Urodziny Jatek to nie tylko święto nowotarskich artystów, ale wszystkich nowotarżan.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"121721"}
To już 33 urodziny, za każdym razem to okazja, by swoje najnowsze prace zaprezentowali artyści z Miasta - ci, którzy tutaj tworzą i ci, którzy stąd się wywodzą. W tym roku w "Prezentacjach Nowotarskich" wzięło udział 30 artystów. W Galerii Jatki pojawiły się obrazy, rzeźby, instalacje, prace bardzo różnorodne. Wernisażowi goście z trudem w piątek pomieścili się w pomieszczeniach galerii. Nic więc dziwnego, że niewidoczna stała się zaskakująca instalacja Sławosza Smolenia - taczki z ogromną drewnianą głową wyrzeźbioną przez niego w drewnie, przywołującą na myśl tajemnicze posągi z Wysp Wielkanocnych. Intrygującą pracę zaprezentował Piotr Frysztak. Stara walizka, z której wystają połamane skrzydła. Tytuł "Kiedyś byliśmy Ikarami" ukierunkowuje widzów...Kolorowa "Lala" Marty Jędrysko witała gości przy wejściu. I była świetnym zaproszeniem a artystyczny, różnorodny świat, a raczej w wiele światów.
Gabriel Wolski zaprasza konsekwentnie w swoim malarstwie do onirycznego, surrealnego świata. Tak jest też i praca "Wietrze unoś mnie" zaprezentowana przez niego w tym roku. Ciekawa jest wizja "Tatr" przypominających wycinankę Dawida Kędzierskiego "Denvera".
Mocną w przekazie pracę pt. "Umieram" zaprezentowała przedstawicielka najmłodszego pokolenia artystów nowotarskich - Ewa Radwańska. Plaga ós tego lata spowodowała, że patrzymy na te owady z niechęcią. Zresztą kto lubo osy, które przenoszą zarazki, penetrują koszy i wysypiska. Na obrazie Ewy Radwańskiej skulona, bezbronna już osa - umiera. Artystka zdaje się krzyczeć: to także żywa, krucha istota!
I o tej właśnie wrażliwości artystów mówił pięknie Krzysztof Trochimiuk, wiceburmistrz Nowego Targu, który po latach rzadkiej obecności władz miejskich i osób odpowiedzialnych za kulturę na wydarzeniach kulturalnych, obecny jest nie tylko na takich imprezach jak Prezentacje Nowotarskie, ale bywa w Jatkach czy w Muzeum Drukastwa, także na mniej ważnych. W piątek dziękował artystom za dzielenie się swoją wrażliwością, refleksją i duszą.
A duszą tego miejsca - Jatek - od lat szefowa, Anna Dziubas, zawsze ciepła, gościnna, promieniująca dobrą energią, podobnie jak pracująca z nią Jacenta Kowalska. To dzięki takiej atmosferze, nowotarżanie przychodzą do galerii systematycznie. Wierna publiczność dopisuje także wtedy, gdy odbywają się tu wernisaże artystów z zewnątrz, nieznanych na Podhalu, którzy nie przyjeżdżają z tłumem swojej rodziny czy przyjaciół. Prace, które pojawiły się w ramach tegorocznych Prezentacji Nowotarskich warto obejrzeć wtedy, kiedy w galerii nie będzie takich tłumów. A czas na to będzie do 19 października, bo do wtedy potrwa wystawa.
Beata Zalot
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz