Pasażerowie i klienci nowotarskiej Dekady boją się bezdomnych.
- Kierowniku, daj dwa złote - to hasło coraz częściej słyszane na nowotarskim dworcu autobusowym. Miejsce upodobali sobie bezdomni nadużywający alkoholu. Taka sytuacja panuje tu od wakacji. I wszyscy bezradnie rozkładają ręce.
Bez pomocy
- Notorycznie przesiadują całymi dniami w pasażu galerii, spożywają alkohol, zakłócają ciszę ciągłymi przegadywaniami czy śpiewami, zaczepiają klientów sklepów, prosząc o pieniądze - nie kryje rozgoryczona czytelniczka, prosząc o anonimowość. - Jest to uciążliwe, bo podchodzą nawet do klientów w trakcie obsługi przez pracownika. Wielokrotnie spotkałam się z komentarzem klientów, że nie wrócą do tego miejsca, bo aż strach i bojno. Z racji, że przyszła zima, bywalców przybywa i to do na prawdę sporej liczby 8-10 osób, rozlegających się i śpiących w tym miejscu. Pomimo ciągłych próśb pracowników o nieprzebywanie na pasażu czy na poczekalni, oni odchodzą na kilka minut i za chwilę wracają. Robią totalny syf, smród i robią pod siebie, gdzie jest to nie do zniesienia - dodaje.
Z problemu zdaje sobie sprawę Bartosz Soból, dyrektor Centrum Handlowego Dekada, przy którym znajduje się dworzec autobusowy. Jak twierdzi, wszystko zaczęło się początkiem wakacji, wcześniej "nieproszeni goście" przesiadywali gdzie indziej. Problem z pijącymi, śpiącymi, a nawet załatwiającymi na miejscu potrzeby fizjologiczne wydaje się nie do rozwiązania.
- Wzywamy policję, ale oni raz przyjadą, raz nie, albo pojawią się po dwóch godzinach. Przestałem już dzwonić na telefon komendy w Nowym Targu, dzwonię na 112. I zapisuję sobie każdy telefon, robimy zdjęcia, bo jak policjanci przyjeżdżają po dwóch godzinach, to zarzucają nam bezpodstawne wezwanie. Robię statystyki, potem wyślę podsumowanie do komendy wojewódzkiej - dodaje zdesperowany dyrektor.
Jak zauważa, ochroniarze, którzy przyjeżdżają na wezwanie, nie mają uprawnień, by wyrzucać kogoś z dworca. Mogą jedynie poprosić albo wezwać policję. Ale efekt jest taki sam.
- Ta sytuacja odbija się nie tylko na nas, ale i właścicielach innych obiektów handlowych. W mieście nie ma noclegowni, zabezpieczane są pustostany. A oni zawsze znajdują pieniądze na picie. I wygląda na to, że tu sobie upodobali, bo jest ciągły ruch ludzi, zawsze ktoś z obawy albo współczucia da im te dwa złote. A oni zawsze mają za co pić! - dodaje Bartosz Soból.
140 interwencji
Tymczasem, jak tłumaczy podkom. Dorota Garbacz, oficer prasowy nowotarskiej policji, czas przyjazdu patrolu na miejsce interwencji uzależniony jest od wielu czynników, na które policjanci często nie mają wpływu. Chociażby liczba przyjętych zgłoszeń i tych wymagających podjęcia natychmiastowych działań, gdzie zagrożone może być życie i zdrowie.
Jak wylicza policjantka, od początku czerwca w rejonie Dekady odnotowano ponad 140 interwencji. Ponad 80 zgłoszeń dotyczyło nietrzeźwych osób, zakłócających spokój i spożywających alkohol. W 67 przypadkach interwencje zostały zakończone mandatami, a w 10 - pijani trafili do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W kilku przypadkach osoby nietrzeźwe wymagały hospitalizacji i zostały przetransportowane karetką do szpitala. Od czerwca w tym rejonie zatrzymano również 5 osób poszukiwanych. Oprócz nakładanych mandatów karnych, policjanci kierowali także wnioski do sądu oraz stosowali pouczenia.
- Zdecydowanie najwięcej zgłoszeń na dworcu autobusowym, w stosunku do osób nietrzeźwych, spożywających alkohol i zakłócających porządek publiczny, odnotowano w listopadzie, kiedy temperatura na zewnątrz znacznie spadła. Osoby bezdomne, w szczególności w okresie jesienno-zimowym, szukają schronienia w miejscach, gdzie mogą się ogrzać czy spędzić noc - zauważa rzeczniczka policji.
Ale oni nie chcą...
Agnieszka Zmarzlińska, dyrektor nowotarskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, przekonuje, że każdy bezdomny może liczyć na pomoc. Choć nie ma noclegowni w samym mieście, podpisana jest umowa z placówką w Lipnicy Wielkiej - Winiarczykówce. Jednak, by tam trafić, bezdomny musi być trzeźwy i zobowiązać się do powstrzymania się od alkoholu. I to wydaje się warunek dla wielu z nich nie do spełnienia. OPS zapewnia możliwość detoksu w nowotarskim szpitalu, terapię i długookresowy pobyt w placówce. To najlepszy sposób na wyjście z kryzysu bezdomności. Jednak nie każdy chce z niego skorzystać.
- Niestety, na dworcu zatrzymuje się wiele osób przyjezdnych. Każde zgłoszenie sprawdzamy, proponujemy schronisko. Jednak w większości przypadków, gdy dochodzi do zakłócenia porządku, interweniuje policja, taka osoba trafia na 24 godziny "na dołek" i potem wychodzi z informacją, by zgłosić się po pomoc do OPS - przyznaje Agnieszka Zmarzlińska.
Jak zauważa dyrektorka ośrodka, problemem nie jest brak form pomocy, ale niechęć do skorzystania z niej przez osoby bezdomne. Pojawia się też inny problem. Bo o ile dzień spędzają oni na dworcu, to po jego zamknięciu muszą gdzieś znaleźć miejsce do spania. I to zazwyczaj znajdują na klatkach schodowych czy w piwnicach pobliskich bloków.
*
Bezpieczeństwu w rejonie dworca autobusowego ma być poświęcona debata społeczna 28 grudnia o godzinie 11 w sali nr 020 w budynku Urzędu Miasta w Nowym Targu przy ulicy Krzywej 1. Wiodącym tematem podczas debaty będzie spożywanie alkoholu, zaśmiecanie oraz zakłócanie porządku publicznego przez grupujące się osoby w rejonie dworca autobusowego w Nowym Targu.
Każdy z uczestników spotkania będzie mógł wziąć udział w dyskusji, przedstawić swoje oraz oczekiwania, spostrzeżenia i uwagi dotyczące powyższego tematu.
Józef Figura
0 0
To i tak nic. Parę lat temu po Krupówkach chodził pan o ksywie "5 złotych". Chodził i pytał: "masz 5 złotych?!". A był to duży pan.
I było to przed kaczkoflacją.
0 0
Już niedługo w tych miejscach 'zadomowią' się inżynierowie, lekarze i spawacze z krajów afrykańskich. Ciekawe czy wtedy "czytelniczka prosząca o anonimowość" będzie czuła się bezpieczniej.
0 0
To ci co przyjadą na wizy kupione od PISlamskich handlarzy na targu w Nigerii Ciekawe co zrobili z kasą zarobioną na ww pewnie wykupili dodatkową ochronę gnomowi z Żoliborza
0 0
Debatę niech sobie robią. A właściciel Dekady winien wywalić na zbity pysk dyrektora i zatrudnić nowego który wynajmie ochronę i będzie po problemie.
0 0
Kiedyś w Krakowie w jednej z "galerii" handlowych były wystawione w holu "na zachętę" dwa fotele masujące - i za każdym razem gdy tamtędy przechodziłem leżeli w tych fotelach bezdomni. Po paru tygodniach fotele zniknęły.
0 0
Maciek jak się nie znasz to nie pisz głupot. Ochrona tam nic nie zrobi, bo to obiekt ogólno dostępny dla każdego w godzinach otwarcia. A żaden ochroniarz nie będzie ryzykował przekroczeniem uprawnień, bo to się źle dla niego skończy, jak go ktoś nagra.
0 0
Tylko kod moze cos z tym zrobic.
0 0
no własnie pislam przez 8 lat nie dał rady pewnie koledzy butaprena/terleckiego
0 0
11 stycznia 2024r. GODZ 16:00
PROTEST POD SEJMEM
KTO TYLKO MOŻE NIECH JEDZIE DO WARSZAWY !!!!!!!!! potem może być za późno.
Jeśli dziś nie wyjdziesz z domu z lenistwa, to jutro nie wyjdziesz ze strachu.
A na dworcu w NT i nie tylko będą koczować nie tylko bezdomne żule ale AGRESYWNE BYCZKI PONTONOWE.
Ile dziewczynek dojeżdza do szkoły w NT busami ?? TO WASZE CÓRKI I ŻONY BĘDĄ CELEM ATAKU TYCH DZIKUSÓW. Nagabywane, obmacywane, bite, a wasi synowie pobici, skopani i okradzeni.
TEGO CHCECIE??
Jedźmy na protest -> Warszawa pod sejmem 11stycznia2024. godz.16ta.
Każdy ma nowy urlop, można na żądanie wziąć. Organizujmy się na FB itp. grupach. można jechać razem,autem, busem, wspólnie pociągiem,żeby było raźniej.
Dajcie RT
Nie bądźmy bierni.
Pakt o przymusowej relokacji nielegalnych uchodźców jest podpisany ale w TV o tym cisza. Dlaczego ???
oznacz chasztagiem poniższe
ProtestWolnychPolaków
ZamachNaMedia
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz