Kolejny lider protestu w rabczańskim pierwszym LO oblany na ustnej maturze. – To rewanż – twierdzą maturzyści.
Już dwa tygodnie temu pisaliśmy o trójce uczestników szkolnej rebelii, oblanej podczas ustnego egzaminu z języka polskiego. W tym gronie znalazł się konferansjer ze studniówki, uczeń, który podczas pikiety odczytywał przez megafon postulaty protestujących i zaangażowana w organizację protestu dziewczyna. Przed tygodniem do oblanych dołączył Szymon Czyszczoń, przewodniczący maturalnej klasy o profilu matematycznym.
Od 2005 roku, kiedy wprowadzono nowe zasady przeprowadzania matur, żaden z uczniów „Romera” nie oblał „prezentacji”. Z tej statystyki niefortunni maturzyście mogą wyciągnąć jednoznaczne wnioski, że niepowodzenie na maturze to zemsta za zorganizowanie pikiety wymierzonej przeciwko władzom szkoły i części grona pedagogicznego.
Cała czwórka oblanych odwołała się od werdyktu egzaminatorów do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. „Liceum ukończyłem otrzymując ocenę celującą z matematyki. Na tej podstawie ośmielam się twierdzić, że będąc uczniem celującym z tego przedmiotu, jestem osobą inteligentną. Matematyka jest moją pasją, pięknem samym w sobie, z którym chcę wiązać dalszą edukację. Pragnę studiować na Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. Niezdany egzamin ustny z języka polskiego może uniemożliwić mi studiowanie” – napisał w swoim odwołaniu Szymon Czyszczoń: „Wnioskuję o unieważnienie mojego ustnego egzaminu z języka polskiego. Proszę o pozwolenie mi na ponowne przystąpienie do ww. egzaminu przy zupełnie niezależnej komisji, w innej, niż macierzysta, szkole. Cały system obiektywnego oceniania matur pisemnych przez niezależnych egzaminatorów, poza macierzystą szkołą, weryfikatorzy sprawdzający poprawność oceniania, moduł kodowania – te wszystkie zabiegi okazują się fiaskiem w momencie, gdy ustny egzamin maturalny przeprowadzany jest w macierzystej szkole, przez nieobiektywną komisję”.
Dwa zażalenia zostały już przez PKE rozpatrzone – negatywnie. – Nie ma mowy o jakimś „uwzięciu się” komisji egzaminacyjnej na uczniów. Naszą pracę regulują akty prawne. Otrzymaliśmy odwołania czwórki maturzystów z Rabki. Dwa zostały już rozpatrzone. Fakt, że negatywnie. Ale nie było żadnych przesłanek formalnych do unieważnienia egzaminu. Co do zarzutów zawartych w pismach, to uczniowie powinni je przedstawić w kuratorium – usłyszeliśmy w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. Jednak także obserwatorzy oddelegowani do udziału w rabczańskich egzaminach przez kuratorium nie mają egzaminatorom nic do zarzucenia. – Egzamin przebiegał zgodnie z procedurami. Pani wizytator nie odnotowała żadnych nieprawidłowości – podkreśla Aleksandra Nowak, rzecznik prasowy KO w Krakowie. – Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że Kuratorium czuwa jedynie nad procedurami formalnymi. Egzamin jest przeprowadzony pod auspicjami Państwowej Komisji Egzaminacyjnej, dlatego tam uczniowie powinni kierować swoje pretensje.
Ręce rozkładają także przedstawiciele nowotarskiego starostwa, które sprawuje nadzór nad działalnością szkół ponadgimnazjalnych na terenie powiatu. – Nie możemy ingerować w wewnętrzne sprawy szkoły – ucina Krzysztof Faber, nowotarski starosta. – Sprawa jest bardzo trudna – dodaje.
Problemu nie widzi dyrekcja szkoły. Już dwa tygodnie temu Marek Świder, dyrektor Romera, tłumaczył nam, że uczniowie nie przygotowali się do matury, bo zamiast nauką zajmowali się organizowaniem protestów.
*
Patrząc tak po ludzku, sprawa matur w Romerze na kilometr śmierdzi rewanżyzmem. Jak się jednak okazuje, urzędnicy mają swoje: procedury, paragrafy, wytyczne; w których biegły biurokrata potrafi skutecznie rozmydlić najbardziej jaskrawy problem. Szkoda tylko, że nikt nie próbuje tych wszystkich aktów prawnych i plenipotencji wykorzystać w obronie najsłabszych – uczniów. Czy nie do tego powinna sprowadzać się filozofia sprawowania władzy? W tym kontekście szczególnie groteskowo brzmi tłumaczenie przedstawicieli nowotarskiego starostwa. Panie starosto, pan może wszystko, trzeba tylko podjąć decyzję.
***
Rebelia w Pierwszym LO im Eugeniusza Romera w Rabce wybuchła pod koniec marca. Jednak konflikt zaostrzył się wcześniej, niedługo po balu studniówkowym. Część grona pedagogicznego poczuła się urażona treścią zaprezentowanego podczas studniówki programu kabaretowego. Tuż po balu dwójka uczniów klasy maturalnej została ukarana naganą. Maturzyści odwołali się od decyzji o nałożeniu kary do kuratorium. W jednym z pism znalazł się postulat dotyczący przysłania do szkoły na czas matur bezstronnych obserwatorów. Konflikt w szkole podżegany niefortunnymi wypowiedziami dyrektora przeniósł się na ulicę. Uczniowie zorganizowali pikietę z transparentami i megafonami.
Marek Kalinowski
0 0
a gdyby tak upublicznic te arkusze egzaminacyjne? te pisemne oczywiscie ...wowczas nabralibysmy przekonania czy to rewanz czy rzeczywisty brak wiedzy
0 0
Czy można gdzieś oglądnąć to wystąpienie na studniówce? Jest to na YouTube? Chętnie to zobaczę, ciekawi mnie czy ci nauczyciele tak naprawdę zostali tam poniżeni lub obrażeni, czy też są to takie barany, które nie potrafią się śmiać i nie znają się na żartach! A może to jakieś stare panny, czyli stare plotkarskie pudła obrażone na cały świat?
0 0
W głowkach się po przewracało,to trzeba odpokutować.Dobrze,że są jeszcze nauczyciele którzy nie poddają się terrorowi uczniowskiemu i tak trzymać!
0 0
Z nauczycielami sie nie zadziera - trzeba bylo po studniowce przeprosic a nie protestowac - a to ze to byl rewanż jest oczywiste - sam jestem z bylej klasy matematycznej w Romerze , prezentacje robilem w wieczor przed dniem kiedy mialem ja zdawac a zdalem na prawie max punktow wiec tego sie nie da oblac - a jesli chodzi o niesprawiedliwosc przy ocenianiu i zaliczaniu przedmiotow - cale 5 lat studiow przed wami wiec zobaczycie co to jest niesprawiedliwosc dopiero :) :) :) :) :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz