, że pierwsza dama (rocznik: 1950) jest o rok młodsza od swego małżonka.

Gdyby data była prawdziwa, w roku składania egzaminu dojrzałości abiturientka Mackiewicz świętowałaby swoje... 11. urodziny.

Pomysł odmłodzenia przyszłej prezydentowej o 6 lat powstał zapewne na potrzeby kampanii. Ktoś doszedł do wniosku, że informacja o sporej różnicy wieku mogłaby zaszkodzić pretendentowi do prezydentury.

Nawet dziś na oficjalnej stronie internetowej Lecha Kaczyńskiego próżno szukać daty urodzin jego żony.

Media specjalnie nie rozdmuchiwały niewinnego kłamstewka. A ludzie w Rabce... i tak wiedzą swoje.

*

- Marylka była naszą uczennicą. Wyjątkowo grzeczna dziewczyna. Cicha, zdyscyplinowana. Dobrze się uczyła - rozpogadza się Felicja Fulińska.

Siwiuteńka jak gołąbek, wiecznie uśmiechnięta.

Czas obszedł się z nią łagodnie. Może to nagroda za cierpienia, które aż się piętrzą w życiorysie pani profesor.

Okupacja, okrutne śledztwo w zakopiańskiej Palace, więzienie w Tarnowie, 4 lata obozu koncentracyjnego Ravensbrück (za wrogą wobec państwa niemieckiego postawę).

A i po wojnie życie nie było usłane różami... Mimo podeszłego wieku, pamięci nauczycielce mógłby pozazdrościć niejeden młodzik.

Niemal każdego z swych uczniów pani profesor potrafi dziś wymienić z imienia i nazwiska. Nawet tych, których uczyła jeszcze przed wojną, w Sobiborze. Marylka?

Ją także pani profesor doskonale zapamiętała. Z lekcji chemii, fizyki i matematyki w Romerze.

Ale też z korytarza bloku 26 przy ulicy Słonecznej.

Marylka i jej mama mieszkały przecież na tej samej klatce. Mackiewiczowie (bardzo spokojna rodzina) sprowadzili się na nowe osiedle na początku lat 60.

Najpierw mieszkali w dużym, 3-pokojowym apartamencie. Pani Lidia miała zamiar dorabiać, wynajmując pokoje.

Interes kulał, więc wymieniła mieszkanie na mniejsze, tańsze w utrzymaniu.

Młodzi Mackiewiczowie nie zabawili w Rabce zbyt długo. Marylka wyjechała na studia do Trójmiasta.

Jej brat wstąpił do szkoły wojskowej (pani Felicja spotkała go parę lat temu, podczas jubileuszu 70-lecia \"Romera\").

W Rabce pozostała pani Lidia. Skromna staruszka mieszkała samotnie.

- Koleżanki mówiły do niej \"Muszka\". To bardzo jej pasowało - wtrąca nauczycielka. Opowiada, jak sąsiadka zaczęła chorować \"gdzieś w latach 90.\"

Dzieci zabrały ją do Warszawy, sprzedały mieszkanie. Kontakty się ostatecznie urwały.

- Nie wiemy nawet, czy pani Mackiewiczowa jeszcze żyje.

*

Pani profesor pamięta Rabkę jeszcze sprzed wojny. Jedyny \"prezydencki\" epizod, który przychodzi jej na myśl, to odwiedziny Bieruta, który pod koniec lat 40. wizytował budowę dziecięcego sanatorium \"Pstrowskiego\".

- W życiu bym się nie spodziewała, że wykształcę prezydentową - uśmiecha się starsza pani. - Oczywiście, że to jest powód do satysfakcji - dodaje szybko.

Z wizytą do pałacu prezydenckiego pani Felicja się jednak nie wybiera. I to nie tylko dlatego, że nikt nie zaprasza.

- Ja jestem już stara, niedosłyszę, kiepsko widzę. Nie ciągnie mnie do wielkiego świata - tłumaczy, ciągle się uśmiechając.

- Poza tym skąd tam Marylka w Warszawie może wiedzieć, że ja jeszcze żyję.

*

- Bracia Kaczyńscy? Też tu bywali... u pani Lidii - wtrąca sąsiadka pani Felicji (właśnie wpadła, sprawdzić, \"co słychać\").

Przez lata mieszkała \"drzwi w drzwi\" z Mackiewiczami.

Za nic nie chce się zgodzić na publikację nazwiska ani nawet imienia. Jak się opowiada o prezydencie - lepiej uważać na słowa. A sąsiadka nie potrafi utrzymać na wodzy języka.

- Ja tam nic nie wiem - powtarza jak echo, by już za chwilę zdradzić kolejny ciekawy epizod z życia prezydenckiej rodziny.

Opowiada o wizytach obecnego premiera - Jarosława, który jako poseł wpadał do starszej pani Mackiewiczowej.

I o - rzadszych - odwiedzinach Lecha.

- Zachowywali się jak zwykli sąsiedzi. Tacy malutcy i wtedy jeszcze - drobniutcy.

Kiedyś nawet Lech zapukał do drzwi. Chciał coś przybić. Prosił o młotek.

- Ale Marylki to tutaj nie widziałam. Odkąd wyjechała na studia, to właściwie przestała się w Rabce pokazywać.

*

Beata Stolarczyk spróbowała się odwoływać do rabczańskich korzeni prezydentowej. To był akt desperacji, w dodatku - zawodny.

Beata przewodziła jednej z największych organizacji związkowych w Dziecięcym Szpitalu Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowym Rodziny Kolejowej.

Dziś po popularnym \"Lotosie\" pozostało już tylko wspomnienie. Zarząd Województwa Małopolskiego zlikwidował go na początku roku. Szpital wpadł w poważne tarapaty finansowe. Załoga próbowała nie dopuścić do likwidacji.

Strajkowała, protestowała, przez parę tygodni okupowała korytarze urzędu wojewódzkiego. Właśnie wtedy ktoś ze znajomych czy starszych pracowników (nie pamięta dokładnie) przypomniał sobie o szkolnej koleżance - Marii Mackiewicz, żonie prezydenta RP.

- Napisaliśmy do pani Kaczyńskiej. Prosiliśmy o wstawiennictwo, o ratowanie naszych miejsc pracy.

Dostaliśmy nawet odpowiedź: dwa pisma. Pod jednym był podpis jakiegoś urzędnika z kancelarii prezydenta.

Drugie prezydentowa podpisała osobiście. Zapewniła nas, że rozpozna sprawę i będzie informować o planowanych ruchach. Dwa tygodnie później \"Lotos\" przestał istnieć.

Marek Kalinowski

(Marek Kalinowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

JotKaJotKa

0 0

Ja pamiętam ze szkoły podstawowej brata P.Marii, Konrada.Chodziliśmy do jednej klasy w ,,jedynce\" na ul .Podhalańskiej.

19:26, 01.11.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

gośćgość

0 0

No i bardzo dobrze że się nie przyznaje,bo wstyd że mieszkała w Rabce

15:18, 12.11.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%