Pani sędzia nie rozstaje się ze śrubokrętem, pani burmistrz Rabki – z listem miłosnym do męża sprzed wielu lat. Ucho torby Marii Gruszkowej – jak twierdzi właścicielka – urwało się od ciężaru ludzkich krzywd.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"3648"}
Postanowiliśmy zajrzeć do torebek kilku znanych kobiet na Podhalu. Wyniki przeszukań były zaskakujące.
– Chcecie zajrzeć do mojej torebki? – niecodzienna prośba nie zbija z tropu rabczańskiej burmistrz. Ewa Przybyło jednym ruchem przechyla przestronną, czerwoną, lakierowaną torbę. Sekundę później zawartość z trzaskiem ląduje na biurku. Dwa komplety kluczy (jeden od samochodu). Etui z przyborami do pisania: piórem (do podpisywania czeków), ołówkiem (podstawowe narzędzie każdego inżyniera) i długopisem (na wszelki wypadek). Sporo miejsca na stole zajmuje potężna kosmetyczka i tubka kremu do rąk. Dalej portfel (gruby) – prezent gwiazdkowy od męża. Etui z dokumentami zawiera stary książeczkowy dowód osobisty z obciętymi rogami. – Oczywiście, mam nowy dowód, ale w tym starym jest wbita grupa krwi i pesele dzieci – zaznacza Ewa Przybyło. Wśród „papierów” dwie poskładane kartki, wyrwane z zeszytu w szerokie linie. Pierwsza to list miłosny do męża, napisany niedługo przed maturą, zawiera cytat (bardzo mądre zdanie z gatunku tych „złotych”). Druga karteczka – mniej romantyczna. Przypomina, że wóz pani burmistrz będzie wymagał wymiany świec przy stanie licznika 178 tysięcy, a przy 229 tysiącach trzeba będzie zmienić… pasek rozrządu.
Czerwona torebka – pamiątka z wczasów w Bułgarii, to jedna z sześciu w kolekcji Ewy Przybyło.
Torba pełna ludzkiej krzywdy– Ja nie mam takiej torebki, jak to noszą kobiety – z kosmetyczką i innymi cudeńkami. Ja to nawet telefonu komórkowego nie mam, te numery, co trzeba, znam na pamięć – zaznacza na wstępie Maria Gruszkowa, góralka znana z walki przeciw wszelkim przejawom korupcji, prezes Stowarzyszenia Obrony Praw Obywatelskich Powiatu Tatrzańskiego. Od lat nosi tę samą torbę – wysłużoną, z naderwanym paskiem. – Urwał się, bo tyle w tej torbie noszę ludzkiej krzywdy – mówi. Rzeczywiście, wnętrze zajmują głównie dokumenty, jak podkreśla – dowody tego, że w Zakopanem źle się dzieje, i że to, co odważy się mówić głośno, to prawda – papiery dotyczące Szymoszkowej, list od kobiety proszącej o pomoc, piszącej, że jest jej ostatnią deska ratunku, dokumenty dotyczące Raby Wyżnej. „Prawdziwa odwaga to bać się, ale iść naprzód i wykonać swoje zadanie” – pokazuje cytat wycięty z gazety. – To moje motto – wyjaśnia. A na linijce, która także znajduje się w torbie, inne słowa: „Tam, gdzie prawo stosuje się bez miłości, prawo to staje się bezprawiem”.
Z przepastnej torby wygrzebuje różaniec. – Jak mi jest bardzo ciężko, to wystarczy, że go ścisnę w dłoni, i już jest lżej, nawet modlić się nie muszę. To najważniejsza dla mnie rzecz, bez różańca się nigdzie nie ruszam – podkreśla. Kolejne wyciągnięte przedmioty to: czyste kartki (na notatki), Panadol („bo często łeb boli”), dużo chusteczek („bo często płaczę”), kalendarz, portfel (z emeryturą 520 zł na miesiąc i z tego trzeba wyżyć, dlatego jestem na garnuszku u córki”), okulary, podatek do zapłacenia, dużo wizytówek, dużo długopisów. Od lat noszę tę samą torbę. Lubię ją, bo jest prosta i skromna, a pokora niebiosa przebija – tłumaczy. – Nie mam nic przeciwko bogatym – byli i zawsze będą. Ale nie mogę jednego zrozumieć – jak ktoś już je dużą chochlą, to czemu jeszcze innemu zabiera małą łyżeczkę? – pyta retorycznie, pakując z powrotem zawartość swojej torby.
Torebki w torebceTorebka Ani Dziubas, szefowej nowotarskiej Galerii MBWA, wydaje się nie mieć dna. Przeglądanie jej zawartości wymaga czasu. Jej właścicielka najpierw wyjmuje gruby zeszyt, w którym, oprócz notatek, jest mnóstwo różnych karteluszek, zaproszeń, dokumentów. Podobnie w opasłym kalendarzu. Jest też teczka formatu A4 z dokumentami. Ściąga z nieregularnymi słówkami do języka angielskiego (tu zaskoczenie właścicielki). Minirozmówki włoskie, bo jak tłumaczy – włoski jej się podoba i lubi czasem sprawdzić jakieś słówko. Książka „Home – Made for the home” – tylko dlatego, że to wczorajszy zakup w szmateksie. W torebce szefowej Jatek można zresztą znaleźć jeszcze kilka innych drobiazgów ze sklepów na wagę, które odwiedza regularnie w poszukiwaniu – jak sami mówi „różnych dziwactw”. I tu na dowód wyciąga takie coś małe, kudłate, które można sobie założyć na ręce np. dla ogrzania, ale jak się okazuje – jest tylko na jedną rękę, a powinno być na obydwie.
Jest torebka w torebce – mała, elegancka, w której znajduje się biżuteria (oryginalny stary krzyż, kupiony w Finlandii, w sklepie ze starociami, naszyjnik z Grecji, kawałek paska metalowego, z którego zamierza coś zrobić, i takie coś dziwne, nieokreślone – bo „lubię dziwne rzeczy, które zastanawiają mnie, bo nie wiadomo, do czego mogą służyć”). Z ogromnej torby wyciąga kolejną torbę w torbie – kosmetyczkę z paroma drobiazgami. Oddzielnie wrzucony jest flakonik perfum Paloma Picasso.
To dopiero wstęp. W przepastnej torbie Ani Dziubas jest też: klej kauczukowo-kamaszniczy, dwa noże – do papieru i do szkła. Widok tego drugiego zaskakuje właścicielkę, ale po chwili znajduje wytłumaczenie: „Jak zapomnę kluczy, to można wyciąć kawałek szybki w drzwiach i otworzyć je od środka” (tu śmiech). Są chusteczki, okulary, broszka srebrna, klips do spinania papierów, aparat fotograficzny, wizytówki luzem i wizytownik, w którym zamiast wizytówek znajdują się karty płatnicze, prawo jazdy, ważne papierki. Jest pędzelek do malowania, różaniec od kardynała, rysunek syna, figurka św. Krzysztofa, podkolanówki, korek po winie. Widok rękawiczek na dnie wywołuje okrzyk radości („od dawna ich szukałam”).
Z lekkim zawstydzeniem pokazuje dziurę w kieszeni torebki, przez którą przelatują pieniądze. – Ma to swoje plusy, bo pod koniec miesiąca znajduję całkiem pokaźną sumę – wyjaśnia. A najdziwniejsze jest to, że w czarnej skórzanej torbie Ani Dziubas jest jeszcze dużo miejsca.
Duża optycznie zmniejsza biodraBożena Dąbek (sędzia w nowotarskim sądzie) ma kilkanaście torebek, które dobiera w zależności od zakładanych butów i innych drobiazgów. Twierdzi, że zawartość przesypuje z torebki do torebki czasem nawet trzy razy w tygodniu. Za każdym razem musi to być torebka duża („Duża optycznie zmniejsza biodra” – wyjaśnia).
W sobotę w użyciu jest czarna lakierkowa torebka średniej wielkości. Główną i najważniejszą w niej rzeczą jest portfel o rozmiarach wyjątkowo dużych, bo jak tłumaczy właścicielka – nosi w nim wszystko, co ważne. Oprócz pieniędzy i kart kredytowych np. uprawnienia nurkowe i oświadczenie woli – zgoda na wykorzystanie własnych narządów w przypadku nagłej śmierci. W portfelu jest tez karnet na basen, zdjęcie córki, złota bransoletka, którą od roku zamierza zanieść do naprawy, mnóstwo wizytówek, wydruków z bankomatu itd.
W jej torebce – jak u większości kobiet – nie może zabraknąć kosmetyczki z podstawowymi kosmetykami. Ponadto luzem można znaleźć tysiące kartek z notatkami, metr i śrubokręt („bo szykuję się do remontu”), maleńka buteleczka po wypitym koniaku, okulary, rękawiczki, cukier („Bo jak jeżdżę do mojej przyjaciółki Pelasi, to ona nigdy nie ma cukru, bo sama nie słodzi”). Pendrive przypięty do kluczy, spinka do włosów, olejek z wiesiołka („używam, jak wysycha mi w gardle – choroba zawodowa – wyjaśnia), igielnik, cukierki uspakajające, kluczyki do samochodu i książka (obecnie „Tam, gdzie spadają anioły” Doroty Tyrakowskiej). Dodaje, że zawsze lubi mieć w torebce jakąś książkę, kiedy gdzieś na coś czeka.
Podstawowe, wieczorowe, wakacyjneMałgorzata Chechlińska, zakopiańska bizneswoman, szefowa Grupy TRIP, uwielbia torebki. Ma ich kilkadziesiąt, w tym ponad 20, które używa – podstawowe, wieczorowe, wakacyjne. Wszystkie wypchane i ułożone jedna koło drugiej czekają na swoją kolej. Najbardziej lubi torby duże, pojemne i koniecznie zapinane na zamek. Niekoniecznie błyszczące, bo ich właścicielka nie lubi się w tłumie wyróżniać. Nie nosi charakterystycznych dla bizneswoman dyplomatek ani siatek. Wszystko musi zmieścić się w torbie. Ta, z którą zastaliśmy ją we wtorek w biurze, faworyzowana jest od początku zimy. Wewnątrz znaleźliśmy perfumy („Mam je zawsze przy sobie, bo uwielbiam dobre zapachy”), kosmetyczkę, tradycyjny notes, dwa telefony – prywatny i służbowy, lekarstwa przeciwbólowe, dużo długopisów, pierścionki do reparacji, klucze do kilku mieszkań na długim sznurze, chusteczki, wizytówki. – Jestem bałaganiara i zawsze czegoś szukam – przyznaje, wygrzebując kolejny drobiazg. W torebce jest jeszcze dużo miejsca, ciaśniej robi się, kiedy jest w drodze, czyli bardzo często. Wtedy zawsze pojawia się w niej książka.
Beata Zalot, mk
0 0
zabrakła mi jeszcze jednej rzeczy na wyposażeniu pan..... hm?
0 0
Gumek?
0 0
To Dzień Kobiet czy................. czy rewizaja osobista??.............
0 0
phi, a gdzie kolejka do składania życzeń? Ja dzisiaj podwojnie swietuję:)
0 0
Kasiu imieninki dzisiaj?.............no to wszystkiego NAJ, NAJLEPSZEGO!!!
0 0
a całuski i rybie łuski?
0 0
:) :) :) :)........:) :) :)
0 0
dzięki;-))
0 0
Akurat dzień kobiet z rewizją osobistą mają wiele wspólnego:
komunistyczne święto-komunistyczne metody
0 0
Komunistyczne ale miłe a mówią tak ci którym szkoda na kwiatka dla swej pani!!
KASIU, odemnie o jeden całus więcej niz wycmokał pytac:)
0 0
Ale pytac nie przesłał całusów. Całusy przesyłam ja :)* :)*
I kwiatek jeszcze @--\'--
0 0
Po przeczytaniu tego artykułu doszłam do wniosku, ze chyba wszystkie
torebki można nazwać damskimi śmietnikami. Przyznam szczerze, ze w mojej
to już chyba tylko węgla brak!:):)
0 0
Dla wszystkich Pań - zbójeckie życzenia. Dla kasi życzenia ekstra - zawsze pełnej torebki dudków !!!!!!!
0 0
Duza torebka przydaje mi sie tak ,zeby ukryc przed mezem nie planowany zakup np. buty itp...Kiedy zauwazy to \"cos \'\"nowego, mowie to juz dawno kupilam . Takie nie winne klamstewko hi hi ..
0 0
Patrząc na pokoik pani sędzi Dąbek widać wzorowy porządeczek
Natomiast pokoik pani Gruszkowej ...........oj cała ściana spraw, .....no chyba na kilkadziesiąt lat tematów.......
0 0
Pytac to tak jak moja teściowa. Jak przyjdzie to tylko gałami po ścianach strzela! Ona nigdy nie przychodzi z wizytą tylko z wizytacją. Igły nie moze
nawlec a u mnie pajęczynkę u sufitu dojrzy!:):):):)
0 0
ana wydaje mi się że to co widzę na zdjęciu to mogę obiektywnie ocenić .....zresztą każdy chyba ...........natomiast w torebkach nie widzę co jest................więc to co było powiedziane czy napisane co tam jest to tylko było .............ale to subiektywnie chyba raczej............ albo napewno..
0 0
Kochani, dziekuje Wam serdecznie za życzenia:)
całkiem miły ten dzień kobitek:)
Nawet w chałupie miałam ...nadzwyczajne posiedzenie TTOnZu (bardzo fajna niespodzianka od dziewczyn) , w takiej licznej reprezentacji, ze zabrakło talerzyków oraz krzeseł:) Za to atmosfera spotkania urocza:)
0 0
do Any: wiesz zaletą tzw. regałw ( mebloscianek) jest to że bałaganik łatwo schować ... zamykając dżwiczki:) A u pani Gruszkowej : naga sciana i tylko karteczki \"ku pamięci\" poprzylepiane
0 0
drzwiczki , rety, normalnie jeszcze mi szumi popitka:) sorki:)
0 0
MATE - JA w imieniu pań dziękuję!:)
0 0
Do Torby Gruszkowej
Tego babska nie stac na nową torbę? niech lepiej policzy te dutki co jej płacą \"naiwni pokrzywdzeni\". No chyba że nie płacą ale to by było dziwne, żeby za dormo taki show odstawiała. A że czyste kartki w starej torbie ma to chyba dlatego, że biedactwo pisac nie umie- nie mylic z podpisem...
A z tym różańcem to profanacja, niech sobie weźmie \"misia\" i pościska. Jej\"pokora\" w tym ściskaniu nie wiadomo kogo chyba piekło otwiera a nie niebiosa. Dam jej radę na przyszłośc - niech sobie kupi plastikową reklamówkę, może ją często wymienic - zawsze będzie miała nową torebkę i dużo torebek.
0 0
niezłe z was prymitywy uczepiliście się starej kobiety i myślicie że jesteście fajni ,a może się wam wydaje że sami jesteście bez skazy?
0 0
Chciałeś powiedziec, że uczepiłem się prymitywnej kobieciny to chyba masz rację. A krytyka wobec siebie jest zawsze wskazana.
0 0
kum___żebyś był chociaż w połowie tak prymitywny jak Gruszkowa to byłoby dobrze
0 0
A ciekawe co Teletubiś ma w torbie?:):)
0 0
Do Olo
Gratuluję ilorazu i przynależności do \"sekty gruszek\".....
0 0
A ja mam też torebkę.
0 0
Raczej worek!:):)
0 0
a co w tej torebce ma Groszek?
0 0
żałosne czym zajmuje się tygodnik,jak nie spódniczki to torebki , torby,torbunie.Kiedy zaglądniecie nam do majtek?
0 0
Przewaznie mam jajaka od kury zielononżki kuropatwianej :)
0 0
dokładnie tak myślałam, że zielononożkowej kurki jajka:)
0 0
Chyba tutaj był jakiś komentarz i się zmy - przynajmniej mi się tak wydaje
0 0
kum___ profanacją dla mnie to jest wyśmiewanie sie i drwienie z kogoś że nosi różaniec, niech ci będzie że jestem w sekcie gruszek, dobrze że nie gruch;)
0 0
Zastanawiam się po co pani sędzi śrubokręt? Czyżby do samoobrony przed wypuszczonym z więzienia po odsiadce?
0 0
Oj, a pani M. CH. to widzę wszystko lubi miec zamknięte na zamek.
Mi się najbardziej podoba torna M. Gruszkowej - taka prawdziwa gazdowska
0 0
Groszek, jak Gruszkowa ma gazdowską torbę, to wiesz co? chyba na rękach 3 razu UMZ dookoła oblecę:)
0 0
Na a jak nie ma? Ma, i mi się ona bardzo podoba, nawet jak ma oberwane ucho. Prezentuje się o wiele lepiej niż ta pani sedzi z Bułgarii przywieziona albo ta na zamek.
0 0
gaździna ma gazdzińską ;)
0 0
Damska torebka - jej wielkość, kolor, zawartość to rzeczywiście baaaaardzo ważny temat. Jeśli z okazji Dnia Kobiet nie można z Paniami o niczym ważniejszym porozmawiać, to takie infantylne traktowanie Pań przez TP powoduje u mnie mdłości
0 0
Do ANKI - a o czym niby z kobietami rozmawiać? Kobiety lubia takie tematy jak torebki, pończoszki, sukienki, buty i ogólnie zakupy. To są takie po prostu neutralne tematy.
A Ty byś wolała, żeby tygodnik z okzaji dnia kobiet opowiadał o rozwodach czy przemocy w rodzinie?
0 0
Do Kasi - niech Ci będzie że ma gaździńską.
Ale przyznaj, że ma oryginalną torebkę, a nie jakieś na wysoki połysk czy zamek, zeby szpanować. Czasem coś zwyczajne jest piękne!!!!
0 0
a jaką ma mieć ? tamte panie to modnisie, a gaździnka ? jest ...ponadczasowa:)
0 0
Tak sobie wymyśliłem,że może lepiej kochać i szanować kobiety codziennie, a nie tylko 8 marca.Natomiast 8 marca zrobić świętem PRL-u,gożdzika,misia Uszatka i tow.Wiesława
0 0
uważam, że znacznie łatwiej kochać tylko jeden dzień:-))
0 0
Kasiu - uważam, że najłatwiej kochać to tak przez max godzinę - vide pani w kozakach :)
A co do torebki - to świetnie to ujęłaś, że tamte panie to modnisie i im się torebki nudzą, natoamiast rzeczywiście torebka pani gruszkowej jest ponadczasowa, a poza tym zauważ jakże symboliczna! Symbolizuje bowiem walkę z korupcją. A tamte? I co z tego że są zamykane na zamek lub mają w środku śrubokręt. jak dla mnie są zupełnie bezpłciowe.
0 0
Tako rzecze Groszek, a ja mysle ,że ma wiele racji:)
0 0
Większość mieszkańców Uzdrowiska nie ma grubego portfela jak p.Burmistrz ,więc jej obowiazkiem jest wreszcie robic coś dla miasta!
0 0
Jaś groch ma najwidoczniej koleżanki zaczytane w kolorowe, modowej i plotkarskiej prasie, skoro nie ma o czym z nimi mówić i wcale nie myślę o rozmowach o gwałtach, rozwodach itp.
0 0
Anka, toć my nadal o torebkach gadamy, a ty tu z gwałtami wyjeżdżasz;-))
0 0
a torby dalej o torbach
0 0
nowy , jestes chamem !?
0 0
uderz w stół a ......się odezwą ,czyżby kasia uważała się za torbę ?????
0 0
oj nowy ja już nawet w kalendzrz patrzyłem czy dzisiaj nie 1 kwietnia ...że napisałeś to co napisałeś........ale nawet na 1 kwietnia to nie przystoi.............mało zabawne ........
0 0
to się nazywa prowokacja!!!!!
0 0
ale co to że ci napisała że jesteś hamem??.......
0 0
fajny tytuł, taki wieloznaczny, od razu skojarzył mi się z krowami...
0 0
na zasadzie: głodnemu chleb na myśli;-))
0 0
Mnie sie podoba najbardziej ta czerwona
0 0
pij, pij, pij bracie pij
na starosc torba i kij...
0 0
oj Ewka,Ewka fajna z ciebie babka ale twój stary to lubi lody
0 0
A cóż tam rabczańska kłamczuszka jeszcze nosi w tej TOREBECZCE?? a gdzie KASA ciężko zarobiona???
0 0
pani sędzio ,niech pani nie krzyczy na sali sądowej to nie będzie potrzebny olejek, a portfel trzeba mieć DUŻY, żeby zmieściły się DAROWIZNY.
0 0
wycieli ci to o kopertkach:-))
0 0
Koperty ach te koperty
0 0
Tytuł \" TORBA (***)
Od moderatora: proszę unikać pisania wielkimi literami.
0 0
modzio dajesz czadu!
0 0
pisze małymi literami modzio!!!! tytuł \" torba pełna ludzkich krzywd\' dotyczy sędziny która skrzywdziła wiele polskich rodzin, nieletnich dzieci i ich matek!!!!!
0 0
Już wróciłam sędzino i modzio, chociaż moje komentarze i wpisy były blokowane i nagminnie kasowane przez moderatora w celu ukrycia prawdy i zamknięcia mi ust, niewygodna dla sędziny i innych jej kolesi i koleżanek z UKŁADU SITWY.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz