Miasto Nowy Targ

Zamknij

Nerwowa wpłata prezesa po rozmowie z dziennikarzem

Beata Zalot 21:22, 18.01.2023
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Nerwowa wpłata prezesa po rozmowie z dziennikarzem

Przed nowotarskimi marketami od początku grudnia trwa intensywna zbiórka na dom dziecka w Zakopanem, tyle że szefostwo Tatrogrodu nic o tym nie wie.

Wolontariusze z Fundacji "Z Podhala do polskich serc" od jakiegoś już czasu widoczni są w stolicy Podhala, jednak w grudniu stali się bardziej aktywni. Stali między innymi przed wejściem do Lidla, przed Biedronką przy ul. Lotników i przed Centrum Handlowym Stopiak. Okres Bożego Narodzenia jest dobry na tego typu zbiórki, bo ludzie są bardziej wrażliwi na krzywdę innych, a więc i bardziej hojni. Kiedy kolejny raz, tuż po Nowym Roku, spotykamy przed Lidlem osobę z puszką, która prosi o wsparcie na Dom Dziecka Tatrogród, telefonujemy do zakopiańskiej placówki. - Żadnej zbiórki na naszą placówkę nie prowadzimy, nie współpracujemy też z żadną fundacją. Jeśli ktoś prosi państwa na ulicy o datek dla nas, to jest oszustem. Nikt nam pomocy nie oferował ani nie pytał, czy takiej pomocy potrzebujemy - podkreśla Anna Chrobak-Popławska, dyrektorka zakopiańskiego Domu Dziecka Tatrogród. Podkreśla, że pomoc jest mile widziana, ale jeśli ktoś chce wesprzeć ośrodek, powinien się bezpośrednio kontaktować z dyrekcją Tatrogrodu albo wpłacić na konto, które jest na stronie domu dziecka.

Wolontariusz z wdzięczności

Tymczasem kilka dni później, w sobotę 7 stycznia, trafiamy na wolontariusza, który zachęca do wpłaty na Tatrogród, Gdy podchodzimy do niego, przedstawiliśmy się i mówimy, że dyrekcja Tatrogrodu nie wie nic o zbiórce, Zbigniew T. mówi, że to zbiórka na małopolskie domy dziecka. Pokazuje swój dowód osobisty i wszystkie niezbędne pozwolenia przy tego typu zbiórkach. Reprezentuje Fundację "Z Podhala do polskich serc". Pan Zbigniew jest inwalidą, nie ma ręki. Twierdzi, że fundacja sfinansowała mu rehabilitację w Krakowie, a za to teraz pracuje jako wolontariusz. Pieniądze przekazuje prezesowi.

Pod Biedronką stoją nielegalnie

Od kierownika Biedronki, pod którą stoi z puszką Zbigniew T., dowiadujemy się, że wolontariusz stał tam nielegalnie. - Biedronka nie udziela zgody na takie zbiórki. Nasi ochroniarze ich przepędzają, czasem dzwonimy na policję, ale zaraz potem wracają - tłumaczy kierownik. Podkreśla, że Biedronka wspiera oficjalnie jedynie Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zaplombowane puszki są przy kasie. Otwiera je trzyosobowa komisja przy udziale kierownika sklepu. Jest ścisła procedura rozliczeń.

Od kasjerki w Lidlu także słyszę, że zbiórki pod drzwiami ich sklepu są nielegalne. - Już nawet nie telefonujemy po policję, bo niewiele to daje - bezradnie rozkłada ręce.   

Fundacja z Pyzówki


Sprawdzamy, rzeczywiście Fundacja "Z Podhala do polskich serc" działa legalnie, jest zarejestrowana. Jej prezesem jest Jarosław Paweł Czerwiński. Siedziba fundacji jest w Pyzówce, przy ul. Podhalańskiej 14. Na stronie zbiorka.pl jest zarejestrowana zbiórka publiczna "na rzecz pomocy dzieciom z domów dziecka, w szczególności dzieciom z domów dziecka w województwie małopolskim".  Czytamy tam, że "W pierwszej kolejności środki będą zbierane na pomoc dla dzieci w domach dziecka w Nowym Targu i Zakopanem". Dowiadujemy się też z tej strony, że pieniądze będą przeznaczone na zakup książek, filmów edukacyjnych, podręczników i materiałów piśmiennych, na ubrania, buty, sprzęt sportowy dla dzieci z domów dziecka w porozumieniu z ich kierownictwem.  Fundacja deklaruje też sfinansowanie wypoczynku letniego dla dzieci i "zaspokojenie innych niezbędnych ich potrzeb". Informacja o porozumieniu z kierownictwem domów dziecka powtórzona jest kilkakrotnie. Zbiórka została zgłoszona 6 lipca 2022 r. i jeszcze trwa. Fundacja ma zgodę na działalność na terenie całej Polski, w akcję zaangażowanych jest 20 wolontariuszy.

Nie jestem oszustem

Próbujemy dotrzeć do prezesa fundacji. W Krajowym Rejestrze Sądowym znajdujemy jego telefon. - To świeżo założona fundacja, zaczęliśmy działalność w połowie grudnia - informuje nas Jarosław Czerwiński. Twierdzi, że do tej pory jego wolontariusze uzbierali ok. 3-4 tys. zł, które zostały wpłacone na konto fundacji. Pieniądze - według prezesa - zbierane są na małopolskie domy dziecka. Dlaczego wolontariusze mówili, że zbierają na Tatrogród, przemilcza. - Myślałem, żeby postawić dzieci z domu dziecka z puszkami. Co sobie uzbierają, będzie dla nich - zdradza się z dość kuriozalnym pomysłem.

Zapytany o sfinansowanie fizjoterapii wolontariusza spod Biedronki - pana Zbigniewa, zaprzecza. - Pomagam mu, zapłaciłem za leki, mieszkanie, jedzenie, nie za fizjoterapię. Pytamy, czy możemy zobaczyć przelew na pomoc dla pana Zbigniewa. - Nie ma żadnego przelewu, ja to z własnej kieszeni zapłaciłem - przekonuje prezes. Gdy pytamy o innych wolontariuszy, dowiadujemy się, że stale zbiera pieniądze tylko pan Zbigniew, inni byli "z doskoku". Pytamy, dlaczego w internecie nie ma żadnych informacji o fundacji, nie ma telefonu, strony, informacji w mediach. Nikt w gminie nawet nie wie o niej. Zazwyczaj, prowadząc taką działalność, zarządowi zależy na rozgłosie, który pomaga w zbiórkach. - Zarząd jest jednoosobowy. Chciałem zrobić coś dla społeczności. Fundacja jest moją działalnością dodatkową, zajmuje się czym innym - prowadzę gospodarstwo rolne, handluję serami - opowiada Jarosław Czerwiński. Dodaje, że planuje zrobić stronę internetową, ale to duży koszt. Zapewnia też, że jeszcze w tym tygodniu skontaktuje się z dyrektorką domu dziecka w Zakopanem. Fakt, że w Nowym Targu nie ma domu dziecka, przemilcza. - To nie jest oszustwo. Nie chcę nic taić ani kombinować. Wszystko to będzie dopięte na ostatni guzik - zapewnia. - Dlaczego nie zajmiecie się oszustami, którzy stoją bez identyfikatorów, bez puszek, a czepiacie się tych, którzy działają legalnie, po nich są bęcki - nie kryje oburzenia. Gdy prosimy o pokazanie przelewów na konto fundacji z dotychczas zebranych pieniędzy, odkłada słuchawkę.

Bydło jest, oscypki też, ale fundacja?


Postanawiamy odnaleźć siedzibę fundacji w Pyzówce. Po drodze dzwonimy do sołtysa Wiesława Parzygnata. Jest mocno zdziwiony, że na terenie wsi działa jakaś fundacja. Gdy jednak podajemy nazwisko prezesa, okazuje się, że zna takiego mieszkańca, to rolnik. We wsi nikt o fundacji nie słyszał, natomiast, gdy mówimy, kto jest jej prezesem, panowie pod sklepem wybuchają śmiechem. - W Pyzówce żadnej zbiórki nie było - słyszymy od kilku osób. - O fundacji nic nie wiem, ale Jarek tam mieszka - kobieta na przystanku pokazuje dom. - Jego ojciec nie żyje, mieszka z matką, która pochodzi z Pomorza. Gazdówkę mają dużą, bydło chowają, mają go sporo - opowiada starsza pani. Docieramy do adresu wskazanego jako siedziba fundacji. Z przodu nowy dom przylegający do starego budynku, a z tyłu zabudowania gospodarcze. Drzwi otwiera matka prezesa: - Syn nie rozmawia ze mną o tym, co robi, to dorosły człowiek - podkreśla. Telefonuje do syna, oddaje nam słuchawkę. Ten twierdzi, że jest po rozmowie z pełnomocnikiem. Twierdzi, że przelał pieniądze na Tatrogród. Obiecuje, że nam pokaże przelewy, jednak w poniedziałek nie ma czasu.

Dom dziecka szuka prezesa


Niedługo potem telefonuje do nas dyrektorka Tatrogrodu, która od rana próbuje się dodzwonić na telefon fundacji zbierającej pieniądze na Tatrogród. Bezskutecznie. Podkreśla, że już nie pierwszy raz słyszy, że ktoś zbiera fundusze na jej placówkę. - Jestem wdzięczna, że ktoś nas chce wspomóc, ale bardzo proszę wpłacać pieniądze bezpośrednio na konto podane na naszej stronie, wtedy jest pewność, że te pieniądze dotrą do nas - powtarza. Gdy słyszy, że w poniedziałek 9 stycznia - według deklaracji prezesa fundacji - pieniądze miały być przelane na dom dziecka, obiecuje poinformować redakcję o wpłacie, gdy ta dotrze.

Jak dowiadujemy się we wtorek rano 10 stycznia, na konto Tatrogrodu rzeczywiście wpłynął przelew 3 tys. zł od fundacji z Pyzówki. Nadal jednak nikt nie skontaktował się z dyrekcją
Wolontariusze z fundacji z Pyzówki nie pojawili się od tej pory pod żadnym z nowotarskich marketów.
...

Wiemy, jak wygląda przekazywanie i rozliczanie puszek w innych fundacjach, m. in. Fundacji im. A. Worwy, działającej od lat w Nowym Targu. Przy okazji zbiórki dla jednego z podopiecznych - Danielka Walusia z Leśnicy - uczestniczyliśmy w takim liczeniu. Wszystkie puszki były zaplombowane, otwierane były komisyjnie, podliczane, a protokół - przez wszystkich podpisany - i dopiero wtedy pieniądze zostały wpłacone na konto fundacji.

Jest wiele uczciwie działających fundacji, które pomagają osobom chorym, potrzebującym. Wszystko w nich musi być jednak transparentne. Sama w porywie serca wrzuciłam do puszki fundacji "Z Podhala do polskich serc" 20 zł, ciesząc się, że powstaje kolejna organizacja, która chce pomagać. Mam nadzieję, że prezes z Pyzówki, jeśli nadal będzie działał charytatywnie, zrozumiał, że fundacja to nie jest prywatny folwark.

Beata Zalot

(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Muzy kantMuzy kant

0 0

Powinien się wzorować na tym w czerwonych portkach. Źle zaczął bo pomysł miał dobry, niepotrzebnie wydygał z tym przelewem, nic by mu nie zrobili.

12:21, 19.01.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%